Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 350 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  
Autor Wiadomość
darnok
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 15 mar 2014, o 09:44 
Offline
200p
200p
Postów: 389
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Nie ciąłem jeszcze tego drzewka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pawelp1320
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1510
Skąd: lubelskie/ Lublin

 więcej niż 1 szt.
Pobrać zrazy i zaszczepić.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 13:56 
Offline
500p
500p
Postów: 957

 0 szt.
Przy takiej ranie wcześniej czy później skończy żywot. Jeżeli owoc jest warty uwagi, to propozycja przedmówcy jest słuszna.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 14:51 
Offline
500p
500p
Postów: 609
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Dzięki , a moze wsadzić dzika i zaszczepić mostkowo?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
politolog16
 Tytuł: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 16 mar 2014, o 23:10 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 1 szt.
W innym temacie pytałem o doprowadzenie do porządku starego, zapuszczonego ogrodu - właśnie z tym walczę.

Elementem tego ogrodu, po wycince setek samosiejek okazuje się stary sad. Nie chcę go wycinać, ale z tego co pamiętam, to już od wielu lat drzewa nie dawały specjalnych owoców (poza małymi, kwaśnymi jabłkami). Sad to pamiątka po moich pradziadkach, dlatego chciałbym chociaż część drzew odratować (jest ich koło 10). Na pewno drzewa trzeba na nowo uformować i jakoś nawieść.

Czy to jest dobra pora by drzewa formować? Jeśli tak, to czy tylko sekatorem czy mogę też pozbyć się części starych gałęzi (żeby drzewo się nie rozrastało na wszystkie strony).

Czym podsypać drzewo, żeby dodać mu sił do odzyskania dawnej formy?

Co jeszcze warto zrobić, aby dać tym drzewom szansę?

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na wasze rady :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lukas99
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 17 mar 2014, o 01:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 134
Skąd: Cieszyn

 1 szt.
Jeśli masz możliwość to zrobiłbyś kilka zdjęć tego co mamy Ci pomóc w regeneracji sadu :) Co do drzew i ich żywotności to ciężko określić ile jeszcze będą zdolne służyć... Z nawożenia to jedyne co mi przychodzi do głowy to kompost, obornik, nawozy wieloskładnikowe jak np. do pomidorów, jak również wapno z magnezem.

Pozdrawiam :wink:

_________________
Śmierć ogrodnika w niczym nie zagraża drzewu. Ale jeśli drzewo będzie zagrożone, ogrodnik umiera dwukrotnie...
Głupiec i mędrzec nie widzą tego samego drzewa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
politolog16
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 17 mar 2014, o 13:24 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 1 szt.
Niestety zdjęcia będę mógł podesłać dopiero po weekendzie, a w weekend chciałbym wykonać pierwsze ruchy:) W tym roku jest dośc ciepło i chyba grubsza przycinka powinna zostać zrobiona jak najszybciej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 17 mar 2014, o 16:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4090
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
idepozapalki napisał(a):
owiń jakimś płótnem, najlepiej naturalnym.
Żeby stworzyć idealne warunki do rozwoju patogenów?
Oprysk Miedzianem, potem maść ogrodnicza i poprawki w ciągu sezon. Aż będziemy mieć ładny kalus.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
evach
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 18 mar 2014, o 16:27 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 85
Skąd: Pabianice/Syski

 0 szt.
Też jestem ciekawa rad.
mam w ogrodzie jabłonie, które w tamtym roku nie owocowały ( wprowadziłam się tam w maju ), nie wiem jakie były poprzednie lata, bo ogród zaniedbany, nikt się tym nie zajmował.
Jabłonki są spore ( nie chce ich wycinać bo zasłaniają widok na płot i drogę, a miło by było gdyby zaowocowały ;) ).

_________________
mój tablet płata mi figle -> przepraszam za błędy ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 18 mar 2014, o 18:30 
Offline
500p
500p
Postów: 957

 0 szt.
Do politolog16: Jeżeli faktycznie rosły tam setki samosiejek, to może być to efekt zacienienia i niedoboru substancji potrzebnych jabłoni. Zakładając oczywiście, że te jabłonie nie mają właśnie takich owoców jakie opisałeś (taki gatunek). Co do nawożenia, to ja bym się wstrzymał i zobaczył jak będzie wyglądała sytuacja za rok. Dopiero wtedy ewentualne nawożenie lub wycinka...
Do evach: Większość jabłoni owocuje co 2 lata...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
evach
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 18 mar 2014, o 19:51 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 85
Skąd: Pabianice/Syski

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedź :) a czy warto wykonać jakieś zabiegi na wiosnę ?

_________________
mój tablet płata mi figle -> przepraszam za błędy ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 18 mar 2014, o 20:16 
Offline
500p
500p
Postów: 957

 0 szt.
Generalnie uważam, że wszelkie zabiegi należy wykonywać po owocowaniu. Co prawda jest cała rzesza ludzi prezentujących odmienne poglądy, ale to już indywidualny wybór każdego człowieka. Jednakże idąc moją drogą to z całą pewnością nie pozbawimy się owoców. A tak na marginesie to dosadzenie dodatkowych drzewek na pewno nie zaszkodzi... Najlepiej o zbliżonym terminie kwitnienia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
evach
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 18 mar 2014, o 21:12 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 85
Skąd: Pabianice/Syski

 0 szt.
Dosadzac nie planujemy póki co, obok rosną bzy i orzech i jest tam dosc wąsko .
Zobaczymy co w tym roku z tych jablonek będzie :) przycinane byly w zeszłym roku więc na razie ich nie tykam ;)

_________________
mój tablet płata mi figle -> przepraszam za błędy ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 19 mar 2014, o 11:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2523
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Służę powszechnie udostępnionym przeze mnie wzorem:
viewtopic.php?f=34&t=73746
Jeśli drzewa są w miarę żywotne to będzie najlepszy sposób. Jeśli natomiast są schorowane sugeruję cięcie odmładzające. Nie mówmy o cięciu formującym, bo to dotyczy drzew młodych. Starsze są już uformowane, a gwałtowna ingerencja w ich pokrój może skończyć się katastrofą...

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 19 mar 2014, o 12:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2523
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Moi kochani, ja leczyłem takie drzewa. 8-) Ranę w całości odkopać, z ziemi dokładnie oczyścić (wodą-ciśnieniowo). Potem usunąć martwą tkankę i zabezpieczyć:1. tkankę przyranną lub obrzeża rany funabenem 2.wnętrze rany impregnatem. Do wygojenia utrzymać oblot powietrza - nie dopuścić do ponownego zasypania rany ziemią.
Obrazek
Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Stara chora jabłoń, spruchniały pień
PostNapisane: 1 kwi 2014, o 16:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2523
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Już niedługo obiecuję zamieścić metodykę chirurgii pnia jabłoni. Prace są w toku. :) Na razie dokonałem redukcji korony i oczyszczenia pnia z próchnicy. W piątek zespalam pień wiązaniami sztywnymi. Mam nadzieję, że pomogę wszystkim zainteresowanym. :D

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Chirurgia pnia drzewa- METODYKA
PostNapisane: 9 kwi 2014, o 12:52 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2523
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Niosę pomoc! :D
Zabiegi skończone. Szara Reneta zabezpieczona. 60-latka była poważnie zagrożona wycięciem z uwagi na groźbę przewrócenia się na budynki. Miąższość pnia w newralgicznym punkcie (na wysokości 1,30m) miała tylko niespełna 20%... Oznacza to tyle, co 80% wypróchnienia. Jabłoń była wręcz tykającą bombą zegarową. :shock: Co ciekawe od wysokości dwóch metrów w górę drzewo było całkowicie zdrowe, a co za tym idzie bardzo ciężkie. To duże szczęście, że do tej pory nie runęło.
Po zakończeniu redukcji korony (opisana TUTAJ: viewtopic.php?f=34&t=75184 ) rozpocząłem chirurgię pnia.
Stan pnia przed zabiegami (wierzchnia warstwa ran nie sugerowała tak rozległego wypróchnienia):
Obrazek
ETAP 1:Czyszczenie pnia
Usunięcie próchna było dość pracochłonne. Najnowsze metody chirurgii drzew zalecają usunięcie próchna miękkiego. Nie należy zatem drenować ubytku do zdrowego drewna, a tylko do twardego. Chodzi bowiem o umożliwienie skutecznego wietrzenia pnia bez przerywania barier fenolowych, które drzewo wytwarza dla ochrony przed próchnieniem, a które właśnie znajdują się na pograniczu drewna miękkiego i twardego. Nie zaleca się również żadnej impregnacji ubytku.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

ETAP 2: Instalacja wiązań sztywnych
Najnowsze metody chirurgii drzew zabraniają stosowania wszelkich wypełnień pnia. Polecają natomiast wiązania sztywne. Polegają one na łączeniu ścian pnia za pomocą prętów gwintowanych, podkładek i nakrętek.
Trzeba zwrócić uwagę na umocowanie pręta w poziomie (pod skosem nie spełnia swojej roli). Należy zatem dokładnie zaplanować miejsca nawierceń pod wiązanie (każdy dodatkowy nawiert osłabia drzewo). Podkładki i śruby umieszczamy zarówno na zewnątrz pnia, jak i wewnątrz ubytku. Podkładka powinna w całości przylegać do ścianki. Jeśli powierzchnia pnia lub ścianki ubytku jest nierówna - należy ją wygładzić pilarką lub szlifierką. Powstałe rany trzeba zabezpieczyć funabenem lub inną środkiem do tego celu. Po skręceniu wiązań wystające pręty skracamy 2-3 cm nas nakrętką i zabezpieczamy farbą antykorozyjną. Aha, jeszcze jedno: pod podkładką należy wyciąć korę, tak aby tkanka przyranna mogła zarosnąć mocowanie. :wink: Zastosowałem 3 wiązania sztywne.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

ETAP 3: Instalacja kanału wentylacyjno - odpływowego
Ostatnia czynność polegała na założeniu rury nierdzewnej u podstawy ubytku, czyli tam gdzie kończy się próchno. W przypadku opisywanej Szarej Renety miało to miejsce kilkadziesiąt cm nad ziemią, a niżej pień był pełny. Zastosowana rura pozwala na wentylację pnia oraz odpływ wody, która przedostaje się do wnętrza ubytku. W ten sposób unikamy stworzenia wewnątrz pnia warunków dla rozwoju grzybów rozkładających drewno.

Obrazek Obrazek

Wnętrze pnia z widocznymi wiązaniami sztywnymi i rurką odprowadzającą:
Obrazek

Pień Szarej Renety po chirurgii:
Obrazek
Zastosowałem również żywe wiązanie dla zwarcia największego ubytku, ale to jest nazwijmy to eksperymentalna sprawa. :D

Użyte materiały (dla trzech wiązań):

Obrazek Obrazek

Całość zamknęła się w 100 zł. Myślę, że warto poświęcić ten jeden dzień dla swojego okazu. ;:333

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
# Jabłoń Szara Reneta '54; Kolonia Dobryszyce

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 350 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *