Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 350 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  
Autor Wiadomość
robertP2
 Tytuł: Re: choroba pnia Brzoskwinia
PostNapisane: 28 sty 2014, o 11:54 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4833

 0 szt.
Ja bym to zakleił farbą emulsyjną z dodatkiem miedzianu. Oczywiście jak pozwolą na to warunki pogodowe i będzie w miarę sucho i bezwietrznie.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
witia
 Tytuł: Re: choroba pnia Brzoskwinia
PostNapisane: 28 sty 2014, o 19:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 390
Skąd: roztocze środkowe
Powyżej tej rany drzewko uschnie w tym lub przyszłym roku. Na wszystkie drzewa w których wydziela się "guma" mam ten swój sposób, oto strona gdzie opisuję go: viewtopic.php?f=34&t=2027&start=252

_________________
wodnik


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebule
 Tytuł: Re: choroba pnia Brzoskwinia
PostNapisane: 11 lut 2014, o 14:08 
Offline
50p
50p
Postów: 94

 1 szt.
Może farba emulsyjna o której mowa powyżej zda egzamin,moim zdaniem warto przynajmniej spróbować i zobaczysz czy będzie jakiś efekt.

_________________
regulamin forum


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Choroba pnia Brzoskwinia
PostNapisane: 13 lut 2014, o 19:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2522
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Farba + miedzian, ALE dopiero po oczyszczeniu rany, bo inaczej nie ma to żadnego sensu. Powiem jednak od siebie, że ja nie widzę możliwości pomyślnego zagojenia się tej rany. Jest po prostu zbyt rozległa.
A przyczyna? Już piszę.
Jest tam taki mały patyczek, który usechł i pozostał nieusunięty. To on pociągnął raka bakteryjnego - sprawcę tej nekrozy... Wiem jednak, że można by popaść w obłęd tak wszystko nadzorując, więc ja polecam regularne opryski miedzianem na przyszłość i sadzenie brzoskwiń odpornych/tolerancyjnych na Pseudomonas.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darnok
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 14 mar 2014, o 15:58 
Offline
200p
200p
Postów: 389
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Ja mam podobnie wyglądające z tym,że zamiast białej tkani jest taka jmm pomarańczowo-brązowa,tylko dużo mniejsze pęknięcie(wielkość jak po przyłożeniu kciuka) na moreli,teraz zauważyłem,ale wygląda,na to że starsza rana,bo drewno pod nim nie ma takiego jasnego koloru jak świeżo po ucieciu.Coś z tym robić?Drzewko sobie samo poradzi?Nie uschnie mi?Morela somo sadzona w tamtym roku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
idepozapalki
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 14 mar 2014, o 17:31 
Offline
200p
200p
Postów: 341
Skąd: strefa 6a

 1 szt.
Zastosuj klasykę.
Zorganizuj trochę gliny, zmocz ją, oblep tym ranę, owiń jakimś płótnem, najlepiej naturalnym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 14 mar 2014, o 22:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3103
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Wygląda na skutki zimowego cięcia gałęzi. Po takim cięciu wdają się choroby. Gałęzie lepiej wycinać latem i dobrze zabezpieczać.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 00:19 
Offline
500p
500p
Postów: 609
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Moja śliwa ma ranę od ziemi na wys. 70cm i szerokość ok 15 cm ok 1/5 obwodu. Wyciąłem starą korę do żywego i zabezpieczyłem farbą z dodatkiem p. grzybom, ale poniżej ziemi rdzeń jest całkowicie zgniły, jak jeszcze pomóc drzewu aby uratować?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darnok
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 15 mar 2014, o 09:44 
Offline
200p
200p
Postów: 389
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Nie ciąłem jeszcze tego drzewka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pawelp1320
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1510
Skąd: lubelskie/ Lublin

 więcej niż 1 szt.
Pobrać zrazy i zaszczepić.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 13:56 
Offline
500p
500p
Postów: 957

 0 szt.
Przy takiej ranie wcześniej czy później skończy żywot. Jeżeli owoc jest warty uwagi, to propozycja przedmówcy jest słuszna.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Próchnica drzewa
PostNapisane: 15 mar 2014, o 14:51 
Offline
500p
500p
Postów: 609
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Dzięki , a moze wsadzić dzika i zaszczepić mostkowo?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
politolog16
 Tytuł: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 16 mar 2014, o 23:10 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 1 szt.
W innym temacie pytałem o doprowadzenie do porządku starego, zapuszczonego ogrodu - właśnie z tym walczę.

Elementem tego ogrodu, po wycince setek samosiejek okazuje się stary sad. Nie chcę go wycinać, ale z tego co pamiętam, to już od wielu lat drzewa nie dawały specjalnych owoców (poza małymi, kwaśnymi jabłkami). Sad to pamiątka po moich pradziadkach, dlatego chciałbym chociaż część drzew odratować (jest ich koło 10). Na pewno drzewa trzeba na nowo uformować i jakoś nawieść.

Czy to jest dobra pora by drzewa formować? Jeśli tak, to czy tylko sekatorem czy mogę też pozbyć się części starych gałęzi (żeby drzewo się nie rozrastało na wszystkie strony).

Czym podsypać drzewo, żeby dodać mu sił do odzyskania dawnej formy?

Co jeszcze warto zrobić, aby dać tym drzewom szansę?

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na wasze rady :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lukas99
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 17 mar 2014, o 01:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 134
Skąd: Cieszyn

 1 szt.
Jeśli masz możliwość to zrobiłbyś kilka zdjęć tego co mamy Ci pomóc w regeneracji sadu :) Co do drzew i ich żywotności to ciężko określić ile jeszcze będą zdolne służyć... Z nawożenia to jedyne co mi przychodzi do głowy to kompost, obornik, nawozy wieloskładnikowe jak np. do pomidorów, jak również wapno z magnezem.

Pozdrawiam :wink:

_________________
Śmierć ogrodnika w niczym nie zagraża drzewu. Ale jeśli drzewo będzie zagrożone, ogrodnik umiera dwukrotnie...
Głupiec i mędrzec nie widzą tego samego drzewa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
politolog16
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 17 mar 2014, o 13:24 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 1 szt.
Niestety zdjęcia będę mógł podesłać dopiero po weekendzie, a w weekend chciałbym wykonać pierwsze ruchy:) W tym roku jest dośc ciepło i chyba grubsza przycinka powinna zostać zrobiona jak najszybciej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Pęknięta wiśnia
PostNapisane: 17 mar 2014, o 16:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4098
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
idepozapalki napisał(a):
owiń jakimś płótnem, najlepiej naturalnym.
Żeby stworzyć idealne warunki do rozwoju patogenów?
Oprysk Miedzianem, potem maść ogrodnicza i poprawki w ciągu sezon. Aż będziemy mieć ładny kalus.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
evach
 Tytuł: Re: Jak przywrócić do życia stare drzewa owocowe?
PostNapisane: 18 mar 2014, o 16:27 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 85
Skąd: Pabianice/Syski

 0 szt.
Też jestem ciekawa rad.
mam w ogrodzie jabłonie, które w tamtym roku nie owocowały ( wprowadziłam się tam w maju ), nie wiem jakie były poprzednie lata, bo ogród zaniedbany, nikt się tym nie zajmował.
Jabłonki są spore ( nie chce ich wycinać bo zasłaniają widok na płot i drogę, a miło by było gdyby zaowocowały ;) ).

_________________
mój tablet płata mi figle -> przepraszam za błędy ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 350 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *