Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
mosewa
 Tytuł: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 5 lut 2012, o 13:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: Świecie kuj-pom

 ---
rose_marek napisał(a):
Alys, tak róża jest długowieczna. Bardzo łatwo żyje dłużej niż człowiek (ponad 100 lat),
jeśli rośnie na własnym korzeniu. Niestety większość róż obecnie na rynku są szczepione na innym
korzeniu (w Polsce najczęściej na korzeniu róży canina, w USA na Dr Hue, a w Kanadzie na multiflora).
Róża na szczepionym korzeniu rośnie bujnie przez kilka lat, a następnie może zdegenerować się po 10-20 latach.
Pozdrawiam,
Marek

Marku a mógłbyś podać przykład róży na własnym korzeniu tj. nieszczepionej?

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rose_marek
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 6 lut 2012, o 07:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1365
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Ewo, wydzieliłem ten wątek jako osobny.

Niestety, wszystkie róże wielkokwiatowe i wielokwiatowe
na rynku są na nie-własnym korzeniu.

Róże historyczne, i część róż pnących jest na własnym korzeniu.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
100krotka
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 6 lut 2012, o 08:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6010
Skąd: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

 ---
Róże okrywowe równiez mogą z powodzeniem być sadzonkowane i rosnąć na własnym korzeniu. U mnie tak rosną Heidetraum i Celina.

_________________
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 16 lut 2012, o 11:07 
Offline
500p
500p
Postów: 786
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Niektórzy szkółkarze produkują właśnie okrywowe na własnych korzeniach. Zobaczcie np. http://www.ciesielski.agro.pl

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
kattka24
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 16 lut 2012, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Avatar użytkownika
Postów: 512
Skąd: Żuławy

 ---
Ja mam angielską Heritage na własnym korzeniu, dobrze rośnie ...odpukać :)

_________________
Pozdrawiam, Kaśka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reniak
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 30 paź 2016, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1913
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
Odnawiam wątek i pytam jak rosną wam róże na własnych korzeniach, które mimo wielu prób nie da się ukorzenić ? ( a może nie ma takich).Jak u was z zimotrwałoscią
Ja mam własnoręcznie ukorzenione Veichelblau, Francois Juranville, Heritage, Otello i kilka nn, zimują bardzo dobrze, poprzednią zimę nawet nie miały kopczyków, jestem ciekawa waszych doświadczeń.
Napiszcie kiedy pobieracie patyki które wam najlepiej się przyjmują.
Moje doświadczenie to najlepiej jak pobieram późną zimą, wkładam pod słoik, na jesieni lub wiosną następnego roku przesadzam już ładną sadzonkę.Te pobierane w lecie też dobrze się przyjmują, ale mam problem z pamiętaniem o utrzymaniu właściwej wilgotności i cienia.

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
alexia
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 30 paź 2016, o 13:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1559
Skąd: HN-D

 ---
Moje rosną bardzo dobrze. Pierwsze 2 lata są delikatniejsze niż szczepione, a później nie ustępują szczepionym, są nawet lepsze, bo nie ma newralgicznego miejsca szczepienia.
Sadzonki pobieram na wiosnę (cięcie wiosenne) i na jesieni. Te letnie gotują się, jest za gorąco.
Bawię się tylko z rabatowymi i miniaturowymi odmianami, w zależności od odmiany potrzebują więcej lub mniej czasu, ale wszystkie są dorodnymi krzakami. Zazwyczaj są większe niż ta sama szczepiona odmiana. Muszę dodać, że moje doświadczenia dotyczą tylko upraw donicowych.
Róże uprawiane są od 5000 lat, a szczepione od 120 lat. Dlaczego to się robi to chyba wszyscy wiedzą.
Dla mnie to zadawanie gwałtu naturze, jak kopiowanie czy kąpanie w pachnących szamponach psa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reniak
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 30 paź 2016, o 19:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1913
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
Alexia to jeszcze inne doświadczenie, doniczkowa uprawa jest dużo trudniejsza, przynajmniej dla mnie.
W tej chwili mam dużo różnych pobranych na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy ,siedzących pod słoikami, ciekawa jestem czy się ukorzenią, o tej porze nigdy nie robiłam sadzonek.

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
alexia
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 30 paź 2016, o 20:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1559
Skąd: HN-D

 ---
Masz rację, doniczkowa uprawa jest trudniejsza, ale tylko dorosłych róż.
Ostatnie moje patyczki wtykałam 2 dni temu..., co z tego będzie zobaczymy na wiosnę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
montownia12
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 9 sty 2017, o 14:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Oj ja kupiłam drzewka zimę przetrwały w doniczkach, na wiosnę je do ziemi przesadziłam i juz kolejnej wiosny nie odczekały


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reniak
 Tytuł: Re: Róże na własnym korzeniu
PostNapisane: 9 sty 2017, o 18:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1913
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
Ale jakie drzewka?, masz na myśli róże na pniu? To nie są róże na własnych korzeniach.To w ogóle inną bajka.

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: inka52 i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *