Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 197 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  
Autor Wiadomość
mendosita
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 15 maja 2019, o 11:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Dzień dobry,
Odkopuję ten wątek z prośbą o fachową pomoc: od jakichś 3 tygodni marnieją mi tuje hodowane ponad 10 lat. Dzieje się to w zastraszającym tempie, boję się, że do lata nic z nich nie zostanie.
Bardzo proszę o podpowiedź jaki środek mógłby mi z tym pomóc.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 15 maja 2019, o 22:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 571

 0 szt.
Wyglądają jakby gremialnie usychały :(
Czy nie zostały aby przenawożone? Jak to było na jesieni i na wiosnę w kwestii nawozów?
W jakiej rosną glebie, czy nie ma ryzyka, że stoją teraz w wodzie i ich korzenie "się topią"?
Czy jak jak się wytnie uschniętą gałązkę to w przekroju widać brąz / czerwień ?

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mendosita
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 16 maja 2019, o 08:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
vitoldo napisał(a):
Wyglądają jakby gremialnie usychały :(
Czy nie zostały aby przenawożone? Jak to było na jesieni i na wiosnę w kwestii nawozów?
W jakiej rosną glebie, czy nie ma ryzyka, że stoją teraz w wodzie i ich korzenie "się topią"?
Czy jak jak się wytnie uschniętą gałązkę to w przekroju widać brąz / czerwień ?


Dziękuję za odpowiedź. Wydaje mi się, że to raczej jakaś choroba, a nie wynik przenawożenia czy też przelania- u sąsiadów za płotem obserwuję dokładnie to samo zjawisko, jakby się od siebie wzajemnie zarażały :( Nie wiem, grzyb czy jakieś inne świństwo.
Sprawdzę po południu ten przekrój gałązki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 10 cze 2019, o 22:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 681
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Jest jakaś plaga z tym wypadaniem żywotników, w zeszłym roku poleciało sporo, w tym postępuje to jeszcze szybciej. Obejrzyjcie ogrody w drodze do pracy, etc. - w mojej okolicy prawie nie ma już zdrowych okazów.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 11 cze 2019, o 22:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7406
Skąd: opolskie
Wydaje się, że klimat przestaje im odpowiadać, okresy suszy, a latem zbyt wysokie temperatury :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
massur
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 12 cze 2019, o 10:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 681
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Temat musi być poważny bo to usychanie widać również na ładnych i mocno doinwestowany ogrodach, gdzie albo właściciel na bardzo dużo czasu na pielęgnację albo musi robić to firma zewnętrzna. Żywopłoty tworzące szczelne czasem i kilkumetrowe ściany wyglądają jak pomnik "martwa natura".

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 5 lip 2019, o 07:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 571

 0 szt.
massur napisał(a):
Żywopłoty tworzące szczelne czasem i kilkumetrowe ściany wyglądają jak pomnik "martwa natura".

To może być kluczowe. W maju mieliśmy kilka tygodni "monsunów" - ciągłe opady a temperatury względnie wysokie. W tych warunkach świetnie rozwijają się wszelkie patogeny. Jeśli rośliny są ciasno upakowane w żywopłot to a/nie ma szans na ich przewietrzanie b/choroba z jednej błyskawicznie przenosi się na inne.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sputol
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 7 lip 2019, o 20:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Wlkp.

 1 szt.
Bardzo proszę o pomoc żeby się to nie rozlazło dlaej ;:oj
Obrazek
https://photos.app.goo.gl/xa4GDtoP7PMrBAnE6
Nie było tego nigdy wcześniej.
Pod drzewkami jest linia kroplująca.
Mieszkamy blisko lasu może coś z tamtąd ?

Z góry dziękuję bardzo za pomoc... ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 7 lip 2019, o 23:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 681
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Opcje są 2, grzyb albo szkodnik, jak nie chcesz ryzykować utraty żywopłotu to ja opryskałbym całość na jedno i drugie

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sputol
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 7 lip 2019, o 23:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Wlkp.

 1 szt.
Dziękuję za odpowiedź
A jakaś podpowiedź co do środków?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 8 lip 2019, o 18:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 681
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Ze szkodników najbardziej prawdopodobny to licinek tujowiaczek, żeby wyeliminować niemal wszystkie trzeba by użyć Basudin i Mospilan, z grzybów fytortoroza - 2 środki załatwiłby również niemal wszystkie inne: Biosept i Topsin. Do ograniczenia tych SOR trzeba by dokładnej diagnozy, konieczne zdjęcia w dużym zbliżeniu fragmentów porażonych i oceny kogoś z większą wiedzą niż moja.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
roberts1982
 Tytuł: Do oceny i Prozba o zdiagnozowanie przyczyn usychania
PostNapisane: 11 sie 2019, o 13:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam szanowne grono forumowiczów
Jestem tu nowy i chciałbym uzyskać pomoc :)
Zakupiliśmy dom z działka już zagospodarowaną.
Ogród z drzewkami był pozostawiony przyrodzie dwa lata.
Uzupełniłem ubytki tuji wsadzajac nowe drzewka maja juz około 2 miesiące i koncowki usychaja - Fotke mozna zobaczyc ponizej
Drugi problem to drzewka które zostały i wygladają na chore co zaradzić?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Dziekuje prosze o pomoc:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ajdza
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 15 sie 2019, o 09:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Bardzo proszę o pomoc.

Przyjechałam na działkę po ok miesiącu nieobecności i poradził mnie widok ogołoconego świerku :cry: . Drzewo na wiosne miało normalne nowe pędy. Kilka m dalej drugi świerk ma się całkiem dobrze.
Obrazek

Obrazek

70-80% igieł leży na ziemi. Część jest rdzawa, część blada, niektóre są w połowie zielone. Te co zostały na drzewie są blado żółto zielone. U nasady pnia ani na iglach nie widać plam.

Obrazek
Obrazek

Na wiosnę zasadziłam kilka nowych roślin po czym musiało walczyć z mszycami i kędzierzawością liści. Nie wiem czy właściwie zdiagnozowałam choroby i dobrałam preparaty (Morspilan i Syllit) bo część roślin padła.

Obrazek

Może to jedna choroba...

Post umieściłam wczoraj w innym wątku ale mam wrażenie że jest mniej uczęszczany. Niestety nie wiem jak to usunąć. Przepraszam więc za dublowanie.
Bardzo proszę o pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kratek
 Tytuł: Re: Kolory usychania iglaków cz.2
PostNapisane: 17 sie 2019, o 12:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Dzień dobry,
przejrzałem ten wątek i wątek o chorobach sosny i zastanawiam się, czy moja żółknąca sosna to nie wynik przenawożenia.
Posadziłem miesiac temu dwie sosny górskie mops. Rodzima ziemia to glina, więc przed posadzeniem roślin wymieniłem ją na głębokość ok 50cm na czarnoziem.
Po posadzeniu podlałem, od tego czasu było kilka dość obfitych deszczy. Szkodników nie stwierdziłem. Niczym nie nawoziłem. Obajwy występują na obu sztukach oddalonych od siebie o 2 metry. Czy sam "czarnoziem" może być zbyt mocny dla takiej sosny? Czy to może coś innego? Co zrobić, jak żyć?

Załączam zdjęcia

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 197 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *