Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 898 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65  
Autor Wiadomość
christinkrysia
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 22:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8101
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1
1234samnie podoba mi się kształt Twojego grubosza . Chyba rośnie tam więcej niż jedna sadzonka, pewnie dlatego korona gęsta i szeroka.
Wiosną swoim musiałam zmieniać doniczki na dużo cięższe niż te w których rosły. Liście gruboszy sa mięsiste i mają swój ciężar i potrafią się "wyłożyć" :D jeśli nierównomiernie prowadzona jest korona.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam >>grubosz-sadzonki + cebule z ogrodowych<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 wrz 2017, o 20:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Blackburn, UK

 ---
Witam.
Mam pytanko odnośnie rozmnazania Gruboszka z liścia.
Kilka razy probówalam i rosly do tego momentu:

Obrazek

Potem liść usycha i odpada a maluszek przestaje rosnąć mimo że ma maleńkie korzonki. ;:174
Czy ktoś z Was rozmnaża z listka? :?: :?: :?:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 12 wrz 2017, o 21:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5335
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
U mnie bezproblemowo.
Może napiszesz coś o warunkach uprawy oraz podłoża. Grubosze do prawidłowego rozwoju potrzebują słonecznego stanowiska.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daro---
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 wrz 2017, o 00:02 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100

 ---
Mi tez się udawało , moim sekretem było trzymanie rośliny na dworze , deszcz je podlewał ( bez podstawki jak było za wilgotno /deszczowo)

_________________
Pozdrawiam
Daro---


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 wrz 2017, o 01:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 661
Skąd: Krosno

 1 szt.
U mnie podobnie, bezproblemowo i ładnie rozmnaża się z liści sedum i crassula, niezależnie od tego, czy trzymane na parapecie wewnętrznym, czy na balkonie.
Może coś z korzeniami albo z podłożem?

_________________
Moje balkonowce
Oddam, sprzedam, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 wrz 2017, o 11:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Blackburn, UK

 ---
Ja mieszkam pod Szkocja, gdzie w miesiącu pada jakieś 20 - 25 dni i wieje wiec z wystawianiem na ogródek to ryzyko a kocham te rosliny.
Jak tylko zapowiada się słoneczny dzień to lecę wystawić na zewnątrz jakieś 20 doniczek i wieczorem zabieram do domu z powrotem. Mąż się ze mnie śmieje że wygląda to komicznie ale ja korzystam z każdej godziny słoneczka. :D
Mam problem z kupnem tu perlitu, kermazytu czy nawet ziemi do kaktusów. Zamówilam przez internet, zaplacilam 7 funtów za malą paczkę i się rozczarowałam bo po otwarciu sama ziemia - jak uniwersalna. Kupilam w budowlanym piasek, niestety drobnoziarnisty ale zmieszałam z tą ziemią i w tym posadzilam moje drzewka szczęścia, aloesy i agawy. Wszystko rośnie jak szalone ale jak będę w Polsce kupię perlit i przesadzę na wiosnę. Z ukorzenianiem odciętych pędów nie mam problemu, tylko te maluchy z listka......
Wieczorem dodam zdjęcia mojej kolekcji Gruboszków!
Pozdrawiam!
:heja

---13 wrz 2017, o 11:50---

I jeszcze dopisze ze do 13 mam słońce na parapecie na którym stoją, po południu aż do zachodu słońce też nieżle daje wiec czasami przenosze doniczki . Rosną super bo mam okna z każdej strony domu. Może za dużo na nie chucham i dmucham?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 13 wrz 2017, o 12:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5335
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Bardziej mi się wydaje że po prostu, uwzględniając kraj, masz po prostu za mało słonecznych dni w sezonie jeśli chodzi o sukulenty. Do tego może dochodzić niższe letnie temperatury niz tutaj w Polsce w tym samym okresie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 10:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Blackburn, UK

 ---
Moja jeszcze niewielka kolekcja:

Najwiekszy troszkę obciachany (pierwszy raz)

Obrazek

Obrazek

I inne jeszcze przedszkolaki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam ;:215


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 12:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5335
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Matko :roll: Do czego je posadziłaś :?: One nie mogą w tym rosnąć... Sukulenty potrzebują doniczek z odpływem, to jest podstawa uprawy. Część ma za duże pojemniki, widzę samą ziemię i białe kamienie do wywalenia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 19:14 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Blackburn, UK

 ---
Ogólnie rosną w ziemi do kaktusów (kupionej przez internet) z drobnym piachem . Ta mieszanka nie jest idealna ale przepuszczalna i szybko wysycha, co do ich "domków" to wiem ze tylko 2 są w plastikowych doniczkach z dziurkami, ale reszcie dalam drenaż na dno i rosna ladnie już 6 miesięcy. Jak maluchy podrosną to mam zamiar je przesadzić bo do większych osłonek już dopasuje plastikowe doniczki.
Widzialam kolekcje kaktusów i sukulentów robione w szklanych naczyniach też bez drenażu wiec pomyślałam czemu nie. Rosną jak szalone i te w zwykłych i te w osłonkach. Jeszcze jedno wyjście to poprosić męża żeby cienkim wiertłem wywiercił dziurki odpływowe. Z podlewaniem bardzo skąpo, może dlatego nigdy ich nie przelalam. A dlaczego biale kamyki do wyrzucenia? :?: :?:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 19:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5335
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nie, to że gdzieś widziałaś to nie znaczy że jest dobrze. Te rośliny prędzej czy później po prostu giną i są wtedy wymieniane na nowe.
Dlatego wszystkie które są posadzone w te dziwne pojemniki trzeba przesadzić. Nie sadzi się sukulentów do jakiś szklanych słoików, filiżanek itp. Muszą być doniczki z odpływem i wielkością dopasowane do wielkości roślin. Więc nawet jak wywiercisz w nich dziurki to nie może taka mała sadzonka być posadzony w tak wielki pojemnik, bo zgnije.
Białe kamienie są do wyrzucenia, bo to pewnie albo marmur albo dolomit, który pod wpływem wody zmienia ph podłoża na niekorzystny dla sukulentów, na zasadowy a sukulenty lubią pół kwaśne. Szukaj kamyków na bazie kwarcu, granitu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 19:33 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Blackburn, UK

 ---
Dobra, wiec lecę do sklepu po plastikowe doniczki i dopasuje do wielkości roślinki, a kamyki z plaży we Włoszech, sama nie jestem do nich szczerze przekonana hihi.
Dzięki za rady! :)
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 19:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5335
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli zależy Tobie bardzo na tych filiżankach, to możesz plastikowe doniczki powsadzić do nich, a wyciągać żeby podlać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.4
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 19:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Blackburn, UK

 ---
Wlaśnie znalazłam takie maleńkie doniczusie po kaktusikach (wywróciłam szopke do góry nogami bo wiedziałam że gdzieś tam są hihi), jutro zabieram się do roboty. Zależy mi żeby rosły moje gruboszki w lepszych warunkach. ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 898 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: zeeah i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *