Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 321 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23  
Autor Wiadomość
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 8 mar 2019, o 20:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
W związku z powyższymi pytaniami pokazuję jak prawidłowo odciąć martwy, wypróchniały konar i zabezpieczyć powstałą ranę z ubytkiem.

Obrazek
Obrazek

Cięcie prowadzimy wzdłuż linii narosłego kalusa, nie uszkadzając go (jeśli część konaru jest pozbawiona kory - tniemy tylko w martwym drewnie). Pozostały fragment ubytku formujemy tak, aby woda miała możliwie jak największy odpływ.

Obrazek
Obrazek

Brzegi ubytku na styku z kalusem oraz miejsca, gdzie dopuściliśmy do cięć w żywym drewnie zabezpieczamy funabenem. Twarde ścianki ubytku impregnujemy drewnochronem. Nie doczyszczamy przesadnie ubytku by nie dopuścić do jego całkowitego przeschnięcia i spękania ścianek. Ubytku nie wypełniamy niczym.

Obrazek
Obrazek

75-letnia reneta została pozbawiona balastu w postaci martwego złamanego konaru oraz odciążona z prawej strony, by uniknąć wyłamania pozostawionego konaru w miejscu, które było operowane.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
michalba
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 13 mar 2019, o 16:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
ERNRUD napisał(a):
Można by rzec, że 2 i 5, ale to wszystko nie jest takie proste.
Gatunki nieżywicujące (cis, jodła, jałowiec) preferują zabezpieczanie ran, ale nie jest to konieczne jeśli rana nie jest "trudna".
Małe rzazy po drobnych gałęziach wystarczy usunąć blisko pnia/gałęzi macierzystej "na obrączkę" i wtedy nie ma konieczność żadnego zabezpieczenia. Jeśli usuwamy duże gałęzie lub mamy podejrzenie, że może wystąpić infekcja (szczególnie gdy rany są nisko nad ziemią) to zabezpieczenie jest przydatne, a dla drzew iglastych najlepiej sprawdza się Tervanol, bo imituje naturalną żywicę.
Pozostałe gatunki, które żywicują nie wymagają w gruncie rzeczy malowania ran. Wyjątkiem mogą być bardzo duże rany z przewagą twardzieli, które można zabezpieczyć impregnatem.

.
ENRUD - dzięki !

a jak sosny różne. większość pospolita , obgoliłem dołem [tak do 2 m wysokości] i zamalowałem całe rany [średnica 1-15cm] : część KORO-DERMA , prod. BROS [wosk+kalafonia] a część SZTUCZNA KORA , prod. ZYGFRYD, Biecz [nie pisze co tam wsadzili-takie jasno brązowe wodne] to coś się drzewom stanie ?
.
zauważyłem że KORO-DERMA się wykrusza - może pod wpływem żywicy a SZTUCZNA KORA - oglądnę jutro

Tervanol - zakupię a impregnat to Drewnochron bezbarwny ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 14 mar 2019, o 11:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Koro-derma trzeba sobie tu jasno powiedzieć, jest słabej jakości zamiennikiem Funabenu. Jest czymś lepszym od farby emulsyjnej, ale w gruncie rzeczy preparatem nietrwałym i nie dającym odpowiedniej ochrony dla ran. Stąd też jej niższa cena.
Sztuczna kora jest wodnym preparatem humusowym, który NIE TWORZY żadnej powłoki. Jedyną zaletą tego środka jest to, że zawiera bogactwo związków organicznych, które przyspieszają regenerację tkanek.
Zabezpieczenie powyższymi środkami ran po podkrzesywaniu sosen nie zmieni jakoś szczególnie sytuacji - jeśli gałęzie zostały odcięte na obrączkę to i tak rany by się bezproblemowo zagoiły, dlatego że sosny sobie akurat z tym dość dobrze radzą.
W roli impregnatu polecam Impregnat Extra firmy Drewnochron. Jest trwały, grzybobójczy, nietoksyczny dla tkanek drzew oraz świetnie penetruje drewno. Sprzedawany jest w różnych wersjach kolorystycznych z przeznaczeniem do impregnacji drewna na zewnątrz.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
michalba
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 16 mar 2019, o 10:14 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
ERNRUD - dzięki jeszcze raz !

początkowo myślałem , że impregnat to

1. DREWNOCHRON Grunt [bezbarwny] z biocydami [czyli zwalczający grzyby] ale bezpowłokowy

a chodzi o

2. EXTRA [kolorowy] bez biocydów [czyli nie zwalczający grzybów] ale powłokotwórczy [czyli bierna ochrona przed warunkami atmosferycznymi i zarodnikami grzybów ]

tylko ten EXTRA nie jest grzybobójczy - czy to jest wystarczające ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 16 mar 2019, o 19:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Skład Impregnatu Extra Drewnochron sprawia, że nie jest on fitotoksyczny, a jednocześnie sprawdza się w pełni w zabezpieczaniu nawet zainfekowanych fragmentów drewna. Zawartość biocydów będących składem budowlanych impregnatów gruntujących skutkowałaby zamieraniem żywych tkanek wokół ran.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
michalba
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 18 mar 2019, o 13:21 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
no i wszystko jasne - dzięki raz jeszcze !


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarzab
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 22 kwi 2019, o 22:31 
Offline
100p
100p
Postów: 111
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Napisałem post w identyfikacji szkodników bo w sumie nie wiedziałem gdzie go wrzucić. Kwalifikuje się chyba do obu.
viewtopic.php?f=17&t=94354&start=308

To tutaj tylko zaznaczę jego obecność bo pewnie jakaś chirurgia mnie czeka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 23 kwi 2019, o 04:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Odpowiedź w załączonym wątku. :wink:

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 4 cze 2019, o 21:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131

 0 szt.
Witajcie, czy to był dobry pomysł posmarować tę ranę orzecha włoskiego farbą olejną do drewna i metalu zmieszaną tak: dwie łyżki miedzianu i ok 20 ml farby?

Obrazek

Nie chcę ucinać całej gałęzi... :? Wcześniej posmarowałam tę ranę zwykłym czymś w rodzaju funaben.

ps. Ranę zrobiłam ja, kilka miesięcy temu może wcześniej, była mała dziurka, i nie sądziłam że tam się rozwijała poważna infekcja, więc użyłam różnych narzędzi,otworzyłam ranę,wyczyściłam, i posmarowałam tym czymś brązowym.

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 6 cze 2019, o 23:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131

 0 szt.
Gałęzi nie ma już, za bardzo okroiłam ranę,i się złamała, teraz wiem, że nie musiałam aż tak mocno... Nie zgadzam się natomiast z rodzicami, wg ich opinii orzechy włoskie tak maja, tzn to ich natura, że w środku gniją, i nie trzeba nic z tym robić, a drzewa będą żyć i pół wieku :!: :? Posmarowałam dziś popękany przez mróz, a wcześniej posmarowany funabenem dwumetrowy pień kilkuletniej nektarynki, niestety resztą tej farby olejnej i tatko uważa, że drzewko za kilka tygodni uschnie, bo taką farbą nie wolno smarować ran drzew. Czy faktycznie tak jest?

Teraz resztka po gałęzi - rana nie była duża i miała tylko ok 20 cm - wygląda tak jak na fotce. Z takimi zabiegami jak czyszczenie ran drzew, nie ma się co spieszyć, oj już to teraz wiem, i lepiej najpierw sporo poczytać jak ciąć, jak czyścić, żeby gałąź nie była zmasakrowana (jak ta moja).... No ale czasu nie cofnę.... . Nauczka na przyszłość.

Obrazek

I tak teraz czytam, post wyżej... Pośpiech, zakup farby olejnej, a jak byk widnieje wyżej że rany drzew smarować Impregnatem Extra Drewnochron... Mam nadzieję, ze ta nektarynka przeżyje... Dzięki za info, kupię ten impregnat w Castoramie w najbliższym czasie.

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 19 cze 2019, o 15:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Tatko miał rację - farba olejna nie nadaje się do zabezpieczania ran drzew, bo ma w składzie wiele związków fitotoksycznych, które są wchłaniane przez żywe tkanki i w skutku dochodzi do powstawania martwic w obrębie zabezpieczanego fragmentu. Co innego drewnochrony, które są tolerowane przez żywe tkanki. Jeśli zranienie jest mniejsze lub nie posiada wewnątrz fragmentów ze zgnilizną, najlepsze są preparaty powierzchniowe takie jak Funaben, Tervanol czy Lac Balsam.

Popełniłaś jeszcze jeden błąd usuwając konar - pozostawiłaś czop. Smarowanie go funabenem nic nie pomoże. Należy dociąć go do obrączki i dopiero wtedy posmarować. W przeciwnym razie nie pojawi się kalus i rana nie będzie się goić, a w zamian przez zamierający czop zgnilizny dotrą do wnętrza pnia.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 21 cze 2019, o 17:57 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131

 0 szt.
ERNRUD napisał(a):
Tatko miał rację - farba olejna nie nadaje się do zabezpieczania ran drzew, bo ma w składzie wiele związków fitotoksycznych, które są wchłaniane przez żywe tkanki i w skutku dochodzi do powstawania martwic w obrębie zabezpieczanego fragmentu. Co innego drewnochrony, które są tolerowane przez żywe tkanki. Jeśli zranienie jest mniejsze lub nie posiada wewnątrz fragmentów ze zgnilizną, najlepsze są preparaty powierzchniowe takie jak Funaben, Tervanol czy Lac Balsam.

Popełniłaś jeszcze jeden błąd usuwając konar - pozostawiłaś czop. Smarowanie go funabenem nic nie pomoże. Należy dociąć go do obrączki i dopiero wtedy posmarować. W przeciwnym razie nie pojawi się kalus i rana nie będzie się goić, a w zamian przez zamierający czop zgnilizny dotrą do wnętrza pnia.



ERNRUD już za późno. Teraz tak wygląda ta kora moreli - nie wiem, czy pomalować ja korodermą z Brosa? Czy Jakąś mieszanką korodermy z np miedzianem 50 czy Topsinem ?
Obrazek

Już usunęłam ten czop orzecha, i posmarowałam ranę najpierw Drewnochronem Extra impregnatem o jakimś kolorku:

Obrazek

Po ok 3 godzinach uznałam, że ta rana wygląda wciąż na niezabezpieczoną, więc posmarowałam ja maścią Koro Derma, tyle że dodałam łyżkę miedzianu 50 WP ( może Topsin byłby lepszy?)

Obrazek

Sam oceń proszę, czy coś jeszcze mogę zrobić, dla tego orzecha? Bo mam wrażenie, ze ten orzech cały jakiś chory jest..... :? Jak znajdziesz czas i będziesz miał chęci proszę spójrz na te fotki.

Ucinając czop przycięłam też inną wystającą część na pniu - tam też była niegdyś gałąź, wtedy ciął mój tato, i nie posmarował niczym, mnie nie było mnie w domu, jak wróciłam coś tam posmarowałam jakiś funaben, nie ten zawierający środki grzybobójcze w składzie. Było tam jednak takie zgrubienie, które nie podobało mi się więc dziś wyrównałam nieco to miejsce na pniu i ups, pojawiła się niespodzianka (na fotce już posmarowana Drewnochronem extra impregnatem):

Obrazek

Teraz po posmarowaniu korodermą z miedzianem, wygląda tak:
Obrazek

Jakie jest Twoje zdanie ERNRUD - jest ono dla mnie bardzo ważne - powinnam zostawić tego orzecha w spokoju i już nic nie wyrównywać, nawet jeśli mam przeczucie, że w pewnych miejscach rozwija się pod kora infekcja? Zobacz tutaj:
Obrazek

Nie wiem, nie chcę zaszkodzić bardziej, niż do tej pory :?

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 22 cze 2019, o 23:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Koro-derma jest tańszym i słabszym zamiennikiem Funabenu - to nie znaczy, że nieskutecznym, ale niezawierającym substancji aktywnych i o wiele mniej trwałym niż Funaben. Oczywiście lepiej zamalować ranę Koro-Dermą niż niczym, ale trzeba zdawać sobie sprawę z różnicy pomiędzy tymi preparatami. Dodawanie topsinu ma sens tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z ostrą infekcją grzybową, a miedzianu - gdy z ostrą bakteriozą. Takie normalne rany najlepiej zabezpieczać samym przeznaczonym do tego środkiem. Impregnaty warto stosować, ale w przypadku większych ran.
Morelę już radzę zostawić.
Czop u orzecha docięty elegancko, ale ta druga rana przesadnie wyżłobiona - usunęłaś obrączkę. Miejmy nadzieję, ze nie pojawi się martwica.
Takich starszych ran, już częściowo zakalusowanych lepiej nie rozgrzebywać. Wyjątkiem są zrakowacenia.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Re: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 23 cze 2019, o 15:04 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131

 0 szt.
ERNRUD - czyli nie mam już tego orzecha dotykać? Tak zostawić i mieć nadzieję, ze sam sobie poradzi? A co sądzisz o tej ciemnej plamie na zdrowej tkance - też zostawić i nie próbować nie wiem , wyciąć, usunąć? Bo co to jest, nie wygląda to na zdrową tkankę, tylko jakaś chorobę:
Obrazek Obrazek

Jak to jest orzech sam sobie z tym poradzi - na razie to jest głębokie na ok 2 -3 mm - czy to się nie będzie powiększać? Nawet zamalowane Fnebenem? Tatko powiedział, żeby zostawić, orzech sobie da radę. Czy Ty też tak sadzisz?

Czyli tego też nie ruszać, nie rozgrzebywać?:
Obrazek

Tam są pęknięcia, to normalne?

Dziękuję za odpowiedź ;:3 Pozdrawiam.

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 321 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *