Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 301 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22  
Autor Wiadomość
gienia1230
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 20 sie 2019, o 19:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4444
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Janusz, obawiam się, że Erazm nie uratuje tej śliwy. Bo to chyba nie jest zwykły rak drzew owocowych, gdzie sprawca jest rzeczywiście grzyb, podejrzewam, źe jednak bakteryjny. Gdzieś czytałam , że przy raku bakteryjnym wycieki gumy moga z poczatku być bezbarwne, ale później robia się bursztynowe, na miejscu Erazma wycięłabym toto. Bo choćby to był i grzyb to będzie siać zarodnikami na cała okolicę. I z kolejnym nasadzeniem będzie rok w plecy, no chyba, że nie planuje nic dosadzać. Ja ze swoja śliwa walczyłam 4 lata i poległam, a mogłam od razu się z nia pożegnać, no, szkoda mi było. Mogłam posadzić od razu jabłonkę, a nie czekać 4 lata.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 20 sie 2019, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4444
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Nie mogę już edytować poprzedniego postu, a właśnie wróciłam z sadku. Tez mam śliwę do natychmiastowego usunięcia. Rak bakteryjny jak byk, na dodatek porażona czarna guzowatoscia. Zreszta guzowatoscia porażone są wszystkie ale pozostałe w niewielkim stopniu. Niestety w tym rejonie, przy takiej wilgotności nie mogą rosnąć śliwy, presja grzyba jest ogromna.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 21 sie 2019, o 10:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6878
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
gienia1230 napisał(a):
...I z kolejnym nasadzeniem będzie rok w plecy, no chyba, że nie planuje nic dosadzać. ...

Śliwę z korzeniem usunę jutro.
Myślę, że jesienią posadzę nową w tym samym miejscu. By "odświeżyć" podłoże wymieszam ziemię w promieniu 1 metra na głębokość 50 cm z obornikiem krowim (mam z ubiegłego roku) i kompostem.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 21 sie 2019, o 18:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6878
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Śliwa Dąbrowicka dziś wycięta. Wybrałem z tego miejsca pełną taczkę ziemi, nasypałem kompostu i wymieszałem go z obornikiem. Na jesieni posadzę drugą śliwę. Innego miejsca na działce nie mam.
A to miejsce po śliwie.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 21 sie 2019, o 19:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4444
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
WOW! Sprężyłeś się! A ja czekam aż moja "siła robocza" będzie miała czas by wywalić te zainfekowane śliwy.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
NOWY 83
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 24 sie 2019, o 14:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1213
Skąd: kuj.-pom.

 więcej niż 1 szt.
Hej , u was też owoce śliw nadgryzają biedronki , pszczoły no i osy? Osy do tej pory norma była ale żeby biedronki 8-) .


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 24 sie 2019, o 15:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Bywało że z jednej śliwki wyłaziło 2 lub 3. U mnie rekordzistek było 5. :shock: , jednak preferują śliwki już fermentujące. Całkowicie je rozumiem :lol: .


Góra   
  Zobacz profil      
 
toolpusher
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 15:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 285
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Mam pytanie czy to rak czy co innego? Brak przyrostów liście zielono czerwone - nerwy w liściach też czerwone. Śliwy zdrobniałe.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toolpusher
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 08:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 285
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Nie mogę edytować posta - tak wygląda śliwa teraz poprzednio było zdjęcie z wiosny. Sucha gałąź obcięta. Na konarach wycieki gumy.



Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mercadio
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 10 paź 2019, o 18:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Witam ponownie, nie wiem dlaczego ale ten rok jest bardzo obfity w grzyby i to nie tylko te zbierane w lesie. U mnie w ogrodzie wszystko zaatakowane grzybem: śliwa, jarzębina, wiśnia, a nawet słoneczniki coś grzybowego zeżarło od podstawy. Grzyb się czai w każdym zakamarku ogrodu, ale wracając do tematu - chodzi o śliwę. Poniżej zamieszczam zdjęcia co na niej urosło w niecałe 2 tygodnie. Wcześniej zauważyłem zaczątki wysoko na konarze i postanowiłem że przytnę na wiosnę, bo to bardzo gruba gałąź (50 cm obwodu) i takie obcina się na przedwiośniu. Niestety już teraz w błyskawicznym tempie to pognało do podstawy konaru. Proszę o radę czy mimo wszystko wycinać konar na jesień? Jeśli tak to czy cały do podstawy pnia, czy może zostawić kikut z odrostem, który widać na drugim zdjęciu a resztę grzyba próbować wyciąć i zasmarować środkami grzybobójczymi? Proszę o radę bardziej biegłych w takich sprawach ogrodników

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 10 paź 2019, o 18:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Drzewo stracone. Tak się mści wieloletni brak ochrony chemicznej . Grzyb rozrasta się w drewnie, do którego nie mają dostępu ŚOR. Trzeba to wszystko zdrapać, żeby nie doszło do zarodnikowania bo zostaną zainfekowane inne, zdrowe drzewa. Najprawdopopdobniej chtrząstkoskórnik purpurowy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mercadio
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 10 paź 2019, o 19:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Czyli kaLo co radzisz? Ciąć teraz na pewno, tylko jak?
1) zostawiając kikut do odrostu widocznego na 2 zdjęciu, a resztę drapać i ratować
2) cały konar do pnia i zasmarować ranę (czym najlepiej?)
3) całe drzewo (póki co dla mnie zbyt radykalne, w zasadzie ta śliwa była dla mnie najwartościowszym drzewem,więc nie mam ciśnienia ratować innych)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 13 paź 2019, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4444
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Ta śliwa już od dłuższego czasu jest chora, huby atakują drzewa osłabione, przeważnie mrozem. To pasożyty,(te grzyby podobno niektóre są jadalne, ale tylko młode),i im wcześniej się je wypatrzy tym lepiej. I im wyżej rosną tym większa szansa na podratowanie drzewa. Trzeba było zareagować jak tylko je zobaczyłeś.
Teraz jest ich dużo, za dużo by je pojedynczo usuwać i skrobać, dłutować konar aż do zdrowej tkanki, bo niewiele by z tego konara zostało. Trzeba go usunąć jak najszybciej bo grzyb będzie siać zarodnikami na okolicę. (Jeśli w tej chwili nie masz czasu, to przynajmniej te kapelusze poodcinaj i spal). Może Tobie na innych drzewkach nie zależy ale co z sąsiadami? Zarodniki dostają się do gleby i poprzez korzenie atakują drzewka, nie każde drzewko się podda, ale osłabione - tak. Po usunięciu konara sprawdź czy pozostały kikut jest zdrowy, czy nie ma pod korą cieniutkiej , gąbczastej warstewki jakby z waty. Zrób roztwór z topsinu bądź z miedzianu 3 x silniejszy niż pisze na opakowaniu i nasącz ranę po konarze, i tak ze trzy razy. Potem posmaruj ranę sztuczną korą wymieszaną z topsinem lub z miedzianem. Może parę lat wytrzyma, niestety z czasem polegnie.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Śliwa - choroby i szkodniki Cz.2
PostNapisane: 19 paź 2019, o 11:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6878
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Erazm napisał(a):
Śliwa Dąbrowicka dziś wycięta. Wybrałem z tego miejsca pełną taczkę ziemi, nasypałem kompostu i wymieszałem go z obornikiem. Na jesieni posadzę drugą śliwę. Innego miejsca na działce nie mam. ...

Dziś posadziłem nową śliwę Dąbrowicką około 0,5 m od miejsca gdzie rosła poprzednia. Korzenie przysypane kompostem. Wlałem w to miejsce 2 x 10 l konewki wody.


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 301 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *