Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 350 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 25  
Autor Wiadomość
AlfaXIII
 Tytuł: Pelargonia, rozmnażanie
PostNapisane: 18 lip 2007, o 13:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2319
Skąd: Kraków
Witam,
z wczorajszego ze spacerku po rynku przytaszczyłam do domu wiązkę pelargonii. To jakaś zwisająca odmiana. Ktoś je musiał urwać z jakiejś donicy ale chyba się rozmyślił bo wyrzucił do kosza. Pocięłam na kawałki i wstawiłam do wody. Wiem, że można ukorzeniać pelargonie ale przyznam się, że nie wiem jak.
Dobrze zrobiłam wstawiając do wody? A może od razu do ziemi z ukorzeniaczem?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź :) Pelargonie też :)
Pozdrawiam cieplutko
Marta

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lip 2007, o 16:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2319
Skąd: Kraków
No i znalazłam sama :) http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1333
Tyle, że tam piszą iż należy to robić w lutym.
Hmmm.... może jednak się przyjmą :)

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Priam
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lip 2007, o 18:22 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6182
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Pelargonię można zostawić w wodzie żeby puściła korzonki lub wsadzić do ziemi. Jest to roślina która raczej się dobrze ukorzenia :)

_________________
Ogród 2014 Krokusy Spis wątków Sprzedam książki od 1 zł Konkurs


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bunia
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lip 2007, o 19:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Łódź
Robiłam tak jak napisał Priam - do wody a potem do ziemi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lip 2007, o 20:55 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19699
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
AlfaXIII napisał(a):
No i znalazłam sama :) http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1333
Tyle, że tam piszą iż należy to robić w lutym.
Hmmm.... może jednak się przyjmą :)


Czy przyjmą - nie wiemy ale ,że się ukorzenią to prawie na 100%.
Do wody dodaj odrobinę węgla drzewnego (może być grillowy),który zapobiega gniciu sadzonek.
Sadzonki z pelargonii sporządza się w dwóch terminach-właśnie tak jak wyczytałaś ,w styczniu -lutym ale również drugi raz w sierpniu. Masz ogromną szansę mieć na balkonie w przyszłym roku pelargonie z własnych sadzonek. :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grzegorz B
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lip 2007, o 14:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5060
Skąd: United Kingdom

 więcej niż 1
Priam napisał(a):
Pelargonię można zostawić w wodzie żeby puściła korzonki lub wsadzić do ziemi. Jest to roślina która raczej się dobrze ukorzenia :)


Ja od razu wkładałem do ziemi i bez żadnego problemu się ukorzeniła :D

_________________
Pozdrawiam serdecznie Grzegorz
Wizytówka ogrodu
"Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lip 2007, o 13:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2319
Skąd: Kraków
Baaaardzo wam dziękuję za podpowiedzi :) Karo dzięki za przypomnienie o węglu drzewnym, całkiem o nim zapomniałam. Liczę na to iż w przyszłym roku będę miała balkon cały w pelargoniach :) Na razie mam tylko krakowiaki, które uwielbiam, rosnące w gąszczu innych roślinek. Porobię kiedyś zdjęcia mojego zielonego chaosu i wrzucę :)
Pozdrawiam serdecznie
Marta

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
klara-0226
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2007, o 14:49 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: lublin
ja ukorzeniałam pelargonie od razu do ziemi ale bez ukorzeniacza z osmiu sadzonek mam tylko jedną dorosłą roślinkę ale jest piękna.tak więc ukorzeniacz trzeba stosować


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lip 2007, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2319
Skąd: Kraków
Połowę dałam z ukorzeniaczem do ziemi a połowę zostawiłam w słoiku z wodą, tym razem nie zapominając o węglu. Do wody też dosypałam ukorzeniacza. Teraz uzbrajam się w cierpliwość i czekam co z tego wyjdzie :D Taki mały eksperyment.

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
bunia
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2007, o 11:42 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Łódź
Też muszę powycinać i ukorzenić moją pelargonię z balkonu. Po tych przejściach gradowo-burzowych jakoś doszła do siebie i kwitnie jak szalona. A ja pieję z zachwytu.

Obrazek

To jest widok od strony mieszkania, od drugiej jest jeszcze większa kaskada kwiatów. Ta bujniej się rozrasta niż pelargonia bluszczolistna, którą chyba grad pouszkadzał bardziej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2007, o 11:43 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19699
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Oj pijej buniu piej ,masz powód :shock: :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amlos
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2007, o 12:27 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 10750
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
bunia napisał(a):
Też muszę powycinać i ukorzenić moją pelargonię z balkonu. Po tych przejściach gradowo-burzowych jakoś doszła do siebie i kwitnie jak szalona. A ja pieję z zachwytu.


Ja też 'pieję', Buniu ;:215 Ogromna ilość kwiatów . :shock: Czy zasilasz je? Jak często i czym ?

Pelargonie to moje uprzywilejowane kwiaty na balkonie. Od wieeelu lat wciąż te same. Co roku robię z nich
sadzonki - kiedyś od razu do ziemi , a teraz już z ukorzeniaczem. Ponieważ to kwiaty jeszcze z rodzinnego domu,
mam do nich szczególny sentyment :
Obrazek Obrazek Obrazek
Sadzonki przyjmują się bez problemu, tylko od końca lutego wszystkie parapety zajęte :wink:
Nie znam też dokładnie nazwy tej odmiany ?

Pozdrowionka Buniu :D

_________________
Pozdrawiam - Ania
Proszę wstąp


Góra   
  Zobacz profil      
 
bunia
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2007, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Łódź
Ja pieję, Ty Aniu piejesz i mały chórek nam wyszedł hihihihi,
Zasilam jak mi się przypomni Florowitem, akurat miałam baniaczek kupiony do pomidorów.

Delikatny, ładny kolor mają Twoje pelargonie. Moje mam w zasadzie od niedawna, chyba drugi czy trzeci sezon. Od czasu jak mój M "wyrychtował" mi odpowiednio balkon. Ale też się w nich od razu zakochałam :D

Tak myślę, czy sciąć kilka sadzonek teraz ewentualnie w sierpniu, czy czekać do jesieni i wtedy przy gruntownym obcinaniu ukorzenić?

Też wszystkie parapety są wtedy pozajmowane.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amlos
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2007, o 13:56 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 10750
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
To zależy Buniu od tego, czy masz możliwości i cierpliwość przechowywać je potem przez całą zimę
w pomieszczeniu. Do tego np. kaloryferki pod parapetami i mała ilość światła spowodują wyciąganie
się roślin i ich anemiczny wygląd :wink: .
U mnie najlepiej zdaje egzamin sadzonkowania od końca lutego , do końca marca (choć i tak z utęsknieniem
wyglądam maja i cieplejszych nocy, aby nareszcie wystawić je na balkon ). Wiadomo, że marnieją w zimnie.
Jeszcze taki plus , że dłużej wówczas kwitną - aż do późnej jesieni. :D

_________________
Pozdrawiam - Ania
Proszę wstąp


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 350 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 25  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *