Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
andrzejek001
 Tytuł: Pelargonia wisząca - balkonowa
PostNapisane: 16 kwi 2007, o 15:36 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Uprzejmie prosze o podpowiedz-poradę jak je należy przygotowac i kiedy wsadzić do skrzynek balkonowych / na zewnątrz/ aby nie uległy zniszczeniu.
Jaka odmiana posiada najwięcej kwiatów i do kiedy je utrzymuje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2007, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4335
Skąd: Opole

 1 szt.
Najpewniejszym terminem jest po 15 maja, chociaż ryzykanci sadzą już.

_________________
Waleria
Sprzedam,kupię,odstąpię,wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
krysp50
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2007, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 607
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Witam. Nie jestem fachowcem, ale moje pelargonie po zimie już powoli wystawiam na dzień. Z pelargonii wiszących na zewnątrz najlepiej sprawdza sie u mnie pelargonia kaskadowa o pojedynczych kwiatach. Mam balkon wschodni. Wewnątrz balkonu ładnie rosną bluszczolistne o kwiatach pojedynczych i pełnych. Wszystko zależy od warunków jakie masz i jaki efekt chcesz uzyskać A kwitną do baaaaaardzo późna. Zeszłej jesieni kwitły do stycznia - to nie żart - po prostu było ciepło.

_________________
Pozdrawiam
Krystyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 17 kwi 2007, o 08:19 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19897
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Moje już też mieszkają na balkonie - bluszczolistne,czerwone półpełne.
Ale jest to wyjatkowo ciepła wiosna a ja ryzykantka.
Wszystkie moje rosliny już są na powietrzu:kaktusy,tarasowe ,juka itp.

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tynia
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2007, o 11:48 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Łódź
Moje też już kwitną (zwykłe, nie wiszące) na balkonie od połowy kwietnia, tylko na chłodniejsze noce przykrywałam je bądź zabierałam do domu. Wszystkie oprócz jednej mają się dobrze, jedna jakby jednak trochę przemarzła (może ją źle okryłam :( )
Wsadziłam je do ziemi ogrodniczej, pod którą jest warstwa keramzytu. Ziemię przygotowałam wcześniej, żeby się "uleżała".
Niedługo zacznę je zasilać, ale jeszcze parę dni, bo robi się to po 2 tyg. od posadzenia.

_________________
Żeby zobaczyć księżyc, nie patrz w sadzawkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Asikk
 Tytuł: zmarniałe pelargonie
PostNapisane: 20 maja 2007, o 09:57 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Witam Was,

Ja moje pelargonie wysadziłam na balkon kilka dni temu. Niestety miałam je zakupione już jakieś dwa tygodnie temu i ze względu na pogodę przetrzymałam je w domu. Ale bardzo mi zmarniały (sporo listków obeschło). Nie wiem jak teraz można je wzmocnić, aby odzyskały ładny wygląd?
A poza tym zastanawiam się, czy
- można je spryskiwać?
- ziemia powinna być cały czas wilgotna?
Co radzicie?

Pozdrawiam
Asikk


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2007, o 10:41 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19897
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Asikk- wszystko co możesz zrobić dla swoich pelargoni to dać im czas .
Muszą same poradzić sobie z aklimatyzacją.Ale to może byc długi czas-pelargonie zbyt szybko nie wracają do równowagi po jakiś tam przygodach.
Ponadto obserwuj je uważnie czy liście nie dostają żółtych plam czy nie brązowieją i nie opadają.To wskazywałoby na chorobę grzybiczną-rdzę pelargoni i wtedy musiałabyś użyć chemii np.Saprolu.

Pelargoni jednak nie zrasza się a nawet nie należy utrzymywać stale wilgotnego podłoża.
Zabrzmi to może jak paradoks ale można a nawet trzeba je czasami zaniedbać.
Mam na mysli leciutkie ich przesuszenie. Po takim zaniedbaniu będą troszkę lepiej kwitły.
Obserwuj jednak je uważnie.Życze powodzenia

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
bunia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 09:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Łódź
Opowiem Wam o moich pelargoniach... Dwa lata temu zakupiłam skrzynki na balkon, kupiłam sadzonki pelargonii - przyęły się i ładnie kwitły. Ale wystarczyło, że nie było mnie w domu 5 dni - upalnych bardzo. Zastałam w szkrzynkach tylko syche badyle :( Tak spisali sie moi domownicy - można ich tylko pochwalić.
W zeszłym roku zakupiłam nowe sadzonki - kwitły przecudnie, do późnej jesieni. Piękne duże baldachy kwiatów, kto przechodził to się przyglądał. No więc na zimę przeniosłam je do mieszkania, na najchłodniejszy parapet. Ograniczyłam podlewanie do minimum. Gdy zaczęły wychodzić pędy to je uszczykiwałam, żeby zimą nie kwitły a całą moc pokazały na wiosne i lato. No i cóż? - Wystawione na balkonie kwitną, ale mają drobne kwiatki, nie takie wypasione baldachy jak w zeszłym roku. wyglądają jak troche zdziczałe. Podlewam je nawozem i mam iskierkę nadziei, że jeszcze dojdą do swojej świetności.

Obrazek

A to pelargonia, którą w zeszłym roku wyhodowałam z nasion. Kwitła też przecudnie. Teraz nie ma jeszcze kwiatków, widzę dopiero kilka pączków. No cóż, pozostaje mi tez czekać.
Obrazek

Pozdrawiam :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Asikk
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 10:52 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Bunia a jak z nasionek wyhodowałaś pelargonię.
Pewnie to marne pocieszenie, ale Twoje pelargonie w stosunku do moich wyglądają cudnie. Moje po woli, po woli odżywają, ale jednak nie tak powinny wyglądać.

_________________
Pozdrawiam
Asikk :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
bunia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 12:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Łódź
Asikk - nasiona pelargonii kupilam w sklepie ogrodniczym, w marketach też były. W jednej torebeczce miało być 6 nasionek - było 4 - wzeszły 3. Wysiałam je w lutym w doniczce i trzymałam na parapecie w domu. W maju przesadziłam do skrzynki i po 10 wystawiłam na balkon.
W tym roku krzaczki są okej, tylko kwiatki takie ubogie mają.

Też mam nadzieję, że jeszcze przez lato wypięknieją :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2007, o 10:08 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: woj.łódzkie
Moi drodzy !

Zdradzę Wam tajemnicę, którą przekazał mi doświadczony ogrodnik. Otóż kiedy pelargonie
bluszczolistne są jeszcze małe trzeba im ucąć czubek i poucinać listki tak, żeby pozostało ok.1 cm łodyżki liścia. Przez jakieś dwa tygodnie wygląda to mizernie, ale potem pelargonia w zagłębieniu łodyżki zaczyna wypuszczać nowe pędy z liścmi i kwiatami.Kiedy trochę się rozkrzewi, to czynność należy powtórzyć z listkami , przy których nie ma nowych pędów. W ten sposób kwiat ma mnóstwo nowych pędów, a na nich całą kaskadę kwiatów. Trzeba je oczywiście podlewać POKON-em ( z torebek) przeznaczonym dla pelargonii lub roślin kwitnących( według instrukcji na opakowaniu).Efekt murowany!

Życzę zadowolenia z pięknych pelargonii
Wiesia


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2007, o 10:33 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: woj.łódzkie
SPROSTOWANIE !

W ostatnim poscie mylnie napisałam nazwę nawozu: miało być PLANTON, ( a nie POKON).
Przepraszam za pomyłkę ! :?

Wiesia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Przemek1610
 Tytuł: Pelargonia bluszczolistna
PostNapisane: 24 lip 2008, o 17:33 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Sdz
Wiosną kupiłem sadzonkę pelargoni bluszczolistnej a teraz osiągnęła spore rozmiary i ma mnóstwo rozwiniętych kwiatów i jeszcze więcej pąków kwiatowych. Czy ktoś zna tą pelargonie z nazwy??? Czy pelargonie bluszczolistne można rozmnażać tak jak zwykłe stojące pelargonie??? Kiedyś próbowałem i się nie udawało. :( Pytam się bo nie chciałbym stracić tej odmiany bo rośnie b. szybko i ma dużo wielkich kwiatów. Kwitnie nieprzerwanie od kwietnia i ma coraz więcej kwiatów. Kazdy kto nas odwiedza sądzi że jest tam więcej sadzonek a tam jest tylko 1 !!! Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Ogrodnictwo to najpiękniejszy zawód- zawsze się odwdzięcza


Góra   
  Zobacz profil      
 
blue
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2008, o 20:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 277
Skąd: Małopolska
Nazwa tej pelargoni to Colorcad Burgundy Ice
Rabatowe pelargonie lubią słońce bluszczolistne półcien.
Rozmnażanie zaczynaj już teraz do połowy września. Ja wsadzałam gałązki do wody i ukorzeniały się albo wsadzałam je do ziemi z piaskiem mocząc końcówkę w ukorzeniaczu i udawało się! Zanim pobierzesz sadzonki przytnij pelargonię około miesiaca wcześniej aby się rozgałęziła , pobierając sadzonki pamiętaj aby u głównej roslinki został pęd z lisciem. I nigdy pamiętaj nigdy nie wystawiaj sadzonki na słońce! półcień i zraszanie! tego im potrzeba :)
Sadzonki wybieraj lekko zdrewniałe nie nowe i "gibkie" bez kwiatostanu i z najwyżej 3 listkami !

_________________
Zapraszam do mnie
Pamiętaj!!zasadzone wśród roślinek:Lawenda-odstrasza mszyce, Tymianek -odstrasza ślimaki, Szczypiorek-zapobiega powstawaniu mączniaka !


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 46 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: wiola84 i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *