Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
rgrosiak
 Tytuł: Śliwa -zmiany na liściach
PostNapisane: 6 cze 2011, o 17:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Witam,
tym razem chętnie skorzystałbym z opinii doświadczonych kolegów co do mojej sliwy - jest to jakaś Lenkroda biała. Drzewko jest bardzo dorodne i rozwija się świetnie chociaż ma 3 lata i jeszcze nie owocowało. Ma piękne przyrosty. Kilak dni temu zauważyłem że na niektórych liściach zaczyna dziać się coś dziwnego, tak jakby gniło lub usychało, widać na zdjęciu.
Bardzo proszę o opinię co to może być i jak temu zaradzić bo zaczynam się martwić że to jakaś choroba która będzie postępować i drzewko w końcu umrze :/

Pozdrawiam serdecznie

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rgrosiak
 Tytuł: Re: Śliwa - coś się dzieje na liściach
PostNapisane: 6 cze 2011, o 18:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Dodam jeszcze, że ta chora część liścia jest całkowice uchnięta a po doknięcu kruszy się i w pełni odpada od zdrowej części liścia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Śliwa - coś się dzieje na liściach
PostNapisane: 6 cze 2011, o 19:06 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
Akurat choroba nie przychodzi mi do głowy, ale specjalistą nie jestem.
Nie są to aby uszkodzenia od oparzenia słońcem? Dotyczyłoby to młodszych liści.

Brzegi liści schną także na skutek suszy fizjologicznej (brak wody, podwiędnięcie) przy upałach i niskiej wilgotności powietrza - to również widoczne jest bardziej na młodych.
Także przy braku minerałów (potas, wapń, mikroelementy).

Wyższe gałęzie przydałoby się rozłożyć szerzej - renklody pasjami uciekają do góry. Rozłożone chętniej zakwitną.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rgrosiak
 Tytuł: Re: Śliwa - coś się dzieje na liściach
PostNapisane: 6 cze 2011, o 21:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Dziękuję za pomoc, trochę się uspokoiłem skoro twierdzisz że to raczej nie choroba. Rzeczywiście dotyczy to młodych liści.
W jaki sposób rozłożyć koronę ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Śliwa - coś się dzieje na liściach
PostNapisane: 7 cze 2011, o 12:11 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
W moją ocenę chorób nie należy wierzyć! :;230
A podlać i dać nawóz (z mikroelementami, a mało azotu) nie zawadzi, chyba piaszczysto tam masz.

Rozłożenie korony: śliwy pasjami rosną jak miotła - długie gołe przyrosty gnające w górę. Lepiej ułożyć koronę z przewodnikiem i konarami bliskimi poziomu, lub ok. 30 stopni. Konary powinny być zrośnięte z pniem pod szerokim kątem, bo się mogą później odłupać. (Dolne u Ciebie wyglądają dobrze, u góry nie widać). Jeśli wyższe konary rozłożysz do poziomu, to niższe będą lepiej rosły. Przewodnik to też pobudzi, można go skracać i rozgałęziać.
Najlepiej złapać gałąź sznurkiem gdzieś daleko od pnia i ciągnąć w dół ostrożnie, patrząc żeby się nie odłamała w rozwidleniu (renklody są kruche), sznurek wiązać do kołka w ziemi, do pnia lepiej nie. Można na raty (np. co miesiąc sznurek skrócić). Wystarczy uwiązać na miesiąc, czy do jesieni, już potem zostaną w tej pozycji. Wiązać luźno, a najlepiej na gałąź zawiązać coś szerszego - pętlę ze szmatki itp, żeby nie zaobrączkować.
Konary wyrastające z pnia pod bardzo ostrym kątem lepiej usunąć, zwłaszcza jeśli konkurują z przewodnikiem.
:wit
P.S. właśnie skojarzyłem że nie tylko to Ci schnie... Ile jeszcze masz drzewek? :D
viewtopic.php?f=34&t=31944


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarcinBrz
 Tytuł: Śliwa - dziurkowatość liści , co robić?
PostNapisane: 10 lip 2011, o 21:52 
Offline
200p
200p
Postów: 296
Skąd: Krosno, Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Na wiosnę posadziłem Węgierkę Promis. Na początku ładnie wypuściła liście, jednak od pewnego czasu niektóre liście zaczynają usychać. Wygląda to tak:
http://zapodaj.net/5649df0c66ce.jpg.html
http://zapodaj.net/4122d02f9cbc.jpg.html
Wyczytałem, że to dziurkowatość liści drzew pestkowych. Teraz pytanie, czy w tym roku coś z tym robić? Owoców wiadomo, że nie będzie, ale czy ta choroba nie zagraża samemu drzewu (mówiąc wprost - czy nie uschnie)?
Dodam, że śliwa ładnie wypuszcza nowe pędy, które na razie nie są zarażone.
Przepraszam, że zadaję tak banalne dla większości z Was pytania, ale w tematach sadowniczych jestem jak na razie zielony ;)

_________________
Pozdrawiam, Marcin!
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lex
 Tytuł: Re: Śliwa - dziurkowatość liści, co robić?
PostNapisane: 10 lip 2011, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1004
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
Na dziurkowatość to mi raczej nie wygląda. Jeśli nowe pędy nie są porażone, to nie masz się czym przejmować.

Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
MarcinBrz
 Tytuł: Re: Śliwa - dziurkowatość liści, co robić?
PostNapisane: 11 lip 2011, o 18:07 
Offline
200p
200p
Postów: 296
Skąd: Krosno, Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki za odpowiedź, mogę spać spokojnie ;) Co do dziurkowatości - zasugerowałem się jakimś zdjęciem, które wydało mi się podobne.
Również pozdrawiam!

_________________
Pozdrawiam, Marcin!
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zelwi
 Tytuł: Re: Śliwa - dziurkowatość liści, co robić?
PostNapisane: 12 lip 2011, o 20:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 713
Skąd: Luboń k. Poznania

 0 szt.
Te brunatne przebarwienia dla mnie to objaw braku potasu. Możesz teraz opryskać Florovitem, albo na jesień daj potasu.

_________________
Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Śliwa - dziurkowatość liści, co robić?
PostNapisane: 13 lip 2011, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
zelwi napisał(a):
Te brunatne przebarwienia dla mnie to objaw braku potasu.


Dokładnie. Teraz w ogóle bym się tym nie przejmował... tak jak radzi Zelwi pomyśl o potasie jesienią.
Pozdrawiam :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alski
 Tytuł: Śliwa - CHOROBY
PostNapisane: 29 cze 2012, o 13:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bardzo prosze o ocene co to za choróbsko, śliwa japońska Santa rosa posadzona w tym roku nagle liści zaczeły brązowieć i schnąć.
Nie wiem jak mi sie uda wrzucić zdjęcia wiec ponize podaję link do pelnych zdjec na fotosiku.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/68a ... 28765.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/855 ... b1787.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/09e ... 3a683.html


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Śliwa Santa rosa -jaka choroba ?
PostNapisane: 29 cze 2012, o 17:53 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
Aby biedactwa - wystawione jako na patelni - nie zaczęły schnąć nagle gdy przyszedł upał? Bo najprostsze przyczyny najczęstsze...
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alski
 Tytuł: Re: Śliwa Santa rosa -jaka choroba ?
PostNapisane: 29 cze 2012, o 20:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
Upał i gprąco jest dopiero dzisiaj , do tej pory bylo deszczowo.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Śliwa Santa rosa -jaka choroba ?
PostNapisane: 29 cze 2012, o 21:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3650
Skąd: Opole

 1 szt.
A ziemia jaka? Czy inne drzewka rosną dobrze?

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Śliwa Santa rosa -jaka choroba ?
PostNapisane: 30 cze 2012, o 01:58 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
Mogą też być po prostu słabe korzenie, mogła nawet zostać uszkodzona przez mróz. Zima była niemiła, a Santa Rosa do najodporniejszych nie należy. Potem wyrosnie sporo liści i drzewo ma kłopot nastarczyć. Bo obsychanie liści od brzegów to zwykle braki wody, choć też coś je tam chyba jadło?
Ale poza tym z drzewkiem nowo posadzonym nigdy nie wiadomo, jest słabe z natury, czasem też czymś zarażone. Choroby grzybowe też czasem mogą dać taki efekt, ale ze zdjęcia ja akurat nie powiem :oops:
Obejrzyj czy coś liści nie gryzie (przędziorki, mszyce) a bardziej uszkodzone usuń, będzie też mniejsza powierzchnia parowania z drzewa.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kaema
 Tytuł: Śliwa - żółkną liście,jakby usychała
PostNapisane: 11 sie 2012, o 19:26 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71
Skąd: Mielno nad morzem

 0 szt.
Obrazek

Macie jakiś pomysł?cóż mam zrobic?

_________________
Zapraszam nad morze!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dawid214
 Tytuł: Re: Śliwa - żółkną liście,jakby usychała
PostNapisane: 11 sie 2012, o 22:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 238
Skąd: Centrum

 1 szt.
To jest młode czy stare drzewko, jakiej wysokości?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 78 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *