Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 532 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: Koty kontra rośliny
PostNapisane: 23 lut 2018, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3113
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Agrokasia napisał(a):
Widziałam jak kot złapał kreta, który był w kopcu! Na coś się kot przydaje...

Moja tłusta kocica ciągle to robi. To nie tyle zwinność co cierpliwość - stoi godzinami w jednym miejscu i obserwuje poruszającą się ziemię. A potem hop i cap delikwenta. Jest doskonałym myśliwym,nic jej nie umknie.
Raz nawet złapała sikorkę. W mieszkaniu,w bloku. Wystarczyło że ptak podleciał jej do okna...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Koty kontra rośliny
PostNapisane: 24 lut 2018, o 08:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11714
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Koty, to urodzeni myśliwi. Interesuje ich wszystko co się porusza. Większymi myśliwymi jednak są kotki. Moja przynosiła mi wszystko, no może po za jeżem. :D Później biedne jaskółki czy nietoperze musiałem wyciągać jej z paszczy i wypuszczać na wolność.

Co do kotów vs warzywa, to ostatnio kot zrzucił mi jedną z najładniejszych marchewek gigantów, cały czas atakuje moją sadzonkę Pepino, która z tygodnia na tydzień ma mniej liści, aż dziwne, że sałaty nie przygryza. ;:173

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cesarz
 Tytuł: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 07:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Witam,
jak pozbywacie się tych szkodników z ogrodów? U mnie tego jest od cholery. Oczywiście są zdziczałe, nie złapie się ich. A jak wiadomo kot domowy to zwierzę DOMOWE, jednak większość ludzi ma to w d***e i je wypuszcza lub trzyma na zewnątrz. Takie koty mimo że mają jedzenie w domu lubią zabijać dla zabawy (ptaki płazy, itd). Więc moje pytanie - jak się ich pozbyć?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zefirka
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 07:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Nie pozbywać się, bo potem (po ich pozbyciu się) będzie następne pytanie: jak pozbyć się nornic (i podobnych lokatorów) z działki.

_________________
Wiedźmowata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cesarz
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 08:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Nie prawda.
Na nornoce/krety itp. mam odstraszacze i działają.
Kot pewnie i by złapał ale młodą lub chorą mysz czy nornicę. Żadnego innego gryzonia nie łapie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 08:35 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1733
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
Te odstraszacze na gryzonie działały u mnie z rok czasu, później wszystko znów wróciło. Krety ryją nadal, nornice wiosną mi wykosiły tulipany. Wydaje mi się, że przyzwyczajają się one do tych odstraszaczy ;:222

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym
Akcja Wymiany Nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cesarz
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 08:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
U mnie w miarę działają. Oczywiście jak ich nie miałem a koty były to krety czy nornice też. Ogólnie jak kret jest to pewnie 1 bo są terytorialne. A dawajcie sobie słoiki na te odstraszacze bo one mokną przy dużych deszczach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3113
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
U nas odkąd koty wytruto to jest plaga gryzoni na działkach i to można tępić bez końca ale predzej one wytępią nas i rośliny.
Nie pozbywałabym się kotów, wbrew wszystkiemu są pożyteczne. Choć mnie też diabli biorą jak wychodzą takie tłuste larwy z domków i wpadają mi na działkę, wybijają ptaki ( dokarmiam i mam budki więc co chwila jakiś trupek leży) , niekastrowane kocury mi olewają altankę i zasmradzają, załatwiają się w grządkach i pokładają w kwiatach.
Ale kot jak każdy zwierz ma prawo żyć, co więcej te dzikie są wolnożyjące i chroni je prawo. Natomiast te domowe to już inna bajka.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cesarz
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 09:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
No u mnie jest plaga tych kotów, chociaż i tak w nocy jest ich 10 razy więcej. Też dokarmiam ptaki ale mimo, że to wieś to prawie w ogóle ich nie ma, częściej je widzę zaduszane przez koty niż żywe.
Czym u was wytruto te koty - pytam z ciekawości, truł nie będę. Szukałem jakichś tabletek na sterylizację ale nie widzę czegoś takiego, a płacić 200 zł jednorazowo za złapanego kota nie zamierzam. No nie wiem może je wyłapię i powywożę gdzieś - taka klatka na allegro < stówy.
Swoją drogą np. dlaczego ludzie trują legalnie myszy a nie koty, jedno i drugie to szkodnik a kot według mnie 2 razy większy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Kot - szkodnik
PostNapisane: 14 paź 2019, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3113
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
To lepiej nie pytaj, bo nie wiem czym, wiem za to jak koty bardzo cierpiały, bo dostały silny środek rozsadzający naczynia krwionośne i miały wewnętrzne krwotoki, biegały zalewając się krwią, zderzały z przedmiotami nadziewajac się na ostre części. Ale jak to mówią - karma wraca.

Kot wolnożyjący jest własnością gminy i w razie jakiejkowliek krzywdy grożą poważne problemy prawne.

Gminy mają program sterylizacji bezdomnych kotow. Takiego kota należy zgłosić do gminy lub organizacji i powinien zostać wysterylizowany. Nasze wszystkie działkowe dzikie koty były full zadbane, wysterylizowane, zaszczepione na wscieklizne i wszystkie wirusówki z felv włącznie, oznakowane mikroczipem. W pierwszym rzędzie bym zajęła się sterylizacją kotów jeśli są wolnożyjące.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
camio
 Tytuł: Róża a kot
PostNapisane: 14 sty 2020, o 19:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Czy róża w domu może zagrozić ciekawskiemu kotu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zefirka
 Tytuł: Re: Róża a kot
PostNapisane: 14 sty 2020, o 20:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Moim nie szkodzą róże. Ani koty nie szkodzą różom.

_________________
Wiedźmowata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
green90000
 Tytuł: Re: Róża a kot
PostNapisane: 14 sty 2020, o 20:30 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Jak raz się pokłuje, to zapamięta i będzie obchodził z daleka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róża a kot
PostNapisane: 15 sty 2020, o 11:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Jeśli był stosowany oprysk chemiczny, to kitku po zjedzeniu liści może mieć problemy żołądkowe (znikają po kilku ,,pawiach" :wink: )
Róże same w sobie nie strują kotka.

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 532 ]  Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *