Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
iwonaxp
 Tytuł: Klon palmowy czerwony
PostNapisane: 7 lip 2009, o 08:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1603
Skąd: okolice Krakowa

 ---
Obrazek
Powyżej fotka wiosenna
Od dwóch lat posiadam klon palmowy czerwony i jak do tej pory było wszystko w porządku.
Wczoraj zaobserwowałam że ma kilka gołych gałązek a część liści jest mocno zwinięta przy czym końcówki tych listków są suche. Zastanawiam się jaki to może być powód ?
Niestety dziś nie posiadam fotki schorowanego drzewka czy bez tego jesteście w stanie przytoczyć jakiekolwiek informacje ?

_________________
Pozdrawiam - Iwona
Mój mały ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2009, o 11:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5078
Skąd: opolskie
Poczytaj o wymaganiach klonów palmowych.Jednym z ważnych warunków , które trzeba zapewnić jest wysoka wilgotność powietrza , mikroklimat, który tworzy się w pobliżu oczka wodnego lub w starszych zarośniętych krzewami iglastymi ogrodach.Oczywiście ważna jest też przepuszczalna i lekko kwaśna gleba, oraz osłonięte przed palącym słońcem i wiatrem miejsce.Jeśli któryś z warunków jest nie spełniony nie ma co liczyć na dłuższe powodzenie w uprawie, albo godzić się na niezbyt efektowny wygląd rośliny :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwonaxp
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lip 2009, o 09:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1603
Skąd: okolice Krakowa

 ---
No tak stanowisko jest ważne .Przyznam że posadzony jest w słonecznym miejscu i ma trochę przewiewu ale dopiero teraz by mu to przeszkadzało ? Dwa metry dalej w tej samej lini jest posadzony również palmowy tylko zielony i jemu nic się nie dzieje , oba z jednego roku więc dlaczego tylko czerwony nie daje sobie radę ? a może to coś innego ?

_________________
Pozdrawiam - Iwona
Mój mały ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 13:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3043
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Kolor liści to sedno współpracy ze światłem- takie rośliny zawsze, bez względu na gatunek, wolą go mniej od zielonych.W pełnym cieniu trochę zielenieją, a w słońcu sie lepiej wybarwiają, ale bez przesady.
Pierwszego swojego klona czerwonego posadziłem 'na patelni'. W drugim sezonie skonał.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5078
Skąd: opolskie
Tak, a ponadto zielonolistne rośliny sa zawsze 'bliżej gatunku', a czerwonolistne, żółtolistne to odmiany wyhodowane sztucznie, zawsze będa bardziej wymagające :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 15:24 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19900
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Właśnie mam kolejne doświadczenie z czerwonolistnym klonem palmowym .
Rósł przez ostatnie 2 sezony nad oczkiem w cieniu gruszy i w towarzystwie roślin dających jemu osłonę (sosna cięta na kulę,bergenie,irga zimozielona).
Nie miał prawa zmarnieć a jednak w ostatnich dniach wyciągnęłam ostatecznie z ziemi
pozbawiony już dawno liści krzew .
To koniec z czerwonolistnymi...próbowałam długo ok.10 lat różnych odmian .
Stosowałam chemię do oprysków i podlewania,różne miejsca nasadzeń,nic z tego.
Nie mam już ochoty na nie.
Natomiast zielonolistny rośnie wspaniale pod starymi świerkami na wschodniej wystawie ogrodu, od wielu,wielu lat.
Nie osłaniany na zimę radzi sobie coraz lepiej a jesienią jest świetliście czerwoną ozdobną plamą.
I taką odmianę zakupię w miejsce właśnie usuniętego.
Czy one nie są przypadkiem genetycznie skłonne do znikania z naszych ogrodów pod wpływem nieznanych porażeń?
To był trzeci egzemplarz czerwonolistnego klonu zakończony moją porażką.
Więcej już nie dam się... chyba nie dam się :cry: :wink:

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
dianek
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 991
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
i ja mam problem z klonem czerwonolistnym :(
na tej fotce widać że zaczyna zielenieć przy nerwach:
http://img25.imageshack.us/img25/3757/pict9642.jpg

no i teraz wszystkie nerwy na listkach są jasnozielone a listki zielonawo-czerwone

jakby stracił antocjany wszystkie :(

ma ktoś pomysł dlaczego ? i jak pomóc ?
za mało światła może być powodem ? (bezpośrednie słońce ma od 15-18 - tak to półcień)

_________________
Pozdrawiam, Diana (Architekt Krajobrazu :))
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
muchazezlotym
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 19:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2577

 1 szt.
Od kiedy go masz? Jaka to miała być odmiana?


Góra   
  Zobacz profil      
 
dianek
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 19:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 991
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
mam go od marca z tego co pamiętam
rośnie sobie w doniczce, raz był przesadzany - zaraz po kupnie
to jest acer palmatum 'atropurpureum'
roślinka 3-letnia

_________________
Pozdrawiam, Diana (Architekt Krajobrazu :))
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
muchazezlotym
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2577

 1 szt.
Według mnie chyba jednak ma za mało słoneczka :?:


Góra   
  Zobacz profil      
 
nocny_drwal
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lip 2009, o 10:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1287
Skąd: Kłodzko / Wrocław
po kolei:
suche końcówki liści są objawem niedoboru potasu i złej gospodarki wodnej. roślinę należy wyściółkować i zapatrzeć w brakujący składnik. 100% słońce też może być problemem.
zieleniejące klony palmowe to efekt rozmnażania z nasion. niestety odmiana 'Atropurpurea' już paradoksalnie nie istnieje. odmiana jako kultywar musi być rozmnażana wegetatywnie. nagminne rozmnażanie z nasion doprowadziło do wyginięcia i zatracenia oryginalnej odmiany. obecnie to co zostało powinno nazywać się forma atropurpurea. rośliny rozmnażane z nasion lepiej lub gorzej powtarzają cechę. większość takich siewek nie trzyma dobrze barwy nawet w słońcu.
najgorszą bolączką klonów palmowych jest werticillium. często mylone z przemarznięciem, gdyż objawy często występują po zimie. nowe przyrosty więdną i zasychają zanim się jeszcze w pełni rozwiną. choroba to grzyb zatykający wiązki przewodzące wewnątrz rośliny. tak zaatakowana roślina dusi się i umiera. nie ma na to ratunku. patogen ten jest w stanie wykończyć w ciągu roku duże, kilkunastoletnie drzewo. klony palmowe są szczególnie na to wrażliwe :/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lip 2009, o 11:45 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19900
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
nocny_drwal napisał(a):
po kolei:

najgorszą bolączką klonów palmowych jest werticillium. często mylone z przemarznięciem, gdyż objawy często występują po zimie. nowe przyrosty więdną i zasychają zanim się jeszcze w pełni rozwiną. choroba to grzyb zatykający wiązki przewodzące wewnątrz rośliny. tak zaatakowana roślina dusi się i umiera. nie ma na to ratunku. patogen ten jest w stanie wykończyć w ciągu roku duże, kilkunastoletnie drzewo. klony palmowe są szczególnie na to wrażliwe :/


I to było u mnie to ... :(
Niewątpliwie verticillium.

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
nocny_drwal
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lip 2009, o 12:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1287
Skąd: Kłodzko / Wrocław
grzyb atakuje z gleby przez włośniki. na miejscu, na którym stwierdzono werticillium nie można sadzić innych klonów i perukowców. w zasadzie nie powinno się tam sadzić większości roślin.z tego co pamiętam, to przetrwalniki są w stanie przetrwać parenaście lat w glebie. ponoć brzozy są w miarę odporne...:/

choroba ta przenosi się szczególnie w szkółkach przez zakażony sekator. niestety, jeśli szkółkarz nie ma pojęcia o problemie, to nie odkazi sekatora i potem jest jak jest :/ dla tego najlepiej kupować u sprawdzonych specjalistów. mi niestety choroba zaczyna dobierać się do zielonolistnego, około 7 letniego egzemplarza. i nic nie mogę na to poradzić :(

teoretycznie siewki powinny być bardziej odporne, ale to nie jest reguła. jeśli roślina ma patogena w sobie, może nie zdradzać o tym nawet kilka lat. jeśli grzyb już zaatakuje, rośline czeka agonia i pewna śmierć. podlewanie, wycinanie nie pomaga.

tak jak napisałem wcześniej, jednym z zamierań jest nagłe na wiosnę. przez cały poprzedzający okres wegetacyjny roślina nie zdradza objawów, natomiast na wiosnę puszcza nowe przyrosty, które w oczach więdną. wielu myli to z przemarznięciem i stwierdza, że ta odmiana nie jest mrozoodporna. tym czasem większość odmian jest wystarczająco mrozoodporna i z powodzeniem można je uprawiać. byle by pochodziły z pewnego źródła.

_________________
mój ogród
www.ogrody.klodzko.pl
pozdrawiam, Jakub


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2009, o 13:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6718
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1
nocny_drwal napisał(a):
[...]suche końcówki liści są objawem niedoboru potasu i złej gospodarki wodnej. [...]

Czy końcówki na poniższych zdjeciach świadczą o braku potasu?

Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 75 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *