Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 192 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 12  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 26 sty 2019, o 12:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6388
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Część poprzednia 5 wątku - klik -



Foxowa- tak to jest z tymi ptakami i naszymi obserwacjami.
Na dokładkę są ptaszki, które pokazują się dosłownie tylko raz.
Ja latem widziałam też ciekawego ptaszka, obszukałam się i nic :(

Ta zięba przeze mnie obfocona też już się nie pokazuje.
Kowalik natomiast przylatuje codziennie.

Z kolei od wczoraj pokazuje się "ciężka artyleria"- sójka.
Niestety, ale nie mam jak zainstalować kamerki na zewnątrz i jakość zdjęć
nie jest taka jak aparatem, na dokładkę zdjęcia są siłą rzeczy pod światło
bo kamerkę przykleiłam taśmą do szyby, od strony pokoju oczywiście.

Obrazek

Cytuj:
Robisz furrorę tymi karmnikami jokaer ;:215
Naprawdę przyciągają oko, a zdjęcia z nimi są takie stylowe.


Dziękuję ;:3 , ale szczególnie te sznurki są stylowe ;:306

Tymczasem sikorki dosłownie szaleją w karmniku

Obrazek

/Mogę Ci podać przepis na moją hepertufę- bo są różne, ja trochę go zmodyfikowałam/

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 10:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3529
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Taka ciekawostka

Obrazek

W jednym z krakowskich parków mamy wydzielony teren specjalnie pod ptaszki. Nazywa się to strefą zwierza i jest przygotowane z myślą o ptakach, wiewiòrkach i jeżach. Jest tam mnòstwo karmnikòw z naturalną paszą, są budki, domki itd. Teren jest pozostawiony dziko tak żeby zwierzaki mogły budować gniazda i chować się w stertach liści. Nie przeprowadza się tam prac pielęgnacyjnych A wejście nakazuje się w ciszy tak żeby nie straszyć . Specjalne zasady umieszczone są na tablicy informacyjnej z wymienionym pokarmem ktòry można dawać.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 12:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Trochę mnie intrygują tak nisko zawieszone karmniki.A i żadnych stert liści ani gałązek na ziemi nie widać.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 12:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3529
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Nisko żeby każdy mògł wrzucić. Ogòlnie to zamierzenia jest takie że dajesz jedzenie i odchodzisz. Niestety z ludźmi jak z ludźmi i są tacy co uparcie tam się plątają i zaglądają do środka.
Stertki były ale bardziej po bokach, pnie itd. Są też jakieś wiklinowe koszyki dla jeży.
Choć moje pierwsze spostrzeżenie było takie że to powinno być ogrodzone choćby niedużym płotkiem czy siatką. Wbiegające do środka psy nie są rzadkim widokiem.

-- 29 sty 2019, o 12:59 --

Nisko żeby każdy mògł wrzucić. Ogòlnie to zamierzenia jest takie że dajesz jedzenie i odchodzisz. Niestety z ludźmi jak z ludźmi i są tacy co uparcie tam się plątają i zaglądają do środka.
Stertki były ale bardziej po bokach, pnie itd. Są też jakieś wiklinowe koszyki dla jeży.
Choć moje pierwsze spostrzeżenie było takie że to powinno być ogrodzone choćby niedużym płotkiem czy siatką. Wbiegające do środka psy nie są rzadkim widokiem.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dukra13
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 15:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 206
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Pierwszy lepszy kot ma dostęp, bo nisko zawieszone i na drzewach. Brak jakichkolwiek krzewów. Ot taka sobie wystawka budek i karmników.

_________________
W cieniu starej gruszy,dukra13


Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 19:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Foxowa napisał(a):

-- 29 sty 2019, o 12:59 --

Nisko żeby każdy mògł wrzucić. Ogòlnie to zamierzenia jest takie że dajesz jedzenie i odchodzisz. Niestety z ludźmi jak z ludźmi i są tacy co uparcie tam się plątają i zaglądają do środka.
Stertki były ale bardziej po bokach, pnie itd. Są też jakieś wiklinowe koszyki dla jeży.
Choć moje pierwsze spostrzeżenie było takie że to powinno być ogrodzone choćby niedużym płotkiem czy siatką. Wbiegające do środka psy nie są rzadkim widokiem.

Pomysł aby ludziom bliżej było do Fauny rozmaitej bardzo dobry ale jakoś to chyba nieprzemyślane jeśli chodzi o wykonanie rzeczywiście.Ludzie pewnie wrzucają chlebek i jakieś inne trucizny przez swoją niewiedzę.Ogrodzenie konieczne też.

A tak z ciekawości , który to park ?

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 20:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3529
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Lotników lub tzw Arena ( dla mnie nadal AWF).
No còż, nie jest to szał, ale i tak dla mnie jest przyjemny fakt, że są takie miejsca i ludzie się w to angażują. Jest tam tablica z instruktarzem co dawać A czego nie, są ludzie którzy tam nadzorują i pilnują żeby jedzenie za długo nie leżało itd.
Kotów jako takich nie ma. Myślę że nie miałyby tam racji bytu ( psy, jezdnie, tłumy spacerowiczów).
Jeszcze mam parę fotek tylko mi nie chcą przejść przez fotosik.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 5 cz.
PostNapisane: 29 sty 2019, o 22:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Masz rację, w sumie to jakiś początek.
Dla mnie też AWF.
Żeby spacerowicze mieli radość obserwowania ptaków - bo pewnie o to w tym chodzi , miejsce powinno być trochę inaczej zaaranżowane.Ale dajmy szansę na dopracowanie pomysłu.
A zdjęcia spróbuj jeszcze dodać.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 3 lut 2019, o 21:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2362
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Foxowa, zadziwiający park. U nas na wieżowcach są budki tuż pod dachem.

Znowu pokusiłam się na słoninę dla sikor (wspomnienie odległego dzieciństwa) - nie jedzą. A przynajmniej niewiele.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 3 lut 2019, o 22:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3529
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
No ma to swoje wady i zalety i są niedociagnięcia, ale mnie cieszą takie inicjatywy wychodzące poza osiedlowe zrzuty chleba pod śmietnikiem.
Po pierwsze cieszą tablice informacyjne, ktòrych w mieście coraz więcej, uświadamiające, że karmienie to kupowanie specjalnej paszy i logiczne jej dawanie, a nie rzuty przez okno resztkami z obiadu . Coraz więcej się mòwi o tym,.że ptak jest sprzymierzeńcem, a dobrze karmione jest zdrowy I silny.

Gdzieś widziałam te budki w Krakowie, ale powiem szczerze że dla mnie pomysł dziwny. Lepszy już ten park niż przyciąganie ptakòw do elewacji budynku i konflikty z przeganiającymi je lokatorami.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 4 lut 2019, o 10:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Obrazek

Obrazek

A ja w tym roku mam zapas jabłek.Nabijam na gałązki i kosy najchętniej i sikorki , te jak mają słonecznik to jabłek nie skubią , zjadają regularnie.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 5 lut 2019, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3529
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Bardzo fajnie z tymi jabłkami, u mnie już opędzlowały wszystko.

Dziś znów wyłożyłam nowe jedzonko, w tym orzeszki żeby ptaki miały frajdę. Jest ciepło więc póki co słoninki nie daję, tylko ziarenka do podskubania.
Swoją obecnością zaszczycił mnie " Pan Kulusia" czyli pełzacz. Coś przeuroczego ;:167
Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 11 lut 2019, o 18:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6705
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
To i ja się dołączę - po przeprowadzce mogłam w końcu zamontować karmnik na balkonie. Karmię głównie wróble (blokowisko, mało innych ptaków), regularnie przylatuje para sierpówek, od czasu do czasu sikorki. Niestety nie mogę dokarmiać na działce, autobus tam teraz nie dojeżdża, a auta nie mam ;:185

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calka
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 13 lut 2019, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
:wit
W tym sezonie w moim karmniku stołowało się zdecydowanie mniej ptaków niż w poprzednich. Oczywiście nie liczyłam osobników, ale wysypałam niewiele ponad połowę zakupionej karmy. Dodatkowo krogulec urządzał często polowania i populacja sierpówek zmniejszyła się znacząco.

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 14 lut 2019, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2362
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Na początku zimy było, poza sikorami i kosami, dużo ptaków z żółtymi piórkami (nie sikory). Nie podejmuję się ich nazywania, na pewno były to jakieś 2 różne gatunki. Niektóre z nich były bardzo czupurne i nie dopuszczały innych do karmnika. Teraz właściwie tylko sikory. Od czasu do czasu atakuje je coś drapieżnego. Bywa, że skutecznie, sądząc po pozostałych piórkach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
calka
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 14 lut 2019, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
akl62 :wit
Te zadziorne ptaki to zapewne dzwońce.

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
rotos
 Tytuł: Re: PTAKI - nasi sprzymierzeńcy - 6 cz.
PostNapisane: 14 lut 2019, o 22:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1364
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Niestety u mnie w tym roku bardzo mały ruch przy karmniku. Brakuje szczególnie łuszczaków. To sytuacja z Pomorza i być może w głębi Polski rzecz wygląda inaczej. Jednak po masowych nalotach czeczotek i jerów poprzedniej zimy pozostały jedynie wspomnienia. Przy karmniku pusto, nie licząc wszędobylskich mazurków, bogatek i modraszek. Nie ma sikor czarnogłowych, sosnowych i ubogich, które tak licznie kręciły się przy stołówkach. Od biedy trochę czyży i dzwońców zawitało późną jesienią. Nawet grubodziób się nie pojawił, nie mówiąc o rzadszych gatunkach.
Może to efekt tej dziwnej zimy?

Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 192 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *