Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska czemu brązowieją liście.
PostNapisane: 14 lip 2015, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
;:333 święta racja,nie zraszacz ,tylko konewka.Jeśli wokół jest trawa,to trzeba ponakłuwać widłami ,żeby woda mogła wsiąkać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska czemu brązowieją liście.
PostNapisane: 14 lip 2015, o 11:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6902
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Ja podlewam raz w tygodniu po 10 litrów pod każdy krzak. Co dwa tygodnie zasilam siarczanem amonu. - w dawce 1 płaska łyżka stołowa nawozu na 10 litrów wody i to jest wystarczające jak na razie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maria000
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska czemu brązowieją liście.
PostNapisane: 18 lip 2015, o 17:24 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Problem rozwiązany. Susza i za mało podlewane. Nadrobiłam swój błąd . Boróweczki odżyły.
Dziękuję wszystkim za rady ;:63 .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wawo
 Tytuł: Borówka amerykańska - usychanie
PostNapisane: 13 sie 2015, o 09:59 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Wrocław
Pod spodem buszowały nornice/kret. Przegapiłem moment podsychania.
Regularnie podlewać czy podać jeszcze jakieś środki? Da się to jeszcze uratować? Ładnie owocowała, mimo iż miejsce przez większą część dnia cieniste. Obrazek

_________________
pozdrawiam, WW


Góra   
  Zobacz profil      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - usychanie
PostNapisane: 13 sie 2015, o 18:40 
Offline
500p
500p
Postów: 957

 0 szt.
Jeśli zostały jakieś korzenie, to próbuj podlewać gdyż i tak nie masz już nic do stracenia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - usychanie
PostNapisane: 14 sie 2015, o 07:54 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1234
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Jest susza. Nawet odporne rosliny usychają, a borówka jest raczej wilgociolubna. Oczywiście, ze podlewać teraz i to często. Mało tego ja bym dodatkowo zacieniował siatka cieniująca te krzaki borówki. Jest za duża ekspozycja na słońce.

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wawo
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - usychanie
PostNapisane: 14 sie 2015, o 08:40 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Wrocław
damek1718 napisał(a):
Jest susza. Nawet odporne rosliny usychają, a borówka jest raczej wilgociolubna. Oczywiście, ze podlewać teraz i to często. Mało tego ja bym dodatkowo zacieniował siatka cieniująca te krzaki borówki. Jest za duża ekspozycja na słońce.



Są pod dębami, silna ekspozycja rzędu 4-6 max godzin, jak widać (plus nornice i inne krety), wystarczyło. Podlewam, podlewam, podlewam. Szkoda mi ich.

_________________
pozdrawiam, WW


Góra   
  Zobacz profil      
 
akilegna
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - usychanie
PostNapisane: 14 sie 2015, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum - weteran
Przyjaciel Forum - weteran
Avatar użytkownika
Postów: 234
Skąd: okolice Zielonej Góry

 więcej niż 1 szt.
Bardzo ważne przy borówce są dwie rzeczy:
- podlewanie - lubi wilgoć
- nawożenie, zwłaszcza siarczanem potasu

Owocowała czy jeszcze ma owoce? Podaj nawóz jeśli już jest po zbiorach :)

_________________
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dortina
 Tytuł:
PostNapisane: 20 wrz 2015, o 15:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Witam, poszukuję pomocy w identyfikacji choroby/szkodnika atakujących moje borówki amerykańskie. Przesyłam dwa zdjęcia. Wygląd liści w początkowym stadium i stan zaawansowany. Dodam, że borówki mają już 7lat i do tej pory nie chorowały, a podlewane są wodą ze studni głębinowej.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KAZ JAGODOWY
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska zachorowała
PostNapisane: 29 wrz 2015, o 22:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam i mam podobny problem gdzieś od miesiąca - po obfitym nawożeniu zawiesiną wodną P, K, MGSO4 i Br nawet dwie sztuki całkowicie obumarły - dawki dla wszystkich były podobne, ale mając dwadzieścia parę odmian widzę że ich odporności i potrzeby wodno-nawozowe bardzo się różnią. Może w to też jakieś przenawożenie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska zachorowała
PostNapisane: 30 wrz 2015, o 11:00 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Mogłoby się wydawać, że rośliny zostały posadzone w podłożu o dużej przewadze komponentu torfowego. Torf jest w tym przypadku czynnikiem zakwaszającym, b.ubogim w składniki pokarmowe, a szczególnie w miedź /choroba nowin w rolnictwie/. Ponadto widoczne są niewielkie, obrzeżone plamki mogące świadczyć o chorobie z tego powodu. Na pierwszej fotce widoczne są liście z niedoborem miedzi.


Pozdrawiam, Francik

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dedert
 Tytuł: Borówka jakaś - czy już po niej?
PostNapisane: 22 kwi 2016, o 09:55 
Offline
500p
500p
Postów: 857
Skąd: Koło

 1 szt.
Mam w ogrodzie jakaś borówkę (kupioną przez moją mamę kilka lat temu na jakimś targu). Niestety nie wiem co to za odmiana, na początku jakoś rosła chociaż były z nią problemy, nie wiem nawet czy podłoże było pod nią przygotowane (kwaśny torf). Obecnie pozostały po niej dwa kikuty. Na wiosnę wyciąłem zdrewniałe części od góry aż do pojawienia się zielonych. Wygląda na to że jeszcze żyje (resztkami sił zapewne). Poniżej zdjęcia. Wykopałem ją i przygotowałem dla niej podłoże: mieszanka torfu kwaśnego, igieł sosnowych i ziemi w której rosła. Czy jest jeszcze coś co można by dla niej zrobić, czy już tylko czekać aż się obudzi? Ma ok 70 cm wysokości.

Obrazek


Ostatnio edytowano 25 kwi 2016, o 19:13 przez ekopom, łącznie edytowano 1 raz
zmniejszono format zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska brązowienie i zasychanie liści,pędów
PostNapisane: 25 kwi 2016, o 12:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4096
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Podlewać deszczówką.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
zanetchen
 Tytuł: Coś niszczy moje borówki amerykańskie..
PostNapisane: 26 maja 2016, o 12:54 
Offline
100p
100p
Postów: 105
Skąd: mazowieckie
Dwie z czterech moich borówek powoli zamierają. Najpierw usychają końcówki liści, potem więdną całe pędy i następuje ich koniec. Co to jest i czy można temu zapobiec? Czy te borówki puzczą jeszcze liście czy moge je wykopać? Choroba postępuje bardzo szybko dosłownie z dnia na dzien. W ogóle w tym roku moj ogród umiera, coś się dzieje z czereśnią, kosztlea już drugi rok nie będzie miała jabłek a gruszkę japońską też coś zabiło...bardzo proszę o poradę
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
steffen
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska brązowienie i zasychanie liści,pędów
PostNapisane: 27 maja 2016, o 08:26 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21
Skąd: Przyjazn

 0 szt.
Witam,

Chciałem prosić o pomoc w zdiagnozowaniu mojej borówki. Zasadziłem ją tej wiosny do podłoza dla borowek. Zasypalem korą. Niestety nie nawoziłem jej potem. Zauwazyłem ze jej liscie brazowieją. Co moze byc tego przyczyną? Na lisciach nie zauwazylem duzej ilosci szkodnikow tylko takie zielone chrzaszcze ale to po 1-2sztuce na krzaczku. Co robic? Czy moge je jeszcze nawiesc? Borowki nie zakwitly jeszcze, czy to oznacza, ze juz w tym roku nie beda kwitnac? Ponizej wrzucam pare zdjec

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pawel_giza
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska brązowienie i zasychanie liści,pędów
PostNapisane: 29 maja 2016, o 21:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Witam. Borówka odmiany Chandler zasadzona jako dwuletnia. W maju minęło 3 lata od zasadzenia krzaczków. Jest ich około 80 a rosną w rzędzie sadzone przemiennie z borówką odmiany Bonus. Dotychczas nie miałem większych problemów z uprawą tych roślinek jednak w tym roku na kilku krzaczkach zaobserwowałem zbrązowiałe, uschnięte liście. Nawoziłem około 3 tygodnie tego Florovitem do borówek. Zawiera mniej około 10% azotu. Sypałem po około 10g pod krzaka. Do tej pory z zasadzonych 3 lata temu borówek wypadł mi tylko jeden krzak i chciałbym dłużej utrzymać ten stan rzeczy. Jak sądzicie co może być przyczyną takiego brązowienia liści?
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska brązowienie i zasychanie liści,pędów
PostNapisane: 29 maja 2016, o 21:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
90% problemów z borówką to zbyt wysoki odczyn gleby.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 119 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *