Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
ikolak
 Tytuł: Stefanotis Bukietowy
PostNapisane: 27 lip 2007, o 11:36 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Witam na forum :-)
Dostalem osobnika o nazwie z tematu i nie moge znaleźć jakis szerokich informacji na jego temat, a mam kilka watpliwosci w jego uprawie.
Roslinka ewidentnie jest w fazie szczytowej kwitnienia, ale zostala pewnie przywleczona ze sklepu wiec mimo ze dostala juz u mnie swoje stale miejsce (zaznaczone markerem, zeby jej nie przesunac) zwija kwiatki w ruloniki i bedzie je pewnie zrzucac. Wiem, ze to normalne dla stefanotisa i hoi po takiej roszadzie, ale jak sprawic , zeby sie tylko na kwiatach skonczylo?
Wydaje mi sie, ze przydaloby sie ja dosilic (jest wsadzona w torf) tylko pytanie czym. Aktualnie mam na stanie tylko nawoz z dzdownic kalifornijskich i do kwiatow kwitnacych.
Mam jeszcze jedno podejrzenie co do ziemi. Wydaje mi sie, ze ta egzotyczna roslinka lepiej by sie poczula w korze, a nie gestym torfie. Ma ktos jakies doswiadczenia w tej kwestii? (Oczywiscie przesadzanie wchodzi w gre raczej po zimie.)
Ogolnie nie wiem tak naprawde z czym to sie je ... znaczy uprawia i licze na wasze wskazowki od podlewania po stan spoczyku w zimie. Z gory wielkie dzieki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2007, o 14:33 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: śląskie

 ---
Zajrzyj na forum tu

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... stefanotis

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ikolak
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 13:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Przeczytałem ten post, jednak szukam szerszych informacji. Moj stefanotis jest już u mnie tydzień. Stoi na półce w wschodnim (delikatnie południowym) pokoju, metr od okna. Co do objawow aklimatyzacji. Zżółkły dwa młode listki przy koncach pedów, masowo żółkną i usychaja kiście kwiatów (ale tylko te ktore byly owiedniete na samym poczatku, pozostala jedna dalej trzyma pączki i nie żółknie). Stoi na podstawku ze żwirkiem, jest codziennie zraszany. Podaje mu w małych ilościach nawóz z dżdownic kalifornijskich. Martwia mnie zacieki na lisciach. Sa biale i nie wiem czy to wina wody, ale mial juz je tydzien temu. Czy przemyc mu to i zraszac pozniej deszczowka, przegotowana kranowka, czy odstana z akwarium? Ponizej zdjecia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waleria
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 13:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4375
Skąd: Opole

 1 szt.
Zraszać wszystkie rośliny przegotowaną wodą, a nigdy nie będzie żadnych plam.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 14:40 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: śląskie

 ---
David Longman w książce "Pielęgnowanie roślin pokojowych" opisuje przyczynę żółknięcia liści stefanotisa tak:

" Młode liście żółkną. Chloroza spowodowana nadmiarem wapna w podzie. Podlej roślinę jednorazowo roztworem nawozu dostarczajacego żelazo. Potem podlewaj wodą bezwapienną."

Może to jest ta przyczyna.

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 19:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3465
Skąd: Poznań
Ikolak, może to Cię pocieszy - znalazłam dzisiaj na śmietniku... Ma "aż" JEDEN listek... Właściwie nie wiem nawet od czego zacząć! Ale jak na niego patrzę, to zaraz przychodzi mi do głowy taka myśl, że Twój Stefanotis jest w boskiej fromie ;)

Obrazek

Flowers, czy mogłabyś się podzielić wszystkim tym, co D. Longman napisał w swojej książce na temat Stefanotisa? Bardzo, bardzo, bardzo ładnie proszę.... ;:180

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: śląskie

 ---
Proszę bardzo Kari, oto dwie strony z książki Davida Longman'a "Pielęgnowanie roślin pokojowych" poświęcone stefanotisowi bukietowemu:

Obrazek Obrazek

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: śląskie

 ---
:oops: pomyliłam kody, oto druga strona

Obrazek

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 23:10 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 442
Skąd: Radom
Dzięki Flowers, ja też skorzystałam z zamieszczonego opisu, bo kilka dni temu moja mama dostała tego kwiatka i zasypuje mnie pytaniami o jego wymagania. Kiedyś już go miała ale w wyniku częstego przestawiania zmarniał i nie chce popełnić tych samych błędów. Pozdrawiam serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2007, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3465
Skąd: Poznań
flowers napisał(a):
Proszę bardzo Kari, oto dwie strony z książki Davida Longman'a "Pielęgnowanie roślin pokojowych" poświęcone stefanotisowi bukietowemu


Flowers, jesteś wielka! ;:108 Bardzo, bardzo Ci dziękuję - rady z książki na pewno się przydadzą, bo znalazłam na roślince zalążki dwóch nowych pędów, więc... JEST NADZIEJA! ;:109

Choć fragment tekstu: "Nie jest to roślina dla nowicjuszy" troszkę podcina mi skrzydełka... Ale jeśli kwiatek uda sią odratować, to będę miała większą satysfakcję ;)

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ikolak
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sie 2007, o 11:20 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Dzięki Wam wielkie, a największe flowers za skany. Wydaje mi się, że to zrzucanie młodych lisci u mnie to jeszcze nie chloroza, ale reakcja na zmianę miejsca. Chciałbym to rzucanie lisci jak najwcześniej zatrzymać bo roślinka, która znalazła kari wygląda przerażająco.
Kolejny raz czytam o dużej potrzebie światła i zastanawiam sie nad przeniesieniem stefanotisa na parapet, jak najmniej przekręcając go by promienie padały nadal pod podobnym katem.
Tylko czy mu nie robię większej krzywdy...


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 5 gru 2007, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3465
Skąd: Poznań
Ja wiem, że nieładnie jest "odgrzewać" stare wątki, ale .... no komu się pochwalę jak nie Wam? :D Dzięki mądrym radom forumowiczów mój stefciu się wreszcie ruszył :) Porównajcie zdjęcie sprzed 5 postów i te poniżej:

Obrazek Obrazek Obrazek

Rewelacja prosto z kwiaciarni to z pewnością nie jest, ale widać, że roślince ma się na życie. A zrobiłam tylko dwie rzeczy - zamieniłam doniczkę na glinianą i zmieniłam ziemię (bo ktoś pisał, że stefanotisy marnieją w mieszance ziemi, w której zostały zakupione i nie bardzo tolerują plastikowe doniczki).

I znowu się potwierdza stara prawda, że... nie ma jak forum :D Pozdrawiam wszystkich ogromnie pomocnych forumowiczów ;:100

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
szymka
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sty 2008, o 17:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 714

 1 szt.
Teraz ja odgrzewam wątek stefanotisa, ponieważ dotyczy już i mnie :D Moja maleńka szczepka właśnie się ukorzeniła w wodzie i chcę ją wkrótce posadzić. Uważnie czytam wątki o stefanotisie na forum i piszecie, aby tę roślinkę sadzić w ceramicznej doniczce. Ja kupiłam już plastikową, ale to nieistotne, wsadzę tam coś innego. Moje pytanie: czy tę ceramiczną doniczkę trzeba przed posadzeniem w niej kwiatka jakoś szczególnie przygotować, tzn. wymoczyć w wodzie? Kiedyś gdzieś przeczytałam, że tak się postępuje z tego typu doniczkami przed posadzeniem w nich roślinek... a jak to się ma do stefanotisa? Będę wdzięczna za rady.

Pozdrawiam

Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piuma
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lut 2008, o 17:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: kwiatowa dolinka Małopolska
A ja dostałam tego kwiatuszka w prezencie i mimo moich zabiegów niestety umarł mi kwiatuszek. Hmmm może gdybym poszukała w tym temacie to wiedziałabym co z nim zrobić, ech


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 21 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *