Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
beata
 Tytuł: Wracajac do paproci
PostNapisane: 12 wrz 2007, o 13:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Możecie mi powiedzieć co mogą oznaczać brązowe końce lisci paproci, czy oznacza ze ma za sucho, za mokro? Pzdr

_________________
beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 12 wrz 2007, o 14:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2136
Skąd: Kraków
Wedle mnie za sucho i być może niedokarmiona jest. Napisz coś więcej o niej... w jakich warunkach stoi, jak podlewasz i jak dokarmiasz.

Pozdrawiam
Marta

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewciaks
 Tytuł:
PostNapisane: 12 wrz 2007, o 19:08 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 608
Skąd: K-Kożle
no i oprócz odżywiania i podlewania -- zraszać!!!

_________________
Regulamin zabrania linków bez zgody


Góra   
  Zobacz profil      
 
beata
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2007, o 11:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Witam, wiec zraszam ja dość często, wisi w kuchni, slonce tam jest od poludnia, ale do tej pory dość dobrze się tam miała, może faktycznie za mało wody miała.Jeśli chodzi o nawóz to tez dostaje co jakis czas.PZDR

_________________
beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
eremiw
 Tytuł:
PostNapisane: 23 wrz 2007, o 20:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Mielec
A może to jakaś choroba grzybowa? Nie spryskujesz czasem wieczorem? Ja opryskuję zawsze z nawozem , wtedy ładniej rosną . A może w ziemi jest jakiś patogen? Niedawno przesadzałaś paprotkę ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
pszubart
 Tytuł:
PostNapisane: 25 wrz 2007, o 22:33 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: Warszawa

 ---
Paprocie lubią podlewanie przegotowaną, ostudzoną wodą. Przegotowanie wody wodociągowej, zmiekcza ją, co korzystnie działa na rośliny, zwłaszcza rośliny kwaśnolubne, takie jak paprocie. Woda wodociągowa, mineralna, źródlana, studzienna, to wody twarde, zawierające sporo związków wapnia, które alkalizują podłoże, a tego paprocie nie lubią. W naturze rośliny czerpią wodę z deszczu, a deszczówka to woda miękka. Wystarczy wodę z kranu przegotować i mamy już zmiękczoną wodę, w sam raz na potrzeby roślin pokojowych, np. paproci.
:)

_________________
Pozdrawiam wszystkich.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 09:31 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: woj.łódzkie
Proponuję Ci Beatko kupić ziemię specjalną do paproci i przesadzić ją do nieco większej doniczki . Na dno wsyp trochę drenażu, potem ze 2-wu centymetrową warstwę ziemi, a na tę ziemię (w zależności od wielkości doniczki) pokrojoną skórkę z jednego albo dwóch świeżych bananów. Skórki powinny zajmować ok. 3cm z wysokości doniczki. Na tak przygotowane podłoże posadź swoją paprotkę. Te liście z uschniętymi końcami utnij przy samej ziemi. Podlewaj paproć za każdym razem z dodatkiem nawozu PLANTON Z (1/4 łyżeczki nawozu na 2 litry wody). Po miesiącu zobaczysz, że Twoja paproć "nabiera rumieńców". Zaczną wyrastać nowe bardziej wybarwione i większe "pióropusze" i będzie to na pewno piękny okaz paproci.
Ja na korytarzu przy oknie mam dwie paprotki.: jedna "na bananie", a druga nie. Ta "bananowa" jest prawie dwa razy większa: ma dłuższe i szersze "pióropusze" i jest bardziej wybarwiona, chociaż obie były sadzone w tym samym czasie i podlewam je jednakowo. ;:215

Pozdrawiam :)

_________________
Działka -- moje refugium...


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 10:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2136
Skąd: Kraków
O bananie nigdy nie słyszałam. Warto spróbować :) Tylko możesz mi wyjaśnić co daje banan?

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 10:39 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: woj.łódzkie
Prawdopodobnie potas i zapewnienie wilgotnego podłoża podobnego do tego w naturalnych warunkach. :D Cokolwiek by to nie było, ale się sprawdza ! ;:215 Dowiedziałam się o tym sposobie zupełnie przypadkowo i pewnie przez "przejęzyczenie" właściciela pięknych paproci.
On może żałuje , że się wygadał, a ja wręcz odwrotnie. :lol:

Pozdrawiam

_________________
Działka -- moje refugium...


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 10:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2136
Skąd: Kraków
Wmka... bardzo dziękuję za odpowiedź. Zdecydowanie, w najbliższym czasie dokonam zakupu bananów :) Moje paprotki wróciły do domciu z letniska na balkonie i czas je przesadzić. Poeksperymentuję zatem z bananami :)

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Xa-b
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 687
Skąd: Kraków
pszubart napisał(a):
Woda wodociągowa, mineralna, źródlana, studzienna, to wody twarde, zawierające sporo związków wapnia, które alkalizują podłoże, a tego paprocie nie lubią. W naturze rośliny czerpią wodę z deszczu, a deszczówka to woda miękka. Wystarczy wodę z kranu przegotować i mamy już zmiękczoną wodę, w sam raz na potrzeby roślin pokojowych, np. paproci.
:)


Nie zgadzam się! Woda studzienna to woda miękka :) Różnica taka, że po przełączeniu wody wodociągowej na studzienną, nie da się nawet mydła z rąk spłukać a co dopiero szamponu z głowy :)
W dużych miastach podlewanie kwiatów deszczówką to nienajlepszy pomysł. Jest w niej bardzo dużo zanieczyszczeń, nie służących roślinom. Jak komuś się nie chce gotować i czekać aż wystygnie to można wykorystać Britę. W Krakowie i Wrocławiu woda z kranu nie nadaje się nawet do tego żeby ją wlać do czajnika, więc sporo osob ma te filtry. To wystarcza.


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 14:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2136
Skąd: Kraków
Zgadzam się z Anią. Też używam brity. Krakowska kranówa nie nadaję się do niczego, a już na pewno nie do spożycia... ani przez ludzi ani przez rośliny. Najpierw ją filtruję a później stoi w butelkach ze dwa dni. Dopiero wtedy podlewam nią kwiaty. No owszem, jest nieco zabawy zanim przefiltruję 30 litrów ale czego się nie robi dla roślinek :) Naszej deszczówki też nie polecam... poza H2O jest w niej pewnie cała tablica mendelejewa.

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
eremiw
 Tytuł:
PostNapisane: 28 wrz 2007, o 23:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Mielec
Ja swoje paprocie podlewam wodą z kranu , ale zawsze odstaną , czyli gdy podleję - to do butelki wlewam następną i czeka ta woda na swoją kolejkę! Czasem, dodaję kilka kropel soku z cytryny - gdy mam do wyciśnięcia resztkę , to sposób starych ogrodników . Ale banana wykorzystam wiosną , gdy będę przesadzać moje paprotki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2007, o 00:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2136
Skąd: Kraków
Sok z cytryny? Pierwsze słyszę. Co to daje? Chodzi o zakwaszenie wody?

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 93 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: lucy23-61, newka i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *