Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
natalia3
 Tytuł: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 15 maja 2016, o 20:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
Przygodę z ogrodem zaczynam tak naprawdę w tym roku. Kupiłam tuje w sklepie internetowym. Były zabezpieczone w balocie- gdy przyszły był wilgotny, drzewka ładnie wybarwione, zdrowo wyglądające. Po tygodniu od wsadzenie drzewka wyglądają jak na zdjęciu. Wsadzone są do gleby kwaśnej. Podlewane codziennie- było dość ciepło, bez przymrozków. Zaczynają się one zwijać, tracą kolor. Nie mam pojęcia o co chodzi. Były popryskane po pierwszych objawach "dziwności". Dziś mija prawie 3 tydzień od wsadzenia i ich stan jest coraz marniejszy:/ Drzewka były wsadzane w dwóch ogrodach. W jednym miały dodatkowo korzenie delikatnie podcinane. I wyglądają tak samo. Sytuacja identyczna.
Szukałam różnych informacji na ten temat ale nic nie znalazłam. Boję się co to jest oraz czy nie zagrozi innym roślinkom:/ Beberysy, derenie i wierzba. Zdjęcia poniżej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
CityMatic
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 15 maja 2016, o 20:13 
Offline
100p
100p
Postów: 133

 0 szt.
;:oj
Pierwsze pytanie to czy zmyty był ten hydrożel z rośliny przed posadzeniem
Kto powiedział że Thuja lubi kwaśną ziemię !!!!! nie lubi wręcz przeciwnie lubi bardziej zasadową, ale przepuszczalną, a jeśli już torf to odkwaszony i wymieszany z glebą rodzimą oraz kompostem.
Teraz dużo podlewania, ale przede wszystkim kolejne przesadzanie bo naprawdę się zniszczą - jeśli nie uszkodził się system korzeniowy jeszcze się uratują
Proponuję pojemnik z wodą i wszystkie zanurzyć i wypłukać, przygotować właściwe podłoże, posadzić w tzw błotko aby nowe podłoże dobrze wypełniło każdą cząstkę korzenia(możesz dodać szczyptę ukorzeniacza dla pobudzenia - ale niekoniecznie) podlewać intensywnie co najmniej 2 tygodnie, a potem pilnować, aby nie przesuszyć gruntu wokoło rośliny. Profilaktycznie opryskać rośliny preparatem przeciw brązowieniu liści thuji, aby uchronić obumarłe części przed chorobami grzybowymi.
Jeśli zdążysz będzie dobrze ;:333

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natalia3
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 15 maja 2016, o 20:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
Były sadzone w błotko i wcześniej wymyte:/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
CityMatic
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 15 maja 2016, o 20:37 
Offline
100p
100p
Postów: 133

 0 szt.
No to tylko brak możliwości przyjmowania pokarmu i wody bo mają zbyt kwaśne podłoże trzeba coś z tym zrobić.
A może mało wody? pomimo, że pada z fotek wynika, że zasypane są korą... ona dobrze trzyma wilgoć, ale również ogranicza jej wnikanie.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natalia3
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 15 maja 2016, o 20:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
ok popróbuję coś zrobić, choć cały tył mam w tujkach sadzonych w zeszlym roku i bez problemu się przyjęły.
odziennie podlewane strumieniem wody dla każdego drzewka plus trzy razy od tamtej pory obficie padało.

-- 15 maja 2016, o 21:09 --

A ukorzeniacz dodać do wody jak będą się moczyły czy do każego dołka osobno?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
CityMatic
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 15 maja 2016, o 21:33 
Offline
100p
100p
Postów: 133

 0 szt.
Ukorzeniacz do wody, roślinka ma przecież korzenie - wiem, że niekiedy się to stosuje stymulując wzrost nowych korzeni w przypadku ich utraty lub przesuszenia lub gdy roślinka jest cenna i podejmuje się próbę jej reanimacji.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 16 maja 2016, o 09:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7066
Skąd: opolskie
natalia3 napisał(a):
Były sadzone w błotko i wcześniej wymyte:/

To najgorszy błąd.Nie można wypłukiwać ziemi spomiędzy korzeni iglaków.Korzenie żyją w symbiozie mikorycznej z grzybami, bardzo ważnymi dla ich rozwoju i prawidłowego funkcjonowania.Należy starać się jak najmniej naruszać bryłę korzeniową.Jeżeli były w balocie to należało go ostrożnie zdjąć i posadzić w przygotowany dołek zasypując do połowy ziemią jaką masz na działce.Jeżeli cięższa to dać przy korzeniach coś rozluźniającego, by miały powietrze.Wlać wodę, zasypać do końca i podlać jeszcze trochę.Korę dać później jak rośliny się ukorzenią i zacznie wokół ziemia przesychać.

Inna sprawa, że do wysyłki mogły mieć za bardzo obcięte korzenie, by bryła korzeniowa była mniejsza.Ze zbyt małą ilością korzeni, szczególnie tych drobnych roślina ma niewielkie szanse na dobre ukorzenienie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
natalia3
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 16 maja 2016, o 10:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
Były właśnie bardzo mikruśne. Poplątane ale cieniutkie. To co polecasz? Ja ich nie płukałam przed wsadzeniem. Siostra płukała. Padają i tu i tu:/ Dwa różne ogrody i dwie różne gleby.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
CityMatic
 Tytuł: Re: Thuja- pomocy, o co chodzi
PostNapisane: 22 maja 2018, o 11:51 
Offline
100p
100p
Postów: 133

 0 szt.
Jak tam Tuje po roku od posadzenia?

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ogrodnik12 i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *