Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17  
Autor Wiadomość
Dorcinda
 Tytuł: Re: Kiszone pomidory i inne warzywa
PostNapisane: 12 sty 2017, o 11:37 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Stargard

 ---
Ja się do kamionki zraziłam. Pamiętając jeszcze przedwojenne gary do kiszenia kapusty i ogórków, które używała moja mama jakieś 20 lat temu zakupiłam podobny i okazał się totalna klęską - nasiąkał wodą od ogórków i zatrzymywał zapach, który w miarę stania garnka nawet pustego się pogarszał. Z pewnością trafiłam na trefny egzemplarz, ale uraz pozostał i kiszę tylko w szkle. Przez parę lat używałam 5 litrowy słój z bardzo dużym otworem, mogłam prze niego wcisnąć klasyczny słój wecka napełniony wodą w celu przyciśnięcia kapusty. Niestety podczas któregoś ubijania kapusty szkło nie wytrzymało i teraz używam taki:
Obrazek
Jest OK (szelki mu zdjęłam), ale w górny otwór wchodzi już tylko słoik 0.9l. Na raz kiszę do 4 kg kapusty po ukiszeniu przekładam do zakręcanych słoików 0,9l i trzymam je w lodówce.

_________________
Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
bastis
 Tytuł: Re: Kiszone pomidory i inne warzywa
PostNapisane: 14 sty 2017, o 18:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 157
Skąd: śląsk

 1 szt.
Dorota to musiałaś mieć pecha żeby trafić na taki felerny garnek. Mam kilka kamiennych garów od 5 d0 50 litrów, kiszę w nich kapustę, grzyby, kim chi, pekluję mięso i jestem z nich bardzo zadowolona. Jedyny minus to te większe są ciężkie, ale od czego jest męskie ramie na podorędziu :wink:

_________________
Pozdrawiam
Ula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
franus
 Tytuł: Re: Kiszone pomidory i inne warzywa
PostNapisane: 14 sty 2017, o 19:17 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 66
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Ja do kiszenia kapusty używam garnek kamienny z kołnierzem wodnym. Kapusta nie potrzebuje żadnego obciążenia i jeżeli kupi się dobrą kapustę wychodzi bardzo smaczna, nic się nie zmarnuje.

_________________
Pozdrawiam Longina.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bastis
 Tytuł: Re: Kiszone pomidory i inne warzywa
PostNapisane: 14 sty 2017, o 22:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 157
Skąd: śląsk

 1 szt.
Właśnie takich garów z kołnierzem wodnym używam. Woda działa jak rurka fermentacyjna w butli z winem, gazy fermentacyjne wydostają się na zewnątrz a powietrze nie dostaje się do środka i nic się nie psuje.

_________________
Pozdrawiam
Ula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ganio4
 Tytuł: Re: Kiszone pomidory i inne warzywa
PostNapisane: 15 sty 2017, o 09:24 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1540
Skąd: Stąd

 1 szt.
Dorcinda napisał(a):
używam taki:
Obrazek
Jest OK


Ja mam taki 20l. z kołnierzem wodnym. Polecam

_________________
Kasia
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą dokąd chcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ganio4
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 19 lut 2017, o 23:41 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1540
Skąd: Stąd

 1 szt.
Ja kiszę cały czas kimchi





Obrazek

_________________
Kasia
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą dokąd chcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 19 lut 2017, o 23:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7142
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Na kimchi się jakoś nie mogę odważyć. ;:131 A zapas kapusty kiszonej domowej tez mi się skończył.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ganio4
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 20 lut 2017, o 08:00 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1540
Skąd: Stąd

 1 szt.
Hmmm… odkąd zaczęłam robić kimchi zapomniałam o polskiej kapuście kiszonej i już do niej nie wrócę. Kapuśniak na kimchi pozamiatał ;:3
Onectica spróbuj koniecznie.

_________________
Kasia
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą dokąd chcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rosa13
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 20 lut 2017, o 09:19 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 186

 więcej niż 1
Prawda, świetna rzecz!
Kasiu, kisisz w takich małych słoikach czy to już do przechowywania?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ullak
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 20 lut 2017, o 14:39 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 946
Skąd: Kozienice

 ---
Podajcie przepis na spolszczoną wersję kimchi (znaczy bez zbyt wielu egzotycznych składników).

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rosa13
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 21 lut 2017, o 09:41 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 186

 więcej niż 1
Tutaj chyba najprostszy, od tego zaczynałam.
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... &start=154


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ganio4
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 21 lut 2017, o 22:15 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1540
Skąd: Stąd

 1 szt.
rosa13 napisał(a):
Kasiu, kisisz w takich małych słoikach czy to już do przechowywania?

Po 4-5 dniach kiszenia w 25l baniaku, przekładam do słoików i do lodówki.

Pierwsze spolszczone kimchi jakie robiłam i polecam :
http://www.dietawarzywnoowocowa.pl/2010 ... ostro.html

_________________
Kasia
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą dokąd chcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
TomekD
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 26 lut 2017, o 01:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 275
Skąd: okolice Poznania

 1 szt.
Jako kontynuacja o kimczi postu:
viewtopic.php?p=5693644#p5693644
w tym wątku.

Uzależnienie od kimczi mi nie minęło.

15 listopada poszedłem na całość - kimczi z 10kg kapusty pekińskiej poszło do 15l kamionki z Bolesławca i kołnierzem wodnym.
Garnek trzymam na lekko ocieplonym strychu gdzie temperatura nie spadnie poniżej 4 stopni, przy obecnej pogodzie jest mocno zbliżona do tej na zewnątrz.
Widoczna różnica w stosunku do mniejszych pojemników wydaje się taka że przy identycznych proporcjach od początku do dzisiaj brak widocznego soku pokrywającego kapustę.
Brakuje mi więc surowca na zupę kimczi którą wcześniej polubiłem.
Garnek jest już chyba w połowie opróżniony.
Wydaje się że w żaden sposób nie wpływa to na kapustę, nasza swojska kiszona takie warunki (brak pokrycia sokiem) raczej by chyba słabo zniosła.

Po tych ponad 3 miesiącach kimczi jest naprawdę dojrzałe (mocno kwaśne).
W połączeniu z ostrymi dodatkami jest to jednak smak zupełnie inny niż naszej kiszonej kapusty.
Z testów na znajomych domu wydaje się że kimczi w tym stanie to smak fascynujący w którym trzeba albo zakochać się od pierwszego wejrzenia lub równie szybko go odrzucić...

Co do zamienników 'oryginalnych' składników.
Kimchi wydaje się być jak nasz bigos czyli nie ma raczej jednego poprawnego przepisu.
W naszych warunkach zastępujemy najczęściej choćby chiński szczypior (Asian chives, Buchu) naszym szczypiorem a rzodkiew koreańską dostępną u nas biała rzepą...
Z tego co można przeczytać w sieci (opinii osób które Koreę odwiedziły i też smakowały) wydaje się że na smak bardzo mocno wpływa jedank grubo mielona ostra papryka Gochugaru której godnego zamiennika ze sklepu za rogiem trudno znaleźć.
Ta akurat szczęśliwie do kupienia też w Polsce - warto pewnie kupić raczej tę produkowaną w Korei i suszoną na słońcu a nie pochodząca z Chin suszoną w wysokiej temperaturze.

Jeżeli ktoś próbował przetestować smak kimczi na bazie kimchi z puszki niech się nie zniechęca.
Sam tak zrobiłem - zawartość puszki nie nie ma nic wspólnego z głębią smaku kimczi własnego wyrobu.

Tak jak naszą kiszoną kapustę da się u nas robić detalicznie od jesieni do wiosny to jednak kimchi jest raczej do przygotowania w sezonie, tak jak w kraju skąd pochodzi:
http://swiatodpodszewki.blogspot.com/20 ... imchi.html
:wink:

_________________
pozdrawiam, Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Kapusta- kiszenie,metody,sposoby - dyskusje
PostNapisane: 28 lut 2017, o 01:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 376
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Świetny fotoreportaż.
Kompletuję składniki i biorę się do robienia kimchi.
A ciekawe czy gdyby z naszą kapustą zrobić wszystko podobnie jak z pekińską po koreańsku to wyszło by coś sensownego ?

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 225 ]  Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: monre, Yahoo [Bot] i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *