Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
takasobie
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 6 lut 2014, o 17:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9720
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Kiełki są smaczniejsze niż sama kasza! Ale pamietaj, żeby kupić nie prażoną! Ona jest taka jasna!

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 6 lut 2014, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1692
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Kurczę, gdzie ja taką jasną kupię? Wcale nie kojarzę, żebym taką gdzieś widziała.

Miłko, mogę spytać, gdzie i jakiego producenta kaszę Ty kupowałaś?

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BozenkaA
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 6 lut 2014, o 19:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1171
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Daria_Eliza, a nie ma u ciebie w mieście ryneczku? Można kupić wtedy kaszę na wagę. Mają ją chyba w 5-cio kilogramowych torbach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 7 lut 2014, o 09:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9720
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Ja kupiłam w Pio i Paw. na stoisku z ekologoczną żywnością. Podejrzewam, że właśnie w takich sklepach się dostanie.

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 7 lut 2014, o 19:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1692
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Bożenko i Miłko,
bardzo dziękuję za podpowiedzi w sprawie kaszy.

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
malgo_up
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 11 lut 2014, o 00:10 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 216
Skąd: Słupca

 1 szt.
A czy ktoś słyszał o facelii błękitnej (Phacelia tanacetifolia) na kiełki? Kiedyś czytałam, że jej kiełki są dobre na astmę... Ogólnie facelia jest jadalna, kiedyś ją na swoim polu próbowałam i smakowała jak sałata :)

_________________
Pozdrawiam Gosia
Zapraszam do: Uprawy współrzędne - teoria i praktyka
Sprzedam byliny, krzewy i domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 11 lut 2014, o 15:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1692
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Ciekawa sprawa z tą facelią, ponoć słodko smakuje i dzieci lubią jej kiełki.
Muszę spróbować.

Widziałam, że jest do kupienia na kiełki w co najmniej dwóch sklepach internetowych.

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nastka111
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 23 lut 2014, o 22:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Mam pytanie, pierwszy raz posadziłam kiełki grochu, i zastanawiam się czy mam je jeść w całości czy oddzielić groch od kiełka? i należy je jeść na surowo?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 23 lut 2014, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9720
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Spróbuj i jedz, co Ci smakuje. Można jeść na surowo, albo podsmażyć. Można dołożyć do sałatki, surówki.

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasiaczek1987
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 5 mar 2014, o 19:33 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Zakliczyn

 ---
Witam,

ja po prawie roku wróciłam do kiełków, uwielbiam rzodkiewkę, gorczycę rzezuchę ze względu na ich ostry smak, na kanapce z twarożkiem po prostu super :D

kupiłam też brokuła ale nie wiem kiedy spróbuje. Szukając nasion na allegrooo natknęłam sie na cebulę, podobno podnosi odporność, próbował ktoś?

i mam takie pytanko czy miał ktoś do czynienia z woreczkiem lnianym do kiełkowania? pierwszy raz zobaczyłam coś takiego na allegrooo....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorcinda
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 7 mar 2014, o 14:04 
Offline
500p
500p
Postów: 809
Skąd: Stargard

 ---
Super pomysł z tymi kiełkami gryczanymi, że też sama na to nie wpadłam ;:124
Niedawno odkryłam kaszę gryczaną niepaloną w naszym warzywniaku osiedlowym. Wcześniej kupowałam w Tesco w woreczkach chyba firmy Melvit, ale drogo wychodziła bo ok 6 zł za 400 g, potem znalazłam na rynku (w Poznaniu) po ok 10 zł/kg i w necie po 6 zł/kg, ale dochodził transport, a na koniec pod samym domem :tan 6 zł/800g.

_________________
Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 7 mar 2014, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9720
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Uważaj tylko na uszkodzone ziarna kaszy! Trzeba je usuwać, bo się psują!

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
malgo_up
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 7 mar 2014, o 21:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 216
Skąd: Słupca

 1 szt.
Ja mogę ostrzec przed ziarnami pszenicy. Kupiłam je z myślą o dostarczeniu mikroelementów, ale niestety w środku oprócz pszenicy były trujące nasiona przytulii czepnej (!). Dla osoby nieznającej się na roślinach/wyglądzie nasion mogłoby to mieć niemiłe konsekwencje. Przykładowo konie zdychały, jeśli najadły się siana z przytulią, bo zapychała im przewód pokarmowy. Po wygrzebaniu tych złych nasion, resztę musiałam znowu przebrać, bo masa ziarniaków była połamana, co skutkowałoby pleśnią na tacy. Ale ostatecznie i tak musiałam całość wyrzucić, bo nasiona puchły, pękały i wyciekało z nich 'mleko', słabo kiełkowały i ostatecznie zaczęły nieładnie pachnieć... Jeśli wszystkie firmy z kiełkami serwują pszenicę prosto z kombajnu, złej jakości, to ja wolę rzodkiewkę :D

_________________
Pozdrawiam Gosia
Zapraszam do: Uprawy współrzędne - teoria i praktyka
Sprzedam byliny, krzewy i domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BozenkaA
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 7 mar 2014, o 22:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1171
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Przytulia jest ponoć wartościowym ziołem: Przytulia (Galium )


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 84 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *