Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 712 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 51  
Autor Wiadomość
Momus88
 Tytuł: Adenium obesum(róża pustyni) cz.9 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 25 mar 2016, o 00:08 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 49

 więcej niż 1
Poprzednia część wątku znajduje się tutaj

Czy jest jakiś magiczny sposób na pobudzenie siewek adenium do rozbudowy korzeni? Moi podopieczni wykiełkowali w połowie lutego. Rosną zacnie, puszczają nowe soczyście zielone listki. Jednak kiepsko trzymają się w podłożu, przechylają się i krzywią. Podłoże jest w generalnie połączeniem drobnego piasku z mini keramzytem oraz z niewielką częścią frakcji organicznej pochodzącej z ziemi do kaktusów. Po pierwsze jestem nieufny co do "nawozów na rozbudowę korzeni" dostępnych w marketach, gdyż po przeczytaniu kontretykiety często nie różnią się stosunkiem NPK od nawozu do roślin zielonych. Po drugie to jeszcze maluszki i mam pewne obawy co do stosowania nawozów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 25 mar 2016, o 09:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6196
Skąd: Radom

 1 szt.
Cytuj:
Czy jest jakiś magiczny sposób na pobudzenie siewek adenium do rozbudowy korzeni?
- oczywiście że jest, a jest nim cierpliwość i stosowanie takiej opieki nad swoimi roślinkami, jaką opisują Forumowicze.
Cytuj:
/ ... / Podłoże jest w generalnie połączeniem drobnego piasku z mini keramzytem oraz z niewielką częścią frakcji organicznej pochodzącej z ziemi do kaktusów. / ... /
/ ... / Po drugie to jeszcze maluszki i mam pewne obawy co do stosowania nawozów.
- zastosowałeś bardzo mineralne podłoże do wysiewu nasion i tak jak piszesz, nie jesteś zwolennikiem stosowania nawozów, więc musisz "wykombinować" odpowiedź na swoje spostrzeżenie:
Cytuj:
/ ... /Jednak kiepsko trzymają się w podłożu, przechylają się i krzywią. / ... /
- skąd Twoje siewki, sadzonki mają czerpać składniki do budowy tkanek, rozbudowy bryły korzeniowej, wytwarzania nowych liści ? Przy uprawie Adenium, jak również innych roślin, jeszcze nie ma zastosowania "magia" i całe szczęście ;:306 .

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Momus88
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 25 mar 2016, o 20:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 49

 więcej niż 1
Wielkie dzięki za rzeczowe odpowiedzi. Części nadziemne rosną w stopniu wysoce zadowalającym jak na obecną aurę więc sądzę, że nie brakuje im jeszcze nawozu. Jednak mają problem z przytwierdzeniem do podłoża.
Piszesz, że nie jestem zwolennikiem nawozów, otóż nic bardziej mylnego. Wiem natomiast jak łatwo jest przedobrzyć zwłaszcza wobec tak małych roślinek. Przeczytałem swego czasu temat adenium od deski do deski czyt. od 1 do 8 części. Myślę, że jako tako temat zgłębiłem i nie pamiętam aby ktoś rozważał temat "kiwających się" adenium :wink:
No ale zważywszy, że Ty jesteś tu Adeniowym GURU z pokorą podam dzisiaj rozcieńczoną dawkę papu moim młodocianym podopiecznym. Wierzę, że faktycznie zaczną "rosnąć w dół". :)
Swoją drogą siałem jedną odmianę zakupioną przy okazji na all. Wschody wyniosły 100% co mocno mnie zaskoczyło. Kolejnym zdziwieniem jest spore zróżnicowanie siewek, warunki mają identyczne, a wyglądają jak z jakiegoś mixu nasion. Morfologicznie sporo różnią się między sobą - jedne idą w brzuszek, drugie ciągną w górę, a inne jeszcze różnią się kolorem przyszłych kaudeksów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 25 mar 2016, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6196
Skąd: Radom

 1 szt.
Cytuj:
No ale zważywszy, że Ty jesteś tu Adeniowym GURU / ... /
- bez przesady, nie czuję się i nie jestem tym, za kogo mnie bierzesz, ja w dalszym ciągu jeszcze uczę się, powtórzę uczę opieki nad tymi tropikalnymi roślinami.
Cytuj:
Piszesz, że nie jestem zwolennikiem nawozów, otóż nic bardziej mylnego.
- możliwe, że źle zinterpretowałem Twój wpis, który cytuję niżej:
Cytuj:
Po drugie to jeszcze maluszki i mam pewne obawy co do stosowania nawozów.
- przy wysiewaniu nasion, szczególnie w podłoże bardzo mineralne, zachodzi konieczność dodania do podłoża pewnej dawki nawozu, ponieważ zasoby substancji odżywczych zgromadzonych w nasionku, bardzo szybko zostają zużyte przy kiełkowaniu nasienia, następnie w pierwszych dniach wzrostu siewki i później już sadzonki.
Cytuj:
Jednak mają problem z przytwierdzeniem do podłoża.
- może to być spowodowane zbyt mineralnym podłożem, przy zbyt płytkim posadzeniu - wysianiu nasion. Wyrastający z nasionka kiełek - korzonek, mógł dodatkowo jeszcze wypchnąć nasionko w "górę" - bardzo blisko powierzchni podłoża. Tym samym w dość krótkim czasie, od wschodów, nie miały możliwości przerosnąć w głębsze warstwy podłoża. Nie piszesz nic, w jakich warunkach świetlnych rosną Twoje sadzonki Adenium, bo może tutaj powinieneś szukać części przyczyn, braku stabilizacji sadzonek.
Cytuj:
/ ... / podam dzisiaj rozcieńczoną dawkę papu moim młodocianym podopiecznym. Wierzę, że faktycznie zaczną "rosnąć w dół". :)
- musisz uzbroić się w cierpliwość, korzenie - bryła korzeniowa młodych sadzonek Adenium nie przyrasta zbyt szybko, szczególnie w czasie gdy panują niezbyt odpowiednie warunki do prawidłowego korzystania z fotosyntezy. Nie pokazujesz swoich roślinek o których dyskutujemy, dlatego moja wypowiedź jest oparta na domysłach. Jeżeli nie doświetlasz swoich młodych roślinek, mogą się wyciągać i robić wrażenie, że "przewracają" się. Pokażę jak wyglądały moje roślinki po wschodach, może to pozwoli Ci dojść dlaczego Twoje sadzonki nie są stabilnie osadzone w podłożu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- pokazałem fotki sadzonek z wysiewu 24.02.2012 roku. Możesz porównać wygląd - skład mojego podłoża (włókno kokosowe, perlit, wermikulit m/w po 1/3 części) z tym w jakim rosną Twoje rośliny. Pokazane na fotkach roślinki "doświetlane" i dogrzewane były świetlówką energooszczędną 23 W (odpowiednik 103 W zwykłej żarówki), 1450 lm, firmy OSRAM średnio 12 - 14 godzin na dobę. Proponuję zerknij tutaj, a jak będziesz miał starsze roślinki, proponuję lekturę tej strony. Mam nadzieję, że w chociaż małym stopniu będę pomocny, żeby Twoje roślinki zaczęły "stabilizować" się w podłożu i zaczną "trzymać pion".
Cytuj:
Kolejnym zdziwieniem jest spore zróżnicowanie siewek, / ... /
- nie masz się co dziwić:
- nasiona nie kupujesz z pierwszej ręki,
- hodowca nie sprzedaje nasion najlepszych, najwartościowszych odmian,
- to jest handel, gorszy sort też trzeba sprzedać, taki jest biznes :wink: .

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Momus88
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 25 mar 2016, o 22:05 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 49

 więcej niż 1
Stoją na południowo-zachodnim parapecie. Doświetlam od 16 do 24 biurkową świetlówką, nic specjalnego, byle do wiosny. Fotki obiecuję cyknąć przy dostatecznych warunkach oświetleniowych. Swoich milusińskich nie wysiewałem w jednym terminie, ale można przyjąć, że są wyglądem podobne do Twoich z 14 marca 2012. Największym błędem może być temperatura, obecnie w pokoju mam 21 stopni, rośliny mogą mieć nieco więcej ze względu na bliskość grzejnika. W pobliżu mam wystawiony też pojemnik z wodą celem podkręcenia wilgotności powietrza.
Czyli prawdopodobnie problem leży w ziemi. Trochę w obawie przed zagniwaniem dałem zbyt mineralne podłoże, w którym siewki kiepsko się trzymają.
Za rok planuję wymienić podłoże na wzorowane na to Jerzyka z tej strony: viewtopic.php?f=19&t=69217&start=714


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
caliel
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 26 mar 2016, o 16:21 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Sosnowiec

 ---
Witam

Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, jeśli nie to przepraszam i prosze mnie poprawić. Ok pół roku temu posiałam 3 nasionka jednoczesnie. Już teraz wiem, że popełniłam błędy, powinnam przyciąć roślinki i przesadzić je. Są cały czas w mieszance, w której kiełkowały. Proszę o pomoc co teraz z nimi zrobić, obciąć wszystkie? Jeśli tak to w którym miejscu? I do jakiej doniczki najlepiej je przesadzić?

Załączam zdjęcia- niestety obraz nędzy i rozpaczy :(

Pozdrawiam
Karolina

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 26 mar 2016, o 17:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7191
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
caliel napisał(a):
Ok pół roku temu posiałam 3 nasionka jednoczesnie. Już teraz wiem, że popełniłam błędy, powinnam przyciąć roślinki i przesadzić je. Są cały czas w mieszance, w której kiełkowały.

Przycinać w ciągu pierwszego półrocza wcale niekoniecznie, przesadzić by teraz owszem, można.
Zastanawiam się w jakiej mieszance są teraz posadzone, bo być może warto ją trochę zmodyfikować.
Dość mocno zróżnicowane te trzy egzemplarze. Ten najwyższy to tez z nasionka?
I czy stosowałaś nawozy?

Co by nie było jednak, to ja widzę dwie drogi:
- albo (jeżeli podłoże wymaga wymiany, bo wielkość doniczek jest wg mnie ok. Drenaż na dnie doniczek oczywiście jest?) przycinasz teraz i zostawiasz w spokoju,
- albo teraz przesadzasz i przycinasz dopiero za jakiś czas.
Tych dwóch rzeczy nigdy nie robi się równocześnie - musi minąć wystarczająco dużo czasu, żeby roślina się umocniła w tym, co ma zrobić.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 26 mar 2016, o 18:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6196
Skąd: Radom

 1 szt.
Cytuj:
Co by nie było jednak, to ja widzę dwie drogi:
- albo (jeżeli podłoże wymaga wymiany, bo wielkość doniczek jest wg mnie ok. Drenaż na dnie doniczek oczywiście jest?) przycinasz teraz i zostawiasz w spokoju,
- albo teraz przesadzasz i przycinasz dopiero za jakiś czas.
- osobiście doradzałbym tą drugą "drogę". Moim zdaniem podłoże dla tych Adenium jest skrajnie nieodpowiednie. Mogę się mylić, fotki niezbyt dokładnie pokazują podłoże, ale obok chipsów kokosowych, jest prawdopodobnie kora - piszę o wyglądzie podłoża w pierwszej doniczce. Wygląd dwóch sadzonek, bo tak chyba trzeba określić te rośliny świadczy, że egzystują bardzo nieodpowiednich warunkach świetlnych - mają bardzo mały dostęp do naturalnego światła - są bardzo wyciągnięte, szczególnie jedna (najwyższa). Moim zdaniem, nieodpowiedni skład podłoża, możliwe również nieodpowiednie pH podłoża, plus słabe warunki świetlne, spowodowały taki wygląd roślin.

Moje najstarsze Adenium obesum, które jako jedyne z trzech, zakupionych (prawdopodobnie koniec 2009 lub styczeń 2010 r) malutkich sadzonek, przetrwało moją opiekę, dzisiaj zrobiło mi (dzisiaj zauważyłem) bardzo miłą niespodziankę, postanowiło zakwitnąć, co mnie bardzo, bardzo uradowało, taki świąteczny "dyngus" od mojego podopiecznego ;:306 :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- może uda mi się odszukać dokładne dane o tej roślince, chociaż może być trudno, padł mi poprzedni dysk ale możliwe, że mam zgrane na CD. Będę chciał odszukać, żeby nadać jej "pełną" nazwę i zobaczyć czy kolor kwiatów jest zgodny z opisem jaki podał, a w zasadzie podała (to pamiętam :) ) sprzedawczyni.

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
caliel
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 27 mar 2016, o 00:24 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Sosnowiec

 ---
onectica

Dziękuję za odp. Nawozów żadnych nie stosowałam. Wszystkie roślinki były wysiane z nasionek od tego samego sprzedającego i w tym samym czasie. Wiem, ze każda jest zupełnie inna. Ta po prawej rośnie baaardzo w górę, najmniejsza środkowa na początku wykiełkowała " do góry nogami" :D , ponad ziemią pojawił się biały kiełek, potem doszłam do tego, że to korzonek i obróciłam nasionko :),a ta z lewej gubi liście :/
Posadzone sa w mieszance pół na pół ziemi do kaktusów z piaskiem i drobnym keramzytem, na dnie jest drenaż z keramzytu. Ostatnio zaczęły się chwiać, są b. płytko posadzone i popodpierałam je wiórkami z kokosa i korą z podłoża do storczyków. I dobrym pomysłem będzie obcięcie jednej sadzonki? Tej z lewej str, na której zostało tylko kilka listków a pozostałe przesadzić do nowej ziemi? I po jakim czasie od przesadzenia mogę obciąć tą żyrafę największą? I doniczek nie zmieniać na większe?



Akwelan_2009


Dziękuję Ci również za wskazówki. Co do ziemi pisałam wyżej pół na pół ziemi do kaktusów i piasku+ keramzyt, tylko zaczęły się przechylać i popodpierałam je delikatnie takimi oto cudami z podłoża do storczyków. Chyba za płytko je wsadziłam a bałam się grzebać w podłożu i usadowić głębiej. Co do oświetlenia to stoją na parapecie wschodnim. Słońce jest tam do ok godz 12 ,a teraz w zimie krócej i może rzeczywiście miały za mało słońca :/ Doświetlać je lampką czy może lepiej przestawić na okna z drugiej strony mieszkania. Z tym, ze tam znów słońce jest od ok. 13 do zachodu ale jest strasznie palące.W zeszłym roku w czerwcu zamieszkaliśmy w tym mieszkaniu i poniszczyło mi się kilka kwiatów stojących na parapecie- potem zaczęłam używać rolet :/


Z góry dziękuję za wszystkie rady 


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jerzyk
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 27 mar 2016, o 14:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 446
Skąd: Białystok

 więcej niż 1
Momus88 napisał(a):
Czy jest jakiś magiczny sposób na pobudzenie siewek adenium do rozbudowy korzeni?


Oczywiście istnieje jeden sposób na pobudzenie siewek adenium do rozbudowy korzeni. Zaraz po przesadzeniu do mniejszych doniczek należy dodać roślinom mikoryzę uniwersalną, koszt około 14 zł. Moje posadzone adenium cztery lata temu dostały porcję mikoryzy i uważam, że ona dobrze pobudza system korzeniowy do rozwoju. Po podaniu mikoryzy przez około dwa tygodnie nie powinno podawać się nawozów ani pryskać roślinę środkiem owadobójczym. Mikoryzę powinno się podać wszystkim roślinom, również dużym.
Mikoryzowe adenium, korzenie zielenią się ładnie.

Obrazek

I narastają.

Obrazek

Kozie adenium siedzi na kamieniu.

Obrazek

Kamień chyba mu pomaga.

Obrazek

Temu korzenie też ładnie narastają.

Obrazek

Te też się zielenią.

Obrazek

Jego "góra".

Obrazek

Niczego sobie korzenie.

Obrazek

Te również.

Obrazek

Ten wisi na patyku.

Obrazek

Ma korzonki zielone jak trawa.

Obrazek

Wesołych świąt.... i życzę mikoryzowych adenium.

_________________
”jeżeli chcesz być szczęśliwy jeden wieczór upij się, jeżeli chcesz być szczęśliwy przez rok ożeń się, a jeżeli chcesz być szczęśliwy przez całe życie, załóż swój ogród”.
Jerzy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 27 mar 2016, o 19:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6196
Skąd: Radom

 1 szt.
Akwelan_2009 napisał(a):
Moje najstarsze Adenium obesum, które jako jedyne z trzech, zakupionych (prawdopodobnie koniec 2009 lub styczeń 2010 r) malutkich sadzonek, przetrwało moją opiekę, dzisiaj zrobiło mi (dzisiaj zauważyłem) bardzo miłą niespodziankę, postanowiło zakwitnąć, co mnie bardzo, bardzo uradowało, taki świąteczny "dyngus" od mojego podopiecznego ;:306 :

Obrazek

- może uda mi się odszukać dokładne dane o tej roślince, chociaż może być trudno, padł mi poprzedni dysk ale możliwe, że mam zgrane na CD. Będę chciał odszukać, żeby nadać jej "pełną" nazwę i zobaczyć czy kolor kwiatów jest zgodny z opisem jaki podał, a w zasadzie podała (to pamiętam :) ) sprzedawczyni.
- niestety moja :oops: pamięć zawiodła mnie - minie za kilka dni sześć lat jak uprawiam tą roślinę. Po odszukaniu zapisków o tym Adenium, chcę nanieść "poprawkę" - podać właściwą informację, do mojego cytowanego wpisu o pokazanym na trzech fotkach Adenium. Ponieważ nie mogę go już edytować, prostuję poprzedni wpis: to Adenium jest rośliną wyrosłą z siewu nasion 30.03.2010 r, a nie jak napisałem z zakupu małej sadzonki - proszę o wybaczenie mojego błędnego wpisu ;:180 , błąd spowodowała chorobą, "która nie boli, ale nałazić się trzeba" .
Cytuj:
Moje posadzone adenium cztery lata temu dostały porcję mikoryzy i uważam, że ona dobrze pobudza system korzeniowy do rozwoju.
- Jerzy, Adenium które pokazujesz, formujesz w ciekawie wyglądające formy, chociaż osobiście nie zamierzam "ingerować tak agresywnie" w kształt - wygląd rośliny. Chciałbym zapytać, pokazywane Adenium po posadzeniu w podłoże zaszczepione mikoryzą doświetlałeś i doświetlasz lampami na wzrost, jeżeli tak to przez ile godzin. W jednym z poprzednich wpisów napisałeś:
Jerzyk napisał(a):
Ja swoje rośliny doświetlam od 6 rano do 11 w nocy a wszystkie moje adenium rosną w podłożu mineralnym, nie stosuję żadnych dodatków organicznych.
- ten wpis dotyczy również tych Ostatnio pokazanych Twoich Adenium ?

Ja również korzystałem (dość dawno temu) z Twoich Jerzy podpowiedzi o stosowaniu mikoryzy z tym, że zastosowałem ją do roślin przesadzanych w świeże podłożę i rosnące od wiosny do późnej jesieni na obudowanym południowym balkonie, miały ciepło i dużo słońca. Zamierzałem rośliny przesadzać w nowe podłoże i odsłonięcie - wyeksponowanie korzeni na podłoże "niestety", część roślin postanowiła zakwitnąć, dlatego na pewien czas zrezygnowałem z przesadzania. Kaudexy wraz z częściowo odsłoniętymi korzeniami u części moich roślin, tak wyglądają:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- co "ukrywa się" w podłożu nie bardzo wiem, przy próbie odsłonięcia, widać tylko "plątaninę" korzeni.

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
3v3lka
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 29 mar 2016, o 21:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Moi drodzy mam problem.
Z 2 miesiące temu ścięłam cały czubek adenium - został tylko caudex. Do chwili obecnej nic nie puściło. Caudex ładnie się zabliźnił i to by było na tyle.
Ile mniej więcej czasu minie nim puści pęd?
Myślę, że może z uwagi na dużą doniczkę rozrastają się korzenie. Jak do nich zaglądałam to były dość pokaźne.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 29 mar 2016, o 22:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3161

 1 szt.
Został sam kaudeks, żadnych oczek, z których mogłyby wyrosnąć nowe pędy?

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe, część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Adenium obesum(róża pustyni) cz.8 uprawa, pielęgnacja, choroby
PostNapisane: 29 mar 2016, o 22:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6196
Skąd: Radom

 1 szt.
Cytuj:
Z 2 miesiące temu ścięłam cały czubek adenium - został tylko caudex. / ... /
- w jakim wieku jest Twoje Adenium i "co to" za Adenium o którym piszesz ? Zrób fotkę Twojemu Adenium, napisz czy to jest Adenium obesum, arabicum czy jeszcze jakieś inne, wstaw fotkę do wątku, może wtedy ktoś będzie mógł konkretnie więcej się wypowiedzieć. Bez fotki jak wygląda roślina, to taka gra w ciemno, można napisać bardzo błędną podpowiedź.

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 712 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 51  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *