Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
FNWFGW
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 12:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
witam
poradźcie na co cierpi moja borówka?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sailor62
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 13:42 
Offline
50p
50p
Postów: 92

 0 szt.
Wygląda na brak potasu ,ale może to być też przesuszenie gleby , przenawożenie ( wystarczy jednorazowe podanie podanie zbyt dużej dawki nawozu ,szczególnie o dużej zawartości azotu plus mały deszczyk a potem upały . ) Podobnie mogą wyglądać objawy szarej pleśni na liściach . Jak i czym podlewałaś i nawoziłaś ? W jakich ilościach ? Zrób kilka zbliżeń liści .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elefant
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 14:46 
Offline
50p
50p
Postów: 61
Skąd: Dębica

 więcej niż 1 szt.
Ja podejrzewam za dużo wody przy niekoniecznie właściwym podłożu.
Możliwe, że podłoże jest zbyt zwarte, podlewając w praktyce topisz borówkę.
U mnie tak kilka krzewów wyglądało gdy okazało się, że były wsadzone bez rozluźnienia bryły korzeniowej i niepoprawnie przygotowanym podłożem. Bryła korzeniowa była wręcz oblepiona ziemią, a podlewając ziemia namakała tworząc nieprzepuszczalną barierę.

Tak więc ja najpierw sprawdziłbym kwestię podłoża.


Góra   
  Zobacz profil      
 
garom
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 17:46 
Offline
500p
500p
Postów: 918
Skąd: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.

 1 szt.
Miałem podobne objawy, ale akurat u mnie było to przesolenie podłoża związane ze zbyt małą ilością opadów. Kilkakrotne mocne podlanie rozwiązało u mnie ten problem. Ale być może Twoje problemy są spowodowane innymi przyczynami. :)

_________________
Kolekcja drzew i krzewów owocowych Garoma :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ploplus
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 2 wrz 2019, o 22:08 
Offline
50p
50p
Postów: 65
Skąd: centrum lubelskiego

 0 szt.
Ja też w pierwszej kolejności postawiłbym na małą ilość wody po nawożeniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanap
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 10:18 
Offline
200p
200p
Postów: 297

 1 szt.
Gościowi niektóre borówki przeżyły Borówka Amerykańska po tegorocznej suszy

Ja mam w drugą stronę, przesadziłem z nawadnianiem, codziennie podlewane w czasie tych 30 stopniowych upałów i jak jeszcze teraz kilka godzin padało to młode jasne pędy są wiotkie i przychlapnięte. Przedobrzyłem. Teraz nie mam zamiaru już ich podlewać mam nadzieję, że szlak ich nie trafi i jakoś się odbudują. Moja nadgorliwość im szkodzi.

Chociaż jak niektórzy twierdzą wiotkie pędy mogą też oznaczać brak azotu, ale przecież teraz nie pora na azot trzy dni temu podsypałem je fosforem, potasem i mikroelementami. No i mam nadzieję że nie zasoliłem podłoża pod nimi. Możliwości jest tyle, że ja w tym nie mam żadnego rozeznania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FNWFGW
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 10:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dziękuje za odpowiedzi. Borówkę mam już kilka lat, więc to chyba nie problem z glebą. Ponadto mam ich kilka i tylko z tą jest problem. Podlewana była codziennie, nie miała na pewno za sucho.

Ostatnie nawożenie było na przełomie czerwca i lipca, skład nawozu na zdjęciu. Około 2-3 tygodnie po tym zaczęły się objawy, jako, że miały je tylko pojedyncze liście przyznam się, że to zbagatelizowałam.

Daje także zdjęcie w zbliżeniu.

Proszę o pomoc co z nią zrobić, żeby powróciła do "żywych".
Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elefant
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 13:33 
Offline
50p
50p
Postów: 61
Skąd: Dębica

 więcej niż 1 szt.
Patrząc na liście to jednak mi nie wygląda na przelanie czy też problemy z przepuszczalnością gleby.


Góra   
  Zobacz profil      
 
toolpusher
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 16:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 501
Skąd: Jasło - winne klimaty

 1 szt.
Wygląda na suszę - ja też mam takie objawy na kilku borówkach.
https://www.canr.msu.edu/uploads/files/ ... mptoms.pdf


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanap
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 16:26 
Offline
200p
200p
Postów: 297

 1 szt.
Moje na pierwszym zdjęciu tego pdf podobnie wyglądają obwisłe młode pędy tylko moje były podlewane i dodatkowo w poniedziałek i rano w wtorek sporo deszczu spadło więc o suszy nie ma mowy, już raczej u mnie obstawiałbym przelanie systemu korzeniowego lub brak azotu spowodowany wypłukaniem podczas podlewania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FNWFGW
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 3 wrz 2019, o 19:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
dokładnie moje wyglądają jak w tym PDF'ie. Co teraz z tymi krzaczkami poczynić? Dodam, że podlewane były codziennie lub czasem 2x dziennie (rano/wieczór)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 22:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7771
Skąd: opolskie
Wywal tę szkodliwą folię wokół i obsyp korą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ploplus
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 14 paź 2019, o 22:31 
Offline
50p
50p
Postów: 65
Skąd: centrum lubelskiego

 0 szt.
Witam,
W pobliskim sklepie ze środkami ochrony roślin chciałem kupić siarkę do posypania na ziemię, Sprzedawca sprzedał mi Siarkol Extra 80 WP. Spieszyłem się i dopiero w domu spostrzegłem, że to nie jest typowa siarka granulowana, tylko proszek do sporządzenia zawiesiny i pryskania.
Skład to 80% siarka. Czy mogę wg Was zastosować to posypowo?
Będę wdzięczny za Wasze sugestie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pendrak
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 10:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Obrazek

Witam. Po 35 latach mieszkania w bloku bez działki wreszcie kupiłam dom z ogrodem, który zakładam od nowa. Na początku marca posadziłam 2-letnią borówkę amerykańską: 2 x Sierra oraz 2 x Bluecrop i widzę, że jest problem z liśćmi obu odmian, chociaż bardziej dotyka odmianę Sierra. Liście są fioletowe (zdążyłam już doczytać, że to może być problem z fosforem) i lekko skręcone w dół.

Borówka jest wysadzona w miejscu przewiewnym, dosyć nasłonecznionym na północnym zachodzie. Zostały wsadzone w podłoże do borówek i są przykryte korą sosnową. Podlewam je wieczorem, niestety wodą z kranu ( nie mam dostępu do deszczówki). Przy sadzeniu pH podłoża było 3,5, obecnie jest w granicach 5,0-5,5. Przy sadzeniu pod krzak wsypałam trochę obornika granulowanego.

Na razie zakwasiłam podłoże i spryskałam je gnojówką z pokrzywy. Czy coś jeszcze powinnam zrobić? Może za dużo podlewam? Wspomnę, że nie zauważyłam plam lub owadów na liściach. Do tego zależy mi na uprawie ekologicznej, czyli bez mocnych chemikaliów.

Z góry dziękuję za pomoc ;:136


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toolpusher
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 1 maja 2020, o 22:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 501
Skąd: Jasło - winne klimaty

 1 szt.
Na forum dotyczącym drzew i krzewów owocowych jest topic o borówce. Codzienne podlewanie to chyba trochę za wiele. Liście są czerwone bo jest zimno jeszcze w nocy i jak napisałaś powoduje to problem z pobieraniem fosforu. Daj jej się spokojnie rozwinąć i obserwuj. Przyjmuje się że borówka rośnie dobrze w glebie o wartości pH do 4,8. Dużo zależy od ilości materii organicznej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaraz3k2k4
 Tytuł: Problem z borówkami
PostNapisane: 28 sie 2020, o 18:53 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Witam,
Czy może mi ktoś pomoc w identyfikacji problemu z moimi borówkami?
Zaczęły podsychać liście. Czy to jakaś choroba czy się tym nie przejmować.
Na jednym zdjęciu odmiana Duke, a ta mniejsza to Reka
Załączam foto.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanap
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 30 sie 2020, o 07:55 
Offline
200p
200p
Postów: 297

 1 szt.
U mnie na jednym krzaku w donicy zasychają liście od czubka liścia, ale ja wiem że dostały za dużo azotu i dlatego tak się dzieje (dziwne jedynie, że jeden z krzaków na 3 tak zareagował). Borówki w donicy i tak spędzą zimę na strychu więc przemarznięciem się nie martwię.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 119 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *