Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
xmonia88x
 Tytuł: Re: Malwa pelnokwiatowa
PostNapisane: 1 sie 2014, o 10:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 0 szt.
ja kupiłam swoją malwę na targu, praktycznie sam malutki korzeń bez żadnych liści, wsadziłam ją w marcu wyglądała tak
Obrazek

posadzona została w miejscu gdzie jest niewiele słońca i martwiłam się że nic z niej nie bedzie, lecz później....
Obrazek

coś w końcu zaczęło się dziać, a dzisiaj dokładnie wygląda tak
Obrazek

niestety bardzo szybko gubi te piękne pełne różowe kwiaty i troszkę chorowała, z boku małego skalniaczka posadziłam malutkie sadzonki wykonane z pod bloku malw zwykłych białych niestety w tym roku , więdły i wyrastały nowe liście na zmianę, chcę wysiać malwy z nasion, ale słyszałam że to nie lada wyczyn i trzeba mieć duzo cierpliwości ;:222


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Giaur
 Tytuł: Re: Rdza na malwach !
PostNapisane: 13 cze 2015, o 21:41 
Offline
50p
50p
Postów: 81
Skąd: Łużyce

 1 szt.
I co dalej ? :wit
Kupiłem nowe sadzonki, czym opryskać ? :idea:
Posadziłem na osobnej grządce z dala od jadalnych warzywek i owoców, powalczyłbym tylko doradźcie jak. ;:163


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
boefstrogonov
 Tytuł: Rdza malw-jak zapobiegać?
PostNapisane: 13 wrz 2015, o 22:10 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
Dobry wieczór!

W tym roku po raz pierwszy miałam kwitnące malwy, czyli był to ich drugi rok u mnie. Wszystko byłoby super, gdyby nie rdza, która pojawiła się na nich bardzo szybko. Sukcesywnie usuwałam zaatakowane liście, jednak to nie pomogło. Malwy wyrosły wysokie (1,80m!), ale wyglądały szpetnie. W pewnym momencie już usunęłam im znakomitą większość liści i były "dość łyse", kwitły też marnie, w porównaniu z tym, na co się zapowiadały, no i nawet ich łodygi były zaatakowane przez szpecące plamy :(

Moje pytanie brzmi: czy jest jakiś sposób, aby zapobiegać rdzy na malwach? O ekologicznym sposobie pewnie nie mam co marzyć:(

Nie chciałabym musieć zrezygnować z uprawy tych pięknych kwiatów, może ktoś pomoże?

Dziękuję z góry!

;:196

_________________
Czytam regularnie. Piszę dużo rzadziej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 19:05 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20502

 więcej niż 1 szt.
Podobno może pomóc oprysk
Amistar, Topsin lub Score.
Ale mamy w tym wątku również informację,że nie ma skutecznego środka na grzyba atakującego malwy
Puccinia malvacearum

Cytuj:
W przypadku Malwy oraz innych roślin z rodziny Malvaceae nie ma skutecznego środku zwalczającego Puccinia malvacearum,
która jest gatunkiem jednodomowym niepełnocyklowym wytwarzająca zarodniki telialne, które są także zarodnikami przetrwalnikowymi.
Zarodniki kiełkują od razu przez cały sezon wegetacyjny tak więc palenie liści o przekwitnieniu nic nie da.
Ten gatunek rdzy występuje tylko i wyłącznie na Malvaceae !!!



W uprawę malw musimy mieć wkalkulowany nieciekawy wygląd ich liści lub pryskanie ich przez cały sezon chemią.
:wink:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
rotos
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 21:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1369
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
W tym roku udało mi się znacznie ograniczyć rdzę na malwach. Pojawiła się bardzo wcześnie, ale opryski środkami grzybobójczymi powstrzymały rozprzestrzenianie się jej i mam wciąż kwitnące malwy. Liście na nich nie są wprawdzie najpiękniejsze, ale widać tak już musi być.
Tak jak pisze KaRo, stosowałem kilka różnych środków chemicznych, w tym również te o działaniu systemicznym. Co dwa, trzy tygodnie musiałem robić opryski gladioli i nie zapominałem wtedy też o malwach.
Bez oprysków w poprzednich sezonach, już w środku lata nadawały się tylko do wycięcia.

Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
boefstrogonov
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 21:47 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
Dziękuję Wam, mimo że wiadomości nie są optymistyczne. Przepraszam, ale nie zauważyłam tego wątku wcześniej, choć trochę poczytałam. Miałam nadzieję, że znacie coś, co może zapobiec rdzy. jestem szalenie niepocieszona. ;:145

Cóż, nie będę miała malw więcej niż w tym sezonie.

Reasumując - popryskam na jesień moje malwy przyszłoroczne miedzianem, potem na wiosnę, a potem szaleć ze środkami nie będę, bo tego nie znoszę.

Pozdrawiam serdecznie.

boef

_________________
Czytam regularnie. Piszę dużo rzadziej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 15 wrz 2015, o 06:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Mam jedną jedyną malwę , wiosną zauważyłam pierwsze podejrzane ciapki, spryskałam prewikurem bo akurat ten środek miałam rozrobiony , resztą środka dobrze podlałam roślinkę - może to przypadek, ale całe lato malwa miała zdrowe liście, kwitnie sobie w najlepsze - choć okazała się pusta a miała być pełna ;:124 jak będę na działce to jej zrobie fotkę

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
boefstrogonov
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 15 wrz 2015, o 23:05 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
O nadziejo...może będziesz kontynuować doświadczenia na większej ilości roślinek i je udokumentujesz? Jesteś jak światełko w tunelu...:) Po przeczytaniu tego wątku załamałam się, ponieważ dodatkowo trafiłam na artykuł w necie, w którym pisało, że, owszem, zdrowe malwy są możliwe, jednak wymagają one szczególnej troski i zarażone bezwzględnie trzeba wykopać i spalić. A ja mam w jednym miejscu tegoroczne i zeszłoroczne. Liczyłam na to, że jak te skończą kwitnąć, będą następne, w roku przyszłym. Artykuł ostatecznie zabił moją nadzieję, ponieważ parszywiec (czyt. grzyb ) już pewnie tej, co ma kwitnąć w roku przyszłym nie pomoże. A kupiłam specjalnie inną, wyjątkową... ma być czerwona ;:145

Pozdrawiam

boef

_________________
Czytam regularnie. Piszę dużo rzadziej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 19 wrz 2015, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Obiecana fota malwy, według mnie liście ma zdrowe, a może się mylę ;:131

Obrazek

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
boefstrogonov
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 20 wrz 2015, o 21:35 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
Wyglądają dobrze...

_________________
Czytam regularnie. Piszę dużo rzadziej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Uszaty
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 27 gru 2015, o 10:06 
Offline
50p
50p
Postów: 70

 1 szt.
Dostałam kilka sadzonek pełnych malw w październiku, wyglądały bardzo zdrowo tylko przez ok miesiąc, po czym pojawiły się na nich te paskudne, rdzawe plamy.
Przeczytałam gdzieś, że późną jesienią nie należy już robić oprysków, więc tego nie zrobiłam, kiedy według Was powinnam potraktować je środkiem grzybobójczym?
Trochę jestem zmartwiona po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, czyżby nie było dla malw ratunku?
Ech, gdzie te czasy gdy w ogródkach naszych babć malwy rosły bezproblemowo i bezobsługowo.

_________________
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szamanicaaa
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 10 sty 2016, o 01:39 
Offline
100p
100p
Postów: 108
Skąd: Roztocze

 więcej niż 1 szt.
Ja też marzyłam o ogródku z malwami.Niestety-problem rdzy występuje co roku.Już pilnuję-i przy pierwszych objawach stosuję opryski-ale zostało mi chyba dwie lub trzy malwy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zulix
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 28 sie 2016, o 21:21 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 57
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Czy to jest to? Rozumiem, że w tym roku już nic się nie da zrobić.

Pojawiły się nowe sposoby na zwalczanie paskudztwa?

Wysiałem na wiosnę i rosły pięknie. Od tygodnia liście wyglądają tak (od góry i od dołu):
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aleksandras77
 Tytuł: Re: Rdza na malwach,czym leczyć
PostNapisane: 29 sie 2016, o 13:35 
Offline
200p
200p
Postów: 246
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Niestety w tym roku malwy mi nie zakwitły, a raczej wyginęły. W zeszłym roku w nasionach miałam czarne robaczki i chyba to one są powodem :(

_________________
AKCJA WYMIANY NASION 2018/2019


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Malwa- pogryzione nasiona
PostNapisane: 10 sie 2017, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3578
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Odświeżam temat, bo właśnie jestem na etapie zbierania nasionek do wysiewania.
I też mam problem z nasionkami - w środku są małe zółtobiałe larwy.
Wiem, że można wysiać z nimi, ale czy przy przechowywaniu te larwy nie przejdą do zdrowych nasionek?
Nasiona suszyłam na słońcu,ale gąsienniczek to nie ruszyło.
Teraz próbuję łuseczki obierać i wyciągam ze środka nasionko jeśli jest zdrowe.
Próbował ktoś tak? Wyrasta tak samo jak z całej łuski?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Malwa- pogryzione nasiona
PostNapisane: 30 sie 2017, o 10:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3578
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
No i udało się ;:138
Pomimo pogryzień, w niedługim czasie ( jakieś 2 tyg) nasiona wykiełkowały.
Chciałam spróbować czy cokolwiek z tego wyjdzie, część nasion więc obrałam z łusek, a drugą część wrzuciłam w doniczkę w takim stanie w jakim była. To samo zrobiłam też z nasionkami na rok następny - część mam obraną, a drugą część nie. Niestety, w tej nieobranej części jeszcze chwilę buszowały gąsienniczki i podjadały nasiona, ale liczę, że jednak zakiełkują. Malwy które mi się wysiały poczekają w doniczkach i na wiosnę pójdą do ziemi. Ciekawa jestem ich kolorów :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PATRYK
 Tytuł: Malwa - jaka choroba?
PostNapisane: 19 maja 2019, o 17:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 118
Skąd: Sokołowo

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

_________________
Pacta sunt servanda
Oferta traw i bylin
PATRYK - Moje rośliny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 55 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 55 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *