Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 234 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 17  
Autor Wiadomość
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 27 lis 2016, o 13:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Czy robił ktoś nalewkę z jagody kamczackiej? Pierwszy raz robiona, owoce zasypane cukrem, potem spirytus i w tej chwili leżakuje już w butelkach. Goryczka jest wyczuwalna, nie powala smakiem, a może ktoś ma sprawdzony przepis, coś dodać coś zmienić i będzie smakowita?

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stashko
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 30 lis 2016, o 01:06 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 więcej niż 1
Nie robiłem nalewki z jagody kamczackiej bo została w całości skonsumowana na "żywca". Smakiem jednak nie odbiega zbytnio od jagody czarnej więc goryczka nie powinna być znacząca choć w smaku może być nieco pustawa. Tak czy owak pierwsze oceny nalewki przeprowadzam po 1 roku. Wtedy mozna cos więcej powiedzieć o smaku (W nalewkach najważniejszy jest czas (poza oczywiście poprawnym przygotowaniem). Zwykle takie "pustawe" smakowo nalewki kupażuję z tymi które mają aromat dla niektórych zbyt nachalny. Są to dodatki niewielkie 10-20% czasem nieco więcej i w tych 20% jest czasem 2-3 składniki. Efekty są naprawdę dobre przy tym przednia, niemal alchemiczna twórcza zabawa. Zaznaczam że do konsumpcji idą wytwory co najmniej 2 letnie i starsze (na ostatnich imieninach żony degustowane były nalewki z 2009 i 2011 roku, warto czekać). Daj nalewce czas a potem ją oceń i ewentualnie wzbogać wg swojego gustu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 30 lis 2016, o 09:51 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
I to jest cenne- poczekam do przyszłego roku i zobaczymy jaka będzie smakowo.
Po raz pierwszy robiłam nalewkę z porzeczkoagrestu (darczyńca tak nazwał te owoce) aromat niesamowity, jak dla mnie poezja... dla innych byłby za mocny :?:
Ale niecierpliwa ze mnie osoba i ilość nalewki mocno niewielka (coś ze trzy buteleczki) goście zdegustowali i zostało na dnie. Obawiam się, że nie doczeka do następnego roku.
Wnioski- robić w większej ilości i chociaż część dobrze schować.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 30 lis 2016, o 10:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8465
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
I zapomnieć gdzie się schowało :wink:. Kilka dni temu znalazłem butelkę syropu orzechowego z 2003 roku. ;:138
Poza tym jest jeszcze butelczyna wina z dzikiej róży AD 1981 i kilkulitrowy baniaczek wina wieloowocowego, które urodziło się razem z córką. Przedstawię ich sobie na 18 urodziny.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Babciabenia
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 30 lis 2016, o 19:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1598
Skąd: Blisko Tarnowa ,Małopolska.

 ---
Ja zrobiłam w tym roku z jeżyn leśnych odstała od czasu ich bycia w lesie.Jest przesmaczna

_________________
Podwórko jak ogródek! Dalsza część.
Kwiat to uśmiech Boga im więcej kwiatów tym lepiej! Bożena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stashko
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 30 lis 2016, o 20:31 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 więcej niż 1
Wracając do tej nalewki z jagody kamczackiej gdybym uznał że smak jest nieco pustawy albo z goryczką dodałbym 10% nalewki z czarnej porzeczki, 10% nalewki z wiśni i malutkie ilości nalewki z truskawek (ale takiej która trochę postała i zmieniła nieco swój charakterystyczny smak. Jeśli nadal efekt nie będzie zadowalający można zwiększyć ilość dodatków albo ich rodzaj. Ja robię nalewki ze wszystkiego co mi wpadnie w ręce (oprócz grzybów i ogórków) :). Niektóre wychodzą kontrowersyjne ale jako dodatki bywają b.ciekawe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 2 gru 2016, o 22:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Bardzo dziękuję za wskazówki, poczekam z koleją degustacją kamczackiej do następnego sezonu i spróbuję dodać trochę porzeczki. Wiśniówki nie robiłam- brak wiśni, a co do truskawkowej- do głowy mi nie przyszło, by robić z nich nalewkę. Nie jest ona za bardzo pachnąca? Chyba, że potraktować jako polepszacz do innych nalewek. W aronii nie mogę trafić na właściwy smak, za każdym razem jest cierpki. Chyba za długo jest z owocami? Przełamana malinami jest dużo lepsza.
Ale przyznam, że w tym temacie jestem laikiem, to mój drugi sezon nalewkowy ;:131

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelikano11
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 14 lip 2017, o 10:56 
Online
1000p
1000p
Postów: 2911

 ---
Ale cisza... na specjalne życzenie likier truskawkowy już się robi. mam odmianę małych rewelacyjnych truskawek, zabroniłem nawet na nie patrzeć, bo ich przeznaczenie jest tylko do %
:wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 14 lip 2017, o 14:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7148
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Wisienki czas zaraz nastawiać ;:173

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 14 lip 2017, o 14:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1472
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Jako że nie piję alkoholu, ale strasznie zasmakowały mi "pijane bakalie", które kiedyś syn przywiózł z jakiegoś klasztoru, w kwietniu postanowiłam zrobić sobie ;:138 I tak stoi 1,5 litrowy słój i nie wiem , kiedy zacząć podjadać :( Na razie są jakieś gorzkawe i mocno czuć spirytus.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 14 lip 2017, o 15:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8465
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Zalałem alkoholem z dodatkiem skórki pomarańczowej i trawy żubrowej 2 kg czarnej porzeczki. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelikano11
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 6 sie 2017, o 11:50 
Online
1000p
1000p
Postów: 2911

 ---
Robił ktoś nalewkę z czarnych jagód? Warto?
Z wielu przepisów ten możre i by był ok. Liczę na opinię :wit
Na bazie 'nalewka olsztyńska':
1kg owoców leśnych
1 l spirytu 95*
0,5 l czystej wódki 45*
1 kg cukru
Świeżo owoce zalać spirytem i wódką na 4-6 tygodni i często potrząsać. Zlać, a owoce zasypać cukrem - zakryć i na słońce na 2-3 tygodnie do rozpuszczenia cukru. Syrop połączyć z nalewem, odstawić do sklarowania na 2-3 tygodnie. Przefiltrować i przelać do butelek.


Dużo tego alkoholu by było na 1 kg jagód. Co sądzicie? Może dać na 2 kg jagód?


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelikano11
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 6 sie 2017, o 20:46 
Online
1000p
1000p
Postów: 2911

 ---
Zaryzykowałem, dałem na tą ilość alkoholu 2 kg czarnych jagód.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nalewki i inne napoje wyskokowe - cz.3
PostNapisane: 6 sie 2017, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8465
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Wydajność soku z czarnych jagód to ok.75% czyli 1,5 l, kilogram cukru to 0,6 l i 0,2 l wody zawartej w spirytusie .Czystego alkoholu jest 1,175 l więc pomijając to co zostanie w jagodach moc otrzymanego trunku to 1,175:2,3=51 % . Podejrzewam pomyłkę w przepisie i powinno być 0,5 l 95%, wtedy przy podanych ilościach trunek wyjdzie 40%, chyba że w Olsztynie mają mocniejsze gardła i wolą nalewki 50% ;:173 .
Sprawdź moje obliczenia bo jak ogólnie wiadomo, najlepiej wychodzą mi pomyłki w liczeniu :wink: .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 234 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *