Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
solantis
 Tytuł: Re: Oliwnik, brzoskwinia, robinia galopujące usychanie
PostNapisane: 25 lip 2013, o 20:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Poznań

 0 szt.
być może grzyb:


Werticilioza (Verticillium dahliae)

Sprawca choroby: łac. Verticillium dahliae

Objawy choroby:
Jest to choroba systemu korzeniowego, której sprawcą mogą być grzyby z rodzaju Verticillium. Grzyb ten powszechnie występuje w glebie i poraża wiele gatunków roślin, m. in. pomidory, ziemniaki, ogórki, maliny. Uprawa tych roślin sprzyja nagodmadzeniu się grzyba w ziemi.
Grzyb wnika do korzeni i rozrasta się w jego naczyniach, co uniemożliwia pobieranie wody przez roślinę. Objawy choroby widoczne są późną wiosną lub wczesnym latem w ciepłe, słoneczne dni.
Liście więdną, najpierw starsze, a potem gwałtownie zamierają całe rośliny. Charakterystyczne jest, że porażone rośliny występują placami.

Zwalczanie:
W walce z tą chorobą należy zwrócić uwagę na przedplon i truskawek nie sadzić po roślinach będących żywicielami grzyba. Patogen trafia na plantację również z sadzonkami. Należy zatem zakładać plantacje wyłącznie ze zdrowego materiału
http://www.ochronasadu.pl/choroby/werti ... um-dahliae

u mnie oliwnik usechł w 90%, ale oprysk p.grzybiczny zatrzymał (mam nadzieję) usychanie. dodatkowo jest bardzo sucho, więc pewnie mu to pomaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KarolinaL
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 15 wrz 2021, o 17:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1292
Skąd: Poznań
Pozwolę sobie odświeżyć temat, bo i na mój ogród chyba coś padło :cry: Wycięłam już większość perukowca, a teraz widzę, że usycha także oliwinik. Podejrzewam werticiliozę. Najgorsze, że nawet nei mam czasu się teraz tym zająć, bo przecięcie tego oliwinika, to będzie sporo roboty, zresztą czy to coś da? Czytałam, że w przypadku werticiliozy najważniejsze jest zapobieganie, ale JAK jej zapobiegać? Czymś pryskać, lub podlewać na wiosnę? A może szczepionka mikoryzowa by pomogła zapobiegać? I czy są jakieś rośliny odporne na werticiliozę? Jest tylko, które są podatne, więc moze można założyć, że pozostałe są odporne?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 15 wrz 2021, o 23:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7877
Skąd: opolskie
Jeśli masz wilgotną glebę to perukowiec i oliwnik będą chorować na werticilioze, chemia niewiele pomoże, przerabiałam to. Zrezygnuj, posadź inne krzewy, wajgele, jaśminowce, pęcherznice. U mnie na wilgotnej glebie perukowcowi co roku zasycha część pędów, przycinam, wiosną odbija i tak w kółko, mają ok. 20 lat. Jeden z najstarszych był ścięty całkowicie i ładnie odbił. Teraz o dziwo pędów mniej zasycha niż po posadzeniu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KarolinaL
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 16 wrz 2021, o 11:34 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1292
Skąd: Poznań
Czyli w zasadzie tylko odpowiednia gleba i nie sadzić roślin podatnych? :( Fakt, że tam trochę za dużo gliny jest... A ciekawe czy szczepionka mikoryzowa by pomogła.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 00:00 
Offline
200p
200p
Postów: 406
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 więcej niż 1 szt.
Nie ma że "roślin podatnych". Jak się zarazą ogród zarazi to każda zginie marnie.
Chyba że mówicie o życie i rzepie, zamiast krzewów? :roll:

Oliwniki i perukowce mam w czystej, geologicznie by tak rzec, glinie, i wilgotnej - bo one ją lubią.
Wilgotne to oczywiście nie znaczy bagno... natomiast ten grzyb też istota żywa, i albo sobie tam u kogoś żyje, albo nie.
Jak zaprosita takiego imigranta, to będzieta go mieć i z nim żyć... :lol:

Największą zarazą te szkółki sprzedające zarażone rośliny. Jak kto miał to nieszczęście od oszusta kupić, bezczelnego - niech wykarczuje, z korzeniami, i spali ten syf.
Nie roznosząc sobie przy tym zarazy po okolicy...
I nie zwleka z tym!
A na to miejsce nie sadzić innych.
I wyciągnąć wnioski na przyszłość! ;:183


Góra   
  Zobacz profil      
 
KarolinaL
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 01:09 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1292
Skąd: Poznań
Sama nie wiem, gdzieś znalazłam listę roślin podatnych, oczywiście z perukowcem na czele.
Nie kupiłam ich od oszusta, naprawdę pięknie rosły przez kilka lat, dopiero w tym roku coś się dzieje :cry: Jeśli zaraz idzie od korzenia, to na zdrowy rozum, cięcie nie pomoże. A tu ani ich wykarczować (bo inne rośliny za blisko), ani spalić (bo gmina zakazuje palenia), i bądź tu człowieku mądry :|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 03:03 
Offline
200p
200p
Postów: 406
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 więcej niż 1 szt.
KarolinaL napisał(a):
A tu ani ich wykarczować (bo inne rośliny za blisko), ani spalić (bo gmina zakazuje
No to karczować wraz z tymi bliskimi sąsiadami. ;:222

Twardo twierdzę że większość szkółkarzy, od "ozdobnych" zwłaszcza, to chamscy oszuści - wiedzą że mają chore, a wciąż sprzedają; działąlność przestępcza.
Oni to wiedzą, my to wiemy.
I nic nie zrobimy, bo co my możemy, w tym kraju bandziorów miłującym.
Oczywiście że choroba wyjdzie za parę lat, a klient nie zareklamuje, bo jak niby miałby - i na tym żerują. A zresztą kto będzie się kłócił o parę złociszy.
Bo nawet nieświadom problemu - nie kojarzy że mu oto cały ogród zniszczyli na lata.Aleć co tam, te emeryty od działek to i tak do eutanazji ;:173

Uczulam, bowiem Caveat emptor...
Wystarczy kupić jedną sadzonkę by sobie zarazić resztę. Uważnie obserwujcie nabytki.
Oczywiście wystarczy też że sprowadzi sąsiad.

A jak gmina zakazuje palić to przecie niech odbierze odpady zielone: mało to płacimy za odpady? :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
KarolinaL
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 09:02 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1292
Skąd: Poznań
Rosynant napisał(a):
No to karczować wraz z tymi bliskimi sąsiadami. ;:222

No nie, tylko nie to! ;:145 Gdybym to miała zrobić, to musiałabym mieć 100% pewność, że to faktycznie werticilioza. A może to coś innego? O werti piszą, że liście schną od dołu, a u mnie schną wyraźnie od góry. Piszą też, że zdarzają się przypadki samowyleczenia u roślin, zwłaszcza większych. Zresztą musi być jakiś inny sposób, przecież rośliny wszędzie chorują i nikt nie karczuje całych ogrodów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KarolinaL
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 09:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1292
Skąd: Poznań
A co do wrzucania chorych roślin do bioodpadów, to też raczej unikam, bo zakładam, że oni to potem jakoś wykorzystują, kompostują itd. To chyba już raczej o kryjomu do zwykłego pojemnika.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 23:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7877
Skąd: opolskie
Jedną z niewielu chorób, na które mogą zapadać perukowce jest werticilioza, wywoływana przez grzyby z rodzaju Verticillium, które zasiedlają i zatykają wiązki przewodzące.Grzyb atakuje na wilgotnych, słabo napowietrzonych glebach Objawem porażenia jest nagłe więdnięcie części lub całej rośliny, rozpoczynające się od wierzchołków pędów.
Nie trzeba niczego karczować w sąsiedztwie!
Na przyszłość unikaj sadzenia roślin, których w opisie znajdziesz, że wymagają przepuszczalnych gleb, do takich należy tez oliwnik.To dość trudne, bo większość pożądanych, ozdobnych gatunków takich gleb wymaga.Jednak są mniej i więcej tolerancyjne.Choroba też bardziej atakuje w wilgotne lata, albo po okresie większych opadów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KarolinaL
 Tytuł: Re: Oliwnik (Eleagnus )- choroby i szkodniki
PostNapisane: 18 wrz 2021, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1292
Skąd: Poznań
Kurcze, zawsze mi się wydawało, że u mnie jest raczej sucho, a nie zbyt wilgotno :roll: No ale cos musi być na rzeczy. Zastanawiam się czy nie zaryzykować i nie zostawić tych roślin do wiosny. Oliwnik i tak zamierzalam mocno przyciąć na wiosnę, bo się bardzo rozrósł. A może on wcześniej jesień zaczął? Utnę gałązkę i sprawdzę jaka jest w środku. Ale to jak wyzdrowieję, bo na razie w domku z katarem siedzę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 28 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *