Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
malwinusia202
 Tytuł: Choroby różnych roślin
PostNapisane: 18 sie 2016, o 20:21 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 10
Skąd: Brodnica

 0 szt.
Mam pewien poważny i główny problem. Zakochana jestem w ogrodzie i oszalałam na punkcie roślin.
Nie potrafię rozróżnić chorób roślin ozdobnych, owocowych, warzyw etc. Jak rozpoznać czy jest to choroba grzybowa czy zaatakowane przez jakieś owady ( mszyce, wciornastki etc) a jeszcze skąd wiedzieć bez wykopywania cebulek kwiatowych czy nie ma żerowania w nich jakiś robaków czy też jakiś grzyb. Całkowicie mnie to rozbija i podłamuje. W tym roku psikałam kilkukrotnie cały ogródek raz na grzyba raz na robaki. Do tego na samym początku wszystko 2 x BI 58 EC.
Czy jest jakiś ogólny środek na wszelkie robactwo do wszystkich roślin ( ozdobnych i owocowych) i ogólny środek na grzyba do wszystkiego? Jak jest z tym gotowaniem cebulek kwiatowych w celu zabicia larw? I co mogę zrobić by odkazić mój ( 6mx7m ) ogródek na przyszły rok, żeby w ziemi nie było robactwa i grzybów. Mam w nim chyba wszystko i wszystko było zaatakowane ( pomidor, narcyze, hiacynt, lilie, irysy, ogórki,poziomki, fasola, etc.)
Błagam o pomoc. Wiem, że pytanie chaotyczne ale chodzi mi o rozpoznanie czy grzyb czy robaki I o środki. Jeśli w końcu to pojmę moja pasja stanie się łatwiejsza i dam spokój sprzedawcom, którzy sami nie potrafią mi pomóc ;( ;:174


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: choroby roślin i ich zwalczanie
PostNapisane: 18 sie 2016, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1604
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Może pokaż jakieś fotki tych zaatakowanych roślin to wyjaśnimy na przykładach i coś doradzimy bo tak w ciemno i ogólnie to się nie da.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
malwinusia202
 Tytuł: Re: choroby roślin i ich zwalczanie
PostNapisane: 21 sie 2016, o 18:08 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 10
Skąd: Brodnica

 0 szt.
Na życzenie wrzucam parę zdjęć moich zmagań.
Proszę o poradę jak wcześniej. Jak rozpoznać i czy np. te lilie już ściąć by choroba się nie rozprzestrzeniała?
Jak odkazić ziemię na jesieni albo wiosnę.

mój ogródek w całości:

Obrazek

Obrazek

a teraz choroby pomidorów:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

poziomki:

Obrazek

Obrazek

truskawki:

Obrazek

kwiaty:

Obrazek

Obrazek

Obrazek dziwaczek

Obrazek niezapominajka

Obrazekbujon

Obrazekróżanecznik

Obrazek magnolia

Obrazek kurkuma

Obrazek kurkuma

Obrazek nasturcja

róża:

Obrazek

Obrazek miniaturka

mieczyki, irysy, frezje:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek irys

Obrazekfrezje

Obrazekfrezje

Obrazek irys

Obrazek

Obrazekmłode mieczyki

Obrazek młode mieczyki

lilie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek młode

Obrazek inków

Obrazek inków

ogórki:

Obrazek

Obrazek

fasola:

Obrazek

Obrazek

por i brukselka:

Obrazek

Obrazek

robaki w cebulkach kwiatowych:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: choroby roślin i ich zwalczanie
PostNapisane: 21 sie 2016, o 19:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
Glebę jaką tam masz, gliniastą, piaszczystą, coś pośredniego? Wygląda na to, że jest wilgotna, zbijająca się, ciężka gleba, bo cebulki kwiatowe gniją i w efekcie atakuje je robactwo.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: choroby roślin i ich zwalczanie
PostNapisane: 21 sie 2016, o 21:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1604
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Rośliny zaatakowały ci choroby grzybowe. Niestety przy takiej pogodzie (spora wilgotność, duże różnice temperatur między dniem, a nocą, rosy) jaka jest w tym roku jednokrotne opryski na pomidorach, ogórkach czy nawet kwiatowych nie wystarczą. Niestety nie ma jednego uniwersalnego oprysku. Na forum znajdziesz wiele informacji o poszczególnych roślinach, ich chorobach i przypisanych do nich środkach ochrony. Ochronę trzeba zacząć już wczesną wiosną i prowadzić ją regularnie praktycznie do końca wegetacji zależnie od nasilenia chorób i przebiegu pogody. W tym roku już tym roslinom wiele nie pomożesz, przez zimę trochę poczytaj i od wiosny do dzieła. Na zdjęciach z groźnego robactwa widzę jedynie drutowca (ostatnie zdjęcie). One lubią niszczyć korzenie roślin. Kiedy spotkasz je w czasie pielenia przerywaj na pół. W celu zmniejszenia ich populacji wiosną lub nawet teraz (na roślinach z których nie będziesz już w tym roku zbierać plonów) można podlać rośliny jakimś środkiem np. dursbanem czy bi . Teraz mozesz spróbować zastosować jeszcze kilka razy jakiś grzybobójczy np. bravo 500 sc. To powinno trochę przyhamować rozwój grzyba na ozdobnych bo pomidory i ogórki to już raczej na straty. Na jadalnych pamiętaj o przestrzeganiu okresu karencji.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: choroby roślin i ich zwalczanie
PostNapisane: 26 sie 2016, o 07:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1234
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
A ja zacznę od tego, że jeśli masz już ogród i go uprawiasz to powinnaś posiadać następujące pozycje książkowe: choroby i szkodniki roslin, nawożenie roslin, i cięcie drzew i krzewów. To podstawa.
Po drugie podejście na zasadzie , "czy jest środek na wszystko" spowoduje, że tylko zaszkodzisz swojemu ogrodowi oraz wyniszczysz wiele pożytecznych owadów.
Po trzecie nie ma obaw, że nagle zaatakowana roslina zacznie obumierać, zacznij od profilaktyki, czyli: usuwanie porażonych liści, części roslin, pędów, owoce. Lustracja tez jest istotna, bo wiadomo, ze jeśli próg zagrożenia mszycami jest niski, to nie zaczniesz pryskać tylko zwyczajnie zgnieciesz szkodnika.

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Johna
 Tytuł: Re: choroby roślin i ich zwalczanie
PostNapisane: 26 sie 2016, o 08:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 260
Skąd: Pomorskie

 0 szt.
Po pierwsze musisz ochłonąć i pouczyć się trochę.
Używanie środków ochrony roślin wszystkich jak leci i to w takich ilościach na pewno nie pomoże roślinom.
Poza tym nie rozumiem co chcesz osiągnąć - na ogrodzie sterylnym w jałowej ziemi raczej nic rosnąć nie będzie. Zarówno robactwo jak i grzyby są potrzebne pytanie tylko jakie i w jakiej ilości, łatwo laniem chemii w ziemię zachwiać równowagę mikrobiologiczną i doprowadzić do stanu że nic rosnąć nie będzie.
Przyczyn chorowania roślin może być bardzo dużo i to każdej inne. Czasem będzie szkodnik (który innym krzywdy nie robi), czasem grzyb, czasem niedobory pokarmowe które powodują nie tylko że roślina słabo rośnie ale także to że jest bardziej podatna na choroby.
A czasem powodem jest nieodpowiednie stanowisko, nieodpowiednia pogoda i my sami, zbyt nadgorliwi ogrodnicy.
Ja na początku zajmowania się ogródkiem założyłam zeszyt i notuję w nim wszystkie spostrzeżenia i informacje wyczytane. Osobno dla każdej grupy roślin. I wracam do tego i notuje następne. I ciągle się uczę.
A wnioski już wyciągnięte:
- stanowisko dobierać do rośliny a nie do mojej koncepcji
- nie przesadzać z troską
- odpuścić drobne zachorowania (nie psikać środkami na każdy żółty listek)
- robak też "człowiek" i to dużo mniejszy i ile on zje (czyli jeśli populacja robaka jest mała/nie zagrażająca roślinom to artylerii nie wyciągam)
- staram się zapobiegać - np. sieję aksamitki, sadzę cebulę razem z marchewką, zaprawiam cebulowe, sadzę cebulowe w koszyczkach, pomidory mam w szklarni (a wcześniej pod daszkiem z folii) , kapustne rosną pod siatką itp - sposobów jest dużo aby nasze uprawy się udawały tylko trzeba poczytać.

_________________
Pozdrawiam Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jonmil
 Tytuł: Brązowe liście hortensji oraz usychanie szałwi.
PostNapisane: 16 lip 2018, o 20:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam.
W czerwcu zasadziłem 2 hortensje bukietowe na pniu Vanila Fraise. Pięknie rozkwitły ale... no właśnie ale.. Jakieś 2 tygodnie temu zauważyłem brązowe plamy ma liściach. Nie wyglądają jakby usychały. Jako że moja przygoda z ogrodem się dopiero zaczyna proszę o radę co się dzieje i jak temu zaradzić.
Problem pojawił się też z szałwią posadzoną w tym samym okresie. Jakiś miesiąc temu sciołem uschnięte kwiaty i ponownie zakwitła i przekwitła. Teraz zauważyłem jakby zaczęły usychać szczególnie od dołu.

Z góry dziękuję za pomoc.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Brązowe liście hortensji oraz usychanie szałwi.
PostNapisane: 16 lip 2018, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
Szałwia ma zbyt mało przewiewne stanowisko i glebę.Widzę tam włókninę i żwir, jedno i drugie zdjąć, spulchnić wokół i podlewać w czasie suszy.

Hortensja nie widać jak posadzona, nie wiem jaka gleba, ale jeśli tak samo to również szkodzi jej nadmierna wilgoć i jednocześnie słońce, stąd takie jakby poparzenia.Hortensja wymaga wilgotnej gleby, ale tylko wtedy gdy jest już należycie ukorzeniona i ją wykorzystuje.Do czasu ukorzenienia włóknina i żwir jeśli na dodatek gleba z natury wilgotna + podlewanie + deszcz= za mokro.Zrobić tak samo jak z szałwią.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pendrak
 Tytuł: Re: Choroby różnych roślin
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 10:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Obrazek

Tydzień temu wysadziłam wilczomlecz Diamond Frost, sadzonka ze sklepu ogrodniczego, bardzo ładna i kwitnąca. Wysadziłam ją na ziemi żyznej, w miejscu półsłonecznym niedaleko świerku i podsypałam korą. Niestety liście zżółkły, wygląda na to, że dopadła je szara pleśń. Spryskałam preparatem Agricolle i odsunęłam korę sosnową, żeby ziemia trochę parowała. pH wynosi ok. 6.5.

Czy przenieść rośliny w inne, bardziej słoneczne miejsce czy czekać i zobaczyć czy odbiją? Czy nawozić czymś, np preparatami przeciw chlorozie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Choroby różnych roślin
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 11:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
Przesadzić do doniczki, żadnej chemii.To jest roślina raczej do donic, skrzynek, nie gruntu.Wymaga lekkiej, próchniczej ziemi i umiarkowanego podlewania, nie znosi stagnacji wody.Jeśli była sadzona do gruntu to mogły jej też zaszkodzić chłodne noce i zimno przy gruncie.Ja często ten wilczomlecz komponuję z niecierpkami, ale zawsze sadzę do doniczki po chryzantemach i umieszczam w maju po przymrozkach pomiędzy kwitnącymi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pendrak
 Tytuł: Re: Choroby różnych roślin
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 12:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Dzięki ;:196 zajmę się tym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 70 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *