Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
chericherilady
 Tytuł: chyba przędziorek w domu
PostNapisane: 14 kwi 2018, o 12:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Cześć :)

Mam duży problem. Mieszkam w na parterze bloku z wielkiej płyty, elewacja ocieplona "baranek", ekspozycja okien pokojowych i kuchennych na południe, balkon na zachód. Kilka lat temu okna drewniane starego typu wymieniliśmy na nowe plastikowe, było to skorelowane w czasie z wymianą ocieplenia bloku. Sąsiadka mieszkająca z nami "drzwi w drzwi" ma ogródek przy balkonie. Okno na naszym wspólnym korytarzu też ma ekspozycję południową. Przed oknami kilka metrow dalej mamy kilka krzaków porzeczek. Kilka lat temu, jeszcze przed wymianą, na naszych oknach w mieszkaniu pojawiły się małe chodzące czerwone kropeczki. Zmiatając je ścierką, często je rozgniataliśmy i wówczas ich "krew" barwiła powierzchnię na zielono, ciężko było to domyć. Szukaliśmy informacji co to jest w internecie, wiele faktów wskazywało na to, że to jakiś pajęczak - przędziorek. Okna wymieniliśmy, ale problem nie zniknął, a nawet się nasilił. Stworzonka pojawiają się wiosną, są latem i dopiero późną jesienią ich nie ma. Jedynie zimą jest spokój od nich. Problem był zgłaszany do spółdzielni, przyszedł pan, który stwierdził, że to jakieś muszki i wykonał opryski dwa razy w roku dwa lata z rzędu, ale potem problem znów się pojawiał. Robaczki wędrują po parapetach, ścianach wokół okien, wchodzą do domu przez nawet zamknięte okna. Próbowaliśmy czosnku, cebuli, spirytusu, domestosu, acetonu, tylko ługu sodowego i kwasu siarkowego VI nie :). Wg znawców ze sklepów ogrodniczych te robaczki żywią się styropianem, betonem i mieszkają w naszych oknach. Przy ich wędrówkach okna są myte praktycznie codziennie. Sąsiadka z naprzeciwka (ta od ogródka) twierdzi że nie ma tego problemu, natomiast na oknie korytarzowym były te robaczki. Jeśli chodzi o opryski ze spółdzielni, były one tylko w sezonie letnim. Nie mamy w domu żadnych pajęczynek, nawet nie widziałam ich pod parapetem zewnętrznym. Na oknach i w mieszkaniu nie mamy żadnych roślin. Teraz mam kilka pytań do Was :)
1. Jak się pozbyć takich "domowników"?
2. Czy konieczna będzie wymiana okien? W desperacji, że nie można nic położyć kolo okna, rozważamy nawet wyprowadzkę.
3. Czy te stworzenia żywią się styropianem i betonem?
4. Jeśli można się ich pozbyć biobójczo, to gdzie i kiedy należy wykonać opryski?
5. Czy mogą one wędrować z ogródka sąsiadki?
6. Jako podsumowanie - jak się ostatecznie pozbyć tego dziadostwa z domu?
Nie znam się na ogrodnictwie, botanice, zoologii i liczę na pomoc kogoś doświadczonego :). Z góry dziękuję za odpowiedzi :).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: chyba przędziorek w domu
PostNapisane: 14 kwi 2018, o 19:55 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 1579

 0 szt.
Zrób fotkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 67 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *