Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 206 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 13  
Autor Wiadomość
sama-mama
 Tytuł: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 20 cze 2012, o 15:26 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 58
Skąd: TORUŃ

 0 szt.
Poprzednia część wątku znajdziesz tutaj -KLIK_





Witam,
może ktoś mi podpowie, co może być przyczyną, że wszystkie iglaki mi schną. Niby na początku się przyjmują, a potem nagle ( czy to po miesiącu, czy po kilku miesiącach) nagle zaczynają schnąć. Sadzę je na kupnym podłożu dla iglaków, "dokarmiam" nawozem tak jak jest napisane w instrukcji. A nagle iglak zaczyna usychać.
Ktoś ma pomysł?

_________________
Pozdrawiam Balbi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzand
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 20 cze 2012, o 16:09 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Może to być choroba spowodowana grzybem. Wtedy należy pryskać preparatami grzybobójczymi, najlepiej dwoma, trzema raz w tygodniu naprzemiennie. Ze trzy, cztery razy.
Może to dziwnie zabrzmieć, ale innym powodem zasychania może być nadopiekuńczość, czyli przelanie, lub przenawożenie.
Wrzuć jakieś fotki, bo bez tego trudno coś powiedzieć.

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 20 cze 2012, o 16:22 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4833

 0 szt.
Daj zdjęcie .
Nie sugerujcie się ,że jak się posadzi i pójdzie według instrukcji ( sklepowej ) to będzie rosło.
Przyczyn może być wiele ot chociażby :
-przenawożone w szkółkach dowalą nawozów wypędzą my dosypiemy i ..........
-import made in holland też padają ,bo to nie na nasz klimat te ich wynalazki nasączone chemią
-woda /zaleganie i po korzeniach
Kota da się zagłaskać na śmierć jak pisze krzand.Wiele razy widziałem nadopiekuńczość i co z tego wyszło.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 20 cze 2012, o 17:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7749
Skąd: opolskie
Najlepiej dobierać rodzaj iglaka do rodzaju podłoża i sadzić na takim podłożu jakie się ma na działce, ewentualnie domieszać trochę czegoś lżejszego jeśli gleba ciężkawa na start.Wiele iglaków nie lubi gliny i jeśli taką masz to jest to z pewności powód zasychania.Darować sobie wszelkiej maści nawozy, najlepsza zwykła woda stosowana w czasie suszy :wink: :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
sama-mama
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 21 cze 2012, o 08:57 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 58
Skąd: TORUŃ

 0 szt.
Witam,
bardzo dziękuję za odpowiedzi. Szukałam teraz jakiś zdjęć i zdecydowanie muszę zrobić bo te co mam nie pokazują problemu. Znalazłam jedno gdzie widać jak iglak zaczął usychać z boku, to było w kwietniu, teraz jest już suchy zupełnie. Zamieszczę to zdjęcie, a w jak będę miała lepsze to wkleję.

http://imageshack.us/photo/my-images/140/obraz1208.jpg/

_________________
Pozdrawiam Balbi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 21 cze 2012, o 09:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 760

 1 szt.
Z tego co piszesz nie wynika dokładnie, czy sadzisz iglaka w podłożu torfowym "dla iglaków", czy też mieszasz to podłoże z rodzimym gruntem i w tym sadzisz iglaka. To drugie rozwiązanie jest właściwe, pierwsze niekoniecznie. A nie masz u siebie przez przypadek gliniastej ziemi?
Po drugie piszesz, że nawozisz zgodnie z instrukcją. Czy w pierwszym roku po posadzeniu? Bo w ogóle nie powinno się wtedy nawozić. Z braku nawozu iglak nie umrze, a z nadmiaru to i owszem.
Jeśli usuchają Ci systematycznie iglaki to być może popełniasz podobny błąd przy ich sadzeniu i pielęgnacji. Nadopiekuńczość może być przyczyną :wink:

-- 21 cze 2012, o 09:57 --

Z tego co piszesz nie wynika dokładnie, czy sadzisz iglaka w podłożu torfowym "dla iglaków", czy też mieszasz to podłoże z rodzimym gruntem i w tym sadzisz iglaka. To drugie rozwiązanie jest właściwe, pierwsze niekoniecznie. A nie masz u siebie przez przypadek gliniastej ziemi?
Po drugie piszesz, że nawozisz zgodnie z instrukcją. Czy w pierwszym roku po posadzeniu? Bo w ogóle nie powinno się wtedy nawozić. Z braku nawozu iglak nie umrze, a z nadmiaru to i owszem.
Jeśli usuchają Ci systematycznie iglaki to być może popełniasz podobny błąd przy ich sadzeniu i pielęgnacji. Nadopiekuńczość może być przyczyną :wink:

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzand
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 21 cze 2012, o 10:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
A po co ta osłonka z PCV? Czyżby w ogrodzie był piesek? Obsikiwane przez pieska młode roślinki tez mogą zginąć.

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sama-mama
 Tytuł: Re: Wszystkie iglaki mi umierają :-(
PostNapisane: 21 cze 2012, o 16:42 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 58
Skąd: TORUŃ

 0 szt.
To chyba jednak przesadziłam z nawozem :(
Nie dość, że mocno podsypałam podłożem do iglaków, to od razu nasypałam granulek nawozu. Ale ze mnie blondynka! :oops:

Druga rzecz, że iglaki zawsze kupowałam w przypadkowych miejscach i nie mam pojęcia czy przypadkiem nie były z Holandii...

Tak Krzysztof, osłonki są ze względu na psa, który jakby złośliwie nie widzi nowych roślin i biegnie po nich.

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie.

_________________
Pozdrawiam Balbi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majre
 Tytuł: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 23 kwi 2013, o 13:16 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 0 szt.
W zeszłym roku na przestrzeni maja posadziłem thuje w rozmiarach od 1 m do 3. Odmiany Columna, Smaragd, Sunkist. Przyjęły się wszystkie. Działka nasypowa, gleba lekko gliniasta przy nasadzeniu wymieniałem ziemię. Zauważyłem że niektóre pędy czernieją tak jak na zdjęciach:
http://imageshack.us/g/442/43709677.jpg/
Dotyczy to kilku sztuk z każdej odmiany. Zaatakowane są pędy głównie na dole ale również na wys. 70 cm (dlatego odrzucenie "działalność" kotów).
Czy to grzyb? Proszę o pomoc. Jakim preparatem opryskać?
Na ostatnim zdjęciu sosna czarna (chyba Oregon Green). Czy to są mszyce co widać na igłach? Można ten "nalot" rozdusić w palcach więc dlatego sadze że mszyce (proszę o potwierdzenie).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grosia
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 24 kwi 2013, o 20:00 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
mam problem z jałowcem, uschnięte wszystkie końcówki, nie wiem czy przemarzł? czy to jakieś choróbsko?
będę wdzięczna za sugestie ;:218

Obrazek
Obrazek Obrazek

_________________
pozdrawiam
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grosia
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 25 kwi 2013, o 21:29 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
dołączam kolejne dwa zdjęcia mojego jałowca, ewidentnie coś na nim jest, czy to licinek jałowcowiaczek czy to grzyb (Phomopsis juniperovora, Kabatina juniperi) bo opisy mi trochę pasują, tylko co to? i czym to popryskać i kiedy? ;:219

Obrazek
Obrazek

_________________
pozdrawiam
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 26 kwi 2013, o 09:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7749
Skąd: opolskie
Jezeli jest to jałowciec sabiński, lub podobny to może być zaatakowany przez rdzę jałowca, jeżeli na dodatek w pobliżu rosna grusze, bo ten grzyb ma dwóch żywicieli.
Zajrzyj do środka krzewu czy nie ma tam pozostałości, takie zgrubienia na pędach gdzie w maju poprzednich lat była taka ruda galareta.Te pędy zaczynają z czasem zasychać. Jałowiec trzeba raczej usunąć, z doświadczenia wiem , że walka z tym grzybem jest bardzo trudna i mało skuteczna, tym bardziej u starszych krzewów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
grosia
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 26 kwi 2013, o 10:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
selli7 dzięki za diagnoze :( zmartwiłeś mnie bo jałowiec ma kupe lat i jest a raczej był okazały, teraz wyglada marnie, i fakt z drugiej strony domu jest grusza... która w tamtym roku chorowała

czy rdza jałowca zagraża też innym iglakom? są sosny, świerki, czy powinnam je czymś zabezpieczyć?

_________________
pozdrawiam
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meter
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 13:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Witam, problem pojawił się w ubiegłym roku, obecnie świerk wygląda tak http://imageshack.us/g/43/p1010943n.jpg/
Ma ok.15 lat. Proszę o pomoc bo nie chce wycinać takiego ładnego(kiedyś) drzewa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eliza_gra
 Tytuł: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 4 maja 2013, o 10:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Proszę o diagnozę.
Czy to jest Pestalotia funerea??

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blondas
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 8 maja 2013, o 14:10 
Offline
100p
100p
Postów: 148
Skąd: Gaj, woj. Małopolskie

 1 szt.
pestalotia kojarzy mi się raczej z zamieraniem pędów, a tu chorują całe drzewka, jakby korzenie były w kiepskim stanie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Casper
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków
PostNapisane: 11 maja 2013, o 01:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam, ja również bardzo proszę o pomoc. Niestety sprawa trochę zaniedbana, jak widać drzewka w fatalnym stanie, chociaż po ostatnich "operacjach mam wrażenie, że łapią oddech. Zdjęcia są zrobione 25-04-2013, dwa tygodnie temu drzewka zostały opylone środkiem Substral na fytoftyrozę (tak poleciła Pani w sklepie na podstawie zdjęć) oraz zostały podsypane nawozem substral długodziałającym 100 dni.

Usunąłem mechanicznie uschnięte igły, obecnie poradzono mi ponowny zabieg na fytoftyrozę, ale nie jestem pewien czy diagnoza jest słuszna. Gleba jest chyba zbyt mało kwaśna, pH 6,5-7, drzewka rosną w bezpośednim sąsiedztwie drogi krajowej, więc nie mają zdrowego klimatu..

Pytanie podstawowe - czy jest szansa by odratować te drzewka ? Pytanie drugie - czy obrana metoda jest słuszna ?

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 206 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 105 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *