Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1119 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59 ... 80  
Autor Wiadomość
chudziak
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 13 kwi 2012, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1727
Skąd: Kowale k/Częstochowy

 1 szt.
moonniiaa napisał(a):
dzięki, ale to mój pierwszy rok i nie wiem jak wyglądają normalne poszukam

Jak je zobaczysz po raz pierwszy, te staśmione, to nie będziesz miała wątpliwości - wyglądają tak jakby kilka kwiatków było zrośniętych.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 13 kwi 2012, o 22:01 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1954
Skąd: Siedlce

 1 szt.
albo jak słonecznik :D
i są o wiele większe..
na pewno zwrócą twoją uwagę..mnie laikowi od razu rzuciły się w oczy.. :)

_________________
:-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 13 kwi 2012, o 23:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1948
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Rusalka napisał(a):
Kozula..
... w tym roku przedobrzyli..prawie wszyscy piszą o problemach ze wschodami..-czy to może być też przyczyną gorszych wschodów..że popaliło nasiona jeszcze zanim wzeszły..??
Dla Ciekawości powiem Ci że w tym roku megagron znów u mnie długi a nie krępy..a nasiona specjalnie nie swoje sadziłam.. przy oknie stoi a znów mi na metrowca wychodzi.. czyżby rośliny miały za ciepło-bo okno z naświetleniem od wschodzu czyli słońce od 6-14 gdzieś!?


Zbyt duża ilość soli w podłożu może być powodem kiepskich wschodów, tak jak przypuszczałaś, pali kiełki.
Megagron z natury jest wysoki, musi potem gdzieś te wielgachne grona pomieścić. Ma mniejsze wymagania co do ciepła, niż inne odmiany pomidorów, dlatego w domu wybiega.

Pablo87, w tunelu przy słonecznej pogodzie i obfitym podlewaniu pomidory skonsumują tyle jedzenia. W domu są na to zbyt kiepskie warunki, dlatego wychodzi nadmiar i przypalenia. Teraz dbaj aby podłoże zbyt nie przesychało. Nie wygladają na zakarmione na śmierć, ale gdyby zaczynały podwiędywać, to je przesadź.
Gosiaqua, w podłożu było za dużo potasu albo wapnia, a za mało azotu. Leczenie, to doprowadzenie do równowagi. Nie wiem czy masz w domu jakiś nawóz dla młodych roślin. Te zazwyczaj mają dużo azotu w składzie, wystarczy jedno, dwa podlania.
Alembik, jak widać ze zdjęć, mały Cornabel ma niewielkie potrzeby azotowe. Dlatego męczy się w tegorocznych podłożach. Możesz go podlać, albo opryskać Biohumusem, który ma głównie potas i fosfor w składzie. Powinien mu pomóc.

Pozdrawiam, kozula

_________________
Moje orzechy włoskie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 00:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1954
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Przesadziłam swoje pomidory z 6 -12szt się stało.. jutro reszcie się bacznie przyjrzę,,

zauważyłam że przelane były..ale nie pamiętam już czy podlewałam je specjalnie czy nie..
no mam nadzieje że dojdą do sibie bo Kalmany to mój nr 1 na świecie ;:215

_________________
:-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiaqua
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 10:00 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
obecnie mam przy sobie nawóz agzecol do pomidorów i papryki w granulkach
http://www.agrecol.pl/291-drzewa-i-krzewy-owocowe/58-nawoz-do-pomidorow-i-papryki czy taki nadaje się i ile musiałabym włożyć tych granulek w dawkowaniu nic nie jest napisane o takich małych rozsadach
pomodoro proponował w innym wątku
http://www.fructus.pl/index.php?action=page&nr=20
http://www.fructus.pl/index.php?action=page&nr=22
http://gardenworld.pl/product-pol-2547-BIOPON-do-roslin-kwitnacych-butelka-0-5l-BIO1008-.html
http://www.tropical.com.pl/bioflorin,d202,0,pl.html który z tych czterech najlepszy dla mojego przypadku ? :roll:
Dziekuje wszystkim za pomoc mam nadzieje że uda się je uratować zauważyłam, że na nie których listkach jakby były żółte przebarwienia ;:202 stresu co nie miara przy tych maluchach :shock:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 10:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4438
gosiaqua moim zdaniem ten Twój NPK 10-8-22 do siewek się nie nadaje.
Pomodoro zaleca bardziej zrównoważony (zbliżone wartości NPK) i 'słabszy' NPK 7-5-5 itp i płynny, z granulowanym sobie nie poradzisz
A tak w ogóle Kozula poradziła ci z większą zawartością azotu czyli więcej N mniej PK


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosiaqua
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 10:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
też tak myślałam, że nie będzie się nadawać. Dzisiaj mój mąż kupi jakiś nawóz polecany wcześniej w płynie i będę działać :)
tak na marginesie ile mniej więcej tego nawozu po rozcięczeniu z woda trzeba wlać w maleństwa?? tak żeby nie przedobrzyć i kiedy najlepiej lać nawóz, wieczorem ? rano? na liście? czy tylko w glebe?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 10:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1954
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Gosia..
po 1 to widzę że jesteś totalny laik.. więc radze siąść poświęcić czas i poczytać wątki o uprawie od początków..tam znajdziesz tyle informacji że nie będziesz pytać czy lać po liściach -bo to jest najgorsze co możesz zrobić..

po 2.. miałaś podany link do wypowiedzi pomodoro.. pofatyguj się kochanie i jak Ci ktoś coś przytacza to wejdź i poczytaj..tam pomodoro pisał jak stosować nawóz.. -widziszja weszłam i to wiem ty się nie pofatygowałaś..a szkoda!
poza tym możesz w wyszukiwarce wpisać hasło i zbierać informację na intersujący Cie temat..
Nie ma co iść na łatwizne jak się nic nie wie bo pytać o wszystko to głupota i lenistwo mając pod nosem dosłownie encyklopedie postępowania..
i piszę Ci to ja która rok temu zanim zabrałam się do siania to spędziła tu ponad 4 mies na czytaniu żeby mieć JAKĄŚ wiedzę..

_________________
:-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiaqua
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 11:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
rusałko, masz rację laikiem to ja jestem, ale nie pisz mi, że nie czytam jak czytam to co jest na tym forum na temat pomidorów i nie tylko. Rzecz w tym, że wiedza zawarta na forum jest tak szeroka, że wszystko się miesza i nie jest to do ogarnięcia jak dopiero się raczkuje a z dwójką dzieci to już wogóle jak skrzeczą nad uchem. Forum śledzę 2 miesiące. Fakt może moja wina, że nie zapisuję na bieżąco rzeczy które mogłyby wydać się ważne akurat w moim przypadku. Tak samo było jak napisałam na forum, że popryskałam pomidory mlekiem rozcięczonym z woda i też była uwaga, że pomidory pomyliłam z niemowlakiem a jednak wiedzę na ten temat znalazłam na forum ogrodniczym wiec sama widzisz droga Rusałko że różne są tematy i porady na temat pomidorów i nie tylko, dla niektórych wydają się śmieszne dla niektórych nie. Wiec wybacz Rusałko, że pytam się co z czym, ale lepsze pytanie niż szukać kilka dni aby znaleźć odpowiedz i zmarnować roślinki. Od dziś będę sobie robić notatki z czytanych postów :D i mam nadzieję,że nie będę Cię już denerwować ;:196 wybacz :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 11:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4438
ee tam nikogo pewnie nie denerwujesz :D
Ja jestem laik to rozumiem jak trudno znaleźć info na już. Podlej połową stężenia podanego w instrukcji na opakowaniu, powtórz taką mniejszą dawkę po 7-10 dniach. I podlej ziemię tak, żeby nie zrobić mokrej paćki tylko żeby podłoże było wilgotne.
Jeśli masz twardą wodę kranówę to takiej nie używaj, do podlewania używaj przegotowanej, odstałej.
A tak w ogóle to ja bym dopełniła pojemniki ziemią, czemu masz jej tak mało?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 11:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1954
Skąd: Siedlce

 1 szt.
po 1 nie denerwujesz mnie :)
Ale sama z czasem się przekonasz że takich "prostych" pytań nieiedy na dziesiątki jest i naprawde w dużej mierze świadczą o tym że ludziska nie czytają forum tylko chcą "gotowe"

po 2..
jeśli przesadziłaś pomidory podsyp wyżej ziemi aby a łodygi wyszły nowe korzonki..wiadome im więcej tym lepiej :)

po 3 nie przejmuj się że czegoś nie wiesz.. zobaczysz jak 1 rok nauki w realu daje dużo informacji.. ale do tego ważne jest właśnie to aby czytać forum i mieć już jakąś wiedzę...

po 4 opryski mlekiem Ci teraz nic nie dadza.. poza tym te wykonuje się chyba z tego co pamiętam co 2 dni i chronią przed grzybowymi chorobami..a na te za wcześnie jak sądzę -jakoś mam wrażenie że to łapią pomidory z pola..-tunelu..-no w domu nie miałam jeszcze :roll:

po 5
jak ograrniesz to w notatki i z nich będziesz umiała korzystać to guru z Ciebie :)
Mnie się to nie udaje.. i chyba znów w tym roku po raz enty będę sprawdzała co mi Kozula pisała na temat dokarmiania
czyli potas -to to i to
mg - to to i to w pomidorze
a fosfor to to i to...
W tamtym roku słuchałam uważnie obserwowałam i tak jak prosiłam Anie o rade.. co zrobić aby głębia nie było -nie miałam głębi w pomidorze.. za co KAzuli należa sie dziękczynienia -i nie tylko za to :) ;:180

a 1 podlewanie nawozem dopiero jak zauważysz że roślinki zaczeły rosnąć...
Ania pisała że ukorzeniają się w ciągu 5 dni mniej więcej...więc pewnie po 10 już będzie widać że rosną sobie..
No i zawsze można czekać na objawy niedoborów..ale to już chyba też niesie ryzyko ze sobą..

_________________
:-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iksiks
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 16:21 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20
Skąd: podkarpacie

 ---
Witam, mam pytanie odnośnie moich pomidorów, od kilku dni zaczynają im żółknąć liście, czy jest to objaw niedożywienia? Pomidory w ciągu dnia stoją w nieogrzewanym tunelu, zaś na noc są trzymane w domu. Sadzone są na podłożu uniwersalnym STERLUX Pasłęk Hollas. Nie były nawożone. Poniżej zamieszczam zdjęcia:
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: kuj. pomorskie

 1 szt.
Mogły być mocno przelane i przez to brak pokarmu, szczególnie :N, P.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosiaqua
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.4
PostNapisane: 14 kwi 2012, o 21:19 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
Moje pomidorki podlane nawozem według wskazówk moniki mam nadzieje ze na rezultaty nie będę musiała czekać długo. :) Pojemniki pomidorków zaliczyły dziurki na dnie a jutro mam nadzieję, że znajdę czas na podsypanie ich albo zrobię to przed kolejnym podlaniem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1119 ]  Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: babcia 102, Rzepka i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *