Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
fanrats
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 28 lut 2011, o 16:34 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: RZESZOWSZCZYZNA

 ---
To moja hodowla kiełków pszenicy.
Obrazek
Uważam pszenicę za najłatwiejszą do kiełkowania.
Obrazek
Można ją jeść na surowo, ale świetna jest też krótko sparzona. Często wrzucam kiełki pszenicy do zupy lub sosu, tak na ostatnie 2 min. Ostatnio dodałam do duszonych udek kurczęcych.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam :) MARTA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOTO
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 21 lut 2013, o 15:34 
Offline
200p
200p
Postów: 474

 1 szt.
Mi przenica nie chciała skiełkować. Ziarna zrobiły się miękkie i nic dalej. Woda bardzo mętna przelatywała dalej.

Czy ktoś próbował z 2 kiełkownic zrobić jedną wspólną. Czy wspólna woda (przechodzi przez 6 poziomów) będzie OK ?.

_________________
Pozdrawiam Tomek
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Tytuł wątku powinien być szczegółowy - uszanuj pracę odpowiadających expertów i włóż trochę wysiłku w treściwy tytuł tego o co pytasz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BettyWP
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 22 lut 2013, o 13:42 
Offline
100p
100p
Postów: 184
Skąd: Łubianka k. Torunia

 więcej niż 1
Mam tylko jedną kiełkownicę. Nie miałam, więc okazji by spróbować zrobić jedną z 6 poziomami.

Wczoraj w mojej kiełkownicy wylądowały nasionka rzodkiewki, rzeżuchy i brokułów. Najczęściej jednak rzeżuchę, to robię na jakieś tacce wyłożonej np. ręczniczkami papierowymi.

Spodobał się mi pomysł fanrats i pewnie spróbuję tak zrobić ze słonecznikiem.

_________________
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOTO
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 28 lut 2013, o 10:59 
Offline
200p
200p
Postów: 474

 1 szt.
ok 20% lucerny skiełkowało. Pozostałe nasiona rzołożyły się w papkę :(

_________________
Pozdrawiam Tomek
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Tytuł wątku powinien być szczegółowy - uszanuj pracę odpowiadających expertów i włóż trochę wysiłku w treściwy tytuł tego o co pytasz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eldo
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 26 mar 2013, o 10:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 322
Skąd: lubuskie

 1 szt.
czy normalne nasiona słonecznika nadają się na wytworzenie kiełków.

_________________
viewtopic.php?f=36&t=62337
,,mędrzec na tyle jest mędrcem na ile potrafi przekazać swoją wiedzę innym"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOTO
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 26 mar 2013, o 10:44 
Offline
200p
200p
Postów: 474

 1 szt.
Tak to zawsze są normalne nasiona. Nienormalne to te co są zaprawiane chemicznie. Jeśli masz z własnego zbioru to extra !

_________________
Pozdrawiam Tomek
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Tytuł wątku powinien być szczegółowy - uszanuj pracę odpowiadających expertów i włóż trochę wysiłku w treściwy tytuł tego o co pytasz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eldo
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 26 mar 2013, o 10:50 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 322
Skąd: lubuskie

 1 szt.
swietnie,tylko czy słonecznik trzeba kiełkować w ziemi?

_________________
viewtopic.php?f=36&t=62337
,,mędrzec na tyle jest mędrcem na ile potrafi przekazać swoją wiedzę innym"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOTO
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 26 mar 2013, o 11:00 
Offline
200p
200p
Postów: 474

 1 szt.
Piszesz o kiełkach do jedzenia czy o kiełkach do sadzenia ?

Te pierwsze oczywiście że nie. Wrzucasz do kiełkownicy i zalewasz wodą lub stosujesz patent ze słoikiem (kilka postów wyżej).

_________________
Pozdrawiam Tomek
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Tytuł wątku powinien być szczegółowy - uszanuj pracę odpowiadających expertów i włóż trochę wysiłku w treściwy tytuł tego o co pytasz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 30 sty 2014, o 15:08 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9469
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Chciałabym obudzić temat, bo kupiłam jesienią kiełkownicę, używam ją i chciałabym podzielić się doświadczeniem.

Kiełki teraz w okresie zimowym zastąpią nam świeże warzywa np na kanapki lub do sałatek.
Wrzucam kiełki pomiędzy chlebek, serek, wędlinę dzieciakom do szkoły. Fajnie i świeżo to smakuje.

Na początku kupowalam nasiona "na kiełki", ale stwierdziłam, że wychodzi to dość drogo więc wymyśliłam:

1. Będę zbierała nasiona warzyw np w moim przypadku możliwe jest zebranie wiekszej ilości nasion np rukoli.
2. Kupuję ziarna spożywcze np fasolę mung (uwielbiam), która w woreczku 0,5 kg kosztuje coś 8zł, a przejeść tego nie mogę. Kupiłam również gorczycę, kaszę gryczaną niepaloną (puszcza kiełki więc ma zdolność), soczewicę zieloną (trzeba się przyjrzeć, czy nie jest łuskana), kolendrę (ta jeszcze nie wypuściła wiec czekam).

Co jeszcze można by wrzucić do kiełkownicy z tak dostepnych nasion? Słyszałam o kiełkach z lnu, ale jeszcze nie próbowałam.

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
glohal
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 30 sty 2014, o 17:24 
Offline
500p
500p
Postów: 528

 ---
Ktoś w wątku "Akcja wymiany......" pytał o kozieradkę. Dzisiaj widziałam w obi;

U mnie najlepiej schodzi rzodkiewka. Ostatnio pierwszy raz kiełkowałam lucernę. I muszę powiedzieć, że baaardzo dobra :D Dzisiaj dokupiłam następne paczuszki. A poza tym po skiełkowaniu lucerny jest
dość sporo. Ja nasionka wrzucam do słoiczka, tak jak na niektórych opakowaniach piszą. :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 2 lut 2014, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1588
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
glohal napisał(a):
Ktoś w wątku "Akcja wymiany......" pytał o kozieradkę. Dzisiaj widziałam w obi;


To ja pytałam i dziękuję za podpowiedź - muszę się wybrać na poszukiwania do obi.

-- 2 lut 2014, o 22:01 --

Kiełków lnu też jeszcze nie miałam okazji spróbować, ale bardzo lubię rzeżuchę - ma naprawdę fajny pikantny smak, a jej charakterystyczny zapach dobrze działa na drogi oddechowe - tak czytałam.
Poza tym zazwyczaj jest jej dużo w opakowaniu, więc jest to opcja korzystna cenowo.

-- 2 lut 2014, o 22:03 --

Ze sporej ilości rzeżuchy można zrobić smaczną zupę z dodatkiem ziemniaków, porów jak ktoś lubi.
Jak macie taką okrągłą kiełkownicę, to jedna okrągła tacka ładnie wyrośniętej rzeżuchy wystarczy na zupę.

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 3 lut 2014, o 19:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1588
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Kupiłam "Mieszankę francuską nasion na kiełki", która w składzie ma: koper, koniczynę, kozieradkę, lucernę, rzodkiewkę i szczypiorek.
Ucieszyłam się, że będę miała taką różnorodność, ale w praktyce okazało się, że kiełkują dobrze tylko 3 rodzaje nasion z tej mieszanki, a reszta się marnuje, no i nie dowiem się jak smakują.
Pewnie mają zupełnie inne tempo kiełkowania.

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 3 lut 2014, o 19:19 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9469
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Daria! Mam takie same odczucie, że mieszanka kiełków to niedobry pomysł.

Moja kolendra nie wykiełkowała. Zrezygnowałam. Może znajdę jakiś sposób, albo źródło innych nasion. Za to gryka wyszła i jest bardzo smaczna.
A tej kozieradki to bardzo jestem ciekawa... ;:173

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Kiełki (wykorzystanie w kuchni)
PostNapisane: 4 lut 2014, o 00:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1588
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Miłko, jak piszesz, że gryka smaczna, to mam wielką ochotę spróbować.
Czy Ty kiełkowałaś takie zwykłe spożywcze nasiona gryki, taką kaszę po prostu?

Wprawdzie nie przepadam za smakiem kaszy gryczanej, ale kiełek to kiełek - może będzie lepszy ;:131

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 84 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *