Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
bozena9
 Tytuł: Pękkanie pnia i inne uszkodzenia kory u iglaków
PostNapisane: 4 kwi 2008, o 21:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Witam wszystkich serdecznie. Jesienią 2005 roku zakupilam małe Brabanty ze szkółki udało się po małych kłopotach wyhodować je na bardzo ładne okazy, a tu na tą chwilę problem, może ktos z Państwa sie z tym spotkał. Nad korzeniem pęka kora na pniach drzewek, nie wiem co robić. Pękanie jest jak na małe drzewka duże i głębokie. Proszę o radę.

polskie znaki. xipe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 4 kwi 2008, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10604
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Przyczyną może być nadmierna ekspozycja słoneczna - nagrzewanie w dni słoneczne, wypełnianie tkanek sokami i rozrywanie ich przy mroźnych nocach.
Drzewa owocowe - bieli się.
Młode, ozdobne- cieniuje.
Mam ten sam przypadek z lilakiem - przybiłam korę, która przylegała, reszte oczyściłam i założyłam opatrunek z Funabenu. Po Roku, ładnie się zabliźniło. Teraz na zimę zakładam na pień, opaskę z kartonu.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
marcinkonsi
 Tytuł: Pęknięcia pnia i inne uszkodzenia kory
PostNapisane: 7 gru 2014, o 18:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum :)

Mój problem przedstawia się następująco: zauważyłem na dwóch drzewkach dziwne brązowienie igieł, nie całościowe, lecz "do połowy" długości. Poniżej zamieszczam zdjęcia:

ŻYWOTNIK ZACHODNI "BRABANT":
Obrazek
ŚWIERK:
Obrazek

Proszę o opinię, czy to naturalne brązowienie igieł, czy może jakaś wredna choroba? Chciałbym uratować oba drzewka.

Pozdrawiam i liczę na pomoc
Marcin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Koleszko
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 7 gru 2014, o 21:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 961
Skąd: Ciechanów

 1 szt.
Nie jest to naturalne .Poczytaj w odpowiednich działach o chorobach .Znajdziesz na pewno podobne przypadki . :wink:

_________________
Garden of my dreams :)
Aktualny wątek
Pozdrawiam .Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinkonsi
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 8 gru 2014, o 19:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
hej

Gdybym umiał znaleźć odpowiedź sam, nie zadawałbym pytania, kierując się filozofią minimalizacji śmiecenia przestrzeni internetowej ;) Odpowiedź typu: poszukaj, gdzieś jest odpowiedź średnio mi pomaga :) Ale mimo to dziękuję za zainteresowanie. Sądziłem, że ktoś po prostu odpowie na pytanie zadane w temacie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hypnosa
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 9 gru 2014, o 16:07 
Offline
100p
100p
Postów: 194
Skąd: lubelszczyzna

 0 szt.
To jest na pewno choroba grzybowa.Jeżeli to fytoftoroza to jak najszybciej Aliette.Jeżeli roślina jest mocno zainfekowana to marne szanse,chociaż ja uratowałam całkiem dużego i mocno chorego różanecznika.Jeżeli to osutka to Falcon.Jeżeli brązowienie igieł (a to też jest choroba grzybowa) to Topsin.Każdy z tych środków ma inną czynną substancję chemiczną czyli jednym na wszystkie choroby nie popryskasz.
Według mnie to Fytoftoroza,mozna pryskać i podlewać,trzeba poczytać w jakiej temperaturze można to zrobić.

_________________
Iris My Love-ogród
Pozdrawiam-Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinkonsi
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 9 gru 2014, o 17:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Ale mówisz o tui czy o świerku, czy o obu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hypnosa
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 10 gru 2014, o 15:26 
Offline
100p
100p
Postów: 194
Skąd: lubelszczyzna

 0 szt.
Mówię o obu.W żadnym wypadku nie jest normalne gdy brązowieja i zamieraja najmłodsze części rośliny,mam na mysli tegoroczne lub zeszłoroczne przyrosty.To są części z uśpionymi pakami,z których na drugi rok rozwiną się młode gałązki.Jeżeli roślina dość jednolicie traci kolor,lekko brązowieje w okresie zimowym to jest to związane z fizjologia,czyli z tym,że przestaje ona prowadzić normalną fotosynteze i w przypadku iglaków wchodzi w stan lekkiego spoczynku.Lub też gubi igły na starszych częściach gałęzi,to też jest normalne.
Jeżeli reszta rosliny jest zielona a brązowieją jej wyrażnie tylko części i to najmłodsze to wówczas-choroba.
Przyjżyj się dokładnie swoim iglakom pod tym kątem.Zastanów się też czy czasem nie są podlewane przez psa,oraz czy nie zastosowałeś jesienią zbyt dużej dawki azotu,to może być przyczyną przemarznięć najwrażliwszych części.

_________________
Iris My Love-ogród
Pozdrawiam-Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinkonsi
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 10 gru 2014, o 17:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
to moze być skutek nadmiernej ilosci wody? latem je dosc obficie podlewałem, jesienią duzo u nas padało, ale raczej woda nie ma prawa stać pod tą akurat tują czy świerkiem. Widziałem, że ten specyfik jest dosc drogi, około 80 zł za 1 kg, mówię o tym Aliette. Czy można jakoś upewnić się, że to akurat ta choroba? Jakieś oznaki na korze, pniu?

Odnośnie warunków stosowania, nie znalazłem żadnych danych o zakresie temperatur otoczenia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hypnosa
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 10 gru 2014, o 18:39 
Offline
100p
100p
Postów: 194
Skąd: lubelszczyzna

 0 szt.
Nadmierna ilość wody to może być wówczas jeżeli rosną w super ciężkiej glinie i woda stoi godzinami a korzenie nie mogą oddychać.Normalne a nawet obfite podlewanie w zależności od podłoża,im nie szkodzi jezeli są zdrowe.Jeżeli chore to wówczas poprzez podlewanie choroba rozwija się o wiele szybciej.
Fytoftoroza powoduje zgorzel podstawy pnia oraz korzeni.Zaczynają one gnić z powodu grzyba,który rozkłada ich tkanki.
Środki ochrony roślin dostępne są też w małych opakowaniach,takich dla działkowców.Pamietaj,że nawet jeżeli usuniesz chore,to ziemia pod nimi tez jest skażona.Jest zainfekowana tym grzybem.
Poczekaj do wiosny opryskaj i podlej w celu odkażenia.
Żeby mieć całkowitą pewność co do choroby musiałbyś oglądać patogen pod mikroskopem.

_________________
Iris My Love-ogród
Pozdrawiam-Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 10 gru 2014, o 21:13 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Marcinkonsi

Możesz również sprawdzić podstawę pnia przy podejrzeniach Hypnosy. Odgarnąć trzeba trochę ziemi i najlepiej uwiecznić. Wówczas będzie można ocenić nawet z 70% dokładnością co dolega.


Pozdrawiam, Francik

-- Śr, 10 gru 2014, 20:15 --

W uzupełnieniu dodam, że fosetyl glinu zawiera także Mildex.

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinkonsi
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 14 gru 2014, o 14:22 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Witam!

90% moich żywotników, w tym zupełnie zdrowo wyglądające szmaragdy, mają dziwną szczelinę/pęknięcie u podstawy pnia, zazwyczaj od strony działki, nie płotu (do wewnątrz ogrodu) i zawsze szczelina jest jedna w jednym pniu. Załączam zdjęcia z brabantów (szmaragdy mają analogiczne):
[wybaczcie, że zdjęcia są do góry nogami]
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hypnosa
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 15 gru 2014, o 22:50 
Offline
100p
100p
Postów: 194
Skąd: lubelszczyzna

 0 szt.
Wygląda jak opieńkowa zgorzel korzeni.Ja nawet nie wiem czym to się zwalcza i czy w ogóle jest do zwalczenia.Czytałam że ta grzybnia pod ziemią jest potężna.
Niech się wypowie specjalista,sama jestem ciekawa.

_________________
Iris My Love-ogród
Pozdrawiam-Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hypnosa
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 17 gru 2014, o 22:27 
Offline
100p
100p
Postów: 194
Skąd: lubelszczyzna

 0 szt.
Podczas kilku dni dodatniej temperatury,podlej tuje i opryskaj Topsinem.Działa on nawet w niskich temperaturach i zwalcza bardzo wiele patogenów,różnych grzybów chorobotwórczych Jest to szansa,że przetrwają do wiosny.
To środek systemiczny,który wniknie do tkanek rosliny i powstrzyma rozwijającą się chorobę.
Z innymi opryskami musisz poczekać do wiosny.
Nie mam innego pomysłu a drzewek rzeczywiście szkoda.

_________________
Iris My Love-ogród
Pozdrawiam-Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinkonsi
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 17 gru 2014, o 22:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Czy jeśli popryskam nim przy okazji/przez przypadek także zdrowe tuje, nic im się nie stanie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hypnosa
 Tytuł: Re: Choroby iglaków czy naturalne brązowienie igieł na zimę?
PostNapisane: 17 gru 2014, o 23:57 
Offline
100p
100p
Postów: 194
Skąd: lubelszczyzna

 0 szt.
Nic się nie stanie,Te zdrowe to mogą być tylko pozornie zdrowe,rosną przecież przy chorych.
Czytaj etykietę i przestrzegaj zalecanego stężenia.

_________________
Iris My Love-ogród
Pozdrawiam-Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kacper90
 Tytuł: Pękniecie pnia ?
PostNapisane: 31 maja 2018, o 23:17 
Offline
200p
200p
Postów: 323

 1 szt.
Zauważyłem na pniu cyprysika Ellwoodii takie o to pękniecie. Czy to jest pękniecie spowodowane niska temperaturą zimą ? Nie przyglądałem się wcześniej i dzisiaj przypadkowo zauważyłem. Czy posmarować to miejsce funabenem ?
Obrazek



Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 28 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 67 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *