Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
miss_li
 Tytuł: Gruzełek cynobrowy
PostNapisane: 22 maja 2010, o 18:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Skąd: Słupno
Witam,
chciałabym poprosić o pomoc w zidentyfikowaniu choroby, jaka zaatakowała mój złotokap. Wstępnie udało mi się ustalić, że może to być gruzełek cynobrowy, wskazywałby na to fakt, że po tegorocznej zimie po chorobie o podobnych objawach wypadł mi klon palmowy, który rósł około 3 m od tego złotokapa, a przeczytałam, że klony są wrażliwe na tę chorobę. Ale złotokap to podobno bardzo odporne drzewo, więc czy to możliwe, ze również "to" ma?
Drzewko ma jakieś 3 metry wysokości i od zeszłego roku wygląda bardzo marnie (rzadkie liście, brak kwiatów), wcześniej pięknie rosło i kwitło.
Czy jeśli to faktycznie gruzełek, to jest jakakolwiek możliwość leczenia? Poniższe zmiany znajdują się około 0,5 metra nad ziemią, więc obawiam się, że obcięcie "z zapasem" poniżej zmian skończy się śmiercią rośliny. Pomóżcie, proszę!
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
stefanmaks
 Tytuł: Re: Złotokap - czy to gruzełek cynobrowy?
PostNapisane: 15 sie 2010, o 08:32 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Centralna Polska

 0 szt.
Witam. Tak to jest gruzełek cynobrowy. Złotokapy osłabiane są podczas mroźnych zim (nie są w pełni mrozoodporne w naszych warunkach klimatycznych), co ułatwia patogenom atak na nie. Jeżeli jest to forma o wielu pniach, to należy odciąć te porażone w miejscu rozgałęzienia i pomalować farbą emulsyjną z dodatkiem fungicydu (np. Topsin) w stężeniu 2%. Jeżeli wszystkie są porażone to trzeba czekać, może się uratuje. Najpewniej po każdej zimie nekroza będzie się powiększać i drzewko uschnie. można także odciąć poniżej porażenia czyli 0,4 m i wyprowadzić nowe pędy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rafalski
 Tytuł: Re: Złotokap - czy to gruzełek cynobrowy?
PostNapisane: 27 maja 2011, o 08:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 1 szt.
Witam,
Poniżej zamieszczam zdjęcia dziwnego zjawiska na moim złotokapie. Czy to też jest gruzełek?
Obrazek
Przebarwienia kory
Obrazek
Pomarańczowe guzki
Obrazek
Pomarańczowe guzki

_________________
Pozdrawiam
Rafał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mdvgear
 Tytuł: Co jest mojej glicynii
PostNapisane: 31 sty 2013, o 22:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 4
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Witam
jestem tutaj pierwszy raz. dopiero się zalogowałem. Czy może ktoś wie co przytrafiło się mojej glicynii. To samo mam na judaszowcu i kasztanowcu. Wszystkie rośliny są oddalone od siebie około 20-30 metrów. Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam. Obrazek

_________________
mdvgear


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: CO JEST MOJEJ GLICYNII
PostNapisane: 1 lut 2013, o 07:18 
Offline
500p
500p
Postów: 958

 0 szt.
Jest taki program "Maja w ogrodzie" i wydaje mi się, że w którymś odcinku widziałem podobną sytuację... Teraz nie pamiętam nazwy owada, co składa jaja w ten sposób. Ale jak znajdziesz chwile to poszperaj w odcinkach i porównasz widoki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: CO JEST MOJEJ GLICYNII
PostNapisane: 1 lut 2013, o 08:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4849

 0 szt.
Tam widoki :roll: Ostry sekator ciąć , odkażać potem .Liście palić to samo z uciętym dziadostwem.To chyba jakiś grzyb, taki sam pojawiał mi się na leszczynie.Wilgoć i brak przewiewu , światła ? na gałęziach.Najpierw były na gałęziach, które były cięte potem na starszych .To powycinałem i mam spokój, rany musowo zabezpieczyć .
Będzie pogoda słoneczna pogoda to wyciąć to i zabezpieczyć rany po cięciu farbą emulsyjną z dodatkiem środka przeciwgrzybicznego.Ewentualnie ,,Funaben '' ale uważaj , bo przemrożony sprzedają .
Na wiosnę miedzian.I gałęzie prześwietlić

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mdvgear
 Tytuł: Re: Co jest mojej glicynii
PostNapisane: 1 lut 2013, o 12:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 4
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Witam ponownie.
Dzięki za podpowiedź.
Wiem mocno się rozrosła. Zdjęcie jest nieaktualne bo z końca lipca. Ale na nich miałem oznaki choroby. Glicynię mocno przyciąłem na początku sierpnia. Powalczę z opryskami.

Pozdrawiam

_________________
mdvgear


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Co jest mojej glicynii
PostNapisane: 1 lut 2013, o 13:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4849

 0 szt.
Pnącza jak dla mnie są wszystkie takie same.W większości .Szybko rosną i są plusy i minusy :wink: .
Prześwietlenia , zasobność w składniki , ciepłolubny. W glicynii każdy liczy na kwiaty , z tym liczeniem różnie bywa :lol: .Pogoda też czasem nieciekawa.Odnośnie byłego sezonu bardzo duża wilgotność powietrza , ciepło to rośnie jak głupie .Ale i choróbska się mnożą.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
juni
 Tytuł: Re: Co jest mojej glicynii
PostNapisane: 2 lut 2013, o 20:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2057
Skąd: Rybnik

 1 szt.
To grzyb -Gruzełek cynobrowy ,na mojej glicynii to samo .
Wycięłam wszystkie pędy które przemarzły na wiosnę 2012 i nie zabezpieczyłam no i jesienią pojawił się.
Katastrofa.

_________________
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mdvgear
 Tytuł: Re: Co jest mojej glicynii
PostNapisane: 3 lut 2013, o 12:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 4
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Bardo dziękuję za pomoc. Widzę , że czeka mnie długa walka z tym grzybem. Trochę poczytałem i informacje na temat jego zwalczania nie są pocieszające. Najgorzej z tym obserwowaniem zaatakowanych gałęzi, zwłaszcza na dużych roślinach. Latem zobaczyłem go na kilkumetrowym kasztanowcu i to na samym czubku drzewa. Skoro tak łatwo się roznosi, nawet przez owady to czarno to widzę.
pozdrawiam.

_________________
mdvgear


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Co jest mojej glicynii
PostNapisane: 3 lut 2013, o 12:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4849

 0 szt.
Walka co prawda nierówna , ale idzie ją wygrać.
U mnie na leszczynie pojawiła się na niezabezpieczonych cięciach a potem to już poszło dalej.Od tej pory zabezpieczam rany i prześwietlam drzewa, żeby jak najwięcej dotarło do nich słońce.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kilerus9
 Tytuł: choroba jabłoni identyfikacja
PostNapisane: 28 mar 2018, o 16:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: choroba jabłoni identyfikacja
PostNapisane: 28 mar 2018, o 17:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4570
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Gruzełek cynobrowy. Wycięłam przez to pigwowca. Z resztą była to raczej sekcja, bo okazał się być prawie bez korzenia rok po posadzeniu. Ponoć z drzewem musi już być kiepsko, żeby taki grzyb go zasiedlił.

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
kilerus9
 Tytuł: Re: choroba jabłoni identyfikacja
PostNapisane: 28 mar 2018, o 18:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziękuje za odp.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 16 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *