Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1079 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78  
Autor Wiadomość
seba1999
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 18 mar 2017, o 13:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3311
Skąd: Powiat Kielecki

 więcej niż 1
Ja przechowuje w piwnicy gdzie temperatura nie wzrasta powyżej 18°C :D

_________________
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Spis wątków- zapraszam.
Pozdrawiam - Seba :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 18 mar 2017, o 19:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1047
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Xetren -ciekawy artykuł. Przeczytany, z zamiarem wykorzystania ;:333
Seba, niestety nie mam piwnicy, zostaje tylko lodówka.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
xetren
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 18 mar 2017, o 20:05 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 36
Skąd: Świerklany

 ---
Aquaforta, proponuję prosty eksperyment: połowa jaj przechowywana w lodówce, druga połowa w temperaturze pokojowej. Będziesz mieć porównanie w skuteczności lęgów. :D

Wczoraj kwoka zeszła z jajek i poszła spać na grzędzie ;:222
Zorientowałem się dopiero dzisiaj po południu, wszystkie jajka były zimne. W dodatku ta kura zaczęła z powrotem się nieść - widocznie towarówki nie są dobrymi matkami...

Wszystkie kurczęta żyją. Te najsłabsze odzyskało siły i jest nie do odróżnienia od pozostałych :D Mam nadzieję, że wszystkie będą się zdrowo chować :)


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 19:08 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Widzę, że jest tu trochę osób 'zakurzonych', więc przychodzę z pytaniami.
Od niedawna mieszkamy na obrzeżach miasta i o ile wiem, że w mieście kury można trzymać tylko nielegalnie, tak chciałabym spróbować. Sąsiad 2 domy dalej ma sporą gromadkę (która sobie często spaceruje luzem za ogrodami - to teren wzdłuż rzeki), drugi tuż obok moich okien ma gołębnik, więc myślę, że będzie ok :wink:
Jakie rasy byłyby najlepsze dla niedoświadczonych osób? Strasznie mi się marzą zielononóżki (to chyba jedyne jajka, jakie mi smakują - u nas żywe kury będą dla mnie a jajka dla narzeczonego i kotów) ale nie wiem czy podołam, podobno są trudne.
Ile kurek na woje potrzeby? Wiem, że dość często trzeba odmładzać stadko, ale u nas kurki będą dożywotnio, nie przerobimy na rosół, więc muszę to sensownie przemyśleć, żeby później nie mieć ich 40 :D

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3765
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
No niestety jeśli dożywotnio, to musisz się liczyć że stado będzie coraz liczniejsze bo kury dożywają kilkunastu lat przy dobrych wiatrach (a takie maja mieć, bo znęcać się nad nimi raczej nie zamierzasz), zielononóżki są z tych dzikszych i samowystarczalnych kur (a jeśli będą wypuszczane nad rzekę może i się zdarzyć że zaczną ukrywać jajka gdzieś poza posesją) jeśli szukasz mniejszych i spokojniejszych to może silki?, co do zapotrzebowania na jajka musisz najpierw określić ile jajek średnio kupujecie na tydzień (do różnych wypieków i potraw idzie jak wiadomo więcej jajek niż przy jedzeniu ich na np śniadanie...chyba że nie lubisz piec :lol: ), ja przy 7 kurach (do 2lat) zaopatrywałam spokojnie z 10 osób gdy były w szczycie nieśności...jak się pierzyły lub chorowały było krucho.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 21:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Mogłabym taką kure przerobić na żarcie dla kotów (sama mięsa nie jadam) ale nie wyobrażam sobie ubicia własnego zwierzaka, nawet jeśli to 'tylko' kura, a nie futro mieszkające ze mną w domu :wink:
Kury od pewnego wieku nie niosą się wcale czy po prostu niosą się mniej?
Zużycie jaj mamy różne, chłop mój zjada koło 15 tygodniowo. Raz w miesiącu zużywam koło 50-60 do kociego BARFa (dla kotów żółtka, chłop dostaje białka :D ). Ale na nadprogramowe zawsze się ktoś chętny znajdzie.
Wypuszczać luzem raczej nie będę, mamy tu różne ciekawe zwierzaki, włącznie z lisami, raczej stawiałabym na 2-3 ogrodzone wybiegi używane zamiennie.

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3765
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Skoro sama nie jadasz to koty chętnie skorzystają :D, w pierwszym niosą najlepiej prawie w 100% (czyli tyle ile jest przypisane na daną rasę/odmianę kury ale to też zależy od diety i pogody... no i kury czasem trafią się "felerne", zielononóżka podobno w szczycie znosi 180jajek), w drugim 70% to dobry wynik...i z roku na rok coraz słabiej, tylko to zależy też czy kuraki miałyby być futrowane pasza dla niosek/soją (ziarnem o bardzo dużej zawartości białka) i doświetlane jesienią-zimą, to podnosi nieśność ale szybko eksploatuje kury, także po ok 3-4 latach miałabyś mało jajek, przy zostawieniu ich "naturze" czyli średni % białka w paszy i naturalne oświetlenie to będą znosić mniej ale dłużej (np po kilku ładnych latach mogą znosić jajko na 2-3 dni, przy typowych fermówkach niosących "tabelkowo" można jajek po takim czasie szukać :lol: ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 22:36 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: Brzeg

 1 szt.
O, to spoko, jak coś tam niosą przez te pare lat, to zawsze jest to jakiś argument dla chłopa mojego, coby miały emeryture u nas, a nie lądowały w kocich miskach :D Może mi nasze futra wybaczą :wink:
Zdecydowanie wole, żeby się naturalnie niosły, nie jestem fanką 'ulepszania' natury na siłe. Pewnie dopiero w przyszłym roku pomyślimy, w tym z dużo wydatków do władowania w dom, na kurnik przyjdzie pora.

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3765
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
One tam wiedzą kiedy chcą a kiedy nie chcą się nieść :lol: , ale jeśli najdzie was nagle ochota to tylko pamiętaj, że jeśli kupisz kurki z końca lata (ze niby mają się zacząć nieść jesienią lub zimą), to lepiej poczekać do wiosny i wtedy zacząć hodowlę... nagminnym jest, że przy naturalnym trzymaniu nie zaczną nieść aż do min końca roku, także można powiedzieć że będą małymi "darmozjadami" :lol: (dlatego się je jesienią i zimą doświetla aby zaczęły nieść w środku jesieni...ja nie doświetlałam i czekałam na pierwsze jajka do połowy grudnia).
A co do ilości kurek to tak ze 5-6 byś musiała mieć przynajmniej jeśli chodzi o początek, jeśli kociury tak dużo jajek pochłaniają (M też nie mało, porządny jajcarz widzę :;230 ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3311
Skąd: Powiat Kielecki

 więcej niż 1
Muszę się pochwalić ;:138 Moja gąska z lęgu zeszłorocznego zniosła pierwsze jajko ;:oj :heja
Zaraz zdjęcie zapodam :D
Obrazek

_________________
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Spis wątków- zapraszam.
Pozdrawiam - Seba :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 21 mar 2017, o 23:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3765
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Gratulacje ;:138

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 22 mar 2017, o 18:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: Brzeg

 1 szt.
Ginka napisał(a):
A co do ilości kurek to tak ze 5-6 byś musiała mieć przynajmniej jeśli chodzi o początek, jeśli kociury tak dużo jajek pochłaniają (M też nie mało, porządny jajcarz widzę :;230 ).

Bo to nie tylko nasze koty. Robię barf dla naszych 6, 3 rodziców, 5 szwagierki, 3 brata i dla jeszcze kilku dorywczo :D
A że chłop jajeczny to fakt :roll: Nadrabia za mnie.


Piękne jajo!

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wsiania
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 22 mar 2017, o 18:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 660
Skąd: Brzeg/Wrocław

 ---
Seba gratulacje!
Nino uważaj, ptactwo wciąga i uzależnia. U nas też miało być kilka kurek na jajka ;:306
My właśnie 30 jaj gęsich wpakowaliśmy do inkubatora, za kilka dni dołączą do nich jajka kaczki dworki i będziemy czekać. Jakby tak się wszystko wylęgło, to będzie jazda bez trzymanki, bo na za miesiąc zamówionych mamy 40 sztuk jednodniówek gęsi ;:oj

_________________
Moje wsiowe poczynania - c.j.d. :)
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają :)
pozdrawiam, Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nina_Brzeg
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 22 mar 2017, o 19:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: Brzeg

 1 szt.
wsiania napisał(a):
Seba gratulacje!
Nino uważaj, ptactwo wciąga i uzależnia. U nas też miało być kilka kurek na jajka ;:306
My właśnie 30 jaj gęsich wpakowaliśmy do inkubatora, za kilka dni dołączą do nich jajka kaczki dworki i będziemy czekać. Jakby tak się wszystko wylęgło, to będzie jazda bez trzymanki, bo na za miesiąc zamówionych mamy 40 sztuk jednodniówek gęsi ;:oj

Nas chcąc nie chcąc powstrzyma mieszkanie w mieście :wink: A szkoda, bo ja mimo iż z urodzenia mieszczuch, to mnie ciągnie do takiego wsiowego życia :wink:

_________________
Moje roślinki: crassulki i różne sukulenty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1079 ]  Idź do strony nr...        1 ... 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *