Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1044 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 75  
Autor Wiadomość
Erazm
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż przed zimnem
PostNapisane: 16 lut 2008, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7510

 więcej niż 1
jokaer napisał(a):
...jak najlepiej zabezpieczać róże pienne na zimę,
przyginanie do ziemi wydaje mi się dość ryzykowne

Przeczytaj m.in. tematy o sposobach zabezpieczania róż piennych http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... BFe+pienne
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... BFe+pienne


Góra   
  Zobacz profil      
 
krysp50
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2008, o 16:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 606
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Już od dłuższego czasu czytam ten bardzo interesujący mnie temat. Róż - jak na razie, mam niewiele - ale wszystko jest do nadrobienia.
Mam różę - kupioną jako pnąca. Posadziłam, dwa lata się adaptowała, w końcu wypuściła jeden pęd i .... tak zostało. Od początku źle ją przycięłam, i teraz mam zamiast pnącej, różę na pniu. Bardzo bym chciała, żeby jednak rosła od ziemi, ale boję się tak nisko ją przyciąć. Może powinnam się odważyć ?
Nie mam niestety zdjęć jej zrobionych, bo zawsze mnie dołuje, chociaż ma piękne kwiaty i ładnie delikatnie pachnie. Jedyne jej zdjęcia - załączam :

_________________
Pozdrawiam
Krystyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2008, o 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12378
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1
krysp50,
1. Róże to królowe słońca i przestrzeni.
Na grządce widzę je w cieniu, przyduszone z boków ( i pod ziemią!) innymi roślinami.
2. Róże wymagają dobrego zasilania i "luzu" wokół korzenia, by móc spulchniać widłami glebę
Czy Twoje mają choć 30cm wolnej przestrzeni wokół pnia? Wyobraź sobie rentgen w oczach i zobacz co się dzieje pod ziemią, ile korzeni róznych roślin, walczy tam o życie - róze, wisteria, byliny....jak w karcerze :) Przeżyje najsilniejszy.
3. Proponowałabym wiosną: zamknąć oczy i obciąć różę na max.30cm, czyli 4-5 oczek, wykopać, skrócić grube, uszkodzone korzenie, posadzić w nowym, słonecznym i przewiewnym miejscu, gdzie nie ma konkurencji pokarmowej, w dołku wypełnionym kompostem. Jesienią zasilić nawozem potasowym.
4. Upajać się już latem, nowymi pędami i ładnymi kwiatami.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
dtlissa
 Tytuł: Re: 1
PostNapisane: 16 lut 2008, o 19:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 415
Skąd: Wroclaw
Izabella66 napisał(a):
Dzięki za odpowiedz na temat "CIĘCIA RÓZ W LUTYM" :evil:
Jestem na siebie zła,mam tylko cichą nadzieję ,że już nie bedzie zimy i moim różą nic się nie stanie.
Najzabawniejsze jest to ,że wiem iż róże tniemy wiosną :oops:

Ale muszę się wam pochwalic,mam już dosc spore różane siewki. :lol: i kwitnie mi różyczka na parapecie z "patyczka"wsadzonego do doniczki pod koniec listopada :lol:


hej,

rozane siewki czyli wysiane nasiona dzikiej rozy? Tak ??

Jak udalo Ci sie je wyhodowac, poprosze o opis... ja mam slomiany zapal i w polowie lata przestaje podlewac i padaja... nawet nie wykielkowawszy :wink:

LG

_________________
Witam w ogrodzie... (NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
krysp50
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2008, o 20:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 606
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Dziękuję za poradę. Na pewno spróbuję "zamknąć oczy" :lol: :lol:
A wracając do Twoich uwag: to zdjęcie jest tak dziwnie zrobione, ale ma naokoło siebie wolną przestrzeń. Wbrew zdjęciu - słońca ma aż za dużo - cały dzień istna patelnia, a zimą wiatry /dlatego z boku za nią widać paproć /nie samosiejka/, która trochę ją ochrania. Wisterii z tyłu nie ma - to są jednoroczne pnącza - nasturcja, kobea i z prawej strony druga róża pnąca - jakiejś starej odmiany, mającej regularnie mączniaka. Nie chciałam jej usuwać, dopóki się ta nie rozrośnie, ale może nie będę czekać. Jedynie muszę ograniczyć jeszcze raz i zrobić mocniejszą "obudowę" konwalii, które na nią "wchodzą". Była też tam inna pnąca i ją wykopałam ubiegłej wiosny, dlatego też ta nagle ruszyła, tyle,że na "pniu".

_________________
Pozdrawiam
Krystyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Izabella66
 Tytuł: Re: 1
PostNapisane: 16 lut 2008, o 22:06 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Gliwice
hej,

rozane siewki czyli wysiane nasiona dzikiej rozy? Tak ??

Jak udalo Ci się je wyhodowac, poprosze o opis... ja mam slomiany zapal i w polowie lata przestaje podlewac i padaja... nawet nie wykielkowawszy

Już drugi rok wysiewam róze parkowe,rabatowe,angielskie,okrywowe(liczę na spontaniczną mutację) :mrgreen:
Pod koniec listopada zrywam dojrzałe owoce,wydłubuje nasiona i wpycham do ziemi,doniczki ustawiając na słonecznym parapecie.
Pod koniec grudnia,róże zaczynają kiełkowac,.W zeszłym roku takie siewki mi nawet zakwitły,ale niestety powtórzyły cechy mateczne :cry:
Obrazek
to jest zdjęcie kwitnącej siewki róży "Sympathie"
Kwitła mi też z siewu odmiana okrywowa "Bassino"te ,które nie zakwitły dałam sąsiadce.

_________________
pozdrawiam Izabella


Góra   
  Zobacz profil      
 
dtlissa
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2008, o 22:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 415
Skąd: Wroclaw
fiu fiu swietny pomysl :-) a szczegolnie ta nadzieja na spontaniczna mutacje 8)

ja zazwyczaj ukorzeniam galazki wybranych krzaczkow. w czerwcu szukam dawcy a gdy juz go mam do ukorzeniacza i do ziemi w doniczce a ta zadolowywuje w ziemii w ogrodku i zazwyczaj do jesieni, zawsze cos sie przyjmie ;:1

dzis bylam na spacerze i wlasnie nazbieralam z roznych krzaczkow dzikich roz pozostale owoce, planuje wysiac je w celu zdobycia wlasnych sadzonek roz i stworzyc sobie swobodny zywoplot obronny :wink: stad te pytanie czy wysiewasz ziarna dzikich roz :D

mam stratyfikowac te nasionka czy wysuszyc a potem do doniczek w domu a na wiosne do ogrodu ?

ma ktos sprawdzona metode wysiewu dzikich roz?

_________________
Witam w ogrodzie... (NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 00:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12378
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1
Izabella66, dtlissa,
To Wy takie zaawansowane ogrodniczki- rozmnażaczki, a nie udzielacie porad maluczkim ?!

Już, proszę brac się do roboty, pisać eleboraty, co by nas choć troszkę oświecić :P
Czekamy z nadzieją, na opowieści o Waszych doświadczeniach z klonami.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
dtlissa
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 00:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 415
Skąd: Wroclaw
hanka55 napisał(a):
Izabella66, dtlissa,
To Wy takie zaawansowane ogrodniczki- rozmnażaczki, a nie udzielacie porad maluczkim ?!

Już, proszę brac się do roboty, pisać eleboraty, co by nas choć troszkę oświecić :P
Czekamy z nadzieją, na opowieści o Waszych doświadczeniach z klonami.


Haniu,

moja opowiesc bedzie krotka ;-) bo nie mam za bardzo czym sie chwalic :oops:
W czerwcu pobralam pare galezk, z krzaczkow, ktore mi sie szalnie podobaly, skrocilam je tak do 20 cm, usunac wszystkie dolne listki zostawic tylko pare u gory. Dol galazki wyproszkowalam ukorzeniaczem potem do doniczki, a doniczke zadolowalam w ogrodku. Podlewalam i chyba sie udalo bo przed jesienia puscily troche nowych listkow. Zobaczymy co bedzie z nich na wiosne.
W tym roku chce pobrac juz wczesna wiosna pare galazek moze tez sie uda i moze nawet zakwitna jeszcze w tym roku :idea:

a na roze dzika nie mam sposobu, slabo mi kielkuja a ja poddaje sie szybko jak nie widzę efektow, chociazby najmniejszych, np.jednego mikroskopijnego listka :(

hmmmmmmmm wlasnie doszlam do wniosku, ze nie będę bawic sie w nasionka.

jutro ide pobrac szczepki roz dzikich, wloze do piasku w piwnicy a na wiosne do ukorzeniacza i do doniczki - moze z "tego" co wyjdzie :lol: :lol: :lol:

_________________
Witam w ogrodzie... (NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 00:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12378
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1
Rozmnażanie róz pożytecznych, owocowych :wink:


"Dla zachowania cech odmianowych lub wyselekcjonowanych typów róże uprawne rozmnaża się wegetatywnie: przez sadzonki, odkłady lub okulizację na specjalnych podkładkach (najczęściej używana jest róża dzika).
Przy obecnym wyposażeniu technicznym gospodarstw szkółkarskich najłatwiejsze jest rozmnażanie róż uprawnych przez półzdrewniałe sadzonki pędowe, które powinno się pobierać ze zdrowych matecznych krzewów róż. Ulistnione, jednowęzłowe sadzonki ścina się ze średnio zdrewniałych pędów podczas lub zaraz po kwitnieniu roślin. Następnie umieszcza się je w szklarni lub tunelu w podgrzewanym podłożu (mieszanka torfu z perlitem) o temperaturze 23–24°C. W takich warunkach — przy zamgławianiu — ukorzeniają się w ciągu 3–4 tygodni. Po tym okresie sadzi się rośliny do pojemników wypełnionych pulchnym podłożem (torf, ziemia, kora i piasek). Początkowo młode rośliny wymagają zacieniania, a następnie pełnego światła słonecznego. W praktyce spotyka się także ukorzenianie sadzonek w nieogrzewanych tunelach foliowych w wielodoniczkach, w których pozostają przez okres zimy i dopiero wiosną następnego roku przesadzane są do większych pojemników.
Róże dzikie można rozmnażać także przez nasiona. W takim przypadku materiał siewny wymaga długiego okresu stratyfikacji, to jest przechowywania w niskiej temperaturze (0–4°C). Ten sposób otrzymywania roślin nie gwarantuje jednak wyrównanego materiału nasadzeniowego.
Dla amatorów najwygodniejszym sposobem wegetatywnego rozmnażania dzikich róż są odkłady. W tym celu pędy przygina się wiosną do zagłębienia w ziemi, przytrzymuje i przysypuje kompostem lub torfem — ukorzeniają się zazwyczaj do jesieni. Odcina się je wtedy od rośliny matecznej i przesadza na stałe miejsce."

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=269

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 01:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12378
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1
Drobiazg Joasiu, cieszę się, że mogę cokolwiek pomóc tak ambitnej ogrodniczce :P
Trzymam kciuki, za Twoje kolejne sukcesy :!:
P.S.
Stratyfikować możesz w zamrażarce, a do podgrzewania wystarczy poduszka elektryczna z allegrooo :wink:

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Izabella66
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2008, o 08:06 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Gliwice
Mój sąsiad ma Rosa canina, której długie pędy przechodzą na moja stronę,tworząc w moim ogrodzie "parasol przy płocie".Kiedy kwitnie nadaje temu zakątkowi sielski charakter,a potem cieszą mnie i ptaszki :lol: czerwone owoce,zaś wiosną pod różą jest dywan siewek.
Na żywopłot mogę polecic,kilka sprawdzonych odmian.Wszysko zależy od tego jaki ma cel spełniac ów żywopłot :mrgreen:
Ozdobny?
Pachnący?
Obronny?
A moze wszystkie te cechy na raz :P ???

_________________
pozdrawiam Izabella


Góra   
  Zobacz profil      
 
dtlissa
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2008, o 20:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 415
Skąd: Wroclaw
witam,

moj zywoplot ma byc glownie obronny. Chodzi tylko o jedna czesc ogrodzenia, ktore graniczy z parkiem. Ma to swoje plusy i minusy. roze chce posadzic po stronie parku wiec za moim plotem.

Myslalam,zeby posadzic tarnine i dzika roze...tylko gdzies przeczytalam, ze tarnina nie oddzialuje dobrze na rosliny sadownicze i troche sie obawiam sadzic tarnine nie chce sobie obnizyc jakosci plonow w moim ogrodku.

niech ta wiosna nadchodzi stesknilam sie za zapachem roz...
Obrazek

serdecznosci

_________________
Witam w ogrodzie... (NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Izabella66
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2008, o 23:21 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Gliwice
U mnie w ogrodzie sprawdziła się róza gęstokolczsta odmiana "Fruhlingsduft"i "Fruhlingsgold"szybko rosnące ,zdrowe,o kwiatach półpełnych osiągajace 2,5m wysokosci i szerokosci,nie wymagajace co do gleby i stanowiska.
A jeżeli chcesz żywopłot o mniejszych rozmiarach(do 1,2m) to polecam wszyskie mieszance rózy rugosa;"Pink Grootendorst" "Robusta" Ritausma" i wiele innych z tej grupy...a co najważniejsze są dostępne na polskim rynku ,no i jeszcze pięknie pachną :lol:

_________________
pozdrawiam Izabella


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1044 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *