Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
Antek
 Tytuł: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 7 cze 2010, o 17:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witam

Zrobiłem zdjęcie moich borówek które mają dziwne plamy. Możecie mi pomóc i powiedzieć co to jest i jak to zwalczyć?

Jakość zdjęć nie jest zbyt dobra ale myślę że wystarczy do oceny.

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sylwka555
 Tytuł: Borówka amerykańska: brązowienie i zasychanie liści, pędów
PostNapisane: 17 lip 2010, o 13:42 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 66
Skąd: Wilczyn/ Dolnośląskie

 1 szt.
Moje dwie borówki przesadzałam na jesień w inne miejsce miały się dobrze do tej pory,nawet owocowały jużdwa razy od zakupu, aż nagle patrzę a tu liście zaczęły usychać i owoce się pomarszczyły.Nie wiem co się stało? podlałam je ostatnio gnojówką z końskiego obornika może to zaszkodziło. Jestem zła, bo kupiłam duże krzaki i za jeden dałam 60 zł Da się je jeszcze uratować?jutro zamieszczę zdjęcie może coś pomoże z identyfikacją.Co mam teraz robić już sama nie wiem narazie tylko podlewam.

Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
slaw2604
 Tytuł: Borowka amerykańska usycha
PostNapisane: 13 cze 2011, o 23:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 więcej niż 1 szt.
drodzy forumowicze zasadzilem na wiosne kilkanascie krzakow borowki na glebie o pH 5,4 przed sadzeniem zakwasilem ja vigorem oraz siarczanem potasu dodatkowo w trzech etapach tuz po przyjeciu sie roslin nawozilem siarczanem amonu gleba przepuszczalna klasy 3b kilka z tych krzewow po przyjeciu sie i rozwinieciu lisci praktycznie z dnia na dzien zaczely usychac co moze byc przyczyny tego stanu do postu dol. fot. Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 13 cze 2011, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13751
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Tematów o borowce jest dużo i nie ma potrzeby zakładać kolejnego ....
Na moje niewprawne oko - przesadziłeś z nawożeniem.
Postaraj się je dobrze nawodnić a najlepiej przygotować im stanowisko zgodnie z zasadami ( kwaśny torf, kora ) a nawozić bardzo, bardzo ostrożnie, to młode krzewy.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
azalia40
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 14 cze 2011, o 00:04 
Offline
50p
50p
Postów: 69
Skąd: Poczdam

 0 szt.
Tak na moje, też niewprawne oko to trzeba by je jakoś ocienić. Cień krzaka krótki, więc mniemam że fociłeś koło południa. Świeżo posadzony na takiej patelni krzaczek ma przerąbane jak w ruskim czołgu. Przez liście wyparuje cały ocean wody, a korzenie jeszcze nie są w stanie dostarczyć potrzebnej ilości wilgoci. Można by jakąś ściółką obsypać, korą chociażby, zatrzyma trochę wilgoci. Dawki nawozu o których piszesz też wprawiają w osłupienie, wiosna jakoś tak niedawno była a tu już wieloetapowe sypanko. Ja bym odpuściła z nawozami w tym roku, niech się krzaczek przyjmie, zadomowi, odetchnie po przeprowadzce. Jesienią coś bezazotowego można by sypnąć ździebko i czekać na owoce za rok. Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia, piszesz,że ziemia przepuszczalna. Kiedy dwa lata temu sadziliśmy borówki mój M wywalił tak co najmniej taczkę ziemi z każdego miejsca na krzak i nasypał tam kwaśnego torfu zmieszanego z jakąś inną ziemią i trocinami. Sporo tego poszło. No i laliśmy deszczówką z beczki przez pierwsze lato zdrowo. Nie żeby w błocie stały, ale codziennie wieczorem lane było. Dwa krzaki z sześciu wypadły. jeden z przyczyn nam nieznanych, a drugi za sprawą psa. Zasmakował w pędach i nie było rady, krzak szans nie miał. Ciekawa jestem jak sobie dasz radę, pozdrawiam M.

_________________
Jakie to piękne. Było i zniknęło.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 14 cze 2011, o 10:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4004
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
slaw2604 napisał(a):
zaczely usychac co moze być przyczyny tego stanu
Brak wody. Podlewasz? Ile? Czym?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
stan65
 Tytuł: Re: borowka amerykanska usycha
PostNapisane: 14 cze 2011, o 11:54 
Offline
100p
100p
Postów: 107

 0 szt.
Też byłem nieświadomy, że borówki tak lubią wodę, ale lepiej późno niz wcale. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Prozak
 Tytuł: Borówka amerykańska brązowienie i zasychanie liści,pędów
PostNapisane: 4 cze 2012, o 12:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Witam
Zakupiłem 4 sztuki 5 letnich sadzonek borówki. Jedna z nich widoczna na poniższych zdjęciach zaczęła wykazywać oznaki jakiejś choroby. Pozostałe krzewy rozwijają się prawidłowo i sadzone były w tym samym okresie i warunkach tj. ziemia wymieszana z torfem zakwaszona niewielką ilością nawozu a na powierzchni kora drzewa iglastego.
Poniższy krzak ma liście o czerwonych przebarwieniach, część młodych pędów usycha, widać że roślina jest w złej kondycji. Proszę o pomoc w identyfikacji przyczyny oraz sposób walki z chorobą.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Borówka Amerykańska
PostNapisane: 4 cze 2012, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4004
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Zwykle to jakieś objawy niedożywienia- albo źle posadzone, albo coś zdążyło zaatakować korzeń lub pędy. Na pewno nie zaszkodzi obcisnąć podłoże wokół korzeni. Oraz- zależnie od przekonań- zaszczepić mikoryzą bądź podlać Aliette.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Prozak
 Tytuł: Re: Borówka Amerykańska
PostNapisane: 5 cze 2012, o 01:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
mikoryzą do borówek szczepiłem przy sadzeniu, około 4 dni temu dałem nawóz do borówek jednak jeszcze brak efektów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karol-1
 Tytuł: Borówka amerykańska czernieje,usucha
PostNapisane: 16 cze 2012, o 09:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Na wstępie chciałbym wszystkich powitać, bo jestem tu nowy. Mój problem polega na tym, że na kilku moich borówkach końcówki robią się brązowe i schną :( Dzieje się to tylko na odmianie bluegold. pH gleby to 4,3, rośliny rozwijają się i wypuszczają nowe pędy, ale jednocześnie przysychają, akurat tam gdzie mają najwięcej owoców. Czym to może być spowodowane? Były u mnie małe przymrozki, ale słyszałem że borówce szkodzą dopiero od -7 stopni Celsjusza. Czy jak zaszczepię je mikoryzą to będą bardziej odporne? I czy mam spisywać na straty bluegold? Czy na ciemnych gałązkach owoce urosną?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska przysychanie
PostNapisane: 16 cze 2012, o 10:22 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4877

 0 szt.
Przymrozki dają się we znaki borówce a te co brązowe owoce padną,bo nie zdążą sie w pełni rozwinąć ,dorosnąć i dojrzeć.
Ja nie wierzę w opisy jak piszą w opisach roślin.Przekonałem się o tym w tym roku dobitnie.Pozatym mrozoodporność a rozwinięte już mocno pędy borówki to dwie różne historie.Mróz poszedł albo falowo ? albo po całości nie wiem jedynie nic nie jest odmianie Sierra reszta dostała po tyłku,jeżeli będę sadził to tylko Sierra i zapylacz do niej.Nowe odmiany całkiem do ;:222 . Ślady pomrozowe wychodzą z czasem ,drugą ważną sprawą może być spalanie przez słońce ,ja swoje borówki zalewam wodą także odżywają,zasilone nawozami mają mnóstwo młodych pędów /pomarznięte i suche ucięte ale o owocach mogę pomarzyć/
Co do mikroryzy nie wiem nie stosowałem może koś się wypowie w tym aspekcie.Ale sugeruję,że nie ma siły na dzisiejsze niespodzianki z pogodą.
Wyjątkowo upierdliwa to roślina ,wolę Kamczatkę.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karol-1
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska przysychanie
PostNapisane: 16 cze 2012, o 14:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Z tego co zauważyłem to tylko na odmianie bluegold tak się stało. Reszta jest w świetnej formie. Bluegold to jakaś pomyłka, owoców jest mało, a ten gatunek jest bardzo wybredny, lepsze patrioty i darrow. A mam inne pytanie: czy borówkę można popryskać odżywką florovit? I w jakiej dawce?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska przysychanie
PostNapisane: 16 cze 2012, o 17:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4877

 0 szt.
Ja lałem w ubiegłym sezonie właśnie Florovit bo jest doglebowo-dolistny i bardzo zadowolony byłem z tego efektu.Co do dawkowania to u mnie to zawsze jest na oko :lol:

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 94 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: miru i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *