Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 350 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 21  
Autor Wiadomość
MariaTeresa
 Tytuł:
PostNapisane: 23 wrz 2008, o 23:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2183
Skąd: małopolska
aśka2006 napisał(a):
Czy rdza gruszy doprowadza do obumarcia drzewa?
Nie wiem czy opłaca się wyciąć jałowce?
Czy po prostu systematycznie pryskać?


Raczej nie prowadzi do obumarcia gruszy, obniżać plon może, bo redukuje jeśli w dużym nasileniu powierzchnię blaszki liściowej
u jałowca prowadzi do powolnego zamierania pędu więć opłaca się wyciąć zainfekowane częśći i spalić (nie na kompostownik)

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
aśka2006
 Tytuł:
PostNapisane: 24 wrz 2008, o 08:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 560
Skąd: Olsztyn warmia i mazury

 więcej niż 1 szt.
MariaTeresa - dziękuję za informację. Pocieszyłaś mnie. Jałowce mam tak piękne, że serce pęka na myśl, że trzeba je wyciąć.

_________________
Aśka


Góra   
  Zobacz profil      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 11:02 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
No dobrze...a co mam zrobić gdy mnie otacza kikaset działek?
Przeciez nierealnym jest dojście kto "bruździ".... poza tym sąsiad może mieć problem "w nosie" i nie podjąć żadnych działań.
Czy możliwa jest koegzystencja polegająca na corocznym opryskiwaniu gruszy w/w preparatami?

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 15:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
puniek napisał(a):
...Czy możliwa jest koegzystencja polegająca na corocznym opryskiwaniu gruszy w/w preparatami?...


Oczywiście, że tak :wink: Choroba ta w rzeczywistości stosunkowo rzadko wystepuje np. w sadach produkcyjnych - i to mimo częstego sąsiedztwa jałowców... jak to się dzieje? po prostu w sadach stosowana jest regularna ochrona (w odróżnieniu od upraw amatorskich). I to niekoniecznie środkami o bardzo silnym działaniu... tak naprawdę to wystarczające są podstawowe środki 8)
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 15:32 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
Dzięki... czyli rozumiem, że Miedzian 50 i Score 250....

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 16:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Podstawowe, stosowane w walce z parchem gruszy - i to zapobiegawczo... Score do nich nie należy
Pozdrawiam :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 17:02 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
U mnie jest już problem z tym co widać tu: http://www.przyrodapolska.pl/styczen05/zagrozenia.htm .. najbardziej zaniepokiły mnie te zgrubienie na liściach... takie jakby krosty...


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 17:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
No cóż - objawy tej choroby są (przepraszam za wyrażenie) dość spektakularne - ale może i dlatego cykl rozwojowy jest doskonale znany... mówiąc szczerze - groźniej to wygląda niż jest w rzeczywistości :) oczywiście absolutnie nie namawiam do lekceważenia rdzy gruszy - ale też bez paniki... na wiosnę miedzian, potem dodyna, jakiś preparat kontaktowy (tu dobrym rozwiązaniem będzie kaptan lub pochodne) i nie powinno być problemów... w ostateczności dopiero "ciężki kaliber" w stylu score czy (jak dla działkowców niebotycznie drogi i niepotrzebny wydatek) jak Discus. Zwracam jeszcze raz uwagę (na to co podkreśla Maria Teresa) czyli PROFILAKTYKĘ (wycinanie pędów itp.).
Na tym właśnie działkowcy powinni bazować - nie na chemii.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2008, o 17:30 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
pomolog napisał(a):
No cóż - objawy tej choroby są (przepraszam za wyrażenie)
Na tym właśnie działkowcy powinni bazować - nie na chemii.
Pozdrawiam serdecznie :wink:

To prawda.. czytałem ten wętek ale jak przyczyna jest u sąsiadów to przeciez nie pójdę i nie powycinam bo wezwą policję :(
Od kilku lat były plamki... a w tym roku to są place a do tego pojawiły sie te guzy.... :(
Z tego co w tampym artykule pisali to na to jest score.... ale może przesadzili..... hmm...

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
rydnor
 Tytuł: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 4 paź 2008, o 22:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1046
Skąd: Toruń
Sąsiad z działki, pokazał mi liście ze swojej gruszy,prześlę zdjęcia myślę,że jest to rdza gruszy.Obejrzałem swoją konferencję ale nic nie zauważyłem,czy istnieje obawa zarażenia?czy jeszcze teraz profilaktycznie opryskać?Pozdrawiam Ryszard. Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Moja działka - rydnor zaprasza


Góra   
  Zobacz profil      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 5 paź 2008, o 22:56 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
rydnor: mam dokładnie to co jest na tych zdjęciach wyżej w Twojej odpowiedzi ale wg artykułu ( http://www.przyrodapolska.pl/styczen05/zagrozenia.htm ) jest rdzawnikowiec. Nie wiem czy to jest to samo co rdza...ale wg artykułu powinno się to na gruszy leczyć zaaplikowaniem Score...

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
rydnor
 Tytuł: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 6 paź 2008, o 00:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1046
Skąd: Toruń
Puniek;rdzawnikowiec,to jest ten pasożyt co pwoduje rdzę gruszy,przeczytaj dokładnie.Tylko nie wiem,czy jeszcze teraz mam zabezpieczyć swoją gruszkę?Może Erazm lub Pomolog pomogą.Pozdrawiam Ryszard.

_________________
Moja działka - rydnor zaprasza


Góra   
  Zobacz profil      
 
puniek
 Tytuł: Re: Rdza i inne choroby gruszy
PostNapisane: 6 paź 2008, o 00:16 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
Czyli to jest to samo...
No ja wiem że kiedyś takie czerwono brązowe plamy miałem i kiedyś ale te guzy z takimi jakby kolcami to pierwszy raz...


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 6 paź 2008, o 19:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Zostałem wywołany do tablicy :wink: więc postaram się przedstawić więcej szczegółów - których co prawda chciałem wcześniej uniknąć (bo cykl rozwojowy pasożyta jest już przedstawiony w cytowanym tu artykule) - ale zaczynają się mylić niektóre pojęcia... może więc od początku - sprawcą choroby jest grzyb z rzędu rdzawnikowatych - i stąd to (akurat w przypadku tego konkretnego grzyba dość niefortunne) wyrażenie - rdzawnikowiec. Dlaczego niefortunne, moim zdaniem? Ponieważ ten konkretnie pasożytniczy grzyb w swoim cyklu rozwojowym nie ma stadium zarodników rdzawnikowych - uredospor -czyli stadium decydującym o masowym charakterze zakażenia roślin przez grzyby rdzawnikowate - a co jest głównym czynnikiem powodującym rozprzestrzenianie (może lepiej: ekspansję) choroby. Taki wyjątek - inaczej jest w przypadku innych grzybów rdzawnikowych, powodujących inne choroby np. na roślinach zbożowych. Dlatego właśnie rdza gruszy nie jest uznawana za bardzo groźną chorobę i można sobie z nią poradzić przy okazji ogólnej ochrony grzybobójczej.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 6 paź 2008, o 19:58 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
Czyli reasumując co zastosować na to co widać na powyższych zdjęciach (plamy i te obrzydliwe guzy) ?
Zakładając oczywiście, że wtargnięcie na teren sąsiada i karczowanie nie wchodzi w grę....

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 6 paź 2008, o 20:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Czyli reasumując - teraz (w tym sezonie) nic już bym nie stosował - w przyszłym tak jak tu wielokrotnie pisaliśmy (ja i Krzysztof ) - środki przeznaczone do ochrony drzew przed parchem gruszy (ale przede wszystkim te podstawowe). Warto też zachęcić sąsiada do pewnego wysiłku (chociażby wycięcia jedynie porażonych pędów na jałowcu).
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
puniek
 Tytuł:
PostNapisane: 6 paź 2008, o 21:24 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Warszawa
pomolog napisał(a):
Czyli reasumując - teraz (w tym sezonie) nic już bym nie stosował - w przyszłym tak jak tu wielokrotnie Warto też zachęcić sąsiada do pewnego wysiłku (chociażby wycięcia jedynie porażonych pędów na jałowcu).
Pozdrawiam serdecznie :wink:

Tylko, że tych sąsiadów to mam w okolicy ze 300 - to taki kompleks działem w Białołęce Dworskiej pod Warszawą... :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 350 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *