Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 523 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 31  
Autor Wiadomość
adamza07
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2007, o 01:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1652
Skąd: Dolina Jezierzycy k.Wołowa

 więcej niż 1 szt.
Brunatnienie igieł spowodowane jest przez czerwce. Czerwce nie wykluczają jednoczesnego występowania przędziorka.Talstar nie tylko ze względu na temperaturę może nie zadziąłać na czerwce.Czasem i Mospilan to za mało.Wtedy stosujemy Confidor 200 SL lub Actellic 500 SC. Termin następnego oprysku podawany jest przez producenta.
Jednoczesne stosowanie preparatów może doprowadzić do uszkodzenia roślin.Można to robić jedynie w oparciu o tabelę mieszania środków ochrony roślin.
Pozdrawiam Adam :D

_________________
"Człowiek żyje po to,aby kochać. Jeśli nie kocha - to nie żyje." Vinet
ogrody,kompozycje roślin


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2007, o 16:22 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 280
Skąd: Radom
Byłam pewna, że znajdę informację jak często stosować oprysk na opakowaniu Talstaru. Jednak jest tam tylko podany okres karencji co do zbioru, od czasu oprysku, roślin o jadalnych owocach. Teraz jest chłodniej i może Talstar lepiej by zadziałał. Nie wiem jednak kiedy mogę zrobić drugi raz ten oprysk?! Poradźcie coś proszę.
Adamie spróbuję też jednym z tych środków co mi poleciłeś, ale czy w tym wypadku mogę natychmiast opryskać bez względu na poprzedni zabieg? I jeszcze jedno pytanie: te brązowe igły już nie odżyją tylko opadną tak? Pozdrawiam serdecznie. Leo ;:100 ;:100 ;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamza07
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2007, o 19:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1652
Skąd: Dolina Jezierzycy k.Wołowa

 więcej niż 1 szt.
leo napisał(a):
Adamie spróbuję też jednym z tych środków co mi poleciłeś, ale czy w tym wypadku mogę natychmiast opryskać bez względu na poprzedni zabieg? I jeszcze jedno pytanie: te brązowe igły już nie odżyją tylko opadną tak? Pozdrawiam serdecznie. Leo ;:100 ;:100 ;:100


Możesz opryskać natychmiast polecanymi środkami + Superam.Przy oprysku w wysokiej temperaturze Talstar i tak odparował zanim zaczął działać.
Brązowe igły są już martwe.
Pozdrawiam Adam :D

_________________
"Człowiek żyje po to,aby kochać. Jeśli nie kocha - to nie żyje." Vinet
ogrody,kompozycje roślin


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2007, o 21:59 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 280
Skąd: Radom
Rozumiem Adamie, ale moich naiwnych pytań ciąg dalszy. :roll: Zastanawiam się po czym w takim razie poznam, że środek zadziałał skoro igły i tak opadną? :? W jaki sposób zabezpieczyć inne iglaki, które stoją obok? Mogę profilaktycznie je opryskać? Takim stężeniem środka jak te chore, czy słabszym? :lol: I wreszcie kto wie jak często mogę opryskiwać iglaki Talstarem? Sory, ale właśnie walczę o ich "być, albo nie być"... ;:88 Jak przegram będę musiała wsadzić nowe rośliny ;:136


Góra   
  Zobacz profil      
 
mpekalska
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2007, o 23:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Witam,
Przede wszystkim- Talstar stosujemy co 7-10 dni. Ma szeroki zakres zwalczanych szkodników, ale to jest tylko środek kontaktowy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2007, o 23:15 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 280
Skąd: Radom
Duże Podziękowania za te wiadomości o częstotliwości stosowania. Co oznacza, że to środek kontaktowy? :shock:


Góra   
  Zobacz profil      
 
mieczotronix
 Tytuł:
PostNapisane: 31 maja 2007, o 01:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: k. Piaseczna k. W-wy
moje "koniki" też schną. W tym roku dotarło do mnie, że coś je żre. Właśnie wyczytałem, że igły żółkną od wewnątrz roślinki (czyli najpierw zeszłoroczne przysrosty). Ponieważ żółkną bardziej na stronie bardziej nasłonecznionej wcześniej myślałem, że podsychają. Teraz już wiem raczej, że to je coś żre.

Opryskałem mospilanem, bo nie miałem nic innego na składzie. Mam nadzieję, że trochę je podratuję.
Po zeszłym roku strasznie są wydziabane i straciły trochę na kształcie...

_________________
Krzysztof


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 31 maja 2007, o 07:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6887
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Do Mospilanu 20 SP dobrze jest dodać Superam 10 AL - środek zwilżający i zwiększający przyczepność http://www.bip.minrol.gov.pl/FileRepozy ... em_id=3404

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł:
PostNapisane: 31 maja 2007, o 10:20 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 280
Skąd: Radom
Ponieważ temperatura jest niższa jeszcze raz opryskam dzisiaj Talstarem, a następnie jak mi się uda kupić zastosuję się ściśle do Twoich rad Erazmie i opryskam tymi dwoma środkami. Dziękuję za załączenie linku do opisu środka. A co zrobić z pozostałymi conicami na balkonie też pryskać profilaktycznie, aby na nich choroba nie przeszła? Czy to zbędne? Co radzicie? :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
groovieman
 Tytuł: Co to za choroba - padają świerki brewera
PostNapisane: 2 cze 2007, o 12:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Skąd: Łódź
Mam pytanie do forumowiczów.

Niestety w zeszłym roku na jednym z wsadzonych świerków brewera zauważyłem brązowiejące igły od wierzchołków igieł. Po roku część igieł opadło. Świerk podlałem aliette (myślałem że to fytoftoroza). Następnie do walki poszedł Topsin M 500 SC (zostały jeszcze dwa podlania). Świerk rośnie nadal, puścił pędy więc w mojej opinii nie jest to zamieranie pędów. Niestety w ogrodzie pod Łodzią mam jeszcze 5 świerków breweriana. Dwa kolejne z nich są już zarażone. Chorobę zwalczam tym samym co powyżej. Wydaje mi się że to górska osutka świerka (Lophoderium macrosporum)
Niestety zauważyłem że dziwne zmiany zachodzą na dwóch sośnicach (zdjęcia sośnic i świerków w załączeniu).
Dodatkowo wszystkie wspomniane drzewka chcę zaszczepić Mikoryzą a także walkę wspomóc Bioseptem

Ratujcie.

Pozdrawiam.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
groovie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 2 cze 2007, o 12:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6887
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Przeczytaj w dziale diagnostyki tematy dot. świerków m.in. http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=5597
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=5476 Tematów jest bardzo dużo i na pewno znajdziesz odpowiedź.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Adrian125
 Tytuł: Świerk - choroby
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 15:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Witam serdecznie szanowne grono specjalistów
Mam poważny problem ze świerkiem - usycha mi, jest blado-żółty , a pod igiełkami ma malutkie czarne jakieś robaczki.
Jak to usunąć? jak z tym walczyć? Co to jest?
Mam ok 30 tych świerków, i zauważyłem, że jeszcze na jednym pojawiły się te czarne "stworki"
Mam również pytanie, jak i ile oraz kiedy przycinać te świerki, aby tworzyły gęsty żywopłot
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewaidc1198
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 17:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 509
Skąd: Gorzów Wlkp

 więcej niż 1 szt.
Witaj Adrian125! Na moje oko to co widać na Twoich świerkach to jeszcze nieuskrzydlona postać ochojnika świerkowo modrzewiowego, którego działalność powoduje powstawanie na pędach specyficznych wyrośli, tzw. galasów przypominających małe szyszki. Aby je zwalczyć należy opryskać rośliny wczesną wiosną preparatem Promanal AF, Sumi-alpha 050 EC 0,04% lub Decis @,% EC 0,05%, aby zniszczyć założycielki rodu. Później do czerwca należy usuwać galasy, by nie zdążyły wylęgnąć się z nich larwy Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Siekier83
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 18:58 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Białystok
Jeden z moich świerków też złapał tego robala. Zawsze zastanawiałem sie co to za wyrośla, teraz już wiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mania
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 19:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 771
Skąd: Wlkp.
Ochojnik świerkowo-modrzewiowy jest okropny. Wg mnie bez oprysków się nie obejdzie (środkami wskazanymi wyżej przez ewaidc1198) i to jak najszybciej. Ja prewencyjnie dzxiałam już od marca. Nie wolno dopuścić do wytworzenia się galasów.
Jako ciekawostka - w zeszłym roku mój znajomy ogrodnik-amator będąc u mnie na działce zachwycał się świerkami, nagle przyuważył jednego galasa i strzelił - "jaka piękna szyszka, szkoda, że tak mało, u mnie co roku świerki mają ich po kilkadziesiąt". Nie chciał uwierzyć, że to trzeba wycinać :D
Ja co roku walczę z ochojnikiem, ale cóż począć, jak sąsiad za płotem ma pełno świerków i modrzewi dosłownie zarośniętych galasami i jemu, mimo usilnego tłumaczenia, że to choroba, to nie przeszkadza.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adrian125
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 19:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Bardzo, bardzo gorąco dziękuję za pomoc- jutro biore sie za opryskiwanie.
Wstawię jeszcze jutro jedno zdjęcie szyszek którymi zsypane są te świerki- myślałem że to są szyszki- a może to tzw. galasy? Jutro poproszę o identyfikację, bo nie wiem, czy to zrywać, czy zostawić.
Nie zauważyłem na innych świerkach tych robaczków, za to mają bardzo dużo szyszek.
A jak można formować i przycinać takie świerki, żeby się zagęszczały? Czy obcinać czubki- szczyty wzrostowe, czy tylko podcinać boki? A może w ogóle jest to zabronione?
Pozdrawiam, i dziękuję za pomoc


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mania
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 771
Skąd: Wlkp.
Trochę za wcześnie na galasy (biorąc pod uwagę cykl rozwojowy ochojnika), a może są to zeszłoroczne, już opróżnione (ciemnobrązowy kolor). Wstaw zdjęcie, to spróbujemy to zidentyfikować.
Odnośnie cięcia świerków - są różne teorie (np. taka, że tylko wczesną wiosną, tylko w sierpniu, tylko jesienią). U mnie cięcie wymusiły właśnie pojawiające się galasy chyba koło lipca/sierpnia i jakoś drzewka sobie z tym poradziły (ciecie boczne), powiedziałabym nawet, że się ładnie zagęściły. O ile się orientuję, czubków nie powinno się ścinać - ale jak w ochojnikowym temacie już jesteśmy - właśnie swego czasu musiałam obciąć czały szczyt świerka i przeżył. Pierwsza od góry boczna gałązka się wypionowała i wszystko jest w porządku. Ale z tym to bardzo ostrosnie.
Generalnie u mnie iglaki dobrze znoszą cięcie, więc spokojnie :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 523 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 94 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *