Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9  
Autor Wiadomość
Szczurbobik
 Tytuł: Re: uschniete borówki amerykańskie
PostNapisane: 22 lip 2019, o 22:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 705
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Kora i agrowłuknina mogą utrudnić przenikanie wody z podlewania do gleby. Dopiero jak pod korą zrobi się błoto jest pewność, że kora zatrzyma wilgoć w podłożu a nie odetnie jej dostęp do korzeni.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rafal111
 Tytuł: Re: uschniete borówki amerykańskie
PostNapisane: 23 lip 2019, o 09:20 
Offline
200p
200p
Postów: 385
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
może zdjęcie coś podpowie
obok rośliny mają się dobrze
Obrazek

_________________
Kalendarz ogrodnika przypomni ci o najważniejszych zaplanowanych pracach w ogrodzie http://kalendarzogrodniczy.pl


Góra   
  Zobacz profil      
 
garom
 Tytuł: Re: uschniete borówki amerykańskie
PostNapisane: 28 lip 2019, o 20:20 
Offline
500p
500p
Postów: 719
Skąd: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.

 1 szt.
Jest na naszym forum wielu specjalistów od borówki, poczytaj ich wypowiedzi może dowiesz się co i jak? Ja miałem podobne objawy na kilku krzakach (dwuletnich) na kilku/kilkunastu liściach i po lekturze wątku o borowce udało mi się tego pozbyć (tzn. zahamować rozwój tych objawów i spowodować szybszy przyrost nowych zdrowych pędów). W pierwszym momencie myślałem,że u mnie mam do czynienia z poparzeniem słonecznym, ale pewien filmik pokazywany w wątku o borowce pokazał mi,że się myliłem. U mnie było to przenawożenie spowodowane zbyt małą liczbą wilgoci w ściółce pod krzewem (borówki były podlewane raz w tygodniu wodą z wodociągu). Nie mam innej możliwości podlewania, a wcześniej ( ze względu na pracę) nie moglem tego robić częściej. Ale teraz mam więcej czasu i podlewam je kilka razy w tygodniu, a 2 tygodnie temu zastosowałem im dodatkowo kurację z kwasku cytrynowego. Pomogło. :)

_________________
Pozdrawiam Roman :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rafal111
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 29 lip 2019, o 07:29 
Offline
200p
200p
Postów: 385
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
przenawożenie czyli czymś nawoziłeś a ja nie

_________________
Kalendarz ogrodnika przypomni ci o najważniejszych zaplanowanych pracach w ogrodzie http://kalendarzogrodniczy.pl


Góra   
  Zobacz profil      
 
FNWFGW
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 11:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
witam
poradźcie na co cierpi moja borówka?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sailor62
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 12:42 
Offline
50p
50p
Postów: 92

 0 szt.
Wygląda na brak potasu ,ale może to być też przesuszenie gleby , przenawożenie ( wystarczy jednorazowe podanie podanie zbyt dużej dawki nawozu ,szczególnie o dużej zawartości azotu plus mały deszczyk a potem upały . ) Podobnie mogą wyglądać objawy szarej pleśni na liściach . Jak i czym podlewałaś i nawoziłaś ? W jakich ilościach ? Zrób kilka zbliżeń liści .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elefant
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 13:46 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Dębica

 więcej niż 1 szt.
Ja podejrzewam za dużo wody przy niekoniecznie właściwym podłożu.
Możliwe, że podłoże jest zbyt zwarte, podlewając w praktyce topisz borówkę.
U mnie tak kilka krzewów wyglądało gdy okazało się, że były wsadzone bez rozluźnienia bryły korzeniowej i niepoprawnie przygotowanym podłożem. Bryła korzeniowa była wręcz oblepiona ziemią, a podlewając ziemia namakała tworząc nieprzepuszczalną barierę.

Tak więc ja najpierw sprawdziłbym kwestię podłoża.


Góra   
  Zobacz profil      
 
garom
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 16:46 
Offline
500p
500p
Postów: 719
Skąd: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.

 1 szt.
Miałem podobne objawy, ale akurat u mnie było to przesolenie podłoża związane ze zbyt małą ilością opadów. Kilkakrotne mocne podlanie rozwiązało u mnie ten problem. Ale być może Twoje problemy są spowodowane innymi przyczynami. :)

_________________
Pozdrawiam Roman :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ploplus
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 21:08 
Offline
50p
50p
Postów: 65
Skąd: centrum lubelskiego

 0 szt.
Ja też w pierwszej kolejności postawiłbym na małą ilość wody po nawożeniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanap
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 09:18 
Offline
200p
200p
Postów: 234

 1 szt.
Gościowi niektóre borówki przeżyły Borówka Amerykańska po tegorocznej suszy

Ja mam w drugą stronę, przesadziłem z nawadnianiem, codziennie podlewane w czasie tych 30 stopniowych upałów i jak jeszcze teraz kilka godzin padało to młode jasne pędy są wiotkie i przychlapnięte. Przedobrzyłem. Teraz nie mam zamiaru już ich podlewać mam nadzieję, że szlak ich nie trafi i jakoś się odbudują. Moja nadgorliwość im szkodzi.

Chociaż jak niektórzy twierdzą wiotkie pędy mogą też oznaczać brak azotu, ale przecież teraz nie pora na azot trzy dni temu podsypałem je fosforem, potasem i mikroelementami. No i mam nadzieję że nie zasoliłem podłoża pod nimi. Możliwości jest tyle, że ja w tym nie mam żadnego rozeznania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FNWFGW
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 09:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dziękuje za odpowiedzi. Borówkę mam już kilka lat, więc to chyba nie problem z glebą. Ponadto mam ich kilka i tylko z tą jest problem. Podlewana była codziennie, nie miała na pewno za sucho.

Ostatnie nawożenie było na przełomie czerwca i lipca, skład nawozu na zdjęciu. Około 2-3 tygodnie po tym zaczęły się objawy, jako, że miały je tylko pojedyncze liście przyznam się, że to zbagatelizowałam.

Daje także zdjęcie w zbliżeniu.

Proszę o pomoc co z nią zrobić, żeby powróciła do "żywych".
Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elefant
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 12:33 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Dębica

 więcej niż 1 szt.
Patrząc na liście to jednak mi nie wygląda na przelanie czy też problemy z przepuszczalnością gleby.


Góra   
  Zobacz profil      
 
toolpusher
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 15:08 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 286
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Wygląda na suszę - ja też mam takie objawy na kilku borówkach.
https://www.canr.msu.edu/uploads/files/ ... mptoms.pdf


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanap
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 15:26 
Offline
200p
200p
Postów: 234

 1 szt.
Moje na pierwszym zdjęciu tego pdf podobnie wyglądają obwisłe młode pędy tylko moje były podlewane i dodatkowo w poniedziałek i rano w wtorek sporo deszczu spadło więc o suszy nie ma mowy, już raczej u mnie obstawiałbym przelanie systemu korzeniowego lub brak azotu spowodowany wypłukaniem podczas podlewania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 115 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *