Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
kluska
 Tytuł: Malwa choroby i szkodniki.Rdza malw
PostNapisane: 4 maja 2008, o 18:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 823
Skąd: Tarnowo Podgórne
Potrzebuję szybkiej pomocy. Piękne gigantyczne malwy całe w rdzy, chyba niestety także przeniosło się to na len, bo jest w pomarańczowych kropkach. Tylko proszę nie mówcie, że mam to ściąć do gołego!!!! Może polecicie mi jakiś skuteczny wypróbowany środek, który uratuje moje rośliny??? Czy istnieje możliwość, że przeniesie się to choróbsko jeszcze na inne rośliny? czy mam coś pryskać zapobiegawczo i czym? Pomóżcie!!!

_________________
kluska - "ogrodnik" od czerwca 2006


Góra   
  Zobacz profil      
 
wronek89
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2008, o 19:31 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1042
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
http://target.com.pl/search/?__deform_f ... 1=wyszukaj
Próbuj Topsin lub Score.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2008, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10610
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
U mnie pomógł dopiero Amistar, ale zakażone malwy poprzedniej właścicielki zapoczątkowały
ogrodowy pogrom rdzy.
Nawet na mahonii, która ogoliłam do ziemi.
Malwy już wywalone, bo kolejnego roku - także rozwijały liście z zarodnikami rdzy.
A na różach, to ja tego grzyba już nie chcę.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
kluska
 Tytuł:
PostNapisane: 5 maja 2008, o 07:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 823
Skąd: Tarnowo Podgórne
W takim razie Haniu, próbuję je uratować tylko w tym roku, bo moje róże cenniejsze niż wiejski widok ogrodu. Po rozeznaniu postanowiłam wypróbować Discus 500, tylko niestety dzisiaj ma u mnie padać...

_________________
kluska - "ogrodnik" od czerwca 2006


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 5 maja 2008, o 08:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6607
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
W zeszłym roku pewien mykolog (:wit ) powiedział mi na widok podrdzewiałej malwy, że to niemal nie do opanowania :( Ale to jakiś specyficzny grzyb, który nie jest groźny dla innych roślin. Tyle, że w zeszłym roku nie miałam jeszcze w bezpośredniej okolicy malw żadnej róży, a teraz mam :(

Pozostaje obrywanie zajętych liści, pryskanie reszty i nadzieja, że to cholerstwo nie rozniesie się dalej...

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kluska
 Tytuł:
PostNapisane: 5 maja 2008, o 22:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 823
Skąd: Tarnowo Podgórne
Oprysk wykonany, przy okazji dostało się też różom, bo na trzech już mam plamy... W tym roku coś wcześnie zaczynam walkę z chorobami.....

_________________
kluska - "ogrodnik" od czerwca 2006


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek1136
 Tytuł:
PostNapisane: 6 maja 2008, o 05:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4936
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1 szt.
Lepszym fachowcem od mykologa byłby jakiś fitopatolog. A tak na poważniej to rdza malwy nie jest czymś niezwykłym. W okresie wegetacji należy urywać chore liście i co 10 dni wykonać oprysk 2-3 krotnie (stosując przemiennie): Amistar 250SC (0,1%), Bayleton5WP(0,2%), Dithane M45 80WP (0,2%),Saprol 190EC (0,15%) lub Score250EC (0,05%). Można stosować też biopreparaty Biochikol 020PC, Bioczos BR lub Biosept 33SL. Ponieważ grzyb zimuje na resztkach roślin w podłożu, po kwitnieniu wskazane jest usuwanie i palenie wszystkich resztek roślinnych.

_________________
Ogródek Przemka cz.1 cz.2 cz.3
Część 4- aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
fcforever
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2008, o 23:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
W przypadku Malwy oraz innych roślin z rodziny Malvaceae nie ma skutecznego środku zwalczającego Puccinia malvacearum, która jest gatunkiem jednodomowym niepełnocyklowym wytwarzająca zarodniki telialne, które są także zarodnikami przetrwalnikowymi. Zarodniki kiełkują od razu przez cały sezon wegetacyjny tak więc palenie liści o przekwitnieniu nic nie da.
Ten gatunek rdzy występuje tylko i wyłącznie na Malvaceae !!!

W przypadku róż to efekt można uzyskać dzięki chemii.
Róże porażane są przez rdze z rodzaju Phragmidium, które są pełnocyklowe jednodomowe, czyli wytwarzają wszystkie 4 typy zarodników w ciągu sezonu wegetacyjnego.
Rdze najlepiej zwalczać preparatami siarkowymi, które hamują ich rozwój.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 28 maja 2008, o 09:02 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6607
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję za wyjaśnienia :) Nie jestem tylko pewna, czy to mnie pociesza, czy wręcz przeciwnie. Bo z jednej strony rdza z malw nie rozniesie się po ogrodzie, ale z drugiej strony nie ma na nią siły, jak już się pojawi, to zostanie z nami tak długo, jak nasze malwy :(

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zbyszR
 Tytuł:
PostNapisane: 28 maja 2008, o 11:16 
Offline
50p
50p
Postów: 91
Skąd: katowice
jest jeszcze jedna możliwość - ale byc może na przyszły sezon - na choroby grzybowe można opryskiwać rośliny zapobiegawczo, czyli jeśli wystepują warunki pogodowe które sprzyjają rozwojowi grzyba - ciepła i deszczowa pogoda lub w ogóle wyższa wilgotnośc.
A całą paletę możliwych środków podał już przemek1136


Góra   
  Zobacz profil      
 
fcforever
 Tytuł:
PostNapisane: 28 maja 2008, o 15:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
zbyszR napisał(a):
jest jeszcze jedna możliwość - ale być może na przyszły sezon - na choroby grzybowe można opryskiwać rośliny zapobiegawczo, czyli jeśli wystepują warunki pogodowe które sprzyjają rozwojowi grzyba - ciepła i deszczowa pogoda lub w ogóle wyższa wilgotnośc.
A całą paletę możliwych środków podał już przemek1136



w przypadku rdzawnikowych trzeba wziąć poprawkę na to, że mogą kiełkować na suchych jak i mokrych liściach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zbyszR
 Tytuł:
PostNapisane: 29 maja 2008, o 06:52 
Offline
50p
50p
Postów: 91
Skąd: katowice
z tego co wiem to nie skiełkują na zupełnie suchym żywicielu - warunek min. 3 godziny powinna sie utrzymywać wilgoć na zakażanym obiekcie...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 29 maja 2008, o 09:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6607
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Nad ranem nie jest to specjalnie trudne :) Rosa utrzymuje się nawet dłużej, niż te trzy godziny potrzebne do rozwoju grzyba. A szczególnie rosa na działce nad jeziorem.

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 29 maja 2008, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15555
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
W tym roku cieszyłam się, ze po raz pierwszy mam zdrowe malwy, bez rdzy. Pryskałam zapobiegawczo dwa razy. Niestety jak zaczęło lać, to nie przestawało przez tydzień. W kilka dni po deszczu pojawiła sie rdza. Czyli nie mozna zapobiec tej chorobie :(

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 55 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 77 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *