Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 257 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 16  
Autor Wiadomość
tara
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 18 cze 2020, o 19:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 12756
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Gołąbek chodził jak przyszliśmy ale widać, że coś mu jest, chowa się, ma wodę i jedzenie, nikt i nic mu nie zagraża.


Obrazek

Obrazek

Wychodzilismy z działki siedział między beczkami, to widać pasuje mu takie ustronne miejsce.

Obrazek

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 18 cze 2020, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Eee to on nie jest taki mały. Myślałam że to podlot czy coś na ten kształt. On chyba już jest dorosły tylko jest hodowlany i takiego smuklego typu. Nie widać dokładnie ale tak bym.obstawila
Nie ma czasem obrączki?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiridiana
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 18 cze 2020, o 23:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Wołomin

 1 szt.
vitoldo napisał(a):
wiridiana napisał(a):
Super opowieść również dlatego, że się udało uratować sikorkę. Szkoda tylko, że jej nie widać na zdjęciu.

Już poprawiłem aby było widać piękną sikorkę.


Jest urocza. Ma śliczny ten czubek z nastroszonych piórek.

Muchołówki też słodziaki. Angry Birds jak mówi zaglądający w ekran Mąż.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 19 cze 2020, o 18:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 797

 1 szt.
Sikorka genialnie stroszyła czubek łebka gdy intensywnie zastanawiała się, w którą stronę pofrunąć :lol: Ptaszek wyglądał wtedy jakby miał "irokeza" :;230
Nie przypuszczałem wcześniej, że sikorka ma aż tyle uroku. Zawojowała nasze serca i pozostawiła po sobie sporo pustki ale oczywiście mam nadzieję, że dobrze jej się powodzi w jej własnym środowisku i nieustannie trzymam za nią kciuki.

Chociaż u nas w domu tez miała swoje własne drzewko :D
Obrazek

nieustannie myślała o powrocie na wolność
Obrazek

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 20 cze 2020, o 23:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
vitoldo Jestem pod wielkim wrażeniem ;:215 ;:215 ;:215

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 3 lip 2020, o 06:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Mam trochę ciecierzycy suchej na zbyciu. Dokładnie to mam woreczek do ćwiczeń dla dziecka , sama go zrobiłam ale leżał trochę. Nie jest brudny ani nic, a tego ziarna jest całkiem sporo w nim. Zastanawiam się czy mogę to wysypać ptakom. Jak myślicie?
Z reguły nie mam zwyczaju traktować zwierząt jak 'śmietniczki ' i utylizowac nimi resztek, ale tu ziarno jest bardzo spoko , czyste i dobrze przechowane.
Zastanawiam się jedynie czy dadzą radę z takim suchym duzym ziarnem czy może lepiej im to jakoś zamoczyc czy przelać wrzątkiem?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 4 lip 2020, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Przepraszam że post pod postem ale w moje łapki wpadła świetna grafika i myślę że wręcz muszę się nią z Wami podzielić
Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pull
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 4 lip 2020, o 22:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2190
Skąd: Łódź

 1 szt.
Świetna sprawa. ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 8 lip 2020, o 07:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Pamiętacie mojego gołabeczka ?


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Żyje i dobrze się ma. Nadal przejawia chęć do lotów taką jaką przejawial ale już nie musi się spieszyć. Żyje sobie wraz z innymi kalekami i gołebiami adoptowanymi z akcji ratowania dzikich zwierząt i kilkoma ozdobkami. Nie wyglądają na niezadowolonych :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 18 lip 2020, o 17:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
A to gnojek.... :;230
Obrazek
Nie ma to jak gniazdo na wycieraczce.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 18 lip 2020, o 21:53 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
A ja wczoraj zaobserwowałam pójdźkę latającą koło domu :heja W ubiegłych latach jej nie było, mam nadzieję, że zostanie na dłużej :D

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 20 lip 2020, o 17:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ooooooo, żartujesz, to świetnie.
Oby została, bo taka sąsiadka to skarb.
Podczas epidemii z ukrycia wyszło sporo gatunków które się nie pokazywały i miejmy nadzieję że zostaną na zawsze.
Jak się uda to cyknij foto potajemnie żeby jej nie sploszyc :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zenmach
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 23 lip 2020, o 22:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 434
Skąd: Górny Sląsk / Przyszowice

 więcej niż 1 szt.
Co roku mam lęgi Kopciuszków w garażu, w tym roku już kolejne dwa podloty opuściły bezpiecznie mój garaż, na ogrodzie wróble w budkach, słoneczniki nasiane dla ptaków na zimę, całości pilnuje pies i tak sobie żyjemy w symbiozie. Ale teraz przypałętała się malutka kotka i nie miałem serca jej pogonić. Wstępnie kot zostanie na podwórku ale dzisiaj wet mnie poinformował że o ptakach mogę zapomnieć, czy kot to rzeczywiście takie zło w ogrodzie, da rade to jakoś pogodzić? jakie macie doświadczenia?

_________________
Pozdrawiam Zenek, morda zdradziecka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 24 lip 2020, o 06:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Tak.
Koty wybijają sporą część populacji i rzadkich gatunków ptaków. Taką mają naturę i nic się nie poradzi ( nooo... można ich nie wypuszczać ale przy mentalności ludzi to nie mozliwe).
Kot nawet najbardziej domowy poluje,i nie ma to nic wspólnego z potrzebą zjedzenia, ot taka zabawa.

Na mojej działce jest sporo kotów wolno żyjących i wypuszczsjych z domków, ile to razy miałam gniazdo i... Nie miałam. Pewnego dnia zastałam wszystko na ziemi i amen, a cudowałam, nie podchodziłam, nawet na pień założyłam kołnierz pooperacyjne psa żeby nic na pień nie wchodziło. Weszło i zeżarło mi pisklaczki co je podziwiałam i gościłam.

Ale kota weź, bo czemu i nie. To że nie weźmiesz kota nie znaczy że uchronisz ptaki, bo natura się rządzi swoimi prawami, nie zabije twój to przyjdxie kot od sasiada i zeżre.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 24 lip 2020, o 13:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 797

 1 szt.
zenmach napisał(a):
....czy kot to rzeczywiście takie zło w ogrodzie, da rade to jakoś pogodzić? jakie macie doświadczenia?

Czy kot to zło? Hmmm
https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C32614%2Cnaukowcy-co-roku-koty-zabijaja-w-polsce-miliony-ssakow-i-ptakow.html
https://tvn24.pl/ciekawostki/koty-najwiekszym-zagrozeniem-dla-dzikich-zwierzat-w-usa-zabijaja-miliardy-ra303185-3423543

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 1 sie 2020, o 09:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Dalej wątpię w ludzi i to coraz bardziej.

Ja wiem że ptaki brudzą ale k#@#$ miejcie litość! :evil:
Starsza pani, której pomagam ma obok mieszkanie gdzie nikt nie mieszka bo właściciel jest za granicą. I na balkonie wprowadziły się gołębie. Ona je goniła ale nic to nie dało bo w zaciszu tego balkonu zrobiły kilka gniazd....
I zaczęła się jazda. Wszyscy sąsiedzi wkoło są obsrani, Pani starsza ma non stop ukidany balkon i przestała korzystać z okna sąsiadującego z tamtym balkonem. Nawet mnie zaszly za skorę bo zostawilam u niej matę bambusową bo nie dalam rady uniesc i rano była zaklejona do granic...
Bez przerwy zgłaszają właścicielowi A ten zamiast pomyśleć i to osiatkowac podsyła jakiegoś chlystka, który to " sprząta" zbierając do wora wszystko jak leci czy to gowna czy gniazda z jajami.
Jakiś czas temu wykluły się młode więc zrobiłam poruszenie i oficjalny komunikat żeby czasem ich nie spakować do wora czy nie zrzucić... ( tak robią i to żadna nowość ) ,żeby pozwolili je dochować i jak odlecą niech prędko siatkują żeby już żaden ptak się nie osiedlił tam. Nawet zaproponowalamam zabranie ich jeśli by miała im się stać krzywda...
Myślałam że jest spoko tym czasem jest dramat - sąsiadka z dołu dostała obłędu i zaczęła nawalac w ten balkon miotłą. Efekt jest taki że tyle razy przeganiala rodziców że nie wrócili i nie wracają...
Młode zostały same na balkonie na 10 piętrze, bez wody i pokarmu, w mieszkaniu do którego nie da się wejść bo nikogo w nim nie ma.... Siedzą w gnieździe i piszczązą w nieboglosy ... ;:223 ;:223
Jakby tak komuś z was lub w waszym otoczeniu przyszło do glowy jeszcze straszenie ptaków w gnieździe ( bez względu czy złośliwie czy przypadkiem poprzez natrętne obserwacje ) to pomyślcie jakie tego są straszne skutki.

Nie wiem co teraz zrobimy i jak to się skończy ale powiem wam że jestem zmęczona ilością interwencji w sprawie dzikich zwierząt zakończonych ich śmiercią.
Przez kwarantannę zwierzaki się odważyły zbliżyć do człowieka i popełniły ogromny błąd..

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 1 sie 2020, o 22:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
No masakra, ludzie dajcie innym żyć ;:oj .
U mnie też wydarzyła się rzecz straszna, tak a propos wcześniejszego tematu i kotów. Koty i owszem łapią drobne zwierzątka w tym ptaki, ale i psy są nie lepsze :( Moja sunia staffik muchy by nie skrzywdziła, za to druga - lagotto to taki wiejski bandzior :twisted: .
W siatkę nad borówkami zaplątała mi się wczoraj samica kosa. No i pies niestety ją dorwał. Nie było mnie przy tym, ale mąż opowiadał, że wyrwała ptakowi wszystkie pióra z ogona, gdyby nie szybka interwencja męża byłoby po niej :shock:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 257 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 16  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *