Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
lulek
 Tytuł: Re: Cis-choroba
PostNapisane: 19 sie 2015, o 14:57 
Offline
50p
50p
Postów: 67
Skąd: k. Gniezna

 1 szt.
Jeszcze jedno pytanie czy zamieranie jest "gniazdowe"?
Przewodnik zamiera więc spróbuj "dolistnego" (doigielnego) nawożenia.
Może korzenie są ususzone (warto wyjąć z doniczki i sprawdzić oplot przez porównanie z drugą)?
Jeżeli wykluczymy siadające ptaki czyli otarcia mechaniczne to proponuję się udać na najbliższe Ci targi ogrodnicze lub do szkółki z iglakami, z odciętą gałązką częścią porażoną w folii . Tylko taką pomoc widzę skuteczną.
oby nie było to (podaję za http://www.magazyndomowy.pl/tag/choroby-cisow/ ):
Zamieranie pędów - na młodych pędach pojawiają się drobne żółte plamy, które obejmują cały obwód. Chore pędy wiele miesięcy utrzymują się na roślinie.
Zwalczanie - należy wycinać chore pędy, a rośliny opryskać 2-3 krotnie, stosując przemiennie preparaty: Mirage 450 EC, Sportak 450 EC albo Biosept 33 SL i Topsin M 500.


Góra   
  Zobacz profil      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Cis-choroba
PostNapisane: 20 sie 2015, o 07:32 
Offline
500p
500p
Postów: 653
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Polar

Siedmioletnia roślina ma pokaźnej wielkości system korzeniowy, a Ty każesz jej rozwijać się w systemie bonsai? Ona nie ma czym pobierać tak wody jak i składników w niej zawartych.


Pozdrawiam, Francik

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lulek
 Tytuł: Re: Cis-choroba
PostNapisane: 20 sie 2015, o 10:46 
Offline
50p
50p
Postów: 67
Skąd: k. Gniezna

 1 szt.
Francik, roślina choruje i nieznana jest przyczyna. Dlaczego wykluczasz zniszczenie systemu korzeniowego?


Góra   
  Zobacz profil      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Cis-choroba
PostNapisane: 20 sie 2015, o 15:37 
Offline
500p
500p
Postów: 653
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Lulek

Powtórnie przeczytałem swój wpis i nie znalazłem tego. Tam przecież wyraźnie stoi: "... ona nie ma czym pobierać...". Czy to nie oznacza uszkodzenia systemu korzeniowego?


Pozdrawiam, Francik

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Cis-choroba
PostNapisane: 20 sie 2015, o 20:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7525
Skąd: opolskie
Aż prosi się o przesadzenie w grunt.Nie wszystko da się długo trzymać w donicy, to nie jest jakaś karłowa odmiana.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wawo
 Tytuł: Identyfikacja choroby cisa
PostNapisane: 17 mar 2017, o 18:12 
Offline
200p
200p
Postów: 221
Skąd: Wrocław
Kwestia niedoboru składników pokarmowych czy jakiejś choroby (grzybicznej). Walczę z tym de facto 3 sezon. Na wiosnę 2016 odkryłem agrowłókninę (ca. 2 miesiące) (szybsze odparowywanie nadmiaru wilgoci/wody) plus azofoska. Obecnie na tym stanowisku chorują (?) tylko dwa zewnętrzne (w sumie są tu 4).
Obrazek

Obrazek

_________________
pozdrawiam, WW


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: cis - prośba o identyfikację choroby (?)
PostNapisane: 17 mar 2017, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7525
Skąd: opolskie
To nie wygląda na chorobę, jakieś problemy fizjologiczne korzeni tych dwóch egzemplarzy.Wyciąć\przyciąć to martwe, cis się zagęszcza, niedługo nie będzie widać, że coś zostało obcięte.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: cis - prośba o identyfikację choroby (?)
PostNapisane: 23 mar 2017, o 22:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2525
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Stanowisko bardzo trudne. Może warto wprowadzić mykoryzę. Szczepionki są do kupienia w sklepach ogrodniczych.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wawo
 Tytuł: Re: cis - prośba o identyfikację choroby (?)
PostNapisane: 24 mar 2017, o 21:41 
Offline
200p
200p
Postów: 221
Skąd: Wrocław
ERNRUD napisał(a):
Stanowisko bardzo trudne. Może warto wprowadzić mykoryzę. Szczepionki są do kupienia w sklepach ogrodniczych.


A dlaczego i do czego ta "mykoryza"?

_________________
pozdrawiam, WW


Góra   
  Zobacz profil      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Identyfikacja choroby cisa
PostNapisane: 27 mar 2017, o 23:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2525
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
W bardzo trudnych warunkach nie namnażają się właściwe dla drzew i krzewów grzyby symbiotyczne i sztuczna mykoryza pozwala je uzupełnić.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wawo
 Tytuł: Re: Identyfikacja choroby cisa
PostNapisane: 11 mar 2018, o 13:52 
Offline
200p
200p
Postów: 221
Skąd: Wrocław
ERNRUD napisał(a):
W bardzo trudnych warunkach nie namnażają się właściwe dla drzew i krzewów grzyby symbiotyczne i sztuczna mykoryza pozwala je uzupełnić.


Wracam do sprawy. Czy wybranie kilkunastu litrów ziemi w okół tego skrajnego cisa coś pomoże? Wsypanie ziemi ogrodniczej? W zasadzie na tym trudnym stanowisku choruje tylko ten skrajny. Znowu ileś pędów do usunięcia.
Przychodzi mi jeszcze na myśl: a może przenawoziłem zeszłego roku?
Jeśli samochody są myte na podjeździe, zawsze z dala - rozlana woda z detergentami ca. 2 metry od skrajnego cisa.
Może ktoś coś podpowie?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
pozdrawiam, WW


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dawid178
 Tytuł: Cis - czy odratuję?
PostNapisane: 3 maja 2019, o 13:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam,
Około miesiąc temu zakupiłem kilka cisów. Niestety nie miałem możliwości pielęgnować ich przez ten okres. Cisy nie były w doniczkach a jedynie ziemia z korzeniami owinięta w siateczkę i worek foliowy. Kilkukrotnie w miesiącu padało. Niestety w momencie kiedy przyszedł czas na sadzenie, ziemia była wyschnięta i się sypała. Po ich posadzeniu w dobrej jakościowo ziemi staram się je podlewać codziennie. Zastanawiam się, czy mam się bać iż cisy uschną? Czy mogę w jakiś sposób pomóc im odżyć? Nie wyglądają bardzo źle, a żółte przebarwienia pojawiły się zaledwie w kilku miejscach, i nie wiem czy je wyciąć czy zostawić.

Proszę o pomoc jak i porady w jaki sposób zadbać o nie by ich nie stracić, gdyż spędza mi to sen z powiek. Nastraszono mnie, że są one nie do odratowania...
Załączam kilka zdjęć, byście ocenili je swoim fachowym okiem :)
Obrazek


Obrazek


Obrazek
PS.
Jeśli zły dział to przepraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Cis - czy odratuję?
PostNapisane: 3 maja 2019, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7525
Skąd: opolskie
Może są do odratowania, ale należałoby przyciąć gałązki o ok.1/3.Nie podlewać codziennie, bo grozi to z kolei zalaniem i uschną 'na zielono' z braku powietrza w korzeniach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
chelseafc
 Tytuł: Re: Cis - zamieranie pędów i inne problemy
PostNapisane: 5 maja 2019, o 19:13 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Dzień dobry,
Jakiś czas temu w nowym ogrodzie przygotowanym przez dewelopera "zabrałem się" za posadzone cisy (były obrośnięte chwastami, przechylone, korzenie nad ziemią itp). Nawiozłem ziemi do iglaków, posadziłem je prosto (zgodnie ze sztuką według instrukcji na forum), obsypałem korą, nawiozłem. Po jakimś czasie część z nich zaczęła żółknięć. W kilku drzewach suche igły zaczęły odpadać po dotknięciu, w reszcie trzymają się na tyle mocno, że nie odpadają po potrząśnięciu. Nie zauważyłem żadnych żyjących form. Cisy podlewane regularnie, ale nie zalewane.

Na jednym z cisów (ostatnie zdjęcie) zrobiłem eksperyment i usunąłem sekatorem wszystkie gałęzie, na których były żółte igły i na szczycie widzę, że zaczyna się zielenić - możliwe, że to tylko mi się tak wydaje :P

Co może być przyczyną? Grzyb? Jak sobie poradzić? Dodam, że w sąsiedztwie mojego ogródka są inne, które są bardzo zaniedbane, wysuszone i zachwaszczone trawy, umarłe cisy itp.

https://merryme.pl/wp-content/uploads/2019/05/01.jpg
https://merryme.pl/wp-content/uploads/2019/05/02.jpg
https://merryme.pl/wp-content/uploads/2019/05/03.jpg
https://merryme.pl/wp-content/uploads/2019/05/04.jpg
https://merryme.pl/wp-content/uploads/2019/05/05.jpg


Za duże zdjęcia - zamienione na linki/mod.N


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 33 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *