Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 105 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
Macio
 Tytuł: Kret, nornica czy...? - 1cz.(05.09-06.04)
PostNapisane: 7 wrz 2005, o 14:53 
Pod powierzchnią ziemi mam korytarze, na powierzchni kopce... Powiedzcie co to jest i jak to zwalczyć???? Chcę posiać teraz trawę, ale bez przerwy mam kopce, jak też nory bez kopców :cry: Podejrzewam, ze to kret i chyba nornica. Jak mam walczyć z nimi ale skutecznie.....????


Góra   
       
 
janusz
 Tytuł: Re: Kret, nornica czy ...
PostNapisane: 7 wrz 2005, o 15:30 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 551
Skąd: Lublin

 1 szt.
Macio napisał(a):
Podejrzewam, ze to kret i chyba nornica. Jak mam walczyć z nimi ale skutecznie.....????

Skutecznie? Nie ma takiej mozliwości.
Tylko polubić. :mrgreen:
Janusz

_________________
ogród bez winorośli to nie ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 7 wrz 2005, o 16:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7614

 więcej niż 1
Macio!
Jak masz kopce? – to będzie to na pewno kret dość trudny do zwalczenia. Można stosować puszki po piwie na drutach (są tylko skuteczne, gdy wieje wiatr), pułapki, świece dymne, karbid itp. Efekty raczej mierne.
Ja ostatnio stosuję jako najbardziej skuteczne świece dymne. Są pakowane po 3 szt. w cenie 4 zł. Na nich się jeszcze nie zawiodłem. Po ich użyciu mam spokój na kilka tygodni.

Jak tylko korytarze i otwory w ziemi bez kopców to nornica.
Ja wsypuję do otworów truciznę na myszy i szczury TOXAN - granulat. Wystarczą 2 - 3 granulki. Staraj się by wpadły do nory - jak będą leżały obok to mogą spożyć je ptaki. Nie dotykaj ręka trucizny (nornica wyczuje zapach człowieka i nie spożyje jej). Po dwóch dniach zasypuję otwory w ziemi. Jeżeli nie pojawią się więcej to znaczy, że nornica padła. Jeżeli są otwory to zabieg powtarzam, aż do skutku!
Polecam do przeczytania: http://www.bros.pl/krety.php
Jak szkodniki te rozpoznać http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/kret.html
Kupiłem ostatnio "anty-kret" urządzenie na razie też zdaje egzamin, ale tylko jak chodzi. Gdy je wyłączę to kret zaraz wraca. Bliższe dane o urządzeniu i nie tylko pod adresem:
http://www.allegrooo.pl/search.php?string ... &country=1

Na jednym z forum ( nie będę podawał nazwy) znalazłem taką oto poradę w tym temacie:
Sposób na kreta.
Jeśli ktoś jest wściekły na "swojego" kreta jest tylko jeden sposób pewny w 100%. Niezbędne pomoce:
-wygodne krzesło (najlepiej leżak)
-otwieracz do butelek
-piwo sztuk 4
-siekierka, widły lub łopata.
Siadasz wygodnie na krzesełku obok kretowiska czekając na kreta. Otwierasz pierwsze piwo i powoli się delektujesz. Siekierka leży obok w pogotowiu. Po pierwszym piwie zaczyna Ci być trochę szkoda tego kreta, który za chwilę straci życie. Otwierasz drugie piwo. Dochodzisz do wniosku, że kret pewnie chciałby sobie jeszcze pożyć tylko, dlaczego na twojej działce?. Otwierasz trzecie piwo, świat wydaje Ci się piękny. Zaczynasz mieć coraz więcej wątpliwości i skrupułów. Gdy skończysz czwarte piwo kret Ci już nie przeszkadza. Jesteś nawet szczęśliwy(a), że kret uszedł z życiem. Idziesz się wyspać, lub do sklepu po następne piwo.
Gdy wściekłość na kreta powraca powtarzać powyższą terapię aż do skutku!.
Powodzenia w mało skutecznej walce!!
:D


Góra   
  Zobacz profil      
 
janusz
 Tytuł:
PostNapisane: 7 wrz 2005, o 18:44 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 551
Skąd: Lublin

 1 szt.
Erazm napisał(a):
Na jednym z forum ( nie będę podawał nazwy) znalazłem taką oto poradę w tym temacie:
Sposób na kreta.
Jeśli ktoś jest wściekły na "swojego" kreta jest tylko jeden sposób pewny w 100%. Niezbędne pomoce:
-wygodne krzesło (najlepiej leżak)
-otwieracz do butelek
-piwo sztuk 4
-siekierka, widły lub łopata.
Siadasz wygodnie na krzesełku obok kretowiska czekając na kreta. Otwierasz pierwsze piwo i powoli się delektujesz. Siekierka leży obok w pogotowiu. Po pierwszym piwie zaczyna Ci być trochę szkoda tego kreta, który za chwilę straci życie. Otwierasz drugie piwo. Dochodzisz do wniosku, że kret pewnie chciałby sobie jeszcze pożyć tylko, dlaczego na twojej działce?. Otwierasz trzecie piwo, świat wydaje Ci się piękny. Zaczynasz mieć coraz więcej wątpliwości i skrupułów. Gdy skończysz czwarte piwo kret Ci już nie przeszkadza. Jesteś nawet szczęśliwy(a), że kret uszedł z życiem. Idziesz się wyspać, lub do sklepu po następne piwo.
Gdy wściekłość na kreta powraca powtarzać powyższą terapię aż do skutku!.
Powodzenia w mało skutecznej walce!!
:D

I to jest jedyna racjonalna metoda :lol:
Janusz

_________________
ogród bez winorośli to nie ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Macio
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2005, o 07:04 
Spróbuję na razie świec dymnych. Zobaczymy jakie będą efekty. Puszkami nie będę zasmiecał działki.


Góra   
       
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2005, o 08:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7614

 więcej niż 1
Gdyby Ci nie wychodziło skorzystaj z porady "piwnej" :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
janusz
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2005, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 551
Skąd: Lublin

 1 szt.
Przestrzegam przed stosowaniem karbidu.
Był kiedyś tak agent, ktory krety przy pomocy karbidu chciał wykurzyć.
Palący był i niedopałek rzucił.
Caly trawnik uniósł mu się na pół metra w górę, a on do dzisiaj utyka. :cry:
Krety są tam nadal. :lol:
Janusz

_________________
ogród bez winorośli to nie ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2005, o 10:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7614

 więcej niż 1
To musiało nieźle wyglądać. Ja stosowałem jakiś czas karbid, ale jest on praktycznie nieskuteczny. Nie zalecam jego stosowania. Kret po 2 dniach wraca i dalej.... :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemo56
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2005, o 15:47 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2282
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
stosowałem różne metody aby pozbyć się kreta. Żadna nie jest 100 procentowa. Żona raz wykopała kreta ale i tak wrócił (nie zabijamy). Ostatnio stosuję szmatę umoczoną w nafcie. Odstrasza to na jakiś czas kreta, który i tak wróci albo drugi zajmie po nim teren.
Jedyna skuteczna choć nierealna rada, to nie nawozić działki czy ogrodu. Im więcej nawieziesz a sąsiad nie, tym bardziej będzie to przyciągało kreta (i nie tylko) do "koryta".
Obrazek

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2005, o 18:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7614

 więcej niż 1
Po świecach dymnych "NORTOX-P" szybko nie wraca, bo go już nie ma ... :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Macio
 Tytuł:
PostNapisane: 9 wrz 2005, o 15:34 
Ja dziś użyłem tych swiec. Zobaczymy jaka jest ich skuteczność. Jak sie krecik pokaze to dam znać. :wink:


Góra   
       
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 7 paź 2005, o 17:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7614

 więcej niż 1
SARNA-STOP 45 EC to rzekomo skuteczny preparat na na nornika polnego, kreta, sarny, zające http://ogrod.to.jest.to/instrukcje/sarnastop.htm


Góra   
  Zobacz profil      
 
Macio
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2005, o 10:55 
Po zastosowaniu świec dymnych przez caly miesiąc mam spokój. Ani jednego kopca. Mialeś erazmie dobry pomysl z tymi świecami. polecam je wszystkim.
A jak się na zimę zabezpieczyć przeciwko myszom i ...... w domku. Co proponujecie?.


Góra   
       
 
nemo56
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2005, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2282
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
polecam kota, truciznę i lapkę na myszy (wszystko razem). Napewno pomoże.
To jest najlepsze wyjście. Inne są ale nie tak skuteczne.
ps. obowiązkowo pozatykać możliwie jak najwięcej niepotrzebnych otworów.
I nie zostawiać otwartych drzwi niepotrzebnie.
Ja osobiście używam takiej nowocześniejszej łapki na myszy i to wystarcza.

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 105 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dolnoslonzok, kama_80, magda_sl, sparks25 i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *