Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 133 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
michajdlys
 Tytuł: Re: Czerniejące liście klonu
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 15:02 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: podkarpacie
Obrazek

Rzeczywiście ma takie jakby nacięcia. Czym to może być spowodowane? I jak temu zaradzić?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Czerniejące liście klonu
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 15:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7105
Skąd: opolskie
Trzeba zabezpieczyć, bo drewno kolonów jest miękkie, woda spływająca po pniu szybko wsiąknie i dojdzie do zakażenia


Góra   
  Zobacz profil      
 
michajdlys
 Tytuł: Re: Czerniejące liście klonu
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 19:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: podkarpacie
Czy to jest powodem usychania liści? I czy tym pęknięciom można jakoś zapobiec ? Nie są spowodowane przez nas...


Góra   
  Zobacz profil      
 
sqrha
 Tytuł: Co dolega temu klonowi?
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 18:33 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8
Skąd: Kujawsko-pomorskie

 0 szt.
Rośnie w nasłonecznionym miejscu.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Klony - choroby liści
PostNapisane: 2 paź 2016, o 16:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2447
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Odpowiedź w Twoim pytaniu.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Czerniejące liście klonu
PostNapisane: 2 paź 2016, o 16:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2447
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Drzewo przyrastając na grubość pęka i to nic złego, ale jeśli mamy do czynienia z tak chorowitymi gatunkami jak ozdobne klony to i w takie szczeliny może dostać się zakażenie. Jak zauważycie, że pień się rozszczepia przy wzroście to po prostu pomalujcie taką listwę którąś z past ochronnych.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Biedronka641
 Tytuł: Re: Klony - choroby liści
PostNapisane: 30 paź 2016, o 11:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5663
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Witam.
Co może dolegać mojemu Klonowi Ginnala.?

Liście zamiast się przebarwiać na czerwono są takie brzydkie.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam- Ala
Ogród Biedronki641 cz.6

Spis wszystkich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Klony - choroby liści
PostNapisane: 30 paź 2016, o 12:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7105
Skąd: opolskie
Może masz cięższą, gliniastą glebę zatrzymującą wilgoć? Na takich glebach drzewa i krzewy wymagające bardziej przepuszczalnych, dobrze odprowadzających nadmiar wody gleb słabo, albo wcale się nie przebarwiają, a dostają czarnych plam, szczególnie w wilgotną jesień jaką mamy w tym roku.Klony należą do drzew wymagających lżejszych gleb.
U mnie na podobnej glebie słynąca z pięknego przebarwiania się trzmielina oskrzydlona jesienią miała na liściach ledwo widoczne rumieńce i czarne kropki, po czym liście szybko opadały.Dopiero jak przesadziłam ją w pobliże dużego świerka, który skutecznie osuszał sąsiedztwo korzeni zaczęła się przebarwiać jak należy i nie ma czarnych kropek na liściach.Poczytaj tutaj.viewtopic.php?f=7&t=19040&p=597959&hilit=przebarwianie+si%C4%99+krzew%C3%B3w#p597959


Góra   
  Zobacz profil      
 
Biedronka641
 Tytuł: Re: Klony - choroby liści
PostNapisane: 30 paź 2016, o 12:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5663
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Selli dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Tak mam ciężką i wilgotną glebę w ogrodzie. Ta jesień się nie udała. Deszczu miałam sporo. To czeka mnie przesadzenie go. Na pewno znajdę mu lepsze miejsce, bo iglaków mam sporo i jeszcze mu przygotuje odpowiednio ziemię. Może się doczekam ładnego przebarwienia. ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam- Ala
Ogród Biedronki641 cz.6

Spis wszystkich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
gruuubas
 Tytuł: Re: Klony - choroby liści
PostNapisane: 6 lis 2016, o 00:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 232
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Mam sporo klonów tatarskich i prawda jest taka, że każdy egzemplarz przebarwia się inaczej, a każdego roku przebiega to według innego scenariusza. Egzemplarze, które w jednym roku pięknie płoną oranżami i czerwieniami, w innym tracą liście nie przechodząc wcale przez fazę atrakcyjnego przebarwienia. Zależy to jak mi się zdaje od warunków atmosferycznych i związanych z nimi warunków glebowych/wilgotnościowych. Tak że nie martw się, w przyszłych latach możesz obserwować zupełnie inne zachowanie drzewka. W tym roku wiele tradycyjnych "jesiennych hiciorów" zawiodło na całej linii, u mnie sumaki kompletnie nie odpaliły kolorów, chociaż co roku dawały ostry popis jesienią. Mam trzy jarzębiny rosnące w odstępach kilku metrowych. Jedna przebarwiała się długo i pięknie, a dwóm liście zbrązowiały paskudnie i opadły bardzo szybko, więc sprawa jest bardziej skomplikowana niż warunki zewnętrzne.

A co do famy o przebarwieniach klonów tatarskich to po pierwsze: przebarwianie jest fajne, ale to nie jest ich najmocniejsza strona. Ta ładna faza trwa bardzo krótko - to czasem wręcz kwestia kilku dni, po których drzewko szybko traci liście. Więc lepiej zacząć doszukiwać się innych ich uroków :-)

_________________
gruubas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kluska
 Tytuł: Chore drzewo
PostNapisane: 5 cze 2017, o 20:40 
Offline
500p
500p
Postów: 815
Skąd: Tarnowo Podgórne
Witajcie
U mnie w firmie rosną obok siebie dwa drzewa. Chyba tego samego gatunku ale nawet nie wiem co to jest. Podejrzewam, że dęby ale nie jestem pewna. Drzewa od kilku lat chorują. Postanowiłam je jakoś wyleczyć jeżeli jest to możliwe. Wypuszczają bardzo jasne liście które od razu zasychają. Rosną na trawniku z automatycznym podlewaniem. Niestety nie mam jak sprawdzić pH gleby. Czy szukać bardziej w chorobach grzybowych, robalach czy ziemi? Będę wdzięczna za każdą sugestię...
Obrazek

Obrazek

_________________
kluska - "ogrodnik" od czerwca 2006


Góra   
  Zobacz profil      
 
Prokton
 Tytuł: Re: Chore drzewo
PostNapisane: 5 gru 2017, o 11:18 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Kolor może świadczyć o niedoborze manganu lub magnezu, lub to cecha odmianowa. Zasychanie może świadczyć o niedoborze potasu.
Możliwe też, że to choroba i na wiosnę można profilaktycznie opryskać miedzianem i sylitem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MonaPaw
 Tytuł: Co dolega klonowi?Jak mu pomoc?
PostNapisane: 12 cze 2018, o 11:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Dzien dobry,
Jesli pisze w niewlasciwym dziale to z gory przepraszam.
Otoz, mamy dzialke ogrodowa nabyta kilka lat temu, na ktorej rosnie okazaly, wieloletni klon. Niestety, w tym roku klon bardzo zmizernial. Zamiast pieknych, duzych lisci ma rozproszone, malutkie listeczki. Na niektorych z nich sa brazowo-zolte plamki. Pan w sklepie ogrodzniczym doradzil mi oprysk preparatem Previcur Energy 5 iml na 3 L wody. Czy to wystarczy?Doradzcie. Powiedzcie co dolega naszemu klonowi. Jak mu pomoc?
Obrazek

Prosimy o pisownię z uwzględnieniem polskich znaków diakrytycznych,
dziękujemy z góry/Adm.K


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BogusOp
 Tytuł: Czy to jakaś zaraza klona?
PostNapisane: 25 lip 2018, o 09:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Witam,
Mam drzewko kupione w biedronce, które jest już ze mną drugi rok. Teraz, od kiedy mam małego kota w domu, udało mu się kilka razy położyć w doniczce i nie wiem czy mi się wydaje, ale jak by nagle klątwa trafiła moje drzewko. Garść zeschłych listków oberwałem i nie wiem czy mam coś jeszcze zrobić? Czy potrzebna jest jakaś interwencja?



Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 133 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *