Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 182 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 13  
Autor Wiadomość
coco12
 Tytuł: CHOROBY drzew owocowych
PostNapisane: 23 lis 2008, o 16:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1229
Skąd: Podkarpackie
Wtym roku minęło 3 lata od posadzenia śliwy tolar i wiśni northstar i pojawił się problem. Mianowicie śliwa zakwitła po raz pierwszy miała nawet 7 zawiązek śliweczek (już myślałam że ją spróbuję)niestety wszystkie opadły i tu moje pytanie dlaczego. Natomiast z wiśnią jest taki problem już owocuje ale na gałązkach pojawiły się wycieki żywicy -to chyba rak bakteryjny ale wyciąc musiałabym większośc gałązek i nie wiem co robic . Czekam na propozycje.

_________________
Moja działka -Moje królestwo...Iwcia cz.1, Część 2

Kocham to co robię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2008, o 15:44 
Witam.
Tolar=klon Wegierki zwykłej,jak i ona jest samopłodny=nie wymaga innej odmiany sliw do wytworzenia owoców.W tak młodym wieku drzewo może zrzucić zawiązki z przyczyn fizjologicznych,to raz.Dwa ten rok był bardzo niekorzystny na zawiązywanie i utrzymywanie owoców -szczególnie drzew pestkowych, wtym u węgierki zwykłej.Trzy przyczyna najprostsza-zawiązki mogła zaatakować -owocnica,mała mucha która składa jaja w bardzo jeszcze do pąków.Potem rozwijająca się larwa opada wraz zawiązkiem...Zabieg ochronny wykonujemy pod koniec opadania płatków kwiatowych np.Calypso lub Mospilan.
Northstar-często sadzona ze względu na walory smakowe,przetwórcze-niestety jest jedną z najbardziej podatnych odmian na raka bakteryjnego pośród wiśni.Porażone gałązki lepiej wiosną(gdy minie groźba mrozów)wyciąć,rany zasmarować emulsją +3%Miedzianu,potem :przed,na początku,w trakcie i po kwitnieniu opryskać Miedzianem(gdy pogoda sucha można zrobić dwa zabiegi) ,potem opryskac jesienią w trakcie i po opadnięciu liści.Tyle tego...?niestety taka odmiana,takie wymagania.Albo wyciąć je całkiem i posadzić np.:Groniastą lub Debreczyńską.
Pozdrawiam,Krzyś.


Góra   
       
 
markpm
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 09:53 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 287
Skąd: Olkusz / Małopolska

 0 szt.
Krzysztofie, jeśli chodzi o śliwę, to najprawdopodobniej zrzuciła zawiązki bo jest za młoda. Drugi argument o niekorzystnych warunkach jakoś nie przemawia - w tym roku śliwki łamały się od owoców ;)
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 12:50 
Witam.
Łamały się i owszem...ale zależy ,które odmiany i w jakim regionie kraju.U nas akurat węgierka zawiązała dość słabo.A te niekorzystne czynniki pogodowe, właśnie miały szczególny wpływ na opad zawiązków z młodszych drzew.I tu ,mogło to wystąpić.Były też odmiany,które u wielu sadowników zawiązały słabiej nawet na starszych drzewach np C.Rana czy Amers.
Pozdrawiam,Krzyś.


Góra   
       
 
janhel41
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 14:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: Skierniewice
Tolar to klon Węgierki Zwykłej wyselekcjonowana w ISK w Skierniewicach została uwolniona od wirusa szarki ,jest mniej podatna na infekcje wirusowe.Ważne by sadzonka pochodziła z dobrego żródła.Węgierki Zwykłe są stawiane za wzór najlepszego smaku śliwki.Walory te już dawno docenili polscy górale wyrabiając Łącką śliwowice.Pańska śliwka jest jeszcze zbyt młoda i jeżeli drzewko ma zdrowy pień,to w następnych latach powinno wydać zdrowe owoce. ;:50


Góra   
  Zobacz profil      
 
coco12
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 17:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1229
Skąd: Podkarpackie
A co do wiśni to ma ona dopiero 3 lata po wycięciu gałązek z rakiem prawie nic na niej nie zostanie i chyba rzeczywiście ją usunę i w związku z tym mam pytanie jaka będzie najlepsza na zacienione miejsce bo chciałabym ją posadzic za altanką

_________________
Moja działka -Moje królestwo...Iwcia cz.1, Część 2

Kocham to co robię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1890
Skąd: Wrocław

 1 szt.
markpm napisał(a):
...jeśli chodzi o śliwę, to najprawdopodobniej zrzuciła zawiązki bo jest za młoda. Drugi argument o niekorzystnych warunkach jakoś nie przemawia - w tym roku śliwki łamały się od owoców ;)


Tutaj ja (jeśli mi pozwolicie :wink: ) zaoponuję. Właśnie zrzucanie zawiązków u śliw (czy innych pestkowych) może być oczywiście uzależnione od wielu czynników - ale w zasadzie mamy do czynienia z dwoma - i to fizjologicznymi jak pisze Krzyś... jeden to niewłaściwy przebieg procesu zapylenia, drugi - wpływ warunków zewnętrznych na przebieg procesów fizjologicznych w czasie kształtowania się i dojrzewania owoców. I już konkretnie - w tym roku (jak i w kilku ubiegłych latach - bo niestety w tym względzie sytuacja jest coraz gorsza) mieliśmy do czynienia z bardzo dużym zróżnicowaniem zaopatrzenia roślin w wodę w zależności od poszczególnych rejonów kraju (ba - nawet pomiędzy gminami). A dla śliw bardzo istotny pod tym względem jest szczególnie okres od kwitnienia (koniec kwietnia) do zbiorów (lipiec). Ten rok o tyle był nietypowy (nie wszędzie - stąd zróżnicowanie) że maj - miesiąc z reguły "obfity" w opady - tym razem był katastrofalnie suchy... miało to bezpośredni wpływ zarówno na wielkość owoców, które utrzymały się na drzewach jak i na zdecydowanie intensywniejszy opad zawiązków. Były rejony gdzie problemu nie było - tam właśnie drzewa uginały się od owoców... jest to też po części sprawa odmianowa - akurat Węgierka Zwykła i jej klony to odmiany drobnoowocowe, do tego wrażliwe na wszelkie anomalia pogodowe... no cóż - coś za coś - rekompensatą jest smak owoców :wink:
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 08:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4444
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Słyszałam, że do tej pory jedyną odmianą odporną na szarkę była Jojo, Janhel wspomina że Tolar została uwolniona od wirusa szarki. Czy to jest równoznaczne z jej odpornością na tę chorobę? Jeśli tak to by była super wiadomośc, bardzo lubię węgierki, ale te zwykłe, małe, bo są najsmaczniejsze (ale nie śliwowicę)


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 11:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1890
Skąd: Wrocław

 1 szt.
gienia1230 napisał(a):
Słyszałam, że do tej pory jedyną odmianą odporną na szarkę była Jojo...

I nadal jest jedyną (z uprawianych w naszym kraju)... Klony Węgierki Zwykłej ('Tolar', 'Promis' i 'Nectavit') charakteryzują się jedynie dużo mniejszą podatnoscią na ospowatość śliw - w porównaniu do odmiany wyjściowej.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
janhel41
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2008, o 13:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: Skierniewice
Szanowny Panie "POMOLOG"informacje o tym,ze śliwka węgierka "Tolar"wyselekcjonowana w ISK Skierniewice została uwolniona od szarki i w sadzie jest mniej podatna na infekcje wirusowe podałem na podstawie artykułu zamieszczonego w"Działkowcu"-grudzień 2008.Tytuł artykułu "Węgierki i śliwki węgierkopodobne"str.37-39 autorstwa dr. Elżbiety Rozpara ISk Skierniewice.Sam nie jestem specjalistą w tej dziedzinie,a informacje podałem w dobrej wierze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2008, o 16:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1890
Skąd: Wrocław

 1 szt.
I bardzo dobrze, że taka informacja została podana. Taki był m.in. cel hodowli i taki efekt został uzyskany - nie ma tu żadnej rozbieżności. Pytanie gienia1230 brzmi: czy jest to równoznaczne z odpornością na tą chorobę? - i może zbytnio uogólniłem w wyjaśnieniu, ale czym innym jest tolerancja na szarkę, a czym innym mniejsza czy większa odporność/podatność. W przypadku niemieckiej odmiany 'Jojo' mamy do czynienia z pierwszą, całkowicie odporną - tolerancyjną - odmianą na szarkę (czy to efekt ostateczny - tego nie wiemy... np. parchoodporność niektórych odmian jabłoni uznawanych za "parchoodporne" została przełamana - przykład: 'Topaz' w Czechach)... Na pewno jednak odmiany śliw 'Tolar', 'Promis', 'Nectavit' są uznawane za mało podatne na szarkę - co doskonale widać w porównaniu z dużą podatnością Węgierki Zwykłej. I identyczne jest zdanie autorki artykułu... :wink: Tylko że mała podatność nie równa się całkowitej odporności - konkretnie w przypadku odmian o których mówimy może się zdarzyć, że choroba wystąpi np. na liściach (widziałem już takie przypadki), a nie będzie jej na owocach
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
janhel41
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2008, o 19:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: Skierniewice
To wyjaśnienie zmienia jednak informacje,którą podał Pan poprzednio,gdzie stwierdził Pan ,że między innymi Tolar charakteryzuje się jedynie dużo mniejszą podatnością na ospowatość śliw. ;:23


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2008, o 19:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1890
Skąd: Wrocław

 1 szt.
pomolog napisał(a):
...Klony Węgierki Zwykłej ('Tolar', 'Promis' i 'Nectavit') charakteryzują się jedynie dużo mniejszą podatnoscią na ospowatość śliw - w porównaniu do odmiany wyjściowej...


janhel41 napisał(a):
...informacje o tym,ze śliwka węgierka "Tolar"wyselekcjonowana w ISK Skierniewice została uwolniona od szarki i w sadzie jest mniej podatna na infekcje wirusowe podałem na podstawie artykułu zamieszczonego w"Działkowcu"-grudzień 2008...


Proszę więc wskazać różnice pomiędzy moją wypowiedzią a zamieszczonym przez Pana cytatem (specjalnie pogrubiłem interesujący nas fragment). Ja ich nie widzę. Uważałem po prostu, że konieczne jest dokładniejsze wyjaśnienie dla gienia 1230, ponieważ mylone zaczęły być dwie różne kwestie - mała podatność (czy inaczej dość wysoka odporność) z całkowitą odpornością czyli tolerancją na chorobę. I tyle. Natomiast zawsze gorąco zachęcam do korzystania z dostępnej literatury :wink:
PS. jak również (z uwagi na Pańskie miejsce zamieszkania) zachęcam równie gorąco do wizyty w Instytucie i rozmowy na ten temat :wink:
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2008, o 23:08 
Witam.
Tak,w kwestii szarki nawet wielu sadowników myli pojęcia i nie widzę nic złego w doprecyzowaniu pojęć-mała podatność,odporność-już zostały omówione.
Jest jeszcze tolerancja wobec szarki.Za odminay tolerancyjne uważa się te,które pomimo zainfekowania wirusem rosną i owocują w sposób zbliżony do drzew zdrowych a na ich owocach nie ma objawów typowych dla wirusa szarki.Jest wiele odmian tolerancyjnych z najpopularniejszych można wymienić np.:Herman,C.Rana,C.Lepotica,Amers.
Hej.


Góra   
       
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 182 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 13  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *