Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
trooskaffka
 Tytuł: Pelargonie - przechowywanie przez zimę
PostNapisane: 26 paź 2006, o 20:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Miałam w tym roku na balkonie pelargonie angielskie. Czy przechowuje się je na zimę w mieszkaniu, czy przekwitnięte należy wyrzucic?


Góra   
  Zobacz profil      
 
aurynka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2006, o 22:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2554
Ja kupuję co roku nowe sadzonki, bo jeszcze ani razu nie udało mi się przechować pelargonii w piwnicy. Zawsze wyciągam je albo suche albo przegnite. :? To są jedyne rośliny, których nie rozumiem i które są po prostu złośliwe względem mnie. ;:125 Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2006, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 919
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Jak masz możliwość to przechowaj je w mieszkaniu. Wcześnieśniej trzeba przprowadzić oprysk owadobójczy.

Inna możliwość. W sierpniu pobieramy sadzonki i ukorzeniamy je w domu.
Rośliny rosną normalnie w mieszkaniu. W marcu z tych roślin znów pobieramy sadzonki i do maja mamy przynajmniej po 3-4 rośliny z tej samej odmiany.

_________________
Pozdrawiam Basia
Nie obrzucaj nikogo błotem - możesz nie trafić, a i tak pobrudzisz sobie ręce.
Joseph Parker


Góra   
  Zobacz profil      
 
aurynka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2006, o 22:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2554
Basia napisał(a):
Inna możliwość. W sierpniu pobieramy sadzonki i ukorzeniamy je w domu.
Rośliny rosną normalnie w mieszkaniu. W marcu z tych roślin znów pobieramy sadzonki i do maja mamy przynajmniej po 3-4 rośliny z tej samej odmiany.

O widzisz! Takiej metody to jeszcze nie wcielałam w życie. Napewno spróbuję! 8) Dzięki Basiu! ;:12


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2006, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 919
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Jak co, to pytaj.

_________________
Pozdrawiam Basia
Nie obrzucaj nikogo błotem - możesz nie trafić, a i tak pobrudzisz sobie ręce.
Joseph Parker


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2006, o 11:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 185
Skąd: Podlaskie
A moja mama ;) robi tak:
Zostawia kilka skrzynek starych pelargonii, w zimie odcina sadzonki, wstawia do wilgotnej ziemi (kubeczki po jogurtach) i prawie wcale nie podlewa. Jak już jest bardzo sucho, to troszkę, bo jak więcej to gniją.
No i na wiosne przesadza sadzonki do skrzynek i pięknie rosną i kwitną.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Timka
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2006, o 14:02 
Twój sposób Mary a właściwie
Twojej mamy bardzo mnie zainteresował
wypróbuję :P


Góra   
       
 
Amlos
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2006, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 12409
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Potwierdzam skuteczność Twojego sposobu, Mary . Tak też robiła moja mama,
i ja tak robię - od wielu lat !
Pozdowienia :D

_________________
Pozdrawiam - Ania
Proszę wstąp


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2006, o 15:56 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 3214
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Sposób *zimowego* sadzonkowania jest najpewniejszy.Potwierdzam o wiele większą
zdrowotność roślin i też wykorzystuję częściowo przepis prababek.Dlaczego częściowo??,
bo część zimuje u mnie w donicach bez obcinania i mam...wysokopienne po lekkim modelowaniu :lol: :lol:

a tak robię sadzonki:
sadzonki tzw. wierzchołkowe - pozyskuję w listopadzioe -grudzień nawet,ale krzaki nie mogą wykazywać śladow przemarzania
wierzchołki pędów obcinam na długość pędu o 3-4 liściach
pozostawiam 2 do 3 liści, pozostałe wyłamuję i wsadzam do ziemi (małe doniczki) i Podlewanie: bardzo ograniczone ale umiarkowanie do wiosny.
Na 5-6- tygodni podnioszę temperaturę w okresie poprzedzającym kwitnienie.Np.maj kwitnie = działamy od 20marca wprowadzamy w wegetację normalną z wyższą temperaturą.Po drodze sadzonkom należy zmienić doniczkę,gdy są za małe.
W maju już powinny ładnie zakwitnąć. - najlepsze są wierzchołki, ktore jeszcze nie kwitły a zalążki trzeba usunąć.
Jest troszkę zabawy przy nich i praktycznie sadzonkowanie ograniczam jedynie do ciekawszych a i tak mam sporo co roku :lol: .

jak robię sadzonki,to mówię,że wiosna tuż,tuż.... a tu ;:88 sypie śniegiem-aktualnie
pozdrawiam Jovanka ;:110


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mariola54
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2006, o 17:53 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4026
Skąd: kujawsko-pomorskie

 więcej niż 1
Ja robię rozsadę pelargoni dokładnie jak Basia z dużym powodzeniem i jeszcze mam kwitnące roślinki w domu, bo ciągle pokazują się na nich kwiatki.
Zapomniałam dodać, że również przechowuję do następnego roku te roślinki które kwitły w tym roku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lis 2006, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 919
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Pelargonie u mnie kwitną do stycznia. Dlatego ten sposób przedkładam nad innymi. Poza tym zimowe pozyskiwanie sadzonej jest możliwe przez tych którzy mają piwnicę pod domem. Jak ja mam na działce to mi sie nie chce iść siedzieć tam przez kilka godzin i później przynajmniej raz w tygodniu wchodzić do piwnicy by sprawdzić co z pelergoniami. I jeszcze jeden minus nie mam gdzie przenosić ich stopniowo do cieplejszych warunków. Musiałabym je przewieźć do domu i od razu z +5 przeskoczyłyby do +20.

A tak w marcu pobieram sobie ładne sadzonki, które szybko się ukorzeniają. I jak mają około 15 cm to je uszczykuję i do maja zrobi się ładny krzaczek. Kwitną wprawdzie trochę później niż te z zimowego chowu, ale mają po kila kwiatostanów od razu.

W poście o mircie pisałam o roślinach naszych prababć. W ich domach w kuchniach były właśnie pelargonie chodowane tam przez okrągły rok.
A jak ta pani jeszcze żyje to przejdę się jutro na osiedle i zrobię zdjęcie jej pelargonni w oknie.

_________________
Pozdrawiam Basia
Nie obrzucaj nikogo błotem - możesz nie trafić, a i tak pobrudzisz sobie ręce.
Joseph Parker


Góra   
  Zobacz profil      
 
beholderka
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lis 2006, o 18:21 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 34
Skąd: Ziemia Lubuska

 ---
Ja próbowałam parokrotnie - nie udało się.Sąsiadka ustawia pelargodnie ze skrzynkami na oknie na korytarzu i na wiosnę je zabiera do domu.Robi sadzonki z tych anemików.Są dużo póżniej niż te w ogrodnictwie i sklepach.Nim te anemiki odbiją to są brzydkie i słabe.Wolę kupić dwie,trzy doniczki pięknych i dorodnych pelargonii i mieć szybko piękne i zdrowie.Kwiat ma cieszyć mnie i moje oczy,a nie denerwować długim wschodzeniem i nie zawsze się uda. :roll:

_________________
beholderka :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grzegorz B
 Tytuł: Co należy zrobić z przezimowanymi peralgoniami i fuksjami.
PostNapisane: 27 lut 2007, o 21:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5276
Skąd: United Kingdom

 więcej niż 1
Czy peralgonie i fuksjie po przezimowaniu należy przyciąć czy też nie :D

_________________
Pozdrawiam serdecznie Grzegorz
Wizytówka ogrodu
"Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AurorA
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lut 2007, o 03:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 369
Skąd: Brwinów k/Wa-wy

 ---
Tnij już teraz. Wypuszczą mocniejsze pędy.

_________________
Pozdrawiam Arek.
Oczko wodne żaden problem


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 68 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *