Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 270 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 20  
Autor Wiadomość
kwb3rdu
 Tytuł: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 9 paź 2007, o 16:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Mam pytanie czy widoczna na zdjeciu Pachire nalezy przycinac .
Drugie pytanie to: Co jest powodem ze ta roslina strzelila tak do gory ??
Brak swiatla ???

Pozdrawiam Andrzej

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
basga
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2007, o 19:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8268
Skąd: Kraków

 ---
Ja to raczej chciałabym wiedzieć co zrobić,by urosła tak jak Twoja?
Mam małą pachirę od kilku miesięcy i co cudem wypuści listka to od spodu któryś jej żółknie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 14 gru 2007, o 22:37 
Offline
---
Postów: 7585

 więcej niż 1
Można ciąć ale wiosną a to o co pytasz to oczywiście brak światła ma go zdecydowanie za mało najdalej od okna może być ok 1,5 do max 2 metrów. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
ladygaga
 Tytuł: Pachira wodna(Pachira aquatica)
PostNapisane: 12 lut 2008, o 23:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Skąd: Kraków
Witam,
Od kliku miesięcy mam Pachirę i nie wiem jak ją hodować. Liście jej żółkną a potem odpadają. Nawet młode listki nie zdąża się rozwinąć bo usychają. Podlewam ją raz w tygodniu i zraszam codziennie. Stoi przy oknie, kaloryfer jest wyłączony.Mam również Benjamina, który też nie najlepiej wygląda. Jemu również liście usychają i odpadają. Stoi w tym samym pokoju co Pachira. Prosze o poradę, co robić, nie chcę aby zmarniały.

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam GAga


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lut 2008, o 23:43 
Offline
---
Postów: 7585

 więcej niż 1
Pachira ma za małą doniczkę i najprawdopodobniej przerośniętą bryłę korzeniową dodatkowo mało światła - powyciągane drobnolistne łodygi(na jakim stoi oknie?). Należało by ją przesadzić w pierwszej kolejności. Co do beniamina daj mi większego rozmiaru zdjęcia na e maila to pozaznaczam Ci jak go poprzecinać by się nie sypał i zagęścił.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nivak
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lut 2008, o 11:54 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Lublin
Żeby nie mnożyć bytów, pozwolę sobie wykorzystać niecnie ten temat :)

Jakieś dwa miesiące temu kupiłam pachirę, a teraz nie wiedzieć czemu zawijają jej się listki - dokładnie dwa i nie wiem, czy to nie przejdzie na następne.
Stoi na oknie, a ponieważ czytałam, że nie może być na słońcu chociaż w słonecznym miejscu, to przykręcam żaluzje, kiedy świeci ostre słońce. Podlewam jak widzę, że się robi jej zbyt sucho. Nawóz dostaje raz na miesiąc. Pod listkami nic jej nie chodzi, ani nie rozkleja sieci, nie ma przebarwień. Tylko się zwinęły te dwa listki :(
Help :(


Widok ogólny:
Obrazek

Zbliżenia:
Obrazek Obrazek

_________________
=^_^=


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2008, o 01:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 745
Skąd: Mazowsze 6b
* Być może potrzebuje jeszcze zraszania, zwłaszcza, że prawdopodobnie stoi na oknie nad kaloryferem :?:

* Być może jest narażona na przeciągi albo ma generalnie za chłodno - stoi przy oknie balkonowym :?: W zimie ta roślinka potrzebuje minimalnej temp. 15st. C.

* Być może ma trochę za mało wody (piszesz, że podlewasz ją gdy "robi jej się zbyt sucho") - w naturze rośnie przy ujściach rzek i na podmokłych terenach, musi więc być dość obficie podlewana, zwłaszcza w okresie wzrostu.

*Być może ma za mało światła - potrzebuje stanowiska nasłonecznionego a chronić przed upałem należy w lecie, w najgorętsze dni. Moim zdaniem teraz jeszcze zbyt wcześnie na cieniowanie - dni krótkie i raczej mało słońca.

Przemyśl i jeśli któryś z punktów pasuje - zastosuj :wink:

Pozdrawiam,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nivak
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2008, o 12:44 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Lublin
Dzięki za rady :)

* Wbrew zwyczajom budowlańców, ja nie mam pod tym parapetem kaloryfera, więc roślinka nie jest z tego powodu wysuszana, ale zastanowię się na kupnem zraszacza.

* Podejrzewam, że nie ma strasznie zimno na oknie, bo nie otwieram go, a balkon rzadko wykorzystuję.

* Z podlewaniem możesz mieć zdecydowanie rację. Wyczytałam gdzieś, że należy podlewać pachirę oszczędnie i wtedy, kiedy trochę podeschnie jej na wierzchu ziemia. Dlatego tak mocno jej nie podlewałam.

* No to nie będę jej zacieniać póki co, chociaż mam wystawę południową.

Właśnie się biorę za zastosowanie do rad. Jeszcze raz dzięki :)

_________________
=^_^=


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2008, o 07:26 
Offline
---
Postów: 7585

 więcej niż 1
Twoja pachira ma najprawdopodobniej przerośniętą bryłę korzeniową(plamki jakie widzę na liściach są tego objawem) a zwijanie sie liści to efekt zbyt dużej ilości światła i braku nawozu. Kłodzina rośliny również zdradza efekt zagłodzenia. Proponuję ją przesadzić w większą w średnicy o 4 cm doniczkę, zwiększyć jej ilość wody oraz rozpocząć nawożenie nawozem płynnym do roślin zielonych. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nivak
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2008, o 09:34 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Lublin
Zaraz po zakupie roślinek został przesadzony z takiego czegoś maluśkiego do większej doniczki, czyli było to te dwa miesiące temu. Przesadzać mimo to?
Ilość wody została wczoraj zwiększona i od razu zaserwowana z nawozem płynnym :)

To ja już nie wiem, co z tym światłem ma być :( Chronić ją czy nie? Ech... :( Idę podkręcić żaluzje.

Przemo napisał(a):
Kłodzina rośliny również zdradza efekt zagłodzenia.
A po czym to widać? :shock:

Przemo napisał(a):
plamki jakie widzę na liściach są tego objawem
Chodzi o te plamki na końcach listków? To efekt fizycznego uszkodzenia tych miejsc :(

_________________
=^_^=


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2008, o 15:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 745
Skąd: Mazowsze 6b
Większość źródeł pisanych podaje jednak, że Pachira potrzebuje dużo światła.
W niektórych przypadkach trafiłam na opis : toleruje pełne słońce do częściowego cienia.

Wydaje mi się, że roślina tropikalna o tej porze roku i w tej strefie klimatycznej na nadmiar światła uskarżać się nie powinna 8).

Ja swoją (młodą jeszcze) trzymam na południowym oknie bez cieniowania, na razie miewa się nieźle (no chyba, ze Przemo jej coś wypatrzy :D ), wypuszcza nowe liście. Obrazek

Pozdrawiam,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2008, o 22:04 
Offline
---
Postów: 7585

 więcej niż 1
Nivak pachira jak napisała myszek toleruje pełne słońce do częściowego cienia ale słowo toleruje nie oznacza uwielbia woli raczej stanowisko owszem jasne ale nie w bezpośrednim słońcu, jeśli była przesadzana to jej już nie ruszaj a co do zagłodzenia widzę przewężenie łodygi a tego być nie powinno. A plamki - miałem na myśli przejaśnienia na żebrowaniu liści a nie końcówki. Częściej dawaj jej nawóz np. co dwa tygodnie.:D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nivak
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lut 2008, o 09:05 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Lublin
No to teraz sprawa słońca staje się bardziej zrozumiała :)
Przewężenie... aha... oki :)
Przejaśnienia?... Ale masz wzrok :shock: No dobra, wiedzę ;) Ja bym raczej uznała, że to ma tak być :D Ale to pierwsza pachirka pod moją opieką, więc zanim ją kupiłam, wiedzę czerpałam z książek i internetu. Się wezmę i zastosuję do rad :D
Zastanawiam się, czy jej nie przestawić z okna, ale z drugiej strony nie mam za bardzo gdzie :roll:

Dawać częściej nawóz - zakonotowane 8)


Dziękuję za pomoc Przemo i myszek :)

_________________
=^_^=


Góra   
  Zobacz profil      
 
JMar
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 22:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Witam, jestem tu nowy ale mam nadzieje, że forumowi wyjadacze coś mi doradzą.
Miesiąc temu stałem się posiadaczem pachiry :D, niestety coś mi marnieje, liście się zawijają i są jakieś takie "omdlałe". Co z nią może być nie tak? Stoi około 0.5 m od południowego okna balkonowego. Często ją zraszam.
A oto zdjęcie pacjentki

Zdjęcie nieaktywne/norbert76


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 270 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 20  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: emma1966, Ssslimer i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *