Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 261 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 16  
Autor Wiadomość
justyncia
 Tytuł: Orzech włoski - CHOROBY i szkodniki
PostNapisane: 15 cze 2006, o 15:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Cześć wam wszystkim. Od dwóch dni zauważyłam, że liście z mojego orzecha włoskiego opadają na ziemie.
Wcześniej jednak mają intensywny kolor żółci z brązowymi oblamówkami. Nie wiem co się dzieje bo jest prawie połowa czerwca, a pod moim drzewem zaczyna robić się "dywanik".
HELP!!! Nie wiem czy to istotne, ale orzech ma już jakieś 17 lat i zaczyna pruchnieć w środku. Może to jego koniec?! :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2006, o 09:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6888
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Orzech mocno wyjaławia i odwadnia grunt. Podlewaj go co jakiś czas wodą. Może ma za sucho?

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Omorica
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2006, o 22:14 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 36
Skąd: Poznań
A może on nie ma co jeść?Sprawdziłas czy nie ma jakiegoś szkodnika/

_________________
Schudnąć to tak trochę umrzeć.(Garfield)


Góra   
  Zobacz profil      
 
justyncia
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 11:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Dzięki za rady, zaczełam już go porządnie podlewać i sprawdziłam jego liście dokładnie i nic nie zauważyłam oprócz zmiany barwy. Na początku myślałam, że ma mszyce gdyż na końcach tych chorych liście jest przezroczysty lepki sok. Jednak nie zauważyłam ani jednego szkodniaka na liściu. Może to coś siedzi w korzeniach?? I mam jeszcze jedno pytanko: jak można zachamować pruchnienie takiego drzewa?? Jeszcze raz dzięki za pomoc. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemo56
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 14:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
Twój orzech choruje (najprawdopodobniej) na antraknozę orzecha włoskiego, to choroba grzybiczna.
Należałoby opryskać drzewo Miedzianem 50. Dawki w/g zaleceń producenta.
A obowiązkowo zbieranie i palenie opadłych liści i owoców.

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justyncia
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2006, o 16:13 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Dzięki nemo56! Na bank sprawdze twoją radę. Może jeszcze coś z mojego "drzewka" będzie. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
rebeka
 Tytuł: Orzech włoski zżerany
PostNapisane: 10 lip 2006, o 19:08 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29
Skąd: Kraków
http://forumogrodnicze.info/up/rebeka12.jpg
Na środku liścia jest kolonia, paskudy wygryzają nerw główny a potem resztę. Są tam dwa rodzaje mszyc (?) i mrówki.
Co im zrobić?


Góra   
  Zobacz profil      
 
wronek89
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2006, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1040
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Widziałem już u kogoś identyczne. Są to po prostu mszyce. Co im zrobić? Proponuje zabić :P

Oprysk Polysect lub Karate. Możesz też poszykać innych bo jest wiele preparatów na mszyce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
monialuc
 Tytuł: Orzech włoski - choroby
PostNapisane: 21 wrz 2006, o 21:59 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 21
hmm.. mam mały problem bo na mojej działce są dwa orzechy włoskie aczkolwiek problem jest z owocami bo około 85-90% orzechów jest w środku czarnych a ja nie bardzo wiem czy to wina odmiany czy może jakaś choroba zaatakowała moje orzechy. nie wiem jak sprawa się przedstawiała w poprzednich latach ponieważ działkę mam od lipca tego roku. Ale jeżeli jest to wina odmiany to chyba najlepiej je usunąć i posadzić jakieś lepsze... no i sama nie wiem co robić

_________________
pozdrawiam Monika


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaeR
 Tytuł: Co ze zmarzniętymi orzechami włoskimi?
PostNapisane: 17 maja 2007, o 21:02 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: Zgierz
Mam u siebie orzechy włoskie , ale po mrozie który był w nocy z 21 na 22 kwietnia wszystkie nowe pędy zmarzły i uschły.
Rano o godz 5:50 było -9.

Teraz gdzieniegdzie wypuszcza ale myślę , że orzechów w tym roku będzie bardzo mało albo wcale.
Zmarzły również magnolie a śliwek, czereśni, moreli i brzoskwini nie ma nawet jednej na drzewie.

Sądzę , że owoce w tym roku będą bardzo drogie ,albo będą głównie z importu.

Pozdrawiam Krzysztof R.

_________________
Moje naj..... zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil      
 
eluch
 Tytuł:
PostNapisane: 17 maja 2007, o 21:08 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28
Skąd: podkarpacie
U mnie orzechy też zmarznięte i niestety owoców nie będzie.Wyglądaja bardzo nieciekawie- jak po wojnie atomowej :shock: Ale trudno- cieszę się że inne rośliny przetrzymały.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ulina
 Tytuł:
PostNapisane: 17 maja 2007, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1725
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Nasze orzechy też przemarzły, dopiero teraz zaczynają wypuszczać nowe liście, owoców na pewno w tym roku nie będzie.
U nas zdarza się to często. :( :(

_________________
Pozdrawiam, Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
wierch
 Tytuł:
PostNapisane: 17 maja 2007, o 22:49 
Offline
50p
50p
Postów: 76
Skąd: Bochnia

 1 szt.
U mojego sasiada jest orzech niestety nie zmarzł i nie mogę się z nim dogadać a zasłania mi sporą cześć działki.
Macie pomysł jak tego orzecha załatwić.
Wiem ze to nie humanitarne ale co mam zrobić?
pozdro


Góra   
  Zobacz profil      
 
akilegna
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2007, o 07:02 
Offline
Przyjaciel Forum - weteran
Przyjaciel Forum - weteran
Avatar użytkownika
Postów: 234
Skąd: okolice Zielonej Góry

 więcej niż 1 szt.
wierch napisał(a):
U mojego sasiada jest orzech niestety nie umarzł i ni emoge sie znim dogadac a zadlania mi sporą czesc dzialki
macie pomysłjak tego orzecha załatwic
Wiem ze to nie humanitarne ale co mam zrobic
pozdro


Witam! Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam. Spróbuj poprawić ten tekst zanim Admin poprawi...
Ja bym poprosiła sąsiada żeby przyciął gałęzie, które zasłaniają bądź "wchodzą" na Twoją część działki.
Dogadać się to jest najlepsze wyjście a nie od razu pozbywać siędrzewa.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
wierch
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2007, o 09:04 
Offline
50p
50p
Postów: 76
Skąd: Bochnia

 1 szt.
Przepraszam że tak fatalnie napisałem poprzedniego posta ale nie miałem swobodnego dostępu do neta i musiałem sie śpieszyć.
Co do sąsiada to juz kiedys z nim o tym rozmawiałem i nic to nie pomogło
chyba sam wyjde po drabinie i te gałezie obetne
pozdro


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2007, o 13:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6888
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Daj mu termin na przycięcie orzecha. Jak tego nie zrobi to przytnij sam gałęzie, które wchodzą na Twoją działkę. Masz do tego prawo.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Juzef
 Tytuł: Orzech włoski i opadające owoce
PostNapisane: 9 wrz 2007, o 13:16 
Offline
50p
50p
Postów: 73
Skąd: Wrocław
Witam
Zakładam nowy temat gdyż nie bardzo mogę znaleźć informacje w tej sprawie. Może ta sprawa była już poruszana, ale nie bardzo wiem nawet jak tego szukać.
Chodzi o to, że mam ok. 9-letniego orzecha włoskiego. Na wiosnę tego roku wylądało że będzie w końcu miał te parę owoców. Pojawiły się małe zawiązki może wielkości grosza ale parę dni później, gdy próbowałem je zaobserwować, nie zostało ani jednej, gdyż wszystkie znalazły się pod drzewem.
Z jakiej przyczyny mogły opaść? Drzewo wygląda na zdrowe, a mrozu wtedy raczej nie było bo liście rozwinęły się normalnie. Co może być przyczyną?
Z poważaniem
Juzef


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 261 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 60 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *