Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 547 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 40  
Autor Wiadomość
Babopielka
 Tytuł:
PostNapisane: 30 kwi 2008, o 11:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7070
Skąd: Okolice Rypina

 1 szt.
39. Pigwówka

2 kilogramy dojrzałych owoców Pigwy lub Pigwowca
2kilogramy cukru
1litr spirytusu
1litr wódki

Owoce umyć ,oczyścić z nasion,pokroić i zasypać cukrem -najlepiej w jakimś dużym słoju i odstawić na 10 dni.Następnie zlać syrop ,połączyć go ze spirytusem i odstawić .
Owoce zalać 1 litrem wódki i odstawić na miesiąc .Po miesiącu zlać wódkę ,połączyć z wcześniej zlanym syropem ze spirytusem i odstawić .
Nalewka powinna dojrzewać minimum 6 miesięcy ale najlepsza jest po roku .
Owoców nie wyrzucać -można dodawać do herbaty albo zrobić z nich dżem .
Pić w małych ilościach :lol:

_________________
Pozdrawiam, Bożena.
Moje wątki
Hortensja (Hydrangea)- baza
Moje hortensje

Góra   
  Zobacz profil      
 
coccinella
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 18:08 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1750
Skąd: Kiel - DE
a ja Wam jeszcze podpowiem, że ajerkoniak czyni cuda, gdy się go doda ciut do kawy, zamiast mleka. Lepsze niż herbata z rumem, rozgrzewa, a jak smakuje...!

_________________
Pozdrawiam, Iwona.
moje wątki
ten się nie myli co nic nie robi


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2008, o 07:34 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7786
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
Skoro sezon na kwiaty bzu czarnego w pełni, to może by tak zrobić nalewkę? :D
Właśnie nastawiłam wczoraj jedną taka porcję, ale to dopiero pierwszy raz, nie wiem więc co z tego wyjdzie.
Przepis jest kompilacją kilku różnych przepisów z netu.


40. Nalewka z kwiatów bzu czarnego

Składniki
50 baldachów kwiatów (zbieranych po obeschnięciu rosy),
4 duże cytryny, albo 2 cytryny, 2 limety (wyszorowane i wyparzone)
ew. 1 grapefruit czerwony
70 dag cukru,
1 litr spirytusu 95%,
1 łyżeczka suszonego korzenia arcydzięgla,
1 litr wody

Metoda
Do dużego słoja, albo do dwóch mniejszych wkładamy całe baldachy dobrze rozkwitniętych kwiatów czarnego bzu, usuwając nożyczkami albo mocnym grzebieniem jak najwięcej łodyżek, można też obrywać kwiaty palcami, metoda jest dowolna, ważne jedynie, żeby zachować jak najwięcej pyłku z kwiatów.
Warstwę kwiatów przekładamy warstwą cienko pokrojonych plasterków cytryny bez pestek, wszystko lekko ugniatając.
Zawartość słoja zalewamy przestudzonym syropem cukrowym, ma przykryć kwiaty i cytrynę, jeśli nie przykrywa, to znowu ugniatamy.
Zakrywamy czystą szmatką lnianą lub zakręcamy pokrywką, stawiamy na ok. 5-10 dni w nasłonecznionym oknie i od czasu do czasu mieszamy.
Zlewamy przez sito wytworzony syrop, dodajemy do niego spirytus w takiej ilości żeby osiągnąć oczekiwaną moc nalewki, np. 35 %, korzeń arcydzięgla (mniej więcej płaska łyżka na ok. 2 litry nalewki, ale uwaga, bo dodaje metalicznego posmaku i nalewka musi leżakować o wiele dłużej :(), sok z 2 limonek i ew. grapefruita, i według uznania miodu do smaku, zostawiamy wszystko na dwa tygodnie od czasu do czasu mieszając.
Po tym czasie zlewamy alkohol i odstawiamy do sklarowania, na koniec przecedzamy np. przez filtr od kawy albo watkę w lejku.
Nalewka powinna dojrzewać przynajmniej pół roku, ale zyskuje, gdy wytrzyma dłużej...

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lip 2008, o 22:57 
Offline
1000p
1000p
Postów: 8916

 ---
Ok,jako że sezon trwa podaję przepsik na arbuzówkę

41. Arbuzówka
cały arbuz - trzeba wybrać taki,żeby można było go postawic
0,5 litra wódki

odcinamy z arbuza tzw kapelusz ( góre)
wydrążamy ze środka miąższ
wlewamy wódkę, wkładamy wydrążone cząstki arbuza, lekko mieszamy
zakrywamy kapeluszem
wstawiamy do lodówki na 3 dni ,mieszamy raz dziennie


a póżniej.......mniam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mania
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lip 2008, o 23:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 722
Skąd: Wlkp.
A ja właśnie nastawiłam 3 nalewki: wiśniówkę (na 3 sposoby, robione w różnym czasie, każdą z innych wiśni i z innymi komponentami:), mandarynkówkę oraz malinówkę.
Już zrobiona nalewka cytrynowo-miętowa zaczęła leżakowanie. Szkoda, że trzeba czekać tak długo na degustację, zwłaszcza dla początkującego... Ale podobno cierpliwość popłaca :wink:

_________________
Moja kolekcja kaktusów i sukulentów
Moje roślinki (i żyjątka) w obiektywie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2008, o 00:05 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7786
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
Cytrynowo-miętowa? Poproszę szczegóły!!! To znaczy receptę :D

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mania
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2008, o 02:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 722
Skąd: Wlkp.
42. Nalewka cytrynowo-miętowa

- spirytus ? 0,5 l,
- cukier ? 200 g,
- świeża mięta - duża garść
- świeża melisa ? duża garść,
- cytryny ? 2 szt,
- woda ? 0,3 l + 0,25 l
Zalać miętę i melisę spirytusem rozcieńczonym 0,3 l wody. Macerować 2-3 dni (nie więcej, żeby nie zmieniło koloru z pięknego zielonego na brązowy).
Zioła wyjąć a w ich miejsce włożyć cytryny ze skórka, pokrojone w plastry.
Po tygodniu cytryny wyjąć i odcisnąć.
Dodać syrop sporządzony z 0,25 l wody i 200 g cukru.
Po kilku dniach przecedzić macerat przez filtr do kawy ? dla uzyskania klarowności.
Odstawić dla dojrzewania.


Ja miętę dłużej trzymałam (faktycznie, po okolo 5 dniach zmienił się kolor) - ale nie rozcieńczałam spirytusu wodą a wyjściowo dodałam wódkę. Zredukowałam melisę (do 2 listków dla aromatu, wydaje się mocniejsza niż mięta) a zamiast cytryn (rzekomo w plastrach) dorzuciłam skórkę z cytryny. Przywróciła kolor i aromat, choć zdecydowanie za wcześnie, by ją próbować :D

_________________
Moja kolekcja kaktusów i sukulentów
Moje roślinki (i żyjątka) w obiektywie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2008, o 09:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6718
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1
Nalewko, a czy masz jakiś wypróbowany przepis na morelówkę? Morele lecą już z drzewa, zrobiłem wczoraj według trochę zmodyfikowanego przepisu xiążkowego, więc zweryfikuję dopiero później :lol:
Odwdzięczę się sprawdzonym przepisem na mandarynkówkę, choć to nie pora odpowiednia na robienie. Najlepiej robić zimą, kiedy mandarynki są najsmaczniejsze. Warto wtedy zrobić całoroczny zapas, bo "niebo w gębie" :lol:

43. Mandarynkówka
12 mandarynek
litr spirytusu 96*
litr wody
250 g cukru

Mandarynki dokładnie myjemy, żeby pozbyć się środków grzybobójczych ze skórki, kroimy w całości w cienkie plastry, wkładamy do słoja i zalewamy spirytusem. Przykrywamy i odstawiamy na parapet. Po 5-6 dniach zlewamy spirytus, dodajemy do spirytusu wystudzoną wodę przegotowaną z cukrem i filtrujemy. Gotowe, chociaż mogłoby trochę postać.
Ja w stosunku do oryginalnego przepisu daję trochę więcej wody (ok. 1/5) , którą płucze mandarynki po zlaniu spirytusu. Bez tego na moj gust trochę zbyt mocna wychodziła. Po zmieszaniu spirytusu z wodą nalewka mętnieje, co jej jednak nie przeszkadza. Oryginalny przepis zaleca jeszcze barwienie karmelem, nie próbowałem :oops:
Inspiracja z xiążki "Lecznicze nalewki" Andrzeja Sarwy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2008, o 13:14 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7786
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
Do nalewki z ziół świeżych, zielonych można dla zachowania koloru dodać także świeży liść pokrzywy, a potem okręcić słój czy butelki folią aluminiową, aby chronić wnętrze przez światłem, które zmienia kolor nalewu na brunatny. ale i tak pod wpływem światła i powietrza kolor się zmieni, no chyba że dodamy szczyptę zielonego barwnika spożywczego... eee, nie dodamy, prawda?

Nalewka z moreli. Dla mnie to 'śliski" temat, bo jedna się udała, ale druga niekoniecznie. Pierwsza była z polskich moreli kupionych na targu, druga z kupionych w sklepie, jakichś sprowadzanych z ciepłych krajów. No i ta właśnie już drugi rok stoi i się klaruje. I się klaruje. I się klaruje. Wylać żal, wypić tej galarety nie sposób, a wypróbowałam już chyba wszystkie naturalne metody filtrowania i klarowania :( Można jeszcze tylko przepędzić "przez chlebek" i otrzymać aromatyczną wódkę morelową, ale tego nie umiem zrobić i ... nie chcę :wink:

A oto przepis:

44. Nalewka morelowa

Składniki
2-3 kg dojrzałych moreli
1 l spirytusu
1 litr wódki (albo brandy)
1 kg cukru (lub mniej)
do smaku 1/2 laski wanilii albo cała skrojona cytryna

Metoda
Morele umyć, wypestkować, pokroić w ćwiartki, przełożyć do dużego słoja, opcjonalnie dodać około 5-10 roztłuczonych pestek moreli, zalać spirytusem. Można dodać wanilię albo cytrynę, ale i bez tego będzie pysznie. Odstawić na miesiąc, a nawet dwa w ciemne, chłodne miejsce, co kilka dni wstrząsać słojem. Po tym czasie zlać nalew do butli, a do owoców wsypać cukier. Zawartość wstrząsnąć, potem słój postawić w cieple do czasu, aż cukier całkowicie się rozpuści i wyciągnie prawie cały spirytus z owoców. Po tym czasie zlać syrop znad owoców i zmieszać z pierwszym nalewem spirytusowym i wódką albo brandy. Jeśli za mocne, można dodać szklankę przegotowanej wody. Trzymać do sklarowania przez około 3 miesięcy, a może i dłużej, potem przefiltrować do butelek.
Morele można wycisnąć i to co wycisnęliśmy domieszać do syropu, albo można tylko odsączyć na sicie, a potem przesmażyć i używać do przekładania np. piernika :)


A zamiast nalewki mandarynkowej...

45. Nalewka wytrawna na skórkach pomarańczowych

Składniki
0,3 - 0,4 kg skórek pomarańczowych
20-25 g korzenia imbiru.
2 l wódki 40%

Metoda
Pomarańcze wyszorować, sparzyć, cieniutko obrać. Imbir obrać i pokroić w plasterki. Skórki i imbir włożyć do butli, zalać wódką, macerować 2 tygodnie i zlać. Przefiltrować, odstawić na min. miesiąc do dojrzenia. Jeśli chcemy otrzymać nalewkę słodką, możemy dosłodzić miodem albo syropem z cukru. Ja robiłam wytrawną bardzo odpowiednią dla panów :)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2008, o 14:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6718
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1
Niezły pomysł z tym zasypywaniem cukrem, żeby wyciągnęło alkohol. :lol: Ja zawsze miałem problemy co zrobić z owocami, które są jeszcze nasączone alkoholem. Wyrzucić szkoda, a dżemow, powideł, marmolad ani placków z owocami nie robi się u nas w domu, bo nie ma na to popytu. :(

A czy ktoś ma doświadczenia, jak dlugo można przetrzymywac poszczególne owoce w alkoholu? Pestki od wiśni zbyt długo przetrzymane robią nalew zbyt gorzkim, mandarynki kiedy przetrzymałem straciły kolor, i mandarynkówka była "nie taka". A np. jałowiec lub orzechy włoskie czasami trzymam rok, i nic im się nie dzieje.


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lip 2008, o 15:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1759
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 ---
Ja do swojej nalewki wiśniowej wyłuskuję pestki, trochę "masakry" z tym jest ale sama nalewka (nie mylić z Panią Nalewką, naszym moderatorem) wiele na tym zyskuje (oczywiście w smaku), nie jest już taka gorzka.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gabriela
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sie 2008, o 15:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11260
Skąd: śląskie

 1 szt.
To i ja dołączę przepisy na nalewki.

46. Nalewka malinowa.

1 litr dojrzałych malin
1 litr czystej wódki
3/4 kg. cukru
pół szklanki miodu wielokwiatowego
1/4 litra spirytusu

Maliny zasypujemy cukrem i zostawiamy na noc.
Następnego dnia dodajemy wódkę i rozpuszczony miód.
Po miesiącu filtrujemy płyn przez gazę, dodajemy spirytus i zlewamy do butelek z ciemnego szkła.
Odstawiamy w ciemne miejsce na 2 - 3 miesiące.


47. Nalewka wiśniowa
-jest bardzo dobra, wypróbowana.

2 kg. wiśni
1,5 l. czystej wódki
Syrop z pół l wody i 0,5 kg cukru
1/4 l miodu gryczanego - ja daję mniej
1/ l spirytusu
2 łyżki rumu - ja daję 3

Wiśnie płuczemy i drylujemy, owoce i 1/5 pestek wrzucamy do słoja, zalewamy wódką i szczelnie zakręcamy.
Odstawiamy na miesiąc, trzy razy w tygodniu potrząsając słojem.
Następnie ostrożnie zlewamy płyn, dodajemy syrop,spirytus i rum.
Odstawiamy na półtora miesiąca, po czym przefiltrowaną nalewkę przelewamy do butelek.


48. Morelówka - nalewka z moreli.

Słoik o pojemności 3 l.
1 kg. cukru
0,5 l spirytusu
0,5 l przegotowanej i ostudzonej wody
Morele w/g pojemności słoika

Morele umyć, usunąć pestki i wkładać warstwami do słoika.
Każdą warstwę przesypać cukrem.
Układać aż do napełnienia słoika - dodać 10 pestek.
Zmieszać spirytus z wodą i wlać do słoja.
Dokładnie potrząsnąć słojem, aż do rozpuszczenia cukru.
Odstawić na trzy miesiące, przefiltrować, rozlać do butelek i trzymać kolejne dwa miesiące.

49. Nalewka gruszkowa.

1 kg. dojrzałych gruszek
5 goździków, pół laski wanilii
2 cm. kory cynamonu
0,3 kg. cukru lub miodu
0,2 l wody
1,5 l. spirytusu

Do gąsiorka wrzucić gruszki bez szypułek i ogonków, pokrojone w kostkę ze skórką i pestkami, oraz przyprawy.
zalać spirytusem rozmieszanym z wodą i odstawić w ciepłe miejsce na 6 miesięcy.
Po tym czasie zlać nalew spirytusowy.
Owoce zasypać cukrem i trzymać aż się rozpuści.
Powstały syrop zlać, a owoce wygnieść przez płótno.
Wyciśnięty sok dodać do syropu i połączyć go z nalewem spirytusowym.
Nalewkę przefiltrować i rozlać do butelek.
Przechowywać co najmniej pół roku w ciemnym i chłodnym miejscu.

50. Nalewka z czarnych porzeczek

3 kg. czarnej porzeczki
1,5 l spirytusu 95%
1,5 l czystej wódki
0,75 kg. cukru lub miodu
3 goździki

Wódkę połączyć ze spirytusem.
Owoce wsypać do gąsiora, zalać alkoholem, dodać goździki.
Odstawić w ciemne miejsce na 6 tygodni, a po tym czasie zlać nalewkę.
Owoce zasypać cukrem i zostawić na kolejne 6 tygodni.
Powstały sok zlać i wymieszać z nalewką.
Przefiltrować, rozlać do butelek i odstawić na 6 miesięcy.

51. Pigwówka

2 kg dojrzałych owoców pigwowca
10 goździków, pół laski wanilii, 2 cm kory cynamonu
30 dkg. cukru
20 dkg. miodu
2 szklanki spirytusu
1 l wódki

Owoce pokroić w ósemki, usunąć gniazda nasienne i ułożyć w dużym słoju.
Dodać goździki, wanilię i cynamon.
Zalać spirytusem wymieszanym z wódką i odstawić w ciepłe miejsce na 2 miesiące.
Po tym czasie zlać nalew spirytusowy.
Owoce zasypać cukrem, dodać miód i potrząsać słojem, aż się rozpuści.
Powstały syrop zlać i połączyć z nalewem spirytusowym.
Przefiltrować i rozlać do butelek.
Przechowywać co najmniej pół roku w ciemnym i chłodnym miejscu.

_________________
Pozdrawiam... Gabi
Na Polnej... wątek aktualny Zapraszam do mojego ogródka... Zapraszam do moich pasji...


Góra   
  Zobacz profil      
 
kryska
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sie 2008, o 19:08 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2711
Skąd: Ziemia Lubuska

 1 szt.
a to moja 52. Nalewka aroniowa
1/2 kg aronii
1l wody
1/2 kg cukry
garść liści z wiśni
wszystko razem dobrze wygotować, przestudzić i dodać 1/2 l spirytusu. Smacznego

_________________
Życie jak krajobraz, ciągle się zmienia.
Zapraszam do odwiedzania moich wątków - kryska


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-o-1
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 23:36 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1296

 ---
Witam
Mam pytanie: czy możecie napisac jak się robi wino? Albo dać namiary gdzie szukac przepisu?
Mam nadmiar owoców tylko nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać. butlę juz mam -chyba 10 litrowa, no i jeszcze jedno, gdzie się kupuje korki takie z rurką? Czy ze śliwek można zrobic wino?


Dzięki z góry

pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 547 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 40  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: tralaluszy i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *