Macio!
Jak masz kopce? – to bÄ™dzie to na pewno
kret dość trudny do zwalczenia. Można stosować puszki po piwie na drutach (są tylko skuteczne, gdy wieje wiatr), pułapki, świece dymne, karbid itp. Efekty raczej mierne.
Ja ostatnio stosuję jako najbardziej skuteczne świece dymne. Są pakowane po 3 szt. w cenie 4 zł. Na nich się jeszcze nie zawiodłem. Po ich użyciu mam spokój na kilka tygodni.
Jak tylko korytarze i otwory w ziemi bez kopców to
nornica.
Ja wsypuję do otworów truciznę na myszy i szczury
TOXAN - granulat. Wystarczą 2 - 3 granulki. Staraj się by wpadły do nory - jak będą leżały obok to mogą spożyć je ptaki. Nie dotykaj ręka trucizny (nornica wyczuje zapach człowieka i nie spożyje jej). Po dwóch dniach zasypuję otwory w ziemi. Jeżeli nie pojawią się więcej to znaczy, że nornica padła. Jeżeli są otwory to zabieg powtarzam, aż do skutku!
Polecam do przeczytania:
http://www.bros.pl/krety.php
Jak szkodniki te rozpoznać
http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/kret.html
Kupiłem ostatnio "anty-kret" urządzenie na razie też zdaje egzamin, ale tylko jak chodzi. Gdy je wyłączę to kret zaraz wraca. Bliższe dane o urządzeniu i nie tylko pod adresem:
http://www.allegrooo.pl/search.php?string ... &country=1
Na jednym z forum ( nie będę podawał nazwy) znalazłem taką oto poradę w tym temacie:
Sposób na kreta.
Jeśli ktoś jest wściekły na "swojego" kreta jest tylko jeden sposób pewny w 100%. Niezbędne pomoce:
-wygodne krzesło (najlepiej leżak)
-otwieracz do butelek
-piwo sztuk 4
-siekierka, widły lub łopata.
Siadasz wygodnie na krzesełku obok kretowiska czekając na kreta. Otwierasz pierwsze piwo i powoli się delektujesz. Siekierka leży obok w pogotowiu. Po pierwszym piwie zaczyna Ci być trochę szkoda tego kreta, który za chwilę straci życie. Otwierasz drugie piwo. Dochodzisz do wniosku, że kret pewnie chciałby sobie jeszcze pożyć tylko, dlaczego na twojej działce?. Otwierasz trzecie piwo, świat wydaje Ci się piękny. Zaczynasz mieć coraz więcej wątpliwości i skrupułów. Gdy skończysz czwarte piwo kret Ci już nie przeszkadza. Jesteś nawet szczęśliwy(a), że kret uszedł z życiem. Idziesz się wyspać, lub do sklepu po następne piwo.
Gdy wściekłość na kreta powraca powtarzać powyższą terapię aż do skutku!.
Powodzenia w mało skutecznej walce!!
