Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
gienia1230
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 24 lis 2013, o 10:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4461
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Tak jak Drako próbowaliśmy ratować śliwę w roku ub. Niestety w tym roku pojawiło się jeszcze więcej owocników czyrenia i 2 tyg. temu Jojo poszła pod siekierę. To już druga śliwa na działce zaatakowana przez hubę i wycięta. Drzewka z hubą nie da się uratować, owocniki trzeba szybko odcinać i palić, zarodniki się rozsiewają, są w ziemi. Czekam teraz, które drzewko następne? Tolar? A może za lat parę świeżo posadzona na drugim końcu działki młodziutka, nowa
Jojo?
viewtopic.php?f=34&t=4956&start=490

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Suszek
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 24 lis 2013, o 11:38 
Offline
100p
100p
Postów: 117
Skąd: Żyrardów

 1 szt.
Dziękuję Ci za odpowiedź. Zaczyna to przypominać zabawę w rosyjską ruletkę :( Czy w przypadku tego młodszego (rocznego) drzewka to co zrobiliśmy - czyli wycięcie z okładem i zasmarowanie - nie pomoże? Pod korą nie było/nie zauważyliśmy śladów zgnilizny drewna, owocniki były świeże, dopiero co wyszły - może jest jakaś nadzieja (podobno umiera ostatnia, czyli razem z drzewkiem w tym wypadku)?

Ps. to może być istotne: tę brzoskwinkę sadziliśmy już po cięciu więc na papierówce nie było już konaru z hubą. Zarażenie mogło pójść dopiero tej jesienie, chyba że przypadkiem zasadziliśmy ją tam, gdzie padły zarodniki z tego wyciętego konaru, np. poprzedniej jesieni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 24 lis 2013, o 14:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4461
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Około 7 lat temu w ten właśnie sposób: czyli wycięłam, dokładnie wyskrobałam specjalnym haczykowatym nożem do kopyt (z zapasem) owocniki huby, pojawiły się w pierwszym rozwidleniu konarów przy pniu - też nie widziałam wtedy grzybni, zasmarowałam pastą ogrodniczą z domieszką miedzianu- aż było niebiesko. To była renkloda Althana, ale huba była inna- biała i chyba mniej zjadliwa od czyrenia śliwowego. Śliwa żyła jeszcze 5 lat, nawet owocowała, niezbyt obficie ale można było pojeść. Powoli obumierały całe konary, malutkie hubki pokazywały się w różnych miejscach na drzewie i gdyby nie budowa domku (przeszkadzała) może pożyłaby jeszcze ze 2 lata.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Suszek
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 24 lis 2013, o 16:16 
Offline
100p
100p
Postów: 117
Skąd: Żyrardów

 1 szt.
Cóż czyli wóz, albo przewóz. Ja nie tyle wyskrobywałem, co wyciąłem z ponad centymetrowym naddatkiem fragment drzewa wokół huby.
Postanowiliśmy z tego wszystkiego , że w najbliższym czasie pod siekierę (stwierdzenie z racji rozmiarów przesadzone) pójdzie wisienka (ta 3m od brzoskwini) oraz fragment papierówki poniżej ostatniego zauważonego w tym roku owocnika.

Jeśli gdziekolwiek jeszcze na papierówce pojawi się jakiś owocnik, to się z nią pożegnamy natychmiast.
Brzoskwinkę postanowiliśmy uratować - tzn. spróbować, bo szkoda drzewa i tak po cichu liczę, że jednak udało się wyciąć zarazę i takie tam (wiadomo wola życia rośliny to medycyna bywa bezsilna :)). Napiszcie jak widzicie taką koncepcję. Ja z kolei napiszę (oczywiście w stosownym czasie) jak udał się eksperyment.

I koniecznie trzymajcie kciuki za naszego małego saturna
:uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 24 lis 2013, o 21:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1296
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
O matko, mój grzyb wygląda identycznie jak u Gieni. Niedaleko rosną 3 starsze jabłonki i brzoskwinie, byłoby krucho gdyby coś się przeniosło...
Jak można by zdezynfekować ziemię wokół drzewa? Zwapnować jeśli odczyn nie wzrośnie drastycznie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 25 lis 2013, o 09:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4461
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Istnieje taki bakteriobójczy (i grzybobójczy chyba też) preparat AGRIGERM (polecony przez fito...... coś tam, coś tam), chciałam nim unicestwić bakteryjną cętkowatość pomidora w glebie. Zlałam ogródek roztworem tak jak pisało w ulotce, niestety nie utłukło tej bakterii. Pojawiła sie na pomidorach, widocznie nie zadziałało.
Tu musi się wypowiedzieć znawca ! Eksperymentowania na własną rękę nie polecam, można wyrządzić sobie więcej szkody niż pożytku. Chociaż w przypadku grzyba powinno być łatwiej to jednak boję się, że zniszczymy glebę
Darbo, trzebaby poczytać czy czyreń śliwowy atakuję też jabłonie czy tylko śliwy .

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwana85
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 11 lis 2014, o 07:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 779
Skąd: Nowa Dęba

 1 szt.
Odświeżam wątek właśnie zauważyłam huby na mojej lekko chorującej parę lat czereśni obok na wiśnie też pojawiła się huba a co najgorsze na mojej trzyletniej młodej brzoskwini która co prawda ma biały miąższ i lekko gorzkawe owoce ale na kompoty super tez dojrzałam dziś maleńkie huby. Obok mam cztery zdrowe drzewka i jakieś 8 metrów dalej młode nasadzenia 9 sztuk. Szkoda by mi było żeby zaatakowała huba wszystkie. Bi na to wygląda trzy juz porośnięte. Mimo ze co roku wapnuję trawnik i kompost wapnowany również i stosuję opryski i dodatkowo opryskuję gnojówkami z czosnku i pokrzywy. Czy lepiej wyciąć już teraz te drzewka ? W sumie założyłam sad ok 30 metrów dalej 16 drzewek w tym roku i te 9 jeszcze młodych jest na podwórku ale boję się że stracę więcej niż te trzy zaatakowane.

_________________
Ogród Sylwi :)
Domowe
Sprzedam, zamienię: BYLINY, DOMOWE :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuma
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 11 lis 2014, o 10:07 
Wyciąć, spalić, polać resztki randapem. Bo dziadostwo rozlezie się po innych drzewach.


Góra   
       
 
sylwana85
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 11 lis 2014, o 18:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 779
Skąd: Nowa Dęba

 1 szt.
Kuma, ale jak patrzę wkoło u mnie las i takich hub mnóstwo takze myślę że i tak hak drzewko będzie słabe to zaatakuje je huba. Wycięłam dziś znaczy się sąsiad ;) mi dwa drzewka. Obie zaatakowane stare czereśnie postanowiłam oszczędzić po prostu mi ich szkoda zacznę walkę z hubami usunę i zasmaruję. Sprubuję dwa lata jak nie pomoże to niestety. A na moje młode drzewka po prostu opryski i każde cięcie będę smarowała pastą grzybobójczą

_________________
Ogród Sylwi :)
Domowe
Sprzedam, zamienię: BYLINY, DOMOWE :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 11 lis 2014, o 18:55 
Offline
500p
500p
Postów: 958

 0 szt.
viewtopic.php?f=34&t=78677


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuma
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 12 lis 2014, o 00:52 
Nie pomoże, tylko ogień i randap.


Góra   
       
 
sylwana85
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 12 lis 2014, o 19:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 779
Skąd: Nowa Dęba

 1 szt.
Marcinie wbijanie gwoździ to raczej sobie daruję ;) postaram się inaczej walczyć ;)

_________________
Ogród Sylwi :)
Domowe
Sprzedam, zamienię: BYLINY, DOMOWE :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 13 lis 2014, o 22:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2526
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
sylwana: Wrzuć jakieś zdjęcia. Zobaczymy co to za hubka. Jeśli są małe owocniki to może być rozszczepka, co pozostawia jeszcze jakieś szanse na skuteczną chirurgię.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damek1718
 Tytuł: Re: Huba na jabłoni.
PostNapisane: 30 gru 2014, o 12:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Dęblin-lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Ja na swojej starej papierówce też miałem grzyba, ale boczniaka. Wyrósł sobie w załamaniu na głównym pniu. Ogólnie jabłonka była schorowana, bo miała raka wiec potwierdza sie opinia, ze grzyby takie jak huba czy boczniaki atakują schorowane drzewa owocowe. Prędzej czy później dopadnie ją inne choróbsko.

Ja swoja papierówkę wyciąłem. Przez kilka lat wycinałem chore drewno z miejsca gzie rósł boczniak, ale on ciągle wyrastał. W końcu jabłonkę zaszczepiłem, a stara wyciąłem. I dobrze się stało bo uchroniłem inne drzewa przed rakiem, drzewo było wysokie i ciężko było dostać sie do owoców, a poza tym rosło na środku podwórka i strasznie śmieciło. Oprócz tego opadłe owoce zwabiały szerszenie i osy.

Reasumując, jeśli chcecie uchronić starą odmianę to szczepienie jest najlepsze.

_________________
Radość z kwiatów - to resztki raju w nas. Ogród z "historią"; Sprzedam rośliny pojemnikowe, na taras


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 46 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *