Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 309 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19  
Autor Wiadomość
Ebabka
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 23 mar 2018, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2351
Skąd: podlasie

 1 szt.
Beznadziejna sprawa, ja się pogodziłam z ich obecnością :( Co z tego, że pojedyncze sztuki wyłapię, kiedy i tak lęgną się setkami w jednym miocie i na dokładkę zlatują w okresie godowym z okolicy. Nigdy do zera ich się nie wytępi ;:185

_________________
Pozdrawiam Eugenia
Chwast to roślina której zalety nie zostały jeszcze odkryte...


Góra   
  Zobacz profil      
 
GrzegorzM
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 10 kwi 2018, o 10:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Węgrów

 0 szt.
Jak zastosujesz chemię, to potem to zjesz z tym co tam rośnie...
Spróbuj Probiotics ale to nie jest środek, który zaraz po użyciu załatwi sprawę, to są probiotyki, które regularnie stosowane przywracają równowagę, a taka plaga turkucia, czy mszycy, czy grzyba to brak równowagi, trzeba na to spojrzeć całościowo.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 21:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Jaja sobie robisz? Probiotyki mają cokolwiek zmienić w kwestii turkucia? ;:oj

GrzegorzM napisał(a):
Jak zastosujesz chemię, to potem to zjesz z tym co tam rośnie...


Taaa, najwięcej miałem ich pod świerkami, nie planowałem zjeść owych świerków. ;:306

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ebabka
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 14 kwi 2018, o 00:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2351
Skąd: podlasie

 1 szt.
Mam wszędzie , ale to walka z wiatrakami, w trawniku też dużo i tam płynem z wodą zalewam, w tym roku jeszcze się nie obudziły, a może wymarzły, bo śniegu nie było ;:oj

_________________
Pozdrawiam Eugenia
Chwast to roślina której zalety nie zostały jeszcze odkryte...


Góra   
  Zobacz profil      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 18 kwi 2018, o 20:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
U mnie miały ulubione miejscówki z których wyłaziło 90%, z niektórych dziur (tych samych lub zaraz obok na przestrzeni metra kwardatowego) wyłaziło po kilka przez kilka dni codziennie, potem chwila przerwy i znowu z tych samych miejsc (może było coś w ziemi w tym miejscach to im pasowało albo tam gniazda były). W tym roku mam na to sposób, do wody z ludwikiem będę dolewał niewielką ilość Dursbanu, co nie wylezie to wykituje pod ziemią, mam nadzieję na uniknięcie codziennej walki w tych samych miejscach a było ich w całym ogrodzie kilka.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 4 maja 2018, o 21:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Zaczęły sezon godowy, w mojej okolicy od 2 dni można wyłapywać (namierzać po odgłosach) osobniki chętne do rozmnażania ;:138

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Netta
 Tytuł: szkodniki
PostNapisane: 22 maja 2018, o 17:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: lubuskie warte zachodu

 0 szt.
Witam serdecznie :wit
Znowu potrzebuję Waszej pomocy...Warzywka na mojej działce rosną w najlepsze, wszystko pięknie powschodziło jak pisałam wcześniej, już widać że marchew to marchew, groszek też piękny itd :) ale niestety od jakiegoś tygodnia zauważyłam, że coś niedobrego dzieje się z moją pietruszką i koperkiem, albo coś mi plądruje grządki ;:oj Wygląda to tak jakby miejscami owe warzywa, które już były słusznych rozmiarów, zaczęły usychać. Jak wyciągnęłam te "suszki" z ziemi to miały korzenie. Ziemia wokół wygląda jakby była popękana, nie widać żadnych kopców, znalazłam małą dziurkę, ale może to tylko przypadek, albo sama wbiłam tam palik jak podlewałam grządki. Poczytałam trochę wujka Google, popytałam tu i ówdzie i oczywiście znowu zgłupiałam. Czy to jakaś nornica? czy inny turkuć podjadek? Teraz pisząc do Was, pomyślałam też o rzodkiewce, która jest lekko poobgryzana, ale wcześniej myślałam, że własne warzywka już tak mają, że nie są idealne. Co ciekawe te 3 warzywa są oddzielone od siebie innymi warzywami, które mają się świetnie (odpukać w niemalowane!!!) Pomocy kochani, Wy wiecie wszystko, a mi się płakać chce, że to co tak pięknie urosło, teraz pada jak po suszy.

_________________
Pozdrawiam Netta :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: szkodniki
PostNapisane: 22 maja 2018, o 19:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Turkuć podjadek . Spaceruje pod powierzchnią i zostawia właśnie taki charakterystyczny ślad spękanej ziemi. Szczególnie dobrze to widać jeżeli wcześniej było podlane.


Góra   
  Zobacz profil      
 
coco12
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 22 maja 2018, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1230
Skąd: Podkarpackie
Kupiłam dursban i zastanawiam sie w jakich proporcjach go rozrobić eby podlać rabaty kwiatowe.

_________________
Moja działka -Moje królestwo...Iwcia cz.1, Część 2

Kocham to co robię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 23 maja 2018, o 22:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Opiszę jak ja stosowałem. Odlewałem sobie do małego słoiczka (tylko pilnuj gdzie ów słoik stoi i żeby nie był po czymś smakowitym dla małych dzieci - lepiej uważać) i na konewkę 10l mniej więcej (na tzw. oko) objętość łyżki. To wystarczało, w tym roku w miejscach gdzie w zeszłym były zrobiłem profilaktykę i znajdowałem dzień i dwa dni później albo martwe albo świeżo wylazłe ale dogorywające. I chyba taktyka się sprawdza bo w tym roku 3 duże i 3 młode dopiero, w zeszłym jak walczyłem samym ludwikiem to była statystyka na godzinę jednego wieczoru, więc kto wie czy nie da się z tym wygrać. :wink:

Trzeba też pamiętać jak Dursban działa - zarówno kontaktowo jak i gaz/opary też są trujące i podlewając musimy sprawić aby środek dotarł głęboko w ziemię gdzie to dziadostwo siedzi lub może przyjść (wówczas będzie długo w ziemi "robił swoje"), po tym można samą powierzchnię ziemi nawet delikatnie polać czystą wodą, żeby nie śmierdziało na owej powierzchni i powierzchnię "przyklepać" żeby ów gaz nie uciekał z ziemi za szybko.

A i ciekawostka, przy determinacji da się wyrobić dodatkowy "zmysł", w pewnym momencie zaczniesz zauważać ślady tunelu czy potencjalny otwór z kilku metrów podczas spaceru ;:306

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czyzu825
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 28 maja 2018, o 20:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Świnoujście

 1 szt.
Witam serdecznie, mam pytanie czy stosował pan Dursban w trakcie wegetacji roślin, czy powiedzmy wiosna lub jesienią. Chciałbym w opisany przez pana sposób zająć się turkuciami w namiocie foliowym ponieważ skutecznie podgryzają mi pomidory. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 29 maja 2018, o 16:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Jak temat dotyczy trawnika, iglaków czy roślin ozdobnych to problemu nie ma - nikt tego nie będzie jadł i można przez cały rok stosować (to niestety zabija i dżdżownice, więc nie wolno też przesadzać i jak turkucie znikną zaprzestać stosowania). W przypadku pomidorów to ulotka karencji nie przewiduje ale tak na logikę, na buraka karencja wynosi 30 dni, na marchew już 14 - przy czym w obu tych przypadkach środek może mieć bezpośredni kontakt ze zjadaną częścią rośliny. W przypadku pomidora nie ma tego problemu ale osobiście profilaktycznie te minimum 3-4 tygodnie przed planowanym zbiorem zaprzestałbym stosowania, Dursban szybko działa masz zatem szansę na pozbycie się szkodnika i zbiory w miarę zdrowych pomidorów.

PS.
Do potencjalnych przeciwników oprysków - ze ściętego krzaka nie zbierze żadnego pomidora a w sklepie nie ma takich samych bo tu zna okresy karencji i co stosował.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czyzu825
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 30 maja 2018, o 18:29 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Świnoujście

 1 szt.
Dziękuję za odpowiedź,zatem wybieram się po środek i na wojnę z turkuciem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamas_nt
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 31 maja 2018, o 09:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam
Szukam jakiś metod, które nie wymagają wysiłku i nie zatrują mi grządek. Ale widzę z wypowiedzi, że chyba nigdy nie znajdę.
Podzielę się zatem moim doświadczeniem z "pola walki".

Najlepszym sposobem jest jednak miętowy Ludwik. No, ale co z grządkami warzyw? Mam wkopane słoiki, ale ziemia ci u nas bardzo sypka, więc gdy sucho - kłopot.
"Wynalazłem" taki sposób. Razu pewnego robiłem gnojówkę z majowych pokrzyw. Zalałem świeże pokrzywy wodą i następnego dnia trzeba było pomieszać. Nachyliłem się i z kieszeni wypadła mi zapalniczka. Odruchowo wsadziłem rękę do wiadra i... bąble do łokcia.
Kurczę, myślę sobie. A gdyby tak poczęstować tym robala?
Zalałem pierwszą z brzegu dziurkę i... Alleluja! Wiał w podskokach, jak poparzony (oczywiście) :D

Od tego czasu (to już kilka lat) na grządkach z warzywkami zalewam "parzydłem", a wszędzie indziej Ludwikiem. Trzeba tylko uważać, aby nie popryskać tym młodych roślin, bo też tego nie lubią. Zwykle po akcji "spłukuję" grządkę konewką i roślinki mają się dobrze. No i co najważniejsze, smakują.

Przepis: Około 1kg świeżych pokrzyw (mała reklamówka) wrzucam do wiadra (10-12L) i zalewam wodą. W zależności od temperatury, gdy na dworze ciepło, "parzydło" jest gotowe już po 24godz. 2-3dni gdy temperatura <20st. i nie ma słońca. Działa dobrze przez następne 2-3 dni (wystarczy dolać wody i zostawić do następnego dnia). Pozostałości (gdy zaczyna wonieć) zalewam, zostawiam i po tygodniu mam gnojówkę.
Używam do tego trzech wiader, w związku z tym "amunicję" mam zawszę pod ręką.

Niestety, od wielu lat nie udało mi się pozbyć paskudztwa na stałe. Zawsze toto skądś przylezie :(

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 3 cze 2018, o 18:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
No gratuluję pomysłu ;:138 , do walki w uprawach warzywnych wydaje się świetnym rozwiązaniem :!:
One pchają się w luźniejszą ziemię, czyli najczęściej tam, gdzie coś stosunkowo niedawno było posadzone, u mnie głównie ubzdurały sobie szpaler ze świerków.

Ja trochę zniechęcony sposobem "na Ludwika" (bo łapiemy tylko to co wylezie, w gniazdach dalej siedzą, widocznie nie wszędzie doleci sama woda i za 2 dni znowu z tego samego miejsca wyłażą) i w miejscach, gdzie nie rośnie "spożywka" zacząłem stosować Dursban i chyba się udało - w tym roku dosłownie 6 sztuk (3 dorosłe i 3 młode) a to był urobek w zeszłym roku z jednego wieczora w godzinę (łącznie w zeszłym roku ze 200 sztuk, przestałem liczyć przy 70 a żniwo było dopiero później). Teraz łażę, szukam, zaglądam, sprawdzam i (odpukać) śladów tego szkodnika brak.

adamas_nt napisał(a):
Niestety, od wielu lat nie udało mi się pozbyć paskudztwa na stałe. Zawsze toto skądś przylezie :(
Może też w miejscach, gdzie sobie możesz na to pozwolić sięgnij jednak po cięższy kaliber...

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mineralka
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 13 cze 2018, o 12:23 
Offline
200p
200p
Postów: 275
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Załamałam się właśnie. Że turkucie miałam i mam na działce to wiedziałam. Zaczęło się 4 lata temu kiedy zbudowaliśmy dom i zaczęłam zakładać ogród. Byłam twarda nie chciałam chemii i zwalczałam wodą z ludwikiem. Jednak po pewnym czasie psychika mi wysiadła, codzienne koszmary senne w roli turkucia giganta który próbuje mnie podgryźć spowodowały moją kapitulację. Moje dzieci reagowało na to dziadostwo tak samo więc szybko skończyliśmy temat turkucia w naszym domu. Starałam się żyć i nie myśleć - wiedziałam że jest bo widziałam jego dzieła i słyszałam śpiew ale dopóki go nie widziałam było ok. Dzisiaj wzięłam sie do pracy - osuwanie trawy i chwastów wzdłuż murka i tutaj moje załamanie - każdą roślinkę po prostu podnosiłam do góry a pod nią wylegiwały się białe larwy z pomarańczowymi nóżkami i szczypcami - na 50 metrach szerokości 10 cm było tego kilkadziesiąt sztuk. Sprawdziłam w necie i to turkuć . Nie mam siły - na samą myśl jest mi niedobrze. W ruch dzisiaj pójdzie dursban - tylko nie wiem jakie stężenie mam zrobić i czy podlewać czy pryskać. Narazie ominę tylko sad i warzywnik - tam dotrę jesienią - niech się dzieje co chce - ja wymiękam.

_________________
Magda - pilna uczennica Matki Natury


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 13 cze 2018, o 21:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
One wyglądały tak jak w tym linku? https://www.google.pl/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fporadnikogrodniczy.pl%2Fpliki%2Fplikiporady%2Fturkuc-podjadek-larwy.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fporadnikogrodniczy.pl%2Fturkuc-podjadek-jak-wyglada-zwalczanie-jak-zlapac.php&docid=A-x5AsSLp6IYxM&tbnid=uuUb01SFBHPwwM%3A&vet=10ahUKEwiNt-3lr9HbAhUBvhQKHcYIDacQMwg4KAAwAA..i&w=600&h=450&bih=663&biw=1280&q=larwa%20turku%C4%87&ved=0ahUKEwiNt-3lr9HbAhUBvhQKHcYIDacQMwg4KAAwAA&iact=mrc&uact=8
Bo jeśli tak to faktycznie turkucie - tegoroczne osobniki, za 2 miesiące będą wyglądać już jak dorosłe tylko wielkości mrówki.
Pryskanie po powierzchni ziemi nic nie da bo one siedzą głębiej i środek musi wpłynąć w kanały gdzie łażą - to je dosłownie zagazuje.

Ja chyba na razie wygrałem z nimi więc chyba się da - bądź dobrej myśli ;:333

PS.
Widzę, że to samo miasto, jak okaże się, że sąsiadka to podejdę pomóc walczyć ;:136

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 309 ]  Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: karolinja i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *