Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
lotta
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2008, o 00:01 
Offline
500p
500p
Postów: 690
Skąd: zach.pomorskie
Środki owadobójcze działają najbardziej na owady , które są na roślinie w momencie oprysku. Są szkodliwe dla pszczół przez określony w godzinach czas, wystarczy przeczytać instrukcję stosowania i pryskać np. wieczorem, gdy pszczół już nie będzie. Następnie działają odstraszająco na szkodniki nawet przez kilka tygodni.


Góra   
  Zobacz profil      
 
giza
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2008, o 13:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2399
Skąd: Wrocław
Nie rozumiem skąd to oburzenie wypowiedzią Hani :shock:
Owszem, ja równiez stosuje chemię, zawsze drżącą ręką :? ale z wielka pokorą przyjmuję argumentację ludzi stroniących od tego typu wynalazków, do których stosowania skłania nas zwykłe wygodnictwo. Jestem pewna, że większośc z nas nawet nie próbowała, albo szybko zrezygnowała w nazwijmy to ekologicznych środków. Często nie zastanawiając sie nad konsekwencjami.

Ponieważ Hania jest dla mnie i nie tylko dla mnie, tutaj na forum duzym autorytetem, z ogromna wiedzą i doswiadczeniem nie nalezy traktować Jej rad jako "wymądrzania" się. Może jednak po głebszym zastanowieniu się przyznac rację a nie skakać z pazurami / tak to niestety w dwóch ostatnich wypowiedziach odebrałam :( /

_________________
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lotta
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2008, o 23:20 
Offline
500p
500p
Postów: 690
Skąd: zach.pomorskie
Jeśli to do mnie, to muszę wyłożyć wprost: jeśli Kluska opryskała i jak pisze - robali nie ma, to nie należy pryskać znowu innym środkiem, bo tamten wciąż zabezpiecza. Gdzie tu atak na Hankę???

Najgorzej jest jeśli ludzie decydują się na użycie chemii, a nie wiedzą nic o zasadach stosowania. Czy to nie dziwne, że jeśli potrzebuję tabletkę dla psa, to muszę iść do weterynarza i tłumaczyć mu się po co i dla kogo, a trucizny w sklepie ogrodniczym można kupować litrami?


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 09:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3041
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
giza napisał(a):
przyjmuję argumentację ludzi stroniących od tego typu wynalazków
A pozostyałych nie? Jesteś uprzedzona albo stronnicza. Ja potrafię przyjąć argumenty każdego- o ile to są argumenty. A co wtedy jeżeli ktoś cytuje połowę informacji albo sam sobie zaprzecza? I wykorzystuje to przeciwko mnie(hanka55 pierw mnie zacytowała...). Nie upieram się przy tej czy innej metodzie, ale zawsze przy uczciwości.
maryann napisał(a):
jeśli ktoś nie chce i nie musi ich stosować- i chwała mu za to!
Jak czegoś nie wiem to nie piszę. Rozumiem fanów, nie cierpię fanatyków. Jeśli ktoś zamierza walczyć(np. o podejście ekologiczne)to niech sie przygotuje, bo inaczej- znaczy, że resztę nas lekceważy a sam się może ośmieszyć. ;:150

A upomnienie powinien dostać ten, kto pierwszy napisał nie na temat : "Długotrwałość działania oprysku"

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
giza
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 12:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2399
Skąd: Wrocław
maryann,

Jesteś uprzedzona albo stronnicza - ani jedno ani drugie.

nie cierpię fanatyków

a ja nie cierpię napastliwości :twisted: /i diabełki będę wstawiać :wink: / i to w stosunku do kogos, kto ma dobre intencje, a nie jest tylko podrzędnym fanatykiem.
Nie będę juz z Toba na ten temat :!: dyskutowała. Hanka nie potrzebuje "adwokata", a juz na pewno nie w mojej osobie . Tak wielu ludziom juz tu pomogła, że nie powinna wręcz wdawac się w tego typu przepychanki, to do Niej nie pasuje - nie ta platforma.

Kluska otrzymała juz odpowiedz na swoje pytanie , proponuję zakończyc wątek. nie psujmy sobie tak swietnej atmosfery na tym forum.

Lotta, należa Ci się przeprosiny z moje strony ;:17 :D , masz rację :!:

_________________
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 12:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3041
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
giza napisał(a):
a ja nie cierpię napastliwości(...) i to w stosunku do kogos, kto ma dobre intencje,
Dziękuję, ja też- rozumiemy się.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
mao
 Tytuł:
PostNapisane: 6 cze 2008, o 10:08 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22
Skąd: Łask
Nie wiem o co te kłotnie. Wszystkie srodki maja instrukcje jak i kiedy stosowac bezpiecznie. A my mamy wybór, albo piekne owoce i warzywa po stosowaniu środków, albo ekologiczne, czyste, ale o wygladzie nieciekawym ale za to zdrowe bez chemii. Nie jestem wrogiem ani chemii, ani upraw ekologicznych. Wszystko z umiarem i w miare potrzeb. Nie powiem, chemia jest łatwiejsza i wymaga mniej wysiłków od chodowcy niż metody ekologiczne. Stosujmy się do zaleceń producentów to w naszych przypadkach ( działki które mamy) nie wyrzadzimy szkody środowisku. Pozdrawiam . Marek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_m-k
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2009, o 09:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 205

 ---
Odgrzeje temat.

lotta napisał(a):
Środki owadobójcze działają najbardziej na owady , które są na roślinie w momencie oprysku. Są szkodliwe dla pszczół przez określony w godzinach czas, wystarczy przeczytać instrukcję stosowania i pryskać np. wieczorem, gdy pszczół już nie będzie. Następnie działają odstraszająco na szkodniki nawet przez kilka tygodni.


Calypso 480 SC działa w miarę wybiórczo na szkodniki i nie szkodzi pszczołom i biedronkom-można pryskać nawet w dzień i w czasie kwitnienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2009, o 10:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
marusmk napisał(a):
Odgrzeje temat.
...Calypso 480 SC działa w miarę wybiórczo na szkodniki i nie szkodzi pszczołom i biedronkom-można pryskać nawet w dzień i w czasie kwitnienia.


Odgrzewanie tematu chyba nie jest dobrym pomysłem - ponieważ prawdopodobnie kłótnia wybuchnie na nowo :roll: A właściwe zdanie (puenta) już tutaj padło - kto chce koniecznie stosować chemiczną ochronę roślin ma oczywiście do tego prawo i jest to Jego wybór... dla mnie tylko ważne jest, aby robił to z pełną świadomością konsekwencji związanych z wpływem na niego samego i otoczenie... oraz wykonywał zabiegi przestrzegając obowiązujących zasad i reguł
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2009, o 11:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3041
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Przeraziłem się jak pewnego ranka patrzę przy śniadaniu na łan kwitnącego rzepaku i jeżdżący po nim ciągnik z opryskiwaczem... Lecę do taty(mamy pasiekę, powiedzmy średnią) niech zadzwoni do Sółdzielni- co to oni robią!? Ale widać wiedzą co robią, bo żadnych strat nie zaobserwowaliśmy.
Co gorsze jednak imidachlopryd podejrzewany jest o zimowe ginięcie pszczół, choć w tym roku nie spadła nam ani jedna rodzina! ;:63

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kosiarz
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2009, o 20:31 
Offline
200p
200p
Postów: 251
Skąd: Radzyń Podl. / Łuków
Ale Calypso zawiera tiachlopryd. Imidachlopryd jest toksyczny dla pszczół, a układowo działa bardzo długo. Podejrzenia więc są jak najbardziej słuszne.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2009, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie. To tylko zbieżność nazw związków - zupełnie inne grupy chemiczne, zasada działania, przeznaczenie, aktywność itd. - o toksyczności dla pszczół w ogóle nie wspominając
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kosiarz
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2009, o 21:39 
Offline
200p
200p
Postów: 251
Skąd: Radzyń Podl. / Łuków
Lecz przecież ostatnie zdanie odnosi się do imidachlopryd'u. :)
Cytuj:
(Imidachlopryd jest toksyczny dla pszczół, a układowo działa bardzo długo => Podejrzenia więc są jak najbardziej słuszne.)

Ogólnie jest toksyczny dla pszczół, długo utrzymuje się w roślinach, a więc z tego może wynikać, że pszczoły mogą truć się np. płykiem, który pewnie zawiera jakieś śladowe ilości imidachloprydu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2009, o 22:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1923
Skąd: Wrocław

 1 szt.
:lol: Oczywiście, niezbyt uważnie przeczytałem do której wypowiedzi się odnosisz :D Masz oczywiście rację... :wink: Po prostu spotkałem się już kiedyś z tym, ze niektórzy mylą te substancje z uwagi na tą samą "końcówkę":)
Pozdrawiam :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 36 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *